Witam wszystkich, to moj pierwszy wpis mimo, ze regularnie pojawiam sie na stronie i czytam Wasze przemyslenia, nie ukrywam ze sa mi bardzo pomocne, no ale do brzegu.
Moj problem polega na tym, ze jestem zazdrosny o przeszlosc dziewczyny z ktora jestem:/ Wiem, ze to nie jest racjonalne bo nawet mnie nie znala bedac ze swoimi bylymi partnerami,opisze wszystko od poczatku. Juz dawno mi sie podobala jednak wiedzialem, ze ma faceta z ktorym jest okolo 3 lat (zareczyyn i te sprawy), wiec nie atakowalem, jednak ktoregos dnia zupelnie spontanicznie napisalem jej wiadomosc na gg i okazalo sie ze... jest juz sama (od ponad pol roku). Szybko sie spotkalismy, pozniej byly kolejne spotkania i w koncu zaczelismy byc razem. Do tej pory wszystko jest super, jednak pewnego dnia jadac zauwazylem ze bierze tabletki antykoncepcyjne, wiec zapytalem po co, a ona ze nie chce miec dzieci, wiec zbaranialem i pytam, ze jak moze miec skoro nie uprawia sexu? Okazalo sie, ze w przerwie miedzy swoim bylym chlopakiem a mna ( przerwa ponad 6 miesiecy) spotykala sie z jakimis facetami jednak nic z tego nie wyszlo, jednak z ostatnim miala kontakt tydzien przed tym jak mnie poznala. Oczywiscie poznajac mnie spotyka sie i jest tylko ze mna. Probowwalem na poczatku ja o to pytac, powiedziala, ze byla sama i mogla robic co chce, ze spotykala sie z kims tam ( około 2 miesiecy), ale nic z tego nie wyszlo, no ale sex oczywiscie byl!!! I tu mnie szlak trafia, jeszcze argumentuje mi to tym, ze gdzie jest powiedziane, ze jak facet bzyka to jest ok, ze dziewczyna tez potrzebuje tego a bedac sama mogla robic co chce, teraz gdy jest w zwiazku nie ma nawet mowy o spotykaniu sie z nikim i tym bardziej bzykaniu. Dodam, ze w wyniku moich dociekan dowiedzialem sie z kim sie spotykala. Jestem zazdrosny, i nie moge zrozumiec, skoro wiedziala ze z tamtymi nic powazniejszego jej nie polaczy to sex bez uczucia by tylko zapewnic sobie przyjemnosc? Dodam, ze jestem z nia juz ponad 8 miesiecy, ale caly czas nie moge o tym zapomniec i jak jest fajnie zawsze pieprze to wracajac do tego tematu. Oczywiscie zanim ja poznalem tez mialem wiele partnerek i nie raz bzykalem, ale za kazdym razem bzykalem z nadzieja ze z tego moze byc zwiazek a nie bzykac dla bzykania...Siedzi to w mojej psychice i nie wiem juz co z tym robic:/ Oczywiscie tu nie chodzi o to, ze moglaby mnie teraz puszczac kantem i zdradzac bo wtedy kopne w dupe i tyle, chodzi mi o to, ze nie moge zrozumiec tego co robila, nie raz mowi mi ze przeszlosci nie zmienimy ale przyszlosc mozemy budowac razem, fajnie ale bedac z nia musze sie pogodzic z jej przeszloscia. Dodam, ze z tymi co sie spotykala to nie jakies imprezowe bojki poznane na baletach a ludzie, z ktorymi sie znala juz od dluzszego czasu i nie zadna patologia. Panowie jak o tym zapomniec? Wszyscy mi mowia, ze jestem glupi i pukaja sie w czolo, bo to ze spotykala sie z kims przede mna to normalne, ja sam to robilem, no ale sam juz nie wiem jak do tego podejsc... W ogole nie jestem zazdrosny o tego z kim byla w dlugim zwiazku bo to normalne ze sie bzykali, tylko z tymi co bardziej byla dla sexu niz dla uczucia... Bedac juz ze mna zadzwonil jeden z nich ale powiedziala, ze ma juz kogos i nie ma tematu spotykania sie, od 8 miesiecy odkad z nia jestem, nie ma zadnych problemow, jest naprawde zajebiscie, nie daje mi zadnych powodow do nerwow, wiec czemu nie moge zapomniec:(?
Widzisz mi otworzyła oczy sytuacja, która dla Ciebie stała się źródłem problemu. "jednak pewnego dnia jadac zauwazylem ze bierze tabletki antykoncepcyjne, wiec zapytalem po co, a ona ze nie chce miec dzieci, wiec zbaranialem i pytam, ze jak moze miec skoro nie uprawia sexu? Okazalo sie, ze w przerwie miedzy swoim bylym chlopakiem a mna ( przerwa ponad 6 miesiecy) spotykala sie z jakimis facetami jednak nic z tego nie wyszlo, jednak z ostatnim miala kontakt tydzien przed tym jak mnie poznala."
Nie rozumiem Cię stary, ona wyciągnęła te tabletki przy Tobie, żebyś spytał, żeby mogła Ci powiedzieć, żeby wszystko było jasne. Co miała Ci na początku powiedzieć, że była z facetem dla sexu nic nie wyszło.
