Witam!
Mam problem z dziewczyną. Na początku wszystko było ok pisałem z Nią , spotkaliśmy się pare razy. Napisałem tydzień temu do niej , że chciałbym z Nią być. (nie wiem dlaczego to napisałem ... a nie powiedziałem prosto w oczy -.-) Od tego czasu gdy chce się z nią spotkać mówi , że nie ma czasu i da mi znać jutro , po czym następnego dnia też się nie odzywa. 3 dni temu chciałem się z nią spotkać żeby ją przeprosić za moje głupie zachowanie ... jednak nie udało mi się , więc napisałem krótki liścik , kupiłem kwiaty i dałem jej pod drzwi. Napisała z westchnieniem Dziękuje =( i tyle ;/ Nie wiem co robić ... dać jej czas , żeby się namyśliła ? Wiem , że jej ostatni chłopak trochę ją skrzywdził i może dlatego tak postępuje? Nie wiem poradźcie coś PLSS! Bo zależy mi na Niej.
o rzesz kur.. ja pier... dalej z tym skrzywdzeniem. A co do porady to olej laske bo z tego juz nic nie bedzie .. ZFRAJERZYLES sie . popatrz na artykuly po lewej i przeczytaj , tylko dokładnie
ehhh wiesz łatwo powiedzieć olej ją ... to , że jak frajer się zachowałem to nie musisz mi mówić ;/ tak przeczytałem go niestety po fakcie ... może jednak jest jeszcze jakaś szansa ? Bo Ona jest osobą szczerą więc gdyby nie chciała żebym się do niej odzywał to by napisała ...
Stary ona wzieła Cie za dzieciaka, w końcu dojżały facet na pewno nie wysyłał by smsa nie:D.
Po 1 nie proś jej o nic, ani nie próbuj przekupić (kwiatki stawia sie na nagrobkach)
Po 2 poczytaj lekcje, artykuły, w miedzy czasie dużo trenuj w realu zamiast pisac smsy i lisciki bo to Ci gówno da. A jak już bedziesz bogatszy w ta wiedze to staraj sie uwodzic, rozmawiać itp.itd. z dziewczynami w jej środowisku zeby ona to widziała (jej koleżanki, kuzynki itp.) na nia nie zwracja uwagi:D, moze byc Ci cięzko ale gwarantuje ze po pewnym czasie sama sie odezwie:). Nie łam sie stary pozdro:)
"Napisałem tydzień temu do niej , że chciałbym z Nią być" -super.
"chciałem się z nią spotkać żeby ją przeprosić za moje głupie zachowanie" -jeszcze lepiej.
"napisałem krótki liścik , kupiłem kwiaty i dałem jej pod drzwi" -to jak dla mnie jest najlepsza część romantycznego wydawania pieniędzy i marnowania czasu na dziewczynę, która wyraźnie dawała Ci znać, że nic z tego nie będzie. Teraz może się pochwalić koleżankom jak to jej adoratorzy kwiaty dają z "miłości".
"dać jej czas , żeby się namyśliła ?" -nad czym?
Retnuh, domyślam się, że jesteś jeszcze młody i niedoświadczony. O tej lasce zapomnij, poczytaj stronę, popraktykuj, a z każdym kolejnym razem będziesz popełniał coraz mniej błędów. Z tą dziewczyną daj sobie spokój. Zresztą odpuszczenie jest też jedynym sposobem na ponowne zwrócenie jej uwagi. Olej ją bo ona olewa Ciebie.
Pozdro
Ty jestes u niej bynajmniej narazie spalony, sory ale taka prawda.

Skurwiłeś nieziemsko, ale nie ma co rozpamietywac.
Trzeba jakos naprawic, ale bedzie naprawde ciezko...
<------------- patrz w tamtą stronę
Lekcje, lekcje, lekcje bez nich sie nie obejdzie, wartosciowa wiedza jest na wyciagniecie reki ;)
Przeczytasz to, i wystarczy ze wyciagniesz jakies wnioski, to bedziesz wiedzial jak postepowac.
Moze lepiej rozejrzalbys sie za inna?
Duzym plusem jest to, ze wiesz jaki blad popelniles i raczej nie zrobisz tego w przyszlosci....
Taka mala nauczka....
Pzdr.
