Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

I stało się.

Wreszcie coś się dzieje, więc można coś ulepić na blogu. Mam potrzebę opisu tego , gdyż dużo zawdzięczam użytkownikom na tym forum.

PAŹDZIERNIK.
Koleżanka z roku, HB8 a ciało na HB99, lat 22. Poznałem ją w październiku, kontakt sporadyczny, koleżeński. Miesiąc temu coś się zmieniło. Wpadłem do niej pogadać i… rzuciła się na mnie jak na kawałek mięsa. Zaskoczenie z mojej strony było totalne. Znałem ją jako osobę spokojną i raczej nieśmiałą. No i tak sobie to wszystko leciało na spokojnie. Kolejne spotkania to kolejne kroki do przodu w Naszej bliskości. Po drodze wypady do teatru, centrum handlowego, muzeum itp. Sama inicjowała kontakt, rozbierała mnie, robiła masaże.
-Najdłużej byłam z chłopakiem przez ponad rok. Nie wiem dlaczego, ale nie miałam ochoty tego z nim robić. Jestem dziewicą…
Gdyby ktoś zrobił zdjęcie mojej miny po tym, gdy to usłyszałem, pewnie byłoby by ono hitem przez kolejne 25 lat.
-Najwięcej co robiliśmy, to byłam przed nim rozebrana i trzymałam go w dłoni.
Kolejne zdjęcie które by było hiciorem. Nie dowierzałem, że jest dziewicą. Może przez to, że wieeelu rzeczy się naczytałem na tym forum. Słysząc to, byłem przekonany, że raczej nie mam żadnych szans na współżycie z nią. Czyżby „żelazna dziewica”?

Bardzo dobrze się złożyło, że cała ‘akcja’ z nią, zaczęła się dopiero miesiąc temu a nie już w październiku. Dlaczego? Bo na 100% wówczas nic by z tego nie było. Moja znajomość w temacie uwodzenia a raczej bycia atrakcyjnym dla kobiety była na minusie. Straciłem przez to kilka fajnych relacji. Na szczęście pojawiło się forum, wpisy użytkowników, ich problemy i wypowiedzi osób ze stażem większym niż ja mam lat Smile.
-Nie wiem, dlaczego tak bardzo ciągnie mnie do Ciebie. Dziwne to wszystko. Uwielbiam spotkania z Tobą, zawsze są udane.
Takie i wiele innych rzeczy od niej słyszałem. Nasze spotkania są przepełnione emocjami. Dostarczam jej ich w nadzwyczajnej ilości i jakości. Gdy mnie przytula, chce mnie zgnieść. Jej przywiązanie do mnie aż promienieje. Pewnie wiecie, o co mi chodzi. Jest to piękne, nie da się ukryć.
Dużo rozmawiamy na naszych spotkaniach. Opowiada mi o swoich fantazjach, przemyśleniach. Zdrowa relacja dwojga fajnych ludzi.

ROLA FORUM.
No tak, forum. Ono wykształciło we mnie pewne zachowania. Zachowania, które kobiety uwielbiają. ‘Mężczyzna dąży do seksu a kobieta do związku’. Z tym założeniem wchodziłem w tą relację. Nie oczekiwałem cudów. Nie sądziłem, że się to powiedzie.

Z biegiem czasu, zauważyłem, że schematy są i się powtarzają. Kobiety co innego robią a co innego mówią. Nie chcę Was zanudzać, dlatego przytoczę tylko jeden, który jak dla mnie jest wyjątkowy.
-Medykowski, musimy z tym jeszcze poczekać, nie jestem gotowa.
Usłyszałem to po 3h wspólnych pieszczot.
-Ależ oczywiście, to nawet nie podlega dyskusji.
Ale i tak dalej robiłem swoje. Oboje robiliśmy. Ona wbijała się palcami w moje ciało, jęczała cicho, wiła się jak wąż. Nie zdziwiłem się, jak po 10 min sama się wypięła, żebym jej wsadził. Tak, to był nasz pierwszy raz. Wcześniej była jej pierwsza ‘miłość francuska’, która średnio jej wychodziła Laughing out loud.

Prześcieradło było pełne w krwi, a moje serce pełne w dumie.

Możecie się ze mnie nabijać, że pieprzony romantyk, że czekał na dziewicę, zamiast korzystać z wielu okazji, które były praktycznie wszędzie. Każdy ma swój pogląd, uszanujmy to. Może będę pisał jak baba, ale było to magiczne, wyjątkowe. Ten nasz brak doświadczenia, śmieszne sytuacje, pytania o to, jak się to robi-zostaną z nami na zawsze. Marzyłem o takim pierwszym razie. Dokładnie o takim. Spełniło się. Ja się spełniłem. Jestem facetem.

PS. Nie udawałem, nie grałem, tylko po to, żeby ją bzyknąć. Postawiłem na naturalność. Chyba cały sekret tkwi w tym, że umiejętnie potrafię przedstawić innym moją atrakcyjność (w sensie, np. szanowanie kobiet, rozwaga itp.). Nie wiem jak inne kobiety, ale ona jest wrażliwa na kłamstwa i bez problemu je wyczuwa. Czasami sprawdzi mnie tymi ST, sprawdzi spójność, ale w granicach rozsądku. Gdyby mi nie odpowiadała, do niczego by nie doszło.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Christiano

I fajnie nie warto słuchać

I fajnie Wink nie warto słuchać tego co mówi kobieta, tylko robić swoje, nie bać się ryzykować tylko atakować. Tego mi kiedyś zabrakło, zamiast przycisnąć do muru w odpowiednim momencie...odpuściłem. Pozdrawiam Wink

Portret użytkownika Rafał89

Po Twoich tematach na forum

Po Twoich tematach na forum trudno mi przyjąć do wiadomości to co piszesz. Tak od strony technicznej, jak to się stało? Ostatnio analizowałeś każde pierdnięcie Twoje, panny, a do tego ludzi obok oraz za ścianą, a teraz już od razu łóżko?
Btw. gratuluję wstrzemięźliwości przez 3 godziny pettingu, ja bym nie podołał.

Rafał, jako jedna z

Rafał, jako jedna z nielicznych osób, które trafiają na to forum, wziąłem sobie do serca Wasze rady. Nie analizowałem, bo utrzymywałem i nadal utrzymuję dystans emocjonalny. Jak na razie, jest to jeden z etapów znajomości. Zobaczymy, czy zdołam utrzymać relację. Co do strony technicznej, jest ona w mojej pamięci i niech tam pozostanie. Powiem tylko tyle,że musiałem się nieźle natrudzić, żeby go wsadzić Laughing out loud.

Christiano, przycisnąć do muru mógłeś w przenośni i w rzeczywistości. One lubią, gdy nad nimi dominujemy.

Portret użytkownika Guest

Medykowski.... ok, jasne, ale

Medykowski.... ok, jasne, ale wiesz.... Przeczytaj sobie swoje wpisy, ten i... spokojnie.

Guest, aaa przeczytałem. Nie

Guest, aaa przeczytałem. Nie bardzo wiem, o co Ci chodzi Smile
Nie wierzycie, że można się zmienić? Chociaż u mnie to raczej nie była zmiana tylko usunięcie klapkóff z oczóf. Czytam wpisy, analizuję, wprowadzam w życie i jak na razie wychodzi mi to na dobre. Jestem świadomy tego, że przyjdzie taki czas, gdy nie będę wiedział, jak postąpić w danej sytuacji. Ale życie jest po to, żeby się w trakcie niego uczyć Smile.