Chłopak, który nigdy nie miał dziewczyny szybko się zakochuje. Jest to prawda, a najgorsze jest to że najczęsciej taki osobnik ma tendencję do tworzenia swoich wyimaginowanych iluzji- nazwałem to tworzenie "klona". Chciałbym wyobrazowac to na przykladzie pewnego pana- Nazwijmy go "Pan K".
Pan K dobrze się uczył, miał paru kolegów i pare koleżanek. Nigdy nie miał dziewczyny. A zresztą, kogo obchodzi jego przeszłosc- zycie jego bylo po prostu nudne.
W 1 dniu liceum Pan K zobaczyl fajna dziewczyne- zgrabna, długowłosa bląd pięknosc. "Wydawało się" panu K ze to miłosc od 1 wejrzenia. Bał się podejsc do złotowłosej pięknosci, obawiajac sie odrzucenia. Zagadywał do niej czasem, ale było widac ze na niego leje.Coż, mijały miesiące - W tym okresie nastopiło "tworzenie klona". Klon żył w snach i marzeniach Pana K.
Zła istota została zbudowana na domysłach i idealizacjach o "panience" naszego kolegi.
Niestety, klon stał się tak idealną istotą, aż nagłe bach! Życie Pana K nagle odwróciło się do góry nogami. Zakochał się.Zwierzał się swoim kolegą: to jest ta jedyna, nigdy nie bedzie z inna kobieta tylko z tą, on jest stały w uczuciach. Kiedy zasypiał, myślał tylko o niej. Lecz nie zdawał sobie sprawy z 1 ważnej rzeczy. On nie zakochał się w tej dziewczynie, lecz w "klonie" który ma tylko 1 wspólną ceche z oryginałem- wygląd.
Teraz nastąpił środkowy okres. Jest to "Atak klona". Pan K zwariował z zakochania. Pisze do swojej wybranki "listy", wysyła kwiaty a nawet wydaje na pierścionki i inne takie pierdoły.Nastepuje właśnie zderzenie klona i tej dziewczyny. Wyobrażenia na temat dziewczyny się rozmywaja, ona nie jest taka jak klon. Walka pomiedzy klonem a oryginałem tworzy mętlik-który twa w głowie Pana K. W tej walce nie ma zwycięzcy, lecz przegrany jest tylko jeden- to właśnie Pan K.
Można się domyslic konca. Dziewczyna zlała na niego. Pan K próbował to naprawic, lecz przyszedł jej chłopak który dał mu do zrozumienia, że ma się wycofac. Pan K był załamany. Nawet miał myśli samobójcze. Miesiącami płakał za swoją niedoszłą. Niespodziewanie przeglądając strony internetowe natrafił podrywaj.org i ..... (dokonczcie sobie sami).
Klony mogą byc różne. Możesz stworzyc klona koleżanki, przyjaciółki a nawet dziewczyny kolegi - wszystko działa na tej samej zasadzie. Obraz klona w którym się zakochujesz jest zły. Nie mozna robic czegos takiego. Ja, i wiele innych osób na tym się przejechało. Jesli zrobiles taki blad- nie popelniaj go wiecej. Na dzisiaj tyle.
Bye ;]
Odpowiedzi
No tak, ale jak sam
pon., 2010-01-25 23:03 — Alf CannabiNo tak, ale jak sam zaznaczyłeś takie iluzje tworzą sobie ludzie nie obyci z tematem, i bez doświadczenia. Inna sprawa, że te pierwsze miłości bywają piekną akcją, i czasem negocjowanie między iluzją a rzeczywistą osobą mogło dostarczać miłych niespodzianek i uciechy.

Troche inny, ale podobny problem - gdy zachwycasz się jakąś kobietą, z jej twarzy i sposobu bycia wyczytujesz szereg cech jak np. wrażliwość, inteligencja itd. A na pierwszym spotkaniu bańka pryska, i panna okazuje się nudna, sztywna,czy lalusiowata, albo żyjąca w klatce gdzie każdy pręt to jakiś dziwny mit o świecie i relacjach damsko-męskich. Można wtedy grubo się zdziwić, gdy odbijasz ST bystrą aluzją, a ona patrzy jałowo kompletnie nie kumając, bo zbudowałeś trudniejsze zdanie niż smsy jakie wymienia z koleżankami. Może jest ta przewaga, że łatwo zaimponować, czy trzymać inicjatywę, itd, ale czy to aż taka frajda? Różnie bywa
Vasto_Lorde – mam wrażenie,
pon., 2010-01-25 23:09 — marioVasto_Lorde – mam wrażenie, że opisałeś swój przypadek.
mialem cos podobnego choc sie
wt., 2010-01-26 00:30 — glinx11mialem cos podobnego choc sie nie zakochalem, ale na pewno bylem zauroczony jej pieknem (i nadal uwazam ja za sliczna dziewczyne)
ciekawe dobrze się
wt., 2010-01-26 05:29 — mistrzudxciekawe dobrze się czyta
miałem i mam coś takiego od dziś szukam dziwczyny
Kurde teoria klonu jest na
wt., 2010-01-26 09:14 — cHoCoLaTeKurde teoria klonu jest na pewno prawdziwa ale mam pytanie czy sam to opracowales?
Fajnie napisane, troche biograficznie
Mysle ze dobry post
Pozdro.
fajny post ;P chyba z Twojego
wt., 2010-01-26 09:20 — bercikfajny post ;P chyba z Twojego zycia, nie?
każdego spotyka to za pierwszym zainteresowaniem się dziewczyną - ja tak mialem w podstawówce ;P