Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sprzedawcy iluzji - Neal Caffrey

Portret użytkownika Neal Caffrey

Każdy kto miał przywilej przeczytania podstaw zapewne natknął się na stwierdzenie Gracjana, że świat sprzedaje nam iluzje. Kto z was moi drodzy PUAsi się z nimi nie spotkał? Rodzimy się i na wstępie dostajemy największą dawkę iluzji w życiu od rodziców. Następnie trafiamy do szkoły, a do nas trafiają kolejne iluzje od nauczycieli, kolegów. Później studia, praca i znów zasypują nas złudnymi obrazami świata i nas samych. Jednak ja nie chce się skupiać na nich. To jak radzicie sobie z nimi w życiu i jak na was wpływa np. nieodpowiednie wychowanie czy życie w stresie to nie temat mojego bloga.

Kierując się ku przewodniej idei zebranych w ten piękny środowy wieczór myśli - chciałbym poruszyć kwestię iluzji którą sami sobie sprzedajemy w tym pięknym i popieprzonym miejscu jakim jest to forum.

PASJA. Zaryzykuje stwierdzenie, że każdy po usłyszeniu tego słowa pozwala swoim myślom odpłynąć w głębiny swoich ulubionych chwil które spędzał robiąc to, co kocha. To wspaniałe mieć coś co sprawia, że po ciężkim dniu odnajdujemy uśmiech na twarzy. No właśnie, KAŻDY sobie to wyobrazi. Zarówno Ty, ja, jak i cała społeczność podrywaj.org która w tym momencie to czyta. Posiadanie pasji nie czyni Cię więc wyjątkowym.

Zmierzając do meritum. Często sprzedawaliśmy sobie iluzję - masz problemy z kobietami? Znajdź pasję! Oh ile było takich porad na forum i co ciekawe cieszyły się one dużym poparciem. To ILUZJA i bzdura. Zastanawiam się czy faktycznie myślicie, że pasja uczyni was wyjątkowymi ludźmi i pomoże w odnalezieniu klucza do kobiecych majtek. Ja wiem, że nie. To tylko klucz do nas. Dla nas. Co prawda zabrzmiało to jak hasło jakiejś partii politycznej, ale ile w tym prawdy? Ktoś ostatnio porównał to forum do forum nerdów. Skłoniło mnie to do tego żeby się nad tym zastanowić. W końcu na 10 moich znajomych 9 ma swoją pasję. Każdy ma coś czym się interesuje. Więc albo obracam się wśród elity, albo z wami coś jest nie tak, bo ilu z was zaczęło pielęgnować swoje zainteresowania dopiero po tym jak przeczytaliście o tym na forum? Czy posiadanie pasji sprowadzi kobiety? Za żadne skarby świata! Podsunę wam przykład. Mam znajomego, świetnie gra w piłkę, ćwiczy na siłowni, towarzyski i jest w moim wieku - a cipkę to on tylko na filmach widział.

Z kobietami liczą się zupełnie inne umiejętności. Ale o nich innym razem. Możesz robić to co kochasz, spełniać się zawodowo i jednocześnie być samotnym facetem.

Doradzając innym bądźcie przekonani, że nie sprzedajecie kolejnej iluzji - jeżeli w ogóle można być przekonanym, bo może to właśnie ja wam sprzedaję kolejną. Wink

Wszelkie zastrzeżenia do tekstu proszę kierować na PW, chętnie podejmę się dłuższej polemiki na ten temat.

NC.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Pierrot

Brawo ! Brawo ! Brawo !

Brawo ! Brawo ! Brawo ! Kolejna z rzeczy którą tłukę na portalu ! Zresztą Przemo też może coś o tym powiedzieć, nie ?

Brawo.

Portret użytkownika TYAB

Tak tylko, że większość na

Tak tylko, że większość na tym portalu nie ma problemów z kobietami, tylko ma problem z samym sobą, ze swoim życiem w którym mają wielki bałagan.

