Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Potrzeba pomocy czy chęć wyżalenia się ?

Parę dni temu dodałem wpis, a wczoraj złapałem pomysł na kolejny. Przed chwilą przeczytałem temat na forum "potrzebna pilna pomoc" w którym to autor prosi o radę, dostaje ją, a potem się wykłóca.

No i stwierdziłem "kurwa, muszę to w końcu napisać"

Uwielbiam pomagać ludziom, zawsze dzięki temu miałem mnóstwo przyjaciół. Takich prawdziwych. Zawsze służę poradą w kwestii związku czy jakiś bardzo osobistych problemów. Jednak ostatnio zaobserwowałem pewną popierdoloną tendencję.

Ludzie nie szanują czyjegoś zdania, czasu, i dobrych chęci.

Pojawia się problem z dziewczyną/chłopakiem i od razu wielka afera stało się to to i to, co mam robić pomóżcie !!!!!!!!!!!1111111111111
Okej, ktoś uprzejmy i doświadczony udzieli rady, bo sam to wszystko przeszedł, wie jak to boli, wie jak z tego wyleźć, jak uniknąć większego bałaganu.
No i jeb. Takowy delikwent napisze "nie nie nie, źle mówisz, ja wiem lepiej, lepiej znam sytuację, Ty nie masz racji, chcę zrobić po swojemu"

W tym momencie aż pojawia się ochota zajebać mu czymś ciężkim, albo przynajmniej walnąć sobie facepalma.
No to po chuj jęczysz o poradę jak i tak później się na nią oburzasz i twierdzisz, że wszyscy inni to idioci ??
Okej, zdarza się, że ktoś nie zrozumie Twego problemu, sytuacji, bo nikt w niej nie jest, TYLKO TY. Nikt nie będzie Cię przez to za rączkę prowadził. Jednak w większości przypadków warto zastanowić się nad otrzymaną pomocą, przemyśleć co i jak.
A ludzie się wkurwiają. Odnoszę wrażenie, że wiele osób piszę prośbę o pomoc z już przyjętym w głowie schematem co chcieli by usłyszeć, i gdy tego nie usłyszą zaczyna się hejt.

Stąd też mój wniosek, że przynajmniej połowa takich przypadków to tylko chęć wyżalenia się w innym (ale ja mam trudno, patrzcie, itp itd),a nie chęć uzyskania konstruktywnej krytyki dzięki której istnieje szansa wyciągnięcia wniosków i poprawy błędów, a co najważniejsze niepopełniania ich w przyszłości.

Zachęcam do dyskusji.

Pozdrawiam,

Paweł Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika Aleus

Zrobią po swojemu. Przejadą

Zrobią po swojemu. Przejadą się, to jak będą rozsądni to już drugim razem rozważą poradę.

Oby już za drugim razem, a

Oby już za drugim razem, a nie dziesiątym..

Portret użytkownika BarT

A ja odnoszę wrażenie, że Ci

A ja odnoszę wrażenie, że Ci ludzie to chcą rozjebać te forum od środka swoją głupotą do tego stopnia, żeby ludzie przestali się tu udzielać w ogóle i jakkolwiek, bo jak tylko pomyślą żeby tu wejść, bo może ktoś napisał coś ciekawego, albo ktoś oczekuje pomocy to od razu nasunie się im na myśl, że przecież nie mają po co wchodzić, bo ktoś zamiast przeczytać lekcje i porady po lewej stronie to zabiera im czas na durne pytania, a do tego nie słucha porad, o które przecież sam pyta. To się nazywa fachowo brak szacunku. Generalnie:
- mam problem
+ zrób tak i tak
- nie, źle myślisz zrobię inaczej.
+ to na chuj pytasz

Greetings... Aż chce się czytać dalej i wchodzić na to forum.

Można zrozumieć i posłuchać kogoś lub uczyć się na własnych błędach, co czasem boli.
MEJK JUR CZOIS

Portret użytkownika Hammersmith

Niektórzy ludzie przejeżdżają

Niektórzy ludzie przejeżdżają się na tym całe życie i dopiero na starość sobie to uświadamiają, a jeszcze inni umierają z nieświadomością swoich gówien.

Jak dla mnie to szczyt

Jak dla mnie to szczyt głupoty, no litości. Zastanawiam się jak daleko posunięte może mieć to skutki..

Och, przerzucanie

Och, przerzucanie odpowiedzialności jest takie dojrzałe..

Portret użytkownika BarT

Właśnie o to chodzi, że jak

Właśnie o to chodzi, że jak chce skorzystać to ok, a jak nie to przynajmniej niech nie obala tych sprawdzonych i potwierdzonych empirycznie rad i niech nie mówi, że tak nie jest...