Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

co ta mała główka myśli?

3 posts / 0 new
Ostatni
Capriciosa
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-10-29
Punkty pomocy: 26
co ta mała główka myśli?

Panowie Smile
Może wy mi powiecie o co chodzi?
Spotkałem dziewczynę na imprezie, gdzie zagadałem ale naprawdę 2-3 zdania wymieniliśmy bo już wychodziła. Można śmiało stwierdzić, że mój typ (HB9). Kilka dni później zupełnie przypadkowo natrafiłem na nią na NK i tak sobie gadaliśmy. Spodobała mi się, rozgarnięta, ma własne zdanie i naprawdę można z nią pogadać. Nie brałem gadu bo wymiana informacji jest zbyt szybka. Tak ucząc się cierpliwości, a w niej myślę wzbudzając ciekawość minął zdaje się ponad tydzień gdzie odbijałem ST i próbowałem ją wyciągnąć na spotkanie (propozycja 2 terminów i oba odpadły) lecz wykręcała się brakiem czasu bo szkoła, bo treningi.. Myślę ok. Nie będę nachalny. Powiedziała jednak, że z chęcią się spotka na jakiejś imprezie, tzn najszybciej w styczniu. Dobra nie jest najgorzej. W między czasie napisała mi, że podobam się jej koleżance. Kilka wiadomości z tą drugą i dosyć szybko ją zbyłem. Znowu jakaś tam dyskusja i wysyła mi zaproszenie. Odpisałem jej, że nie przyjmuje zaproszeń od nieznajomych. Gdybyśmy się spotkali owszem ale tak? Nie ma opcji.
Odpisała, że gdybym ją spotkał na ulicy to bym z nią nie pogadał albo chociaż odpowiedział cześć?
Na co ja że: owszem i czy jej zależy żebym to przyjął.
I tak 2 dzień bez odpowiedzi. Naprawdę nie to żebym się martwił czy ekscytował nie wiadomo jak internetową znajomością ale chciałbym ją wyciągnąć ale przedtem "rozgryźć", poznać wasze subiektywne opinie i dowiedzieć co ta mała główka sobie myśli Smile

Pozdro

GDP:
"Masz dążyć do seksu. Związek jest skutkiem ubocznym tego co wydarzyło się zanim powstał. Nigdy odwrotnie!"

jederundniemand
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-23
Punkty pomocy: 1
 dude


1. Jeszcze nigdy w całej historii tego pieprzonego świata nie było tak, by jakaś kobieta bezinteresownie wyleciała z tekstem "Podobasz się XYZ". Zawsze mają w tych swoich główkach plan.
2. Pokazałeś, że jesteś needy - nalegałeś na spotkanie, i co gorsza nie pokazałeś jaj [metaforycznie ofc, ludzie są różni]. Mogłeś to rozegrać tak "O której jutro kończysz? "[n.p] 15.00". I przychodzisz do niej, mówisz że chciałbyś ją lepiej poznać, oczywiście bez pochlebstw itp.
3. Nie radzę zaczynać jakiejkolwiek znajomości przez net, bo potem trzeba trików pewnych żeby powrócić na 3d, chyba że satysfakcjonuje Cię seks przez internet. Dobrze zrobiłeś.
4. Możesz sobie zażartować, że nie jesteś jak inni faceci, którzy ekscytują się jak dziewczyna do nich pisze, i że najpierw chcesz zobaczyć czy jest coś warta

Howgh

Nemo sapiens nisi patiens

Capriciosa
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-10-29
Punkty pomocy: 26

1 Masz rację Smile
2 Nie nalegałem ale zaproponowałem jak większość osób tutaj podając 2 terminy. Dowiedziałem się, że nie da rady ale na imprezie z miłą chęcią, więc skończyłem temat spotkania. Chociaż ciągle podkreślam że wirtualna znajomość mnie nie interesuje.
3 Seks przez internet? Brzmi co najmniej okropnie. Wolę zbliżenia w innym klimacie niż Nk.
4 Przemyślę sprawę do jutra i napisze co wymyśliłem

 Dzieki Smile

GDP:
"Masz dążyć do seksu. Związek jest skutkiem ubocznym tego co wydarzyło się zanim powstał. Nigdy odwrotnie!"