
Dlaczego? Powiem jako mały myśliwy, ponieważ jako wielowcieleniowy byt demoniczny dużo uczyłem się od mych braci wilków, a gdy stara wilczyca powiedziała mądre słowa do wilczka, zanim Kaczmarski napisał : " a mury runą" i runęły pomiędzy nami a kobietami - koniec z internatami czy hotelami w osobnych pokojach, niech żyją integracyjne pierdolniki zbiorowe chociażby!!! Ale zaraz zapomniałem co Stara wilczyca radziła młodemu wilczkowi ślepemu jeszcze " nie baw się jedzieniem!!!" , co jednocześnie oznacza baw się ze zdobyczą...póki żywotna! Trenuj, nie bierz padliny bo jest trująca. Zostaw padlinę śmierdzielom hienom, (na koksach w bejcach ...), albo nieudolnym molom intelektualnym, który zamiast ją wspierać seksualnie w trudnych chwilach jajeczkowania przy wzmożonej nauce ekonometrii, zaczynają wyjeżdżać ze złożonością liczb pokrewnych w słupkach hedrotonomicznych, przecież ona wie że tak może być .Co Ty jesteś jej encyklopedia? Z wiedzę się płaci czasem bez gaci, chce wykład z ekonometrii korki kosztują, zwłaszcza że zapłata w naturze jest jedyną formą sprawiedliwej ekonomii opartej na przyjemności także płacenia...no starożytny Egipt Panowie !!!!! trochę kultury!!!ogłady, i rozeznania w starożytnych pismach!! Wiecie ile Pitagoras lasek ukochał zanim wpadł na liczby? Nie zastanawia was już Jego imię? I po co mu były liczby???
Nie bawcie się i nie dawajcie się bawić Im. Bawcie się razem i pilnujcie by waga nie przewaliła zabawy z którejś strony, o ile chcecie mieć długodystansowe zapewnienie pożywki albo nawet i jakiś związek.
Jak to się bawić? mam niunie zaprosić i wyjechać z warcabami? tak!! jak chcesz wystaw warcaby, albo szachy i odegraj scenkę pokazując na planszy jak bardzo jej łono jest potrzebujące a wasze pisiory wielką nagrodą niebios i królowka idzie na.....
Jesteście na wyjeździe integracyjnym w hotelu? Zajebiście - zacznij z Nią grać w berka albo chowanego, zacinając windę, albo schodząc do warsztatu konserwatora tylko tak by gdzieś się nie napatoczył gdy będziecie rozmawiać o tym, jaka jest różnica między jak byliście mali, a teraz jesteście duzi. My jesteśmy dużymi chłopczyczkami?? pewnie że tak!!! One dużymi dziewczynkami, ja się bawić to się bawić, drzwi wywalić nowe wstawić jak to mówili starzy konserwatorzy starożytnych "bałaganów", Haremów i czerwonych domów dla biedniejszego wojska....
Co ci zrobi? Obrazi się? Chyba dlatego że zamiast przechodzić do konkretów pajacujesz- uuuuuu szybka zmiana taktyki idziecie jednak do windy ale i tak ją zacinasz!!! Więc tak czy inaczej wariactwo, bez którego naturalny dobór rozrodczy byłby mierny i niedobrany pod względem ekspresyjnym.
Spotykasz fajną niunię w tramwaju, autobusie, pociągu, samolocie, helikopterze, promie kosmicznym, busie między jej wsią a Twoją, na tylnym siedzeniu u kolegi w samochodzie, bo akurat podrzuca was do szkoły czy z zakładu pracy - nawet tej chronionej! - zacznij zabawę z Nią! Nie z sobą, kombinując na odpiernicz teoretyjki na zasadzie zrobiłem szybko jak było napisane i patrze przez palce jak krecik z czeskiej bajki.
Wkładaj serce tak jak w swoją pracę, bo profesjonalizm statystycznie najczęściej zbiera żniwo! Ktoś powiedział że kobiety są dobrymi aktorkami - Bądźmy lepsi od Kobuszewskiego i Jego żony! A co nie ma facetów aktorów???? wszyscy nimi jesteśmy.