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
Tutaj rafciuuu ma swietą racje. Ale nie łam sie, przecież z wiedza
która jest na tej srt. mozez mieć prawie każda, a na pewno każda w
twoim otoczeniu. A jak ja olejesz, a ona bedzie widziała ze podrywasz
dziewczyny piekniejsze od niej to bedzie po prostu zazdrosna. Pozdr. ucz sie na błędach, nie poddaj sie i oczywiście dużo ćwicz:D
no niestety macie racje zjebałem sprawe na maxa ;/ no nic odpuszcze sobie , chociaż i tak już czuje się jak pajac -.- ehh ale trzeba uczyc sie na bledach ^^
Nie pierdol. Ja raz kupiłem pannie naszyjnik za 50 dych i prosiłem żeby go wzieła:D haha. Teraz sie z tego smieje:P. Z toba tez tak bedzie:)
Nie do konca to stracone, tylko mieczak sie poddaje dopoki nie jest natretem jest ok.
ale nie warto skoro nie ma nawet odwagi zeby
1. nie przyjac kwiatow
2 byc prostolinijna
3 pisac co mysli.
takie sa kobiety? nie. to zabobon. to nie jest tez gra, zeby cie sprawdzic
nie lubie takiego typu kobiet, nie potrzebujesz chyba takiej kobiety
zrobilem dawno temu podobnie. ale to byly porzadne kwiaty ; ) do konca zycia tego nie zapomni.
Cholernie drogie z liscikiem. z poczatku mnie olala, potem wrecz przeciwnie, ale nie chcialem juz takiej dziewczyny. i dzieki Bogu ze tak sie stalo.
nie dawaj nigdy prezentow komus kogo nie znasz. to niszczy tylko psychike tym kobietom. mysla ze za to ze zyja naleza im sie skarby, a nie za to co lezy w ich glowach i umysle.
wnetrze jest wazne.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Wiesz ja wiem co zrobiłem źle ... i naprawdę mi głupio za to ;/ Muszę z nią pogadać bo mieszkam od niej niedaleko i na imprezach ją będę widywał a głupio siedzieć jak pajac koło Niej i się nie odzywać. Ehh.. a ja dalej sobie wmawiam nie wiem czemu , że Ona się troszkę wstydzi mi powiedzieć czego chce
Macie jakiś orginalny pomysł , żeby wydobyć z niej co Ona myśli o mnie i całej tej sytuacji ? Znam jej koleżanki ale to nie tędy droga ...
a po co ci to wiedziec ?? niewiedza to czasami fajna sprawa
normalnie z nią gadaj jak ze znajomą tak jak by tej akcji nie było.
i nie wyjaśniaj nic bo już wszystko się wyjaśniło, tylko bardziej się pogrążysz po co ci to
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie rozmawiaj o tym. bylo glupio i bylo, bo sie wystraszyla. A moze nie byloby glupio gdyby cie pokochala od 1 wejrzenia? Skad miales to widziec?
Zachowuj sie teraz normalnie, niech cie obserwuje z boku, to jest metoda. Zapomnij ze jej to dales, traktuj ja teraz jak faceta,
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Ciężko będzie no ale trzeba spróbować
Tylko , żeby Ona mnie nie ignorowała ;/ Zapewne tak będzie ... Powiedzcie mi jeszcze tylko jedno jak odpisała mi sms'a po tym jak dałem ten liścik - "Ehh... Dziękuję =(" to nie umiem troszkę tego zrozumieć jej było głupio ? Fakt , że od 3 dni się nie odzywa ja zresztą też ... A co do Skrzywdzenia o którym pisałem gościu mówił , że ją kocha itp. Ona w to uwierzyła po czym zostawił ją bez słowa i znalazł sobie inną. Nie chcę żeby Ona sobie tak o mnie pomyślała ... że najpierw mówie a potem olewam ;/ Jakieś rady
?
Stary jak ona Cie ignoruje to ty ignoruj ja jeszcze bardziej. NIech dla Cb. nie istnieje przez jakis czas. A co do tego drugiego wątku to zrozum to ze to ona Cie olała, więc jak ty ją olejesz na pewno nie bedzie gorzej niz w tej chwili, moze byc tylko lepiej:D.
No niestety masz racje ... ehhh chyba zajmę się jakimś hobby kupie rybki i popatrze jak pływają xD A tak na serio to ciągle myśle o Niej i pewnie jeszcze troszkę pomyślę ... Nie wiem dlaczego nie powie mi albo napisze coś typu "Sory , ale nie jesteś odpowiednim facetem dla mnie , możemy zostać kumplami/przyjaciółmi ." 100x bardziej bym , wolał wiedzieć na czym stoję niż tylko się domyślać...
Przecież już wystarczająco dała Ci do zrozumienia na co od niej możesz liczyć. Jeśli tak bardzo chcesz to się z nią spotkaj i spytaj "na czym stoisz", ale myślę, że to zbyteczne.
