Witam. Około 3 lata temu byłem z pewna laską, lecz zerwaliśmy nie gadalismy dosc dlugo, az jakies 6 miesiecy temu zaczelismy gadac. rozmawialismy nowralmnie tak jak kiedys z dodatkiem tematu swego faceta, jaki to on zajebisty i wspaniały. a tu szok bo pare dni temu sie odezwala. poruszala tematy rozne tematy, nawet zaczęła wspominac okres gdy bylismy razem (niby udawala, ze nie wszystko pamieta ale coś mi sie wydaje, ze wszystko wie doskonale) przez cala rozmowe nie wspomniala ani slowem o swoim chlopaku/byłym chlopaku (nie wiem czy sa nadal razem). i powiedzcie mi o co chodzi??
Ona chyba chce wrócić, lecz pewnym nie jestem, bo za mało opisałeś.
Ta opowieścią o chłopaku, chciał wzbudzić Twoją zazdrość. Chciała sprawdzić, czy rybka jest na haczyku. Mam nadzieję, że to odbiłeś.
Teraz zacznie się czas lamentu, i push & pull - raz będzie mówić, jak to jej źle, raz się nie będzie odzywać przez tydzień - proponuję dwa wyjścia:
- jeśli Ci zależy, niech się stara, nie ma nic łatwo, jak chce wrócić, wyczujesz to instynktownie - tylko zachowaj zdrowy rozsądek, bo znów stracisz w jej oczach
- jeśli jej nie chcesz, to powiedz jej wprost, że nie jesteś jej niańką i nie masz zamiaru wysłuchiwać tego co było, bo Ciebie teraz interesuje tylko to co , bo troszczysz się o przyszłość
Voila.
Prawdopodobnie coś jej nie wyszło z chłopakiem... Pisząc jaki on jest zajebisty chciała sprawdzić twoją reakcje... Prawdopodobnie chce sprawdzić czy jeszcze pamiętasz jak to z nią było i czy myślisz trochę o tym... Na twoim miejscu podszedłbym do tego z dystansem...
Może jej nie wyszło z tamtym i szuka pocieszyciela, albo tak tylko chciała Ci przypomnieć o sobie, żebyś teraz myślał o niej, co zreszta właśnie robisz.
Tak czy siak olej to, i nie angażuj sie wcale.