Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

I'm makin' luv - Donatello

Portret użytkownika Donatello

Żar wypełnia salę, przepełnioną tancerzami, wojownikami i podpieraczami ścian. Ich ciała parują od szemranej wódki, od drinków bez wódki, wódki ze sprite'em i colą.
Wśród tych dziwnie poruszających się mężczyzn, stoisz Ty.
Spoglądasz na nich poprzez niechęć i szczerze masz ich gdzieś. Wszystko, co liczy się dla Ciebie w tej chwili, to kobieta, której zmysłowość oceniłeś w ułamku sekundy.
Dopijasz swoje delikatne piwo i odkładasz butelkę na ladę, pełnego szkła baru. Nabierasz powietrza w płucach, unosisz głowę, ukazując twarz. Dobrze wiesz, że masz kilka sekund, by zainteresować tę pannę - uroczą, średniego wzrostu, długowłosą blondynkę. Patrzysz na jej uśmiechniętą w tańcu twarz, spoglądasz na jej zgrabnie poruszającą się pupę. I znów na twarz, po czym ruszasz pewnym krokiem w jej stronę. Czujesz ocierające się w tańcu, nachalne ciała, którym wyznaczasz granicę twojego komfortu. Zatrzymujesz każde z nich otwartą dłonią, nie tracąc obiektu, za którym podążasz. Myśli przytłaczają twoją głowę - to one chcą cię zatrzymać.
I robią to.

Wprawiasz ciało w lżejszy stan, nasłuchując rytmu. Czy to siła dźwięku, czy serce niezdarnie rozrywa twój tors? Już znasz ten stan i wiesz, że zbyt mocno nastawiłeś się na sukces.

Raz... dwa... trzy... - powtarzasz cicho.
Uśmiechasz się do niej. Ona widząc to, odwzajemnia uśmiech. Masz pierwsze zielone światło. Najjaśniejsze ze wszystkich świateł, emanujących w tym klubie.
Twoje ciało delikatnie utrzymuje rytm. Nie masz ochoty na deszcz i nie cierpisz na epilepsję.
Jesteś zwyczajnym, normalnym facetem. Nie uciekasz wzrokiem, nie napełniasz klaty powietrzem i nie patrzysz na nią jak na prostytutkę, której zapłaciłeś. Właściwie, to nigdy nie korzystałeś z takich usług. Płacić za bezuczuciowy seks z zegarkiem na ręku?
Jeden pewny krok. Jesteś tuż przy niej. Czujesz za sobą spojrzenia jej koleżanek. To nic. Nie możesz od niej niczego oczekiwać. Teraz wasze ciała w tańcu, zbliżają się ku sobie.
Powoli nachylasz się do niej i mówisz:
- Nie wiem czy jesteś sympatyczną i uprzejmą kobietą, jakiej oczekuję, ale ta sukienka świetnie podkreśla twoją figurę.
Odchylasz się i uśmiechasz się do niej kolejny raz. Dobrze wiesz, jak długo kobiety potrafią zastanawiać się nad znaczeniem, choćby jednego słowa. Dlatego figurą określiłeś jej zgrabną pupę, długie seksowne nogi i duże jędrne piersi.
Wyciągasz dłoń w jej stronę - pokazując tym gestem, że masz ochotę dotknąć jej dłoni.

Podoba jej się to co robisz. Jesteś normalnym, nienatrętnym i przy tym nie błaznującym facetem. Złapała twoją dłoń. Ona sama jeszcze nie wie, co ją do tego skłoniło. Drugą delikatnie przymykasz jej palce. Przytrzymujesz jeszcze, jej delikatnie zaciśniętą dłoń i mówisz, żeby zadzwoniła, gdy będzie miała zamiar przyjść do klubu kiedykolwiek w tej sukience, a teraz przepraszasz, bo masz ochotę na zimne piwo.
Otworzyła dłoń, spojrzała na karteczkę z numerem twojego telefonu i na ciebie znikającego wśród spoconych, pijanych i szczęśliwych ludzi. Ona wcale nie chciała byś odszedł.

Nie odszedłeś. Zostałeś. W jej głowie. I gdy tylko spojrzy na swoją sukienkę, będzie chciała tańczyć wtedy z tobą.

Odpowiedzi

Fajna akcja, świetnie sie

Fajna akcja, świetnie sie czytało Wink

Rozumiem ze to celowe

Rozumiem ze to celowe zagranie z tą karteczką..
Z tego z piszesz wczesniej piles piwo i zaraz znow masz ochote Laughing out loud

Portret użytkownika nomen

Strasznie ahrtysthyczny ten

Strasznie ahrtysthyczny ten tekst.