Zmanipulowała Cię dla dobra waszego wspólnego związku.
Masz naprawdę mądrą dziewczynę. Uwierz jeśli kobieta by chciała coś ukryć tonie brałaby tabletek przy Tobie !!!
Jednak uważaj, bo możesz rozpierdolić ten związek. Tak jak napisałem, uważam, ża jesteś z mądrą kobietą, a ona wyczuje, że się boisz, że jesteś zazdrosny. Mam nadzieję, że jej tego nie powiedziałeś Poncki, co ? Że masz problem z tym, że była z kimś i się z nim bawiła.
A Ty myślisz, że co, kobiety to anioły wcielone. Heh powiem Ci, że one są gorsze od nas. Uprawiacie sex ? Bo kobiety to lubią. Jeśli nie uprawiasz z nią sexu. To faktycznie może mieć kogoś na boku, a ty jesteś przyjaciółką pocieszycielką. Jeśli nie uprawiasz z nią sexu to po co Ci ta kobieta ?
Ps. Facet nie jest od uczucia w związku, facet ma dążyć do zbliżenia.
W życiu mężczyzny liczą się tylko trzy rzeczy:
Matka, pasja i wypłata.
Mi sie wydaje po prostu, ze wziela po wybila godzina w ktorych zawsze ja bierze:) Jasne, ze uprawiam z nia sex, zaskoczyla mnie na poczatku hamujac mnie i mowiac, ze nie bedziemy sie ciagle kochac jak tego bede chcial bo ona wymaga ode mnie nie ttylko sexu ale tez uczucia. Wiem, ze mnie kocha bo inaczej chyba by nie wytrzymala, poniewaz wracam do tematu bardzo czesto, mowie ze dla mnie jest to ponizej krytyki jak ktos robi tak jak ona itd... Ciezko sobie wyobrazic wlasna kobiete to ktorej sie bardzo duzo czuje jak bzyka sie z jakims gosciem...:/ wiem wiem infantylne z mojej strony...Jednak juz nie wiem jak mam to sobie tlumaczyc:/
Aha dodam jeszcze ze argumentuje mi wszystko tym ze chciala byc ze mna w 100% szczera od poczatku, dlatego wszystko mi powiedziala... Moim zdaniem powinna to zatrzymac dla siebie, jednak jak zapytalem ja co by bylo gdybym jej powiedzial, ze tez grzalem jakas panne 2 dni zanim ja poznalem to powiedziala, ze nie bylaby ze mna... wiec ...?
Mówiłem Ci, że chciałabyć z Tobą szczera. Dowiedziałbyś się potem trochę i byś myślał WTF z kim jestem ? Wszystko jest ok.
.
Facet ma ochotę dymać, a kobieta ma ochotę być dymana.
Facet nakręca się bardzo szybko, a kobieta bardzo mocno, jeśli weźmie ją ochota, to nie ma możliwości, żeby nie. Ot, cały romantyzm. Takie jest moje zdanie. Poczekaj jeszcze na rady innych użytkowników.
Ja nie widzę problemu, ale też nie wszystko widze, dlatego poczekaj
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
W życiu mężczyzny liczą się tylko trzy rzeczy:
Matka, pasja i wypłata.
wyluzuj i kurwa nie ględź jej ciągle o tym bo sie wkurwi i kopnie Cię w dupe
co nie mogła mieć kogoś przed Tobą? nie widze problemu w tym że z kimś się bzykała jak jej się chciało, jak się będziesz spinał to wyczuje że traktujesz ją jak kurwe i będzie pozamiatane, szczera jest i to jest ważne, zapytałeś dostałeś odpowiedź, wiesz że z nikim się nie spotyka, jest wszystko ok, to dlaczego szukasz dziury w całym
jak to siedzi w twojej głowie to idź do psychologa na rozmowe, ludzie się tego boją, ale nawet taka jedna wizyta potrafi pomóc nam w wielu problemach i potem zupełnie inaczej patrzy się na życie
problemem jesteś Ty nie Ona, uważaj żebyś nie rozpierdaczył tego
Dorwałeś laskę, która ma większe niż przeciętna zapotrzebowanie na ruchanie. I bardzo dobrze! Zawsze to lepsza taka niż bierna kłoda
Nie przejmujże się tymi tabsami, byłem raz z panną, która też mi się sama bez bicia przyznała, że była z kims tylko dla seksu. Teraz to Twój bolec jest number one, dymaj a nie przejmuj się!!
takie słowa mogą boleć jeśli ją kochasz, bo człowiek nie potrafi sobie wytłumaczyć takich scen, ale w życiu tak bywa czasami że Kobiety robią to tylko dla przyjemności tak jak mężczyźni to robią. Wiem jedno może to boleć, gdy się kocha, szczerze to musisz dać sobie trochę luzu do takich spraw i traktować je bardziej olewkowo
Dzięki Panowie, jak znowu o tym mysle to szybko wchodze tutaj i czytam co napisaliscie, jestem idiota, bo gdyby ktos mial taki problem to bez zastanowienia bym napisal to co Wy, a jak sam jestem w tym gownie to mysle inaczej:/ Moze to ja jakis jebniety jestem:/