Pozdro
Trudno pogadam z Nią ... wiem , że pewnie źle zrobię ale może się dowiem tego co chcę. Thx za porady jak z Nią się nie uda to przy następnej nie popełnię takiego błędu. Pozdro dla was i jeszcze raz Dzięki.
Zaskocz nas tym co powie gdy wrócisz ze spotkania.
Koniecznie daj znać co i jak:D.
Ale wg. mnie to nie potrzebny krok, bo bedzie miec satysfakcje że za nia ganiasz...
Ok napisałem , że chcę z Nią poważnie pogadać ... oczywiście nie odpisała dopiero wieczorem napisała , że "Nie ma to sensu , żebym się już tak nie starał ... że przeprasza za swoje zachowanie , ale nie wiedziała co ma robić". Odpisałem , że rozumiem ale mimo wszystko chce się spotkać ... Ona mi tam jeszcze pisała i przepraszała .... Następnego dnia napisała do mnie żebym się z Nią spotkał (nie lubię tego robić ale wytłumaczyłem jej dlaczego , tak się zachowywałem) pogadałem z Nią 15-20 min , po czym się dowiedziałem , że tak jak mi napisała myśli , że to nie ma sensu ...
Wam też napisze co była przyczyną mojego zachowanie może troszkę mnie zrozumiecie a więc ...
Jakieś 5 miechów temu spotykałem się z laską która mnie po 3 miesiącach zostawiła dla innego troszkę mnie bolało , ale jakoś zapomniałem o Niej. Kiedy zacząłem nawiązywać nową znajomość nagle byłej dziewczynie się o mnie przypomniało i zaczęła mi się żalić. Przez około 2 tygodnie musiałem znosić jej wybryki ciągle pisała , dzwoniła 2 razy się z Nią spotkałem , żeby jej wytłumaczyć , że nic dla mnie nie znaczy i nie mam zamiaru wracać do tego. Niestety przez Nią coraz więcej myślałem o mojej nowo poznanej osobie ... przez co nie wiem ... dlaczego zacząłem być nachalny i chciałem sobie coś uświadomić (nigdy się tak nie zachowywałem wcześniej) i zacząłem pisać to wszystko czego teraz żałuję , ale widocznie moja psychika nie wytrzymała tego;/ A teraz jest jak jest ...
Czyli zaskoczyłeś nas tak jak myślałem. Może teraz będziesz słuchał naszych rad.
Nie przejmuj się tą laską, Ty jej dałeś szansę, a ona jej nie wykorzystała.
Pozdro
Ehh ja rozumiem , że Ona daje mi do zrozumienia , że z tego nic nie będzie i żebym sobie odpuścił ... Może teraz poprzebywam w jej towarzystwie z kumplami , i powiedzmy , że będę ją może nie ignorował ale większej uwagi na nią nie zwracał. Dopiero w walentynki do niej zagadam ? Myślicie , że to ma sens? Czy tylko jeszcze bardziej się pogrążę? Wiem , że powinienem zrobić , żeby to Ona pierwsza zagadała ... ale Może zmieni trochę to jej nastawienie do mnie?
PS. Wiem , że mnie pewnie troszkę opieprzycie , że powinienem sobie dać na luz i innej poszukać , albo dać jej więcej czasu itp. itd. , ale mnie to tak wku..... , że zjebałem poczęści nie ze swojej winy;/
Stary zrozum, jak ty tego nie odpuścisz i jej nie olejesz, na jakiś czas i nie wzbudzisz w niej zazdrości, to ona bedzie sie tobą bawić, i skończysz jako kompletny frajer, a jak na razie jesteś w jej oczach tylko frajerem, więc nie pogarszaj. No chyba ze aż tak bardzo chcesz sie zawieść no to rób co Ci serce podpowiada. Tylko nie zapomnij że "serce jest doradcą kobiet a doradcą facetów jest mózg..."
ehhh poprostu nie mogę sobie wybaczyć , że tak zjebałem ... i naprawdę chcę to naprawić ;/ Wiecie Ona jakaś super uber dupa nie jest ... ale ma fajny charakter co mi się w Niej bardzo podoba. Wiem , że pewnie na poważnie mnie teraz nie traktuje ale może jednak da się przekonać , że taki bezwartościowy nie jestem
Wiem , że jesteście bardziej doświadczeni i macie o tym wielką wiedzę ... ale może jakieś inne sugestie dacie , poza żebym ją zostawił i dał jej spokój ;( Ciągle ma smutne statusy na gg -.- typu : "14 lutego jest co? Zima!!" , "W życiu piękne są tylko chwile" itp. itd. ;/ Jeśli oczywiście możecie i macie jeszcze cierpliwość do mnie ... To zapodajcie , może coś innego , żeby zrozumiała , że zachowałem się jak frajer ale tak naprawdę jestem kimś bardziej wartościowym.
