Witam, wiem, że już pisaliście o całowaniu dosyć dużo ale moje pytanie będzie nieco odmienne. Jedni z Was piszą, żeby przechodzić do całowania już na pierwszym spotkaniu, inni że nie:) ..przyznam, że nie należę do tej grupy, która leci od razu na pierwszym spotkaniu do wylizania jej paszczy ale.. jeżeli rozmowa itp wszystko się układa, ona wygląda na zadowoloną to czy warto na zakończenie spotkania pożegnać się ..zwykłym całusem? Pytam, bo różne mam z tym doświadczenia. Nie chodzi o to, że się wstydzę czy boję tylko.. czy według Was powinno się tak żegnać czy lepiej nie, a dopiero na kolejnych spotkaniach przechodzić od razu do konkretów? Zastanawia mnie to czy one sobie nie myślą, że fajnie się rozmawiało itp a na koniec dostała tylko buziaka w policzek na pożegnanie i może pomyśleć, że na nić więcej niech nie liczy;)
Podsumowując.. dawać im buziaki na pierwszym spotkaniu czy nie ale za to na następnych przechodzić do konkretów?
A więc tak musisz patrzeć czy dziewczyna daje Ci miękkie piłki jeśli dostaniesz że 2-3 miękkie piłki to jest znak że możesz ją pocałować.
Drugim sposobem jest to że jeśli się w pewnym momencie zastanawiasz czy ją pocałować to znaczy że powinieneś to w tym momencie zrobić.
Tylko nie leć zachłannie do lizania od razu. Najpierw delikatnie pocałuj ja w usta jeśli zobaczysz że jej się to podobało to wtedy dopiero zacznij wprowadzać język ;p
laskę trzeba kręcić tak, zeby max do trzeciego spotkania zaczeła sie całowac, jak nie chce to należy się zawijac.
nie zastanawiaj się czy pocałować, tylko rób tak żeby to ona chciała Ciebie całować
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
dzieki za wypowiedzi:)
Zawsze lepiej całować. W ten sposób przekracza się bariery bliskości i łatwiej zrobić kolejny krok.
Eh, rob to co czujesz, masz ochote caluj.. nie jestes pewien to nie rob tego, bo sie zblaznisz...
Ja raz w zyciu przelizalem panne na pierwszym, planowanym spotkaniu (nie licze panienek wyrwanych na imprezach, ktore pierwszy raz na oczy widzialem). No i nie bylo niecheci czy cos. Zaimponowalo jej to, nawet stwierdzila ze probowala sie powstrzymac do drugiego spotkania hehe.
Ale ogolnie mam zalozenie., ze robiac taki krok na pierwszym widzeniu, mozesz panne latwo speszyc. Zalezy na jaka trafisz. Jak dla mnie to, to 2-3 spotkania i wtedy dzialasz. Grunt to zbudowac dobre relacje, troche ja rozbudzic, dwuznaczne teksty itp.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
http://www.youtube.com/watch?v=odGKz5Bc1Xc
Facet fajnie ją zrobil jesli chodzi o calowanie
Co robisz po udanym orgazmie?
Przytulam się do partnerki
Odpalam papierosa
Usuwam historię przeglądarki
Wracam do żony/dziewczyny
Zostawiam kase na stole i wychodze.
Odpowiedz sobie
Kiedyś miałem taką sytuację, że doszło do spotkania mnie z moim targetem w drodze powrotnej ze studiów. Jechaliśmy pksem, gadka szmatka, byłem bardzo tajemniczy. Gdy wyszliśmy powiedziałem "chodź tu do mnie", przyciągnąłem ją i pocałowałem w usta choć chciałem w policzek. Po prostu sama skręciła głowę:D no i później o to pytałem to mi powiedziała "dobrze, że to były usta"...
czytam te Wasze opinie i widzę, że to chyba musi wypłynąć spontanicznie..
Każdy ma inne spojrzenie na to ..a to chwila;p
Z jednej strony uważałem zawsze, że pierwszy pocałunek powinien mieć zrobioną jakąś otoczkę także do miejsca, w ktorym chcemy ją pocałować.. więc się zastanawiam czy lepiej to robić na 1szym spotkaniu w takim dziadoskim miejscu jak centrum miasta czy lepiej na 2-3 spotkaniu jak pisze m.in. salub i zabrać ja w jakieś bardziej romantyczne miejsce (jak już się zdobędzie jej zaufanie)
Według mnie to zależy od Ciebie, jak dla mnie to bez różnicy nie ważne gdzie ale ważne jak i z kim