
Cześć Wam! Nie dokonywałem żadnych wpisów na podrywaju od dłuższego czasu. Postanowiłem zrobić przerwę od tego wszystkiego i ogarnąć wszystkie ważne, decydujące o życiu sprawy. Przez ten czas nie miałem prawie wgl większego kontaktu z nowymi kobietami, ewentualnie już "stare towary". Ktoś kiedyś tutaj napisał mi, że jak już zaczynam temat o siłowni, to mam iść i wrócić za pół roku i napisać, a nie paple głupoty teraz. Jestem! Pół roku systematycznej siłowni, diet i supli. Wszystko idzie w dobrym kierunku, poprawa jest. Wszystko rośnie, nawet kilka kg poszło w dół. Siłownia od teraz, to mój drugi wymiar. Czasami jest trudno, nie chce się ale daje radę. Zdałem maturę, na krawędzi ale dałem rade, potem oczekiwania na studia... przyjęli mnie! Wszystko idzie po dobrej myśli, a za dobrze. Szkoła, matura, studia, wakacje, siłownia wszystko mmmmm, ale jak mój dziadek powiedział: " 3 dni się pocieszysz i znów problemy przyjdą". Miał rację. Po prostu boję się studiów, nie chodzi mi tu o naukę ale o sam problem społeczny. Od dłuższego czasu poświęciłem cały swój czas na naukę, siłownie, kilku kumpli, pracę itp. Nie byłem i na dyskotece od bardzo dawno, po prostu zapomniałem jak to się robi, tak jakbym się bał ludzi. Wszędzie widzę nudę, porażkę albo wpierdol od paczki dresów krzywą na Ciebie patrzących. Nawet melanże z kumplami jak i sam alkohol mi się zaczął nudzić. Niedawno skończyłem 19lat, ukończyłem szkołę, zdałem maturę i przyjęli mnie na studia, po prostu zaczynam nowy rozdział w życiu, ale nie potrafię się do niego przygotować. Jestem typem tchórza, nie wiem dlaczego ale tylko jedna myśl mi się nasuwa. Mam za dobrze w domu i od tej dobroci mi odjebało. Piszę do Was z tym bo czuję się tutaj dobrze, jak pogadam o tym z kumplami usłyszę tylko, że nie mam pierdolić głupot. Jak wiemy, to forum nie idzie tylko w stronę "poderwyj, zaruchaj". W sumie, nie wiem co chce od Was "przeczytać" ale może miał ktoś podobną sytuację? Wszystko układa.... ba.. UŁOŻYŁO się zajebiście, zaczynamy nowy dział w życiu w zupełnie nowym, wielkim innym miejscu, opuszczamy gniazdko rodziców i jest problem.
Pozdrawiam!
Odpowiedzi
Nie bój nic! Czeka Cię masa
sob., 2015-07-18 15:25 — KonstantyNie bój nic! Czeka Cię masa fajnych doświadczeń, zabawy, nieprzespanych nocy i oczywiście twarde lądowanie w szarej rzeczywistości z dyplomem, który sam za Ciebie pracy nie znajdzie, ale to jeszcze daleko, daleko. Myśl o kolejnym kroku, bądź tu i teraz. Ogarnij siłkę w nowym miejscu odrazu, zmuś się i nie ma ze boli i nikogo nie znam. To będzie taki hamulec bezpieczeństwa utrzymujący Cię na właściwej ścieżce pracy nad samym sobą, trzymający z dala od rozmieniania życia na fastfoodowe melanże z szarym tygodniem w tle z nosem w ekranie komputera.
Normalna sprawa stary
sob., 2015-07-18 17:48 — StiflerNormalna sprawa stary dojrzewasz ,nudzisz się bo chcesz czegoś więcej od życia niż dyskoteki i alkohol. Będziesz robił się coraz bardziej samodzielny. Wchodzisz w dorosłość tylko od ciebie zależy co WEŹMIESZ od życia. Nic się nie bój zaczynasz nowa przygodę !
Miałem tak rok temu kolego.
sob., 2015-07-18 21:02 — KaminoMiałem tak rok temu kolego. Matura zdania, dostałem się na politechnikę, robota we wakacje była, po 11h, ale ważne, że siano wpadało i nie musiałem brać od mamy na studia tylko sam się utrzymałem przez te 9 miesięcy, siłka szła też pełną parą. Też bałem się że nowi ludzie i jak to będzie i w ogóle. To samo czułem co Ty i wiesz co teraz myśle? Że to było zajebiste uczucie i chciałbym się cofnąć w czasie i czuć jeszcze raz tą niepewność. Więc kolego nie bój się, bądź sobą i to wystarczy, potem będą Cię koleżanki we wakacje zapraszać żebyś je odwiedził jak będziesz dla Nich fajny gość
I żebyś mi się tam uczył i pięniedzy na głupoty nie przepierdolił
A co do dresów to raz miałem akcje z Nimi na sylwestra, ale tak to w nocy spokój jest.
Jeśli chodzi o dresow to
ndz., 2015-07-19 08:59 — PriestJeśli chodzi o dresow to zawsze punktuj lidera a reszta spi...oli. xD
+
ndz., 2015-07-19 15:06 — Konstanty+
Zmieniłem szkołę w trakcie
pon., 2015-07-20 20:58 — sajgon239Zmieniłem szkołę w trakcie jej trwania. I co? Jest super, z kilkoma osobami mam dobry kontakt. Pamiętam mój pierwszy dzień w nowej szkole. Gdy dyrektor powiedział że mam lekcję matematyki. Nie wiedziałem gdzie to jest, ale z fartem dałem radę. I gdy czasami mam sny że przeniosłem się z tej obecnej szkoły do innej. To chcę wrócić do tej obecnej. Ale to naszczęście sny. W nowym otoczeniu możesz stać się nowym człowiekiem, bo nikt Cię nie zna. Nie wie nikt nowy co głupiego odwaliłeś w starej szkole.
Hehe no co Ty nie powiesz!
wt., 2015-07-21 08:40 — cartmanHehe no co Ty nie powiesz! Miałem dokładnie taką samą sytuacje, też przeniosłem się z jednej szkoły średniej do drugiej, też bałem się jak cholera, ale wiedziałem że chce tego i teraz mogę stwierdzić że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Mało tego, też miewałem sny że wracam do byłej szkoły po czym uciekam na wagary bo nie chce tam siedzieć