Do osób w stałych związkach. Jak wasze dziewczyny reagują na laski, z którymi kiedyś byliście albo do których w dawnej przeszłości dużo zarywaliście?
Czy dziewczyna jest obojętna, czy wręcz przeciwnie irytuje się, gdy o nich słyszy w jakimkolwiek kontekście?
Moja szaleje jak usłyszy o byłej. Czasem tego nie okazuje słownie ( rzadko), ale jej ciało ją zdradza. Najlepsze jest to, że o byłą nie musi być zazdrosna. Po rozstaniu byliśmy "przyjaciółmi". Ona teraz ma narzeczonego i jest chyba szczęśliwa. Natomiast jak słyszy o innych dziewczynach z którymi mnie więcej łączy niż z tą byłą to je olewa. Może dlatego, że ta była, o której mowa jest moją "pierwszą wielką miłością".
a to różnie, czasami udaje ze nie jest zła ale widac ze az kipi. albo od razu mowi ze za duzo o niej gadam itd, ostatnio moja jest zazdrosna o swoja siostre rodzoną:D
Ja swojej powiedziałem podczas jednej z rozmów, że nie chce słuchać o jej byłych, ani ja o swoich byłych nie wspominam. Dodałem jeszcze, że teraz jesteśmy razem i tylko to się liczy, a nie dawne znajomości - od tego czasu mam spokój.
Żadne wykłady ani książki nie pozwolą na osiągnięcie czegoś więcej niż przeciętność.
Aktualnie nie jestem w stalym zwiazku, ale sie wypowiem...
W moim przypadku wygladalo to tak, ze moje panny zawsze byly cholernie zazdrosne o.. przyjaciolki. O byle niezbyt, bo nie wchodzilismy na te tematy, podobne zasady jak u Stanleya. I to jest najlepsze rozwiazanie
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
W moim przypadku wyglądało to tak, że moja panna była zazdrosna o... kumpli. To była dopiero dziwna sytuacja. Wypominała mi, że bardziej dbam o nich niż o nią, że więcej z nimi czasu spędzam, nawet raz powiedziała, że oni są dla mnie ważniejsi niż ona. Szczególnie, gdy to oni wbijali mi do głowy, że laska to nie jest mój cały świat
SIC!
"Jeśli chcesz, znajdziesz SPOSÓB.
Jeśli nie chcesz, znajdziesz POWÓD."
moja dziewczyna jest cholernie zazdrosna o moją byłą bo moja była to piękna dziewczyna :)a w ogóle nie może o niej słuchać, jak to strasznie widać, wręcz czasami jest to chore moim zdaniem, ogólnie o koleżanki też jest zazdrosna, jak załatwić taką sprawę może mi podpowiecie? Zazdrośnica jedna he he
PS dodam że nie rozmawiam w superlatywach o byłych bo wtedy to był by ogień dopiero, po prostu pretensje ma różne że w ogóle istnieją w moim życiu, np na NK że je mam w znajomych
Każda kobieta jest chorobliwie zazdrosna aczkolwiek niektóre udają, że podchodzą do tematu rozwaznie i wypowiadają sie nawet roztropnie.
Pozatym każda kobieta traktuje wspominanie o byłej jako atak na siebie i to jest najlepszy sposób na skontrowanie gadania o byłym ale nie wtedy kiedy ona gada o nim- tylko ot tak , mimochodem. O kumpli tez sa zazdrosne , wogóle o każdego i o wszystko co jest dla mnie zajmujące i to nie musi byc aktualna stała partnerka ale każda kobieta i towarzystwo którego nie opanowała. Wogóle to mam teorie, że naprawde zazdrosne kobiety nie pokazują tego po sobie zanadto.
Duże znaczenie ma tutaj jaki charakter ma Twoja dziewczyna, ja już nie wspominam o moich byłych bo to się kończy wypominaniem jej byłych, a jest to bezsensowne granie sobie na zazdrości.
Jednak będąc na mieście, ze swoją dziewczyną i spotkasz swoja byłą to pogadaj z nią chwilę, a na pytanie swojej dziewczyny kto to był odpowiedz ( wymijającym tonem ), że nieważne, ona pewnie będzie drążyć temat, wiec powiesz prawdę. Taka forma mówienia o swoich byłych jest skuteczniejsza niż wymienienie tysiąca swoich byłych ( no i nie ma prawa mieć do Ciebie żadnych pretensji)
No i mam problem z głowy, dziewczyna sama zapytała i opowiedziałem o wszystkich moich byłych po kolei, nie było w końcu ich wiele. O każdej mało, w dobrym tonie i że teraz już nie mam z nimi kontaktu.
Przy okazji dowiedziałem się, że ona miała 1 byłego. To nawet dobrze, bo on przetarł dla mnie różne szlaki psychologiczne.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana