Witam, byłem z panna z 10 miesięcy, ciekawy związek, nawet się układało, 3 tyg temu nagle zerwała, co ciekawe , postępowałem jak na forum, gdy chciała iść na dyskoteke z koleżankami mówiłem że
to jej decyzja, niech robi co chce.. Teraz wyszło że będąc zemną "nie była sobą" oderwałem ją od towarzystwa, robiłem cały czas krzywde... Chłopaki oco wtym wszystkim chodzi? pamiętam że przy rozstaniu raz nie byłem za miły i teraz jej najlepsza koleżanka, siostrzyczka takie rzeczy nawmawiała i rozgadują wkoło... Okazałem się tym złym.. Robiła wszystko to co ja chciałem...
Jak mnie dziewczyna pyta czy chce iść na imprezę to po prostu ją puszczam. Nie mam powodów, żeby jej nie ufać i grać w jakieś gierki.
Pamiętaj... bądź tak cwany i pewny siebie jak mój AVATAR
Oj ale ona sama neichciała... przynajmniej tak mowila, ateraz pretensje przy rozstaniu...
Kobiety mówią jedno robią drugie a najfajniejsze jest to, że myślą coś w ogóle innego
Pamiętaj... bądź tak cwany i pewny siebie jak mój AVATAR
Cześć
Po pierwsze kolego , chyba źle zrozumiałeś rady na forum. Kto ci powiedział że masz być panem i nie wiadomo kim jeszcze ?.Nie możesz robić z kobietą czegoś takiego, że zakazujesz jej różnych rzeczy i w ogóle robi wszystko czego ty chcesz.
Związek to kompromis ,a nie przyjemność jednej osoby, jeśli mówisz że używałeś rad z forum, to powinieneś wiedzieć, że jest granica między zakazywaniem dziewczynie różnych rzeczy ,a jej gnębieniem czy bycie jakimś panem ,a ona niewolnicą.
Każdy kto założy taki temat, niech się zastanowi czy ma racje, i niech nie wysuwa rad jakie tu są za złe, bo użytkownik mógł je źle zinterpretować.
Na przyszłość pisz bardziej składnie bo z tego mało co można zrozumieć.
Wiesz, tak naprawdę tutaj jest więcej rad jak poderwać dziewczyne, a nie jak ją utrzymać. Docierasz się podczas związku, ja np. po 8 miesiącach rostaliśmy moja ex stwierdziła że przerażaja ją moje poglądy i inne zachowania. W ciągu miesiąca zmieniła zdanie o mnie o 180 stopni. Sztuką jest utrzymanie dziewczyny a nie zdobycie.
Bubs
Skoro stosowałeś sie do rad, zakładając że je dobrze interpretowałeś to poprostu ona i tak nie chciała z Tobą już być z innych powodów i dlatego zerwała. Moje skromne zdanie. Olej ją.
Szcerze to niemam sobie nic do zarzucenia, kiedy trzeba było wspierałem ja, ale kiedy przeginała to ja olewałem, a wyszło jak wyszło... Tyle że smieszne to jest z ktos kto niby kocha nagle ma pretensje ze przeznas traci zycie... Bo zamiast sie bawic ze swiatem musi byc znami..
ile macie lat?
Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał
Miałem i takie przypadki, te same teksty używały. Na to nie ma rady, mi sie wydaje że to od charakteru dziewczyny zależy, jeżeli jest to typ imprezowy to tak mają i już że tylko zabawa sie liczy i niepotrzebują być w związku, czasem to zależy od wieku dziewczyny, jak to jakieś 17-20 to też jeszcze nie w głowie im prawdziwe związki muszą dojrzeć do tego, i dopiero po kilku latach poglądy im sie zmieniają i okazuje sie że są wspaniałymi matkami
ja 21 ona 19...