Tja... każda średnio kumata kobieta od razu się zorientuje, że amant szedł już do klubu z obmyślonym planem, bo po co komu karteczka i długopis w klubie?

Może i przyjemnie jej się na chwilę zrobiło ale w taki sposób jeżeli jej się jakoś mega nie spodobałeś albo nie jest strasznie zdesperowana kontaktu nie uświadczysz...

Skoro fajną reakcję dała na parkiecie nie lepiej było to ciągnąć a nie bawić się w Romeło?

Ale z drugiej strony dobrze

Ale z drugiej strony dobrze wiesz ze laski pociaga tajemniczość,nie szablonowość..

Można próbować różnych schematów nikt mu tego nie zabroni ,warto spróbować wiele rzeczy by móc potem wiedzieć co działa Smile

Portret użytkownika Donatello

Drodzy Koledzy - Między

Drodzy Koledzy - Między pierwszym piwem, a drugim wcale nie musiała minąć chwilka. Nie opisywałem jak długo zajęło zbliżanie się do targetu, ani jak długo trwał taniec. Podczas tańcu schnie w gardle. Ona nie widziała wcześniejszego piwa. Teraz możesz iść na colę Smile Wskazałem za to, że został przerwany. "Teraz Wasze ciała w tańcu zbliżają się ku sobie" - więc taniec trwa. Jak długo? Pozostaje to w wyobraźni czytelnika.

Jeśli zdajecie sobie sprawę, istnieją style podrywu direct i indirect. Miałeś prawo iść do klubu poderwać kobietę. Ona może zdawać sobie z tego sprawę. Jedni idą potańczyć, inni przyćpać, jeszcze inni poderwać kobietę. Mogła ci się tak spodobać, że poprosiłeś kelnera o kawałek kartki i długopis. To i tak stawia cię w świetle faceta innego niż większość. Poza tym pokazuje kobiecie, że ją wybrałeś, może poczuć się wyjątkowa (O ile nie będzie świadkiem podrywania po niej, kolejnych).

Chciałem pokazać jak szybko można zapisać się w kobiecych myślach. Często zbyt długi taniec naraża odbicie jej przez koleżanki, przez innego faceta, czy przez jej chęć skorzystania z toalety. Pójdzie i tyle. A tak? Zawsze ma numer. Gdyby zbyt długo myślała o Tobie. Opisane w książkowy sposób, bo na taki miałem ochotę, ale w sposób sprawdzony, dlatego nikt nie może zarzucić, iż ten model jest nieskuteczny.

Najpierw stawiasz jej ramę, że nie wiesz czy jest uprzejmą i sympatyczną kobietą taką jakiej oczekuje - Ona dostaje sygnał, że nie liczy się dla ciebie tylko ciało, że masz jakieś wymagania co do kobiet. Pochlebiasz jej figurę. Ogólnie. Bo gdybyś powiedział, że jej nogi wyglądają cudnie w tej sukience, albo piersi, jak to bywa u kobiet, mogłoby powstać wiele spekulacji. Czy tylko nogi? A piersi zbyt małe? a pupa mu się nie podobała? Aaa nogi. Już pewnie zbliżał się myślami do mojego krocza! To gbur, taki jak większość. Myślał tylko o seksie ze mną. Pozdrawiam i dzięki za przeczytanie

TAk szczerze laska sie

TAk szczerze laska sie odezwała do ciebie?

Portret użytkownika Donatello

Nie było to wszystko tak

Nie było to wszystko tak idealne, jak w tym wpisie, dlatego, że byłoby zbyt nudne. Nie wiem czy patrzyła na numer po moim odejściu, czy spoglądała na mnie. Tego mogłem się domyślać. To moja inwencja twórcza. Nie odliczałem też do trzech. Wiem, że czym dłużej zwlekamy, tym mniejsza szansa na udane podejście. Zasadę 3 sekund miałem wtedy w głowie - to było automatyczne.
Pierwszego piwa nie piłem. Drugie było prawdziwe Wink
Odezwała się. Po tygodniu, czyli w następny weekend. Napisała, że jeśli mam ochotę jeszcze raz zobaczyć moją ulubioną sukienkę, to liczy na moją obecność przed klubem. Niestety, mnie już w tym miejscu nie było, bo to był wyjazd wakacyjny.