Ja kiedyś właśnie siedziałem z tyłu z koleżanką i jak taksówkarz się zatrzymał na światłach i zaczął przez okno gadać z jakimś kolesiem innym taksówkarzem , położyłem jej palec na usta ććććććććć delikatnie, już zrobiła oczka jak pięciozłotówki, może myślała o tym że zaraz ją pocałuje a fuuuuuu jeszcze czego!!! zaciągnąłem ręczny hamulec jak kolo nie wiedział, potem jak oporny był na zrywie i koleś wycisnął wajhę głośno komentując kiedy on to zrobił, oznajmiłem mu że sam jestem zdziwiony bo na poprzednich świateł tego nie uczynił wciągając niunie do rozmowy, Ona że tak też na to zwróciła uwagę i jest tym faktem zdziwiona. Po wyjściu ona miała ubaw i była w szoku, ja udawałem że mam ubaw, ponieważ ryzykowałem i była to lekka adrenalina, która musiała wypuścić jakąś gospodarkę hormonalną, gdyż koleżanka poruszona przygodą wzięła ode mnie numer telefonu ( nie ja od niej) dzwoniąc w ten sam dzień by się przekonać o innych szokujących wybrykach mojej osoby, najpierw odbijając nieco piłeczkę mówię że dziś nie mogę, bo idę z kumplami uprawiać "trainsurfing" i jeśli przeżyje, bo teraz moja kolej na lokomotywie to niech zadzwoni w piątek. Jak myślicie? tak, zadzwoniła, potem się wbiła na siłę i starała mnie przekonać że nie warto tak narażać życia, wytłumaczyłem bez manipulacji co mogło by mnie od tego uwolnić i opowiedziałem o innej pasji seksie.....przekonywała mnie tak że pisior się optarł dość mocno, bo Jej argumenty przekonywania mocnym, smukłym i młodym ciałem ukazały obroty hardcoolerowe...czy jak to tam zdefiniować. Nie polecam przeszkadzać "złotówce" w pracy, ale zapewne macie jeszcze lepsze pomysły wciągnięcia laski w intrygę czy zabawę z aktywowaniem adrenaliny i solidarności. Zauważcie jaką wywołujecie solidarność u Niej, kiedy angażujecie Ją w grę, zabawę, sytuację itp. Kojarzycie bajkę o cyganie co zrobił z gwoździa wieczerze? Tak bo baba była ciekawa jak on to zrobi a zrobił to prosto, tylko nazwami ją zintrygował...tak ja odebrałem bajkę, tym bardziej że takim sposobem się najadł za friko...
Kroki, jeszcze ważne są kroki, progresywnie, czyli nie gubiąc własnej osoby, mocą jej impregnujemy relacje. Następnie gdy przejdziemy do Jej panelu opcji wybieramy 1 przyjaźń, 2 przyjaźń erotyczna 3 opcja mieszana...w końcu niech się przyda i angażuje w życie, bo np chcielibyście zapytać ze względu na jej "dobry gust" o dobór koleżanki na weekend....
Odpowiedzi
Dobry art... Bezpośredniość
pt., 2010-01-29 18:26 — NeofitaDobry art... Bezpośredniość co do seksu rulez. No i pokazywanie jaki to ty jesteś popie*dolony(bad boy, bad boy!).
Raczej naturalnie, wiesz
pt., 2010-01-29 18:58 — incubusRaczej naturalnie, wiesz niektórzy mówią że mam inny stan świadomości, niektórzy muszą ćpać by osiągnąć mój stan mentalno osobowy i nie jestem jakoś znacząco jebnięty czy chory, ale artyści to wariaci i nic już więcej nie powiem - krótko ja tak mam!!!
Ale nie napisałeś jak
pt., 2010-01-29 19:06 — NeofitaAle nie napisałeś jak trafiłeś na stronę...
Choć nie ma przypadków to
pt., 2010-01-29 19:17 — incubusChoć nie ma przypadków to chyba tutaj zagrał skutek, a przyczyny nie znam. Nie szukałem jej, pytałem wujka google o coś a ten chyba mnie tu pokierował bo czas się wymienić wiedzą z kolegami, ale i od nich się czegoś nauczyć, no tak rozumiem to zrządzenie losu ...heheheheheh!!!
trochę kultury!!! ogłady, i
pt., 2010-01-29 18:41 — Alf Cannabitrochę kultury!!! ogłady, i rozeznania w starożytnych pismach!!
A tak wybiegając dygresją gdzieś w pobocze - kilka lat nabierałem rozeznania w różnej maści tekstach i apokryfach nabywając kultury i ogłady, i co ? nic - w temacie cip. Za to nieraz odstawiłem konkretnego chama, i od razu znalazła się jakaś frelka chętna by zgłębiać tajniki mojej osobowości. Tak więc - niestety albo na szczęście - większość dup jest zbyt prostolinijna aby można je urzec znajomością czegoś z innej bajki. Choć pożonglować zawsze można, choćby dla frajdy.
