Witam. Początkowo chciałem opisać DHV ale chyba już to było zrobione na tym forum jak nie to dajcie znać to opiszę.
Nie wszyscy są przypakowani lub trenują sztuki walki dla tych którzy nie potrafią się sami obronić siłą fizyczną polecam ten sposób.
Bardzo wielu łysych i przygłupawych facetów przyjeżdża do klubu, aby się napić a potem komuś przyjebać. Mało kto o tym mówi, ale prędzej czy później możesz stać się ofiarą tych kretynów. Tym bardziej, że podrywając ładną kobietę twoje szanse wzrastają kilkukrotnie.
Jakiś czas temu zauważyłem jak 4 łysych, silnych i umięśnionych dresów zaczepiało w klubie dwie bardzo seksowne kobiety. One jednak nie miały najmniejszego zamiaru z nimi rozmawiać. Gdybym nie zainterweniował mogłoby dojść do tragedii.
Stałem przy barku, popijałem piwo i obserwowałem całą sytuację. W pewnym momencie pomyślałem sobie "pomóż tym biednym dziewczyną". No i wstałem, podszedłem do grupy nieznajomych, objąłem jedną dziewczynę za szyję i mówię : "Kochanie, długo na mnie czekałaś ? (pauza) kim są twoi przyjaciele?". Dziewczyny spojrzały na siebie umownym wzrokiem i mówią : "Nie znamy ich. Kotku zabierz nas do domu".
Wtedy jeden z łysych pochylił się nade mną i mówi "Hej Piękniś... Uważaj na swoją buźkę, bo może nie być taka ładna, gdy Ci ją przestawię". Wtedy ja "ale jesteś zabawny. Założę się, że przyciągasz do siebie wiele atrakcyjnych kobiet. Chętnie wypiłbym z Tobą piwo, ale muszę lecieć. Sam rozumiesz. Dziewczyna wzywa. Trzymaj się!" (uśmiech). Zabrałem Panie i wyszedłem na zewnątrz.
Nie masz pojęcia jak dziewczyny były mi wdzięczne. Zabrały mnie do siebie i wypiliśmy razem butelkę czerwonego wina. Na szczęście sytuacja skończyła się dla mnie dobrze. Gdybym nie wiedział jak postąpić, pewnie byłbym nieźle poobijany.
Jak sobie poradzić ?
Przestawię Ci technikę, którą używają psychiatrzy w stosunku do agresywnych pacjentów.
Często przed klubem, albo w innych miejscach stoją Ci kretyni. W momencie, gdy przechodzisz obok i Cię wołają najlepiej w ogóle nie reagować i nie wdawać się w dyskusję.
Po drugie panuj nad sobą. W sytuacji zagrożenia nie daj sobą manipulować, ani nie daj się sprowokować. Gdy jeden łysol jest pobudzony, a Ty odpowiesz agresją, to mamy już 2 pobudzonych, a to oznacza kłopoty!
Nigdy nie próbuj wyjaśniać prawdy, ani się tłumaczyć. Nie krytykuj! Krytyka jest formą agresji.
Gdy jesteś z kobietą z jednej strony chciałbyś pokazać siłę, z drugiej strony nie chcesz dostać po dziobie. Dlatego też musisz być Alpha, co nie oznacza waleczny jak kogut.
Technika, którą stosuję to tzw. "zamglenie", czyli nigdy nie daj się wyprowadzić z równowagi. W sytuacji zagrożenia życia należy "złamać stan" agresora. Pewien lekarz opowiadał mi jak na odział przywieziono w kaftanie pacjenta, którego trzymało 3 dorodnych i silnych policjantów. Wtedy podeszła mała, drobna pielęgniarka i mówi "ooo...Dlaczego znów Pana przywieźli...Niech Pan spokojnie usiądzie, a Panowie niech go puszczą" (spokojnym, zdziwionym głosem). O dziwo pacjent się uspokoił.
W sytuacji, gdy agresor próbuję Cię sprowokować "Zajebie Cię ! Podrywasz moją dupę...." wtedy wystarczy złamać jego stan i :
- "Ooooo..... to twoja dziewczyna ? (patrzysz na kobietę) masz świetny gust... (na agresora) Stary nie wiem jak, to zrobiłeś, ale musisz mnie nauczyć jak podrywać takie kobiety...(uśmiech). Nie przedstawiłem się jeszcze. Nazywam się Darek (wyciągasz rękę). Chodź stawiam piwo, powiesz mi jak poderwałeś tą Pannę."
Nie dałeś się sprowokować. Złamałeś stan i na dodatek pokazałeś swoją siłę. Stawiasz piwo z pozycji Alpha.
Bądź przyjazny...
Ostatnim razem poznałem w ten sposób człowieka, który biegał po klubie z kastetem(miał, go w kieszeni) i dzięki takiej zagrywce zdobyłem nowego przyjaciela. Następnym razem, gdy ktoś próbował mnie zaczepić on podchodził do mnie i pytał "zajebać mu?"
. Im więcej masz przyjaciół tym lepiej....
Już to czytałem ale kilka miesięcy temu na innej stronie ;p..
bo to nie jest mój artykuł ale pomyślałem że się może przydać, a jak się bijesz lub wyzywasz kłócisz z innymi to dziewczynie nie imponuje to nie pokazuje że jesteś samcem alpha
O ile się nie mylę to newsletter undera, nie wiem po co to tutaj umieściłeś myślałeś że nikt tego nie zna czy co ?!
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
linków nie można podawać źródłem jest "under" Adrian Kołodziej
tez to juz gdzies kiedys czytalem, ale art dobry
nie rozumiesz widzę Alis o co chodzi. Na tym forum też był artykuł coś w stylu co zrobić żeby w towarzystwie pokazać że to Ty jesteś samcem alpha. I tam też pisano iż jak gościu coś do Ciebie mówi przyznaj mu racje i olej go zrobisz większe wrażenie na dziewczynach.
Kłócenie się itp obniża twoją wartość społeczna.
No ale czasami też trzeba dać w pysk.
Heh, widać że artykuł stworzył student psychologii, spec: resocjalizacja lub coś podobnego, może poeta marzyciel. Takie "książkowe" przykłady nadają sie głównie tylko do książek.
Nie jest prawdą, że agresja obniża twoja wartość w jej oczach, bo każda normalna kobieta lubi mieć chłopaka który w razie potrzeby jest skłonny komuś przyjebać. I tyle.
Na temat tego sposobu ustawiania pod siebie agresorów ja tez czytałem...
cała sytuacja dostarcza jej emocji a wiadomo jak panny lubią emocje ....
Istotnie działa. kwestia jest że reagując tak jak Darro pisze robisz coś czego napastnik kompletnie się nie spodziewa, to daje Ci chwilę aby go skomplementowac, zabrac na browca np. i pozna się.
Cokolwiek Alf na sporo racji. Nie raz widziałem taka sytuację, kiedy gościu zaczyna się szarpac z jakimś typem, jego laska niby ich rozdziela ale w oczach ma płomień fascynacji
Pozdrawiam
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
No ciekawe, lecz ja też lubie czasem sie ponapier***** ;D
chyba że jest grupka to trzeba 'zaczarowac' ich tekstami
W klubie ostatnie mi sie zdazylo wlasnie takie cos , lecz byl juz koniec imprezy i poprostu wyszedlem .