Polecam Sopot na takie podrywy. Miasto dla młodych. Każdy jest tam by przeżyć wakacje życia. Kobiety można poderwać nawet na plaży w nocy. Łatwe, przyjazne możliwości. Byłem świadkiem nieudanych prób dwóch facetów, ale nawet nie słysząc co mówią, widziałem jakie błędy popełniają. Niby tacy meni, bo podeszli do kobiet siedzących na ławce, bez większych problemów. Jednak laski wyczuły to wszystko. Szli stylem direct, cwaniakowali, napinali się i byli zbyt nachalni. Widać było, że dziewczyny nie czują się przy nich komfortowo. Lepiej wyszliby, gdyby podeszli do tych dziewczyn i zapytali po prostu czy przyjechały na urlop/wakacje. Czy im się tutaj podoba i czy imprezują w tutejszych klubach. Mężczyźni uwielbiają sobie komplikować. Zresztą kiedyś też uwielbiałem. Teraz jestem wyrazisty. Zwykły, ale zarazem męski

Portret użytkownika Donatello

Tak masz rację, to właściwie

Tak masz rację, to właściwie jak rzut kostką. Wywołam dobre wrażenie lub nie. To był czas w którym moje przekonania były przeciwne kobietom z klubów, ale liczyłem na to, że mi się tam któraś spodoba wizualnie i ją poznam. Gdyby doszło do drugiego spotkania, to na pewno zagrałbym już w inny sposób. Niestety ja już miałem powrót na stare śmiecie.
Poza tym łatwiej mi było wtedy poderwać kobietę w galerii handlowej niż w klubie. W klubie jest hałas, nie masz jak porozmawiać, ponadto tamtego klubu nie można było opuszczać do godz 2:00, więc nie mogłem jej z niego wyciągnąć, by pogadać/poznać się. Dlatego zrobiłem to w taki sposób. Chciałem ją zaciekawić w kilka sekund i udało się.

Ja jeszcze twierdzę, że chęć drugiego spotkania wywołało w niej bezpośrednie podejście, bez względu na jej przyjaciółki, nie zawahanie się. Wyłożenie jej małych standardów i przyjemny, naturalny, nie oklepany komplement. Wyciągnięcie w jej stronę dłoni - zauważyła, że liczę się z tym, że może nie mieć ochoty na dotyk obcego faceta. Dłuższe przytrzymanie jej dłoni ciepłym objęciem. Na koniec urwanie jej pozytywnego wrażenia.
No i najważniejsze - połączenie własnego wizerunku z jej sukienką, po to by patrząc na nią przypominała sobie o mnie.

Portret użytkownika zivetar

Przekonanie do siebie

Przekonanie do siebie niezainteresowanej kobiety to uwodzenie. Podryw, to podryw, wykorzystanie rzuconych piłeczek Smile Taki gdzieś podział widziałem.

Portret użytkownika czysteskarpety

Ja na pewno ciagnalbym to

Ja na pewno ciagnalbym to dalej w tym klubie, ciężko jest umówić się z laska z klubu po tak krótkiej akcji xd btw mówisz o Sopocie, jakie kluby tam polecasz? Byłem w mahiki i dream i nie spodobało mi się od 2 miesięcy chodzę do parlamentu

Portret użytkownika Donatello

Z tych wszystkich klubów

Z tych wszystkich klubów rozsianych po Monciaku, to właśnie dream przypadł mi najbardziej do gustu. Chociaż odwiedziłem je chyba wszystkie (te na Monciaku). Parlament jest chyba w Gdańsku, niestety nie miałem okazji. Może w to lato nadrobię.
Niestety Dream, jak większość tam usytuowanych klubów - jest niewielki. Ciekawy pomysł z pięknościami huśtającymi się nad głowami roztańczonych ludzi. Poza tym, tam najczęściej zauważałem, przeważającą część ładnych kobiet. Może tak się zdarzyło w tamtym czasie.
Najlepszy klub w jakim się kilkukrotnie bawiłem to Vanilla Club, Riazzino Szwajcaria. 5 sal z różnymi gatunkami muzycznymi i jedna wielka główna sala, na której grają znani Dj'e. Pamiętam, że DJ Antoine (choć nie przepadam za nim), był wielokrotnie, więc chyba polubił to miejsce. Każdy znajdzie coś dla siebie, a wszystko jest tak rozmyślnie rozstawione, że nie ma problemu ze znalezieniem i dojściem do wyjścia. Można też wychodzić kiedy tylko ma się na to ochotę. Dream'u nie ma co porównywać, ale imprezy tam i tak miło wspominam Smile

Portret użytkownika czysteskarpety

Dream to akurat dobrze

Dream to akurat dobrze wspominam z epickiej akcji kiedy byłem pierwszy raz w 3city i zapytałem 3 lasek na ulicy czy mnie przenocuja a one powiedziały że ok jak pójdę z nimi do dream xd no te hustajace się panie dodają klimatu to fakt xd