Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

JAK GADAC Z KOBIETAMI? pt.7 - Nic Nie Dzieje Sie Samo! (video+infield)

(film czeka na edycję autora)

Zapraszam do obejrzenia kolejnego filmiku z mojego video bloga „...BeTheMan!” ; )

Jest to kolejny film z serii poswieconej tematowi „ Jak Gadac Z Kobietami?!” i chcialbym w nim omowic bardzo wazna rzecz dotyczaca prowadzenia rozmowy. Otoz wielu facetow spotykajac sie na randke z kobieta jest juz mega szczesliwa ze ta randka ma miejsce, po czym zaczynaja rozmawiac z kobieta i sa mega szczesliwi ze z nimi rozmawiaja, czasami kobieta gada bardzo duzo i sa oni jeszcze bardziej szczesliwi niz mysleli ze beda bo mysla ze skoro ona duzo gada to znaczy ze ich lubi i w ogule jest w pyte... po czym wracaja do domu i nastepnie sa czesto mega nie szczesliwi bo juz nigdy wiecej tejze kobiety nie zobacza w swoim zyciu... dlaczego tak sie dzieje?

Zapraszam na film!; )

Odpowiedzi

skoro na samym koncu kobieta

skoro na samym koncu kobieta sama proponuje mi nastepne spotkanie (kino czy inne tam dziadostwo...) to chyba jednak moja gadka nie byla taka zla...

pzdr!Wink

tak! tak! robie tez na tym

tak! tak!Smile

robie tez na tym spotkaniu dyskretnie tego typu akcje dzieki ktorej moja wartosc automatycznie rosnie w jej oczach... Wink

generalnie bardzo ciekawy instant date (pod wzgledem edukacyjnym), duzo w nim jest kobiecego punktu patrzenia na faceta i relacje damsko-meskie...

czesto puszczam go na szkoleniach zeby rozjasnic kursanta kilka kwestji... Wink

Tylko frajer, może mówić o

Tylko frajer, może mówić o innym facecie frajer, nie widząc go nigdy na oczy...

daj spokoj! nawet nie wchodze

daj spokoj! nawet nie wchodze w gadke... Wink

zgadzam sie w 100% i

zgadzam sie w 100% i normalnie moze i bym tak zrobil...
ale w tej szczegolnej sytuacji (nie chce mi sie zabardzo wchodzic w szczegoly tej histori...) bylo by to MEGA skurwysynstwem! ...a ja nie chodze po tej planecie po to zeby byc skurwysynem i zdecydowanie bardziej wole dawac kobiecie usmiech na twarzy, anizeli sprawiac jej przykrosc...

normalnie to nie... ale w tej

normalnie to nie... ale w tej konkretnej sytuacji zaufaj mi ze bylo by to skurwysynstwem...

dzieki stary! ale slabo z

Smile Smile Smile

dzieki stary!

ale slabo z czasem teraz stoje bo na dniach szykuje mi sie maly wyjazd za granice i mam w pizdu rzeczy ogarniecia...

Portret użytkownika Pierrot

Dobrze pokierowałeś rozmową.

Dobrze pokierowałeś rozmową. Chodź typiara irytująca:

- uciąłeś temat z friendzone;
- nie dałeś się wciągnąć w kino, bierzesz ją w miejsce, gdzie będziesz mógł dalej działać.

Laska na następnym spotkaniu będzie ciągnąć temat, no to chyba trzeba będzie grzecznie ją spławić.

dzieki! ...no mialem z nia

dzieki!

...no mialem z nia ciezka przeprawe, ale na takich akcjach czlowiek sie przynajmniej moze duzo nauczyc!Smile

Portret użytkownika Pierrot

Akurat w tym przypadku widać,

Akurat w tym przypadku widać, że Ty tego już nie musisz się uczyć, bo Ty już to umiesz, a poza tym rozumiesz, widzisz ciągi przyczynowo - skutkowe i konsekwencje, gadania przez godzinę o byłym chłopaku. Nuda i stracony czas.

Zawsze staram się pisać, żeby w relacjach unikać schematów, czy też w jakiś sposób nie zamykać się na takie widzenie, że to musisz zrobić, tamtego unikać, czy, że należy patrzeć trzy kroki do przodu. Bo to może zabić całą naturalność i przyjemność z poznawania drugiego człowieka. Chodzi mi o przyjemność, o magię, romantyzm.

Z drugiej strony. Trudno mi zaprzeczyć, że pewne schematy są, że spotykając się z jedną kobietą, drugą, trzecią i mając, jakąś tam bazę własnych doświadczeń, każdy średnio rozgarnięty dostrzeże, iż spotykając się z następną kobietą, jej zachowania, tematy, które porusza, to tematy i zachowania, z którymi człowiek się, gdzieś już spotkał. Każdy człowiek jest trochę inny, ale w większości poruszmy się po utartych, najprostszych ścieżkach, po których poruszały się już miliardy osób. Każde życie jest trochę inne, ale większość problemów, które napotykamy, to problemy, które ktoś już kiedyś miał.

Co do panny. Hmmm ... normalna, typowa. Właściwie zachowywała się standardowo do bólu i też niestety bardzo egocentryczne zachowanie i trochę brak szacunku, odlatywała na tym spotkaniu, wchodziła na tematy na które nie powinna ze względu na Ciebie. Fakt, gdybyś nie wyznaczył tej granicy, weszła by Ci na głowę z tym gościem i wylała cały ten emocjonalny ściek, który nie jest Twoim problemem - czyli znowu minus dla niej, bo idąc na spotkanie z Tobą, nie myślała o tym, żeby Tobie dać też pozytywny feedback, tylko myślała cały czas o sobie i o swoich urojonych problemach i zachowaniach ludzi wobec niej. Mnie panny takie dołują i mam z tym problem, czuję stratę czasu i energii, wchodzę w relację, zabieram gdzieś, a panna, która jak każda chce być księżniczką zachowuje się jak zwykła plebejka i od tego momentu moje zainteresowanie kobietą gaśnie, bo seks jako seks dla seksu nie jest moim celem dla którego odpuszczę jakieś słabe zachowania od strony kobiety - niestety kobiety z klasą, potrafiące zadbać o mężczyznę, to nie taki częsty obiekt. Ogólnie zachowałeś się na plus i można powiedzieć, że wzorcowo. Z tym frajerem to niepotrzebnie, ale ja gorsze rzeczy walę, gdy mnie panna wkurzy. Z kolei laska zjeb*ła sprawę, na 100 % nie jest w Ciebie jeszcze wkręcona, no i właściwie najbliższe spotkania pokażą i jej zachowania na tych spotkaniach.

W 5:00 facet ma spoconego rowa, albo osrane spodnie. Masakra jakaś.
Pzdr.

Portret użytkownika Pierrot

Także podsumowując. Podobała

Także podsumowując. Podobała mi się Twoja postawa. Zachowywałeś się, jak facet. Byleś konkretny. Pokazałeś, to mi się podoba, to mi się nie podoba. Widać, że jesteś normalnym gościem - do dogadania, bez robienia jakiś fochów, czy niepotrzebnych problemów.

Co do frajerów. Z moich jakby doświadczeń, jeżeli nie znamy gościa, jeżeli nie zrobił nam problemów, to należy temat odpuścić. Dużo dziewczyn krytykuje swoich facetów, bądź facetów w których są zaangażowane, bo im zależy, bo chciałyby być przez tego faceta inaczej potraktowane. Stąd błąd, jaki robią młodzi, ciesząc się, że jeśli panna się przy nich żali na faceta, to jest szansa coś ugrać. ("No chyba, że mówi, bezpośrednio, że jest słabo w łóżku" - ale to już bardziej starsze, po poważniejszych przejściach, wiedzące konkretnie czego chcą), często panna ma jeszcze duże emocje związane z tym mężczyzną i jedyne, co można zrobić, to właśnie unikać tematu, nie dolewać oliwy do ognia, bo laska niezaangażowana w faceta, zachowuje się inaczej - nie mówi o nim, nie myśli, czyli po prostu ma wyjebane. Panna zaangażowana w relacje z Tobą może opowie o byłym jakąś ciekawostkę, ale sama zamknie temat, bo będzie zainteresowana Tobą.

Co randki.

Ogólnie takie sobie spotkanie rozpoznawcze. Flaki z olejem. Panna po prostu zablokowała swoim zachowaniem pozytywne emocje. Ale wiadomo pierwsze koty zazwyczaj za płoty. Może być lepiej. A może być next please i to bardziej z Twojej strony, gdy wrócisz z następnego spotkania poirytowany, bo panna znowu nie będzie umiała korzystać z czasu wolnego odpływając gdzieś myślami.

dzieki za konkretny

dzieki za konkretny feedback!Smile

zgadzam sie w 100% z tym ze planowanie ZABARDZO randki i rozmowy zabija magie i romantyzm... ale jak czlowiek dziala duzo to w pewnym sensie "naturalizuje ten mechanizm" i staje sie to dla niego tak oczywiste jak: prosze, dziekuje...

co do reszty posta podpisuje sie niemalze pod kazdym zdaniem, poodba mi sie Twoje podejscie do tematu... jedyne co mysle ze powinienem napomknac to to ze to byl instant date... takze laska nie miala tam jakiegos wiekszego zainteresowania mna w momencie gdy siadalismy razem wypic kawke... na filmie wyciolem specjalnie najwazniejsze pod moj temat vloga fragmenty rozmowy zeby jak najbardziej zilustorwac omawiany przezemnie mechanizm... ale caly instant date trwal moze 2-3h... na poczatku z szanuckiem wysluchalem troche histori o jej chlopaku (swieza rana!; ), powiedzialem troche co ja o tym mysle... ale potem definitywnie finito gadki o chlopaku! ...i mimo tego ze temat chlopaka ja meczyl cale nasze randewu, bylem w stanie pogadaz z nia tez o wielu innych rzeczach, posmiac sie, wcisnac w to spotkanie jakis pozytywny vibe... i generalnie bylo luxxx!Smile

ps.

5:00 hahahhahaaa!!! ze ja tego wczesniej nie wypatrzylem! ale glupie gowno!!!; )