Wiem , że sam powinienem działać ... i dojść do tego a nie Was o to prosić ale ja już nie mam pomysłów co robić ... Sory ;/
Traktuj ją jak ty był bys "kimś" lepszym jak ona (czyli tak z góry). Spotkaj sie z nia, jak nie chce, to zrób to tak żeby niby przypadkiem. Powiedz jej co myślisz, bądz tego pewny (nie mów ze ja kochasz pod żadnym pozorem). Myśle ze to i tak jest do dupy pomysł no ale jeśli chciałeś innej sugesti to prosze. Małe szanse powodzenia, no ale do odważnych świat należy...
Ani razu jej nie powiedziałem , że ją kocham ... bo to słowo wiele znaczy i trzeba sobie na nie zasłużyć. No wiesz raczej spotkać się z nią mogę i problemu z tym nie będzie
Tylko co mam powiedzieć , że głupio mi za zaistniałą sytuację i czy dało by się coś zrobić żeby o tym zapomniała? (Bo pytać się o drugą szansę to chyba nie wypada nawet ... bo do końca pierwszej nie zmarnowałem. Przynajmniej Ona wprost mi tego nie powiedziała.)
CoOOO??? Głupio Ci??? Stuknij sie stary w głowe. Na tym spotkaniu masz byc guru... Zadnego :"Głupio mi, sory, wybacz, nie chciałem Cie przestraszyć, urazic"
lepsze bedzie: wiem że mogłas sie przez ten mój wybryk przestraszyc, i poczuć osaczona. Ale nie chce żebyś postrzegała mnie za kogos kim nie jestem, palnij jakis żart (popatrz na zegarek i powiedz) fajnie sie gadało ale teraz juz musze spadać bo jestem umówiony (nie mów z kim). Na koniec:"cześć, odezwij sie jak przemyslisz to co Ci powiedziałem. Uśmiechnij sie, odejdź i nie odwracaj za siebie:).
I teraz są dwa wyjścia:
-odezwie sie
*daj jej szanse
*pozwól jej na bycie ze soba ale na twoich warunkach( nie badz bosem) delikatnie uświadamiaj jej to czego ty chccesz.
*nie pozwól sie owinąc w okół palca
*nie pokazuj że bardzo Ci zależy czyli(podoba Ci sie, załuguje na Ciebie, ale jest wiecej takich dziewczyn, a ta ma szczęście ze właasnie ja wybrałes).
-NIe odezwie sie
*poczytaj jeszcze raz wypowiedzi powyżej i weź je sobie do serca:).
POWODZENIA. daj znać jak Ci poszło.,
Przede wszystkim cierpliwość... parę postów niżej znajdziesz mój temat dotyczący pośrednio ex. Kobiety, szczególnie te w przedziale 18-25 lat to istna burza hormonów i emocji. To, że teraz poszedłeś w odstawkę wcale nie oznacza, że ona podjęła ostateczną decyzję. Zadziałała impulsywnie pod wpływem chwilowego osaczenia, które jej zafundowałeś. Tak jak masz napisane w każdym poradniku - ONE ZAWSZE WRACAJĄ. Moja ex zaczęła podbijać do mnie dopiero po 3-4 miesiącach od zerwania... powoli zaczyna się już ośmieszać, wczoraj wysłała mi smsa: "dziwnie jest jechać bez ciebie na ferie...blablabla". Tylko ma drobny problem - trochę za późno się obudziła, bo ja już otrząsnąłem się z syndromu rozbitego chłopaczka po rozstaniu i doskonale widzę ile super dziewczyn dookoła jest mną zainteresowanych. Niestety tak to działa, że na początku ty za nią tęsknisz i jej potrzebujesz, a kiedy ona przypomina sobie o twoim istnieniu ty już masz ten rodział dawno zamknięty. Dlatego właśnie powroty tak rzadko się udają.
Zrobiłem tak jak poleciłeś lukasz30 , wpadłem do niej z zapowiedzią , że na chwilę bo akurat idę na spotkanie a mam po drodze. Powiedziałem krótko to co chciałem chociaż nie wiem czemu jak Ona patrzyła na mnie to widziałem jak wzrokiem mnie penetruje , aż gubiłem się w słowach ... więc zbyt zajebiście nie poszło , ale powiedziała , że to przemyśli i da mi znać. Pozostaje czekać ... ja swoje zrobiłem , jak Ona tego nie doceni to trudno , płakać nie będę nie ta to inna
PS1.Chyba zbyt emocjonalnie do tego podchodzę i to jest powód dlaczego tak wyszło.