Hahaha
To co mi się podoba w twoim wpisie, to to, że - co sam sobie uświadomiłem dość późno - nowopoznanej kobiecie możesz powiedzieć i zaproponować po prostu WSZYSTKO; nic więcej i nic mniej. Kurwa! to przecież schemat jak w zakładzie Pascala tyle że nagroda czeka już tutaj, zyskać można wiele, a stracić - nic! pozdro
"... większość dup jest zbyt
pt., 2010-01-29 18:56 — Neofita"... większość dup jest zbyt prostolinijna aby można je urzec znajomością czegoś z innej bajki."- ano, intelekt nie liczy się zbyt bardzo... No chyba, że do tego, aby kombinować, ale raczej nie zabłyśniemy przy dziewczęciu. Ja np. za chiny nie mogę pogadać o filmach, czy muzyce. Co ja jej powiem? Nawet telewizji nie oglądam. Słucham polskiego podziemnego rapu, reggae(przede wszystkim Bob Marley- puść dzisiejszej lasce coś takiego:/), a filmy? Głowa do wycierania, czy Urodzeni Mordercy? Nie da rady... :/ Zawsze muszę gadać o jakichś idiotyzmach typu: fajny to to ten szaliczek masz. Ma babcia kilka lat temu w podobnym śmigała...
Zdziwiłbys się jak możesz
pt., 2010-01-29 19:22 — incubusZdziwiłbys się jak możesz zainteresować niunię tematem. Popracuj nad tym by zainteresować tematem. Tak by jej to spokoju nie dawało, ale prawdziwym - pasją, możliwościami. Kiedyś jedna niunia na moment przyszła do mnie i właczyłem you tube pokazując jej ciekawe rzeczy czasem śmieszne, zainteresowała się, zaangażowała, potem debatowaliśmy nad tym co oglądaliśmy - budowanie więzi, one nie są głupie, tylko czasem same nie wierzą w swoje pasje, podbuduj jej ego, uświadom że jej marzenia są warte realizacji przez nią samą, potem tylko odbij rolę przyjaciela, raczej partnera do rozmów i potrzeb - a teeee to wiadomo jakie, naturalnie pójdzie ....czasem zgaduje jaką laska ma pasję i dopytuje co robi by ją rozwijać, modulując wokal . Nie zapominaj o pewności ruchów ( te kocie ruchy heheheh) nie kocie nie abs (absolutny brak szyi) ale pewność tego co mówisz, co myślisz. Potem zmieniaj temat, ona ma za tobą podążać, jeśli będziesz z nią gadał o jej szaliczku to utwierdzisz ją w przekonaniu że jesteś tranzystorem albo draqeen czy jak to się pisze i potrzebujesz rady w nocnym przebieraniu za kobietę. Albo że jesteś producentem szalików co szybko wyjdzie że nie i że chociaż nic takiego nie powiedziałeś to ściemniałeś a ona strasznie nie lubi kłamców...
Trudna rola nauczyciela jak trafisz na obczytaną niunię i ogarniętą pod wieloma względami, nie posługująca się sloganami z podrywu przekazywanego na osiedlu czy między psiapsiółkami to masz złota zwierzynę, i tak samo dużo złota własnego będziesz musiał zaprząc by nie polec feministycznej części tego świata...
No nieźle, nieźle... Dzięki
sob., 2010-01-30 08:13 — NeofitaNo nieźle, nieźle... Dzięki za porady- wezmę do serca i mózgu
Serio żadnych używek acan nie używa?
bardzo fajnie stary piszesz .
sob., 2010-01-30 00:51 — sigowybardzo fajnie stary piszesz . . . poważnie , tutaj nie mowie o tresci tylko o stylu, Chaotycznie lecz z zwariowaną klasą. Pisz częściej!

Co do treści : ) podejscie mega ,zwlaszcza dla ludzi lubiacych 'przygody' .
Pewnie chciałbym wykorzystac, ale jestem zbyt... "stateczny"?
Wole miec plan, troche ze mnie sztywniak(choc takiego wrazenia nie sprawiam) jestem spontaniczny ale . . . nie na tak szeroką skale.
brawo, za podejscie i oryginalnośc
jeszcze raz! pisz częsciej!