Tematy tabu w rozmowach z dziewczynami
Czy są takie?
Jak tak , to które według was można zaliczyć do tej grupy i dlaczego.
Czy może jest tak, że są tematy z których wybrnąć nie możecie dlatego je omijacie szerokim łukiem?
podawajcie tu swoje przykłady!
[ Jeśli był już taki temat to najmocniej przepraszam : ) ]
ja myśle że sporty walki to nie najlepszy temat
Jeśli wiesz że ma kłopoty rodzinne, albo ktoś z jej rodziny jest nieuleczalnie chory to na początku znajomości nie powinno się poruszać tych tematów, kiedyś słyszałem że temat seksu powinien być tabu ale to kompletna bzdura trzeba o tym gadać z dziewczynami w mniejszym lub większym stopniu.
to co każdy powinien wiedzieć, to tematy byłych jej, jak i naszych, a szczególnie próba porównywania jej z byłymi
Podobno z dziewczynami nie wolno rozmawiać o seksie, swoich podbojach itp.... Gówno prawda... Chyba nie ma tematów tabu. Ja na przykład bardzo często rozmawiam z dziewczynami o seksie, żartujemy sobie o lizaniu cipek (;d) itd.
No chyba nie ma takiego tematu , wszystko zalezy od okolicznosci .. o bylych owszem na poczatku lepiej nic nie wspominac ale pozniej to czemu by nie ? Sam rozmawialem z dziewczyna o bylych i jakos nie miala mi tego za zle , ale zalezy od baby nie wszystkie sa takie same . A o seksie trzeba gadac tylko nie w ten sposob by na 1 spotkaniu sie pytac czy jestes dziewica i golisz cipke na paseczek i czy robisz loda haha .
nie mów za dużo o sobie
one tego nie lubią 
Obracam się wród dziewczyn i mówię Ci to z własnego doświadczenia.
(ja w sumie nie lubie o sobie mówić, ale jak słysze jak gość dużo gada o sobie, a panny udają że są zainteresowane, a udawanie widać w oczach
, to mi się śmiać chce z takiego gościa
, panny są trochę egoistyczne, wolą dużo gadać o sobie, a Ty masz patrzeć i słuchać
)
A oprócz tego to z pannami można dosłownie o wszystkim pogadać, nie ma żadnych zahamowań
I tak jak na początku mówiłem, one nie lubią jak o sobie za dużo mówisz
heh, historie z mojego życia, to temat tabu na randce
HAHAAH, z mojego również....
ja mowie wszystko co mysle czy mile czy nie tylko rob to z usmiechem na twarzy wtedy zostawiasz sobie furtke ze zartowales ale grunt to mowic prawde i co myslisz ;P ja ostatnio dupie powiedzialem co bym zrobil zeby ja zaliczyc i ona powiedziala ze wlasnie tak by bylo jak mowie po czym jej odp "widzisz jakie masz szczeście ze trafilas na mnie" coz to zawila historia ale ci powiem ze bylo warto jej to powiedziec.... bo po jakims czasie sama do mnie zadzwonila umowila sie pozbyla sie starych z chaty i ogien;P takze moja rada usmiech przy mowieniu prawdy i obserwacja jej gestow i reakcji i to cały klucz
lepiej zgzreszyć niż żałować że się nie zgrzeszylo...
no ale np.
Plotkowanie, obgadywanie ludzi...
mysle ze nawet gdy robicie to razem, to raczej nic dobrego z tego nie wyjdzie : Pg
"ja lubię ludzi którzy lubią siebie bo to jest początek romansu na całe życie"
to racja w plotki sie nie baw bo to przykry temat i czesto baba zmienia sie zdanie;P ja np ni plotkuje czasem tam zarzuce jakis klimat ale sie nie rozgaduje i narazie wszystko super;D
lepiej zgzreszyć niż żałować że się nie zgrzeszylo...
Na początku nie możesz mówić o swoich byłych źle bo obecna dziewczyna może pomyśleć "aha skoro o niej się tak wypowiada to jeśli z nami będzie koniec to mnie też tak tyłek obrobi"...choć niektóre lubią to jak się je dowartościowuje poprzez mówienie źle o innych..
nie traktujcie tego tematu Panowie jako dawanie mi rad tylko jako dyskusje : ) bo tym to wlasciwie ma byc.
co do rozmow o seksie, napewno nie mozna skakac na gleboką wode na samym początku ale jak wiekszosc z nas juz wie : ) kobiety nie maja problemow z rozmawami bądź sluchaniem o seksie, wrecz je to nakręca .
"ja lubię ludzi którzy lubią siebie bo to jest początek romansu na całe życie"