Istotą pasji nie jest podrywanie kobiet, bo kobiety mają być dodatkiem do Twojego życia. Istotą pasji jest to, żebyś robił to co kochasz i jakoś przeżył swoje życie ciekawie, a nie tylko praca-dom-tv. Lub szkoła-dom-facebook.

Istotą pasji jest to, że jak jak Ci kot, zdechnie, kobieta Cię zostawi, szef Cię wyjebie z roboty ona Cię wyciąga z największego gówna, z największego zakrętu życiowego. To jest właśnie istotą pasji.

Portret użytkownika Yami

Przecież wiadomo, że to nie

Przecież wiadomo, że to nie jest tak, że jak zbierasz znaczki, uprawiasz kajakarstwo albo TAAAAAKIEEEEEGO szczupaka w sezonie złowiłeś, to laski dwoją się o troją, aby wskoczyć ci na dzidę. Ale jak prowadzisz fajne życie, masz sporo zajęć, to też stosunek do kobiet inny. Ileż to razy przychodziło się na spotkanie na totalnym wyjebaniu, bo, niech się dzieje wola nieba, ale wieczorem czeka na mnie książka z mojego ulubionego cyklu. Laughing out loud Jak masz dużo zajęć i jarasz się nimi jak Rzym za czasów Nerona, to i stresu mniej, i czasu masz mniej, więc nie siedzisz wlepiony w telefon jak jamnik w ciasteczko, czekając na smsa od swojej pani. Reasumując - ogólnie hobby i zajęcia MAJĄ wpływ na relacje z kobietami. Po prostu nie bierzcie tego tak dosłownie.

I odwrotnie do waszego myślenia - szczególnie w naszych czasach jest mnóstwo ludzi z chujowym życiem, brakiem zajęć, grających w nędzne MMO, nudzących się i modlących o cud.

Zgadzam się z Tobą, Yami.

Zgadzam się z Tobą, Yami. Pozwoliłem sobie odpowiedzieć na Twój komentarz, jako że mój jest jedynie rozwinięciem tej myśli.
Myślę, że trzeba odróżniać prawdziwą pasję od takiej na pokaz. Jeśli ktoś szuka pasji na siłę, to nigdy jej nie znajdzie. Jeśli ktoś ma "pasję" tylko po to żeby ją mieć, to to nie jest prawdziwa pasja i oczywiście w tym przypadku tracimy tylko czas. Weźmy na przykład sztuki walki (Nie jestem fanem, ale zauważyłem, że wielu użytkowników się temu poświęca, więc użyję jako przykładu). Jeśli boksując ten worek treningowy masz z tyłu głowy laski i kalkulujesz tylko ile lasek Ci to zapewni, to to nie jest żadna pasja.
Oczywiście w tym przypadku boksowanie w ten worek Ci nic nie da w kontekście uwodzenia kobiet.
Jeśli natomiast masz prawdziwą pasję i boksując ten worek myślisz tylko o tym, to daje Ci to bardzo dużo (również w uwodzeniu)
Skutki pośrednie właściwie już zostały omówione.

1. Robisz coś dobrze = większa pewność siebie = najważniejszy (moim zdaniem) krok w byciu bardziej atrakcyjnym facetem

2. Laska Cię olewa --> no dobra będzie słabo, ale przynajmniej mogę teraz ponaparzać w swój worek więcej (haha słabo zabrzmiało w tym kontekście ;p)

3. Daje Ci to niesamowitą okazję do poznania kobiety, z którą od razu możesz gadać o tym na czym się znasz i o czym lubisz gadać (pasji). Nie zastanawiasz się jak otworzyć, tylko nawijasz i wiesz, że ją to na bank interesuje, bo lubi to co Ty. W skrócie, dajesz sobie szansę na grono kobiet, u których na starcie masz + 100. To oczywiście zależy od pasji. Boks to może akurat zły przykład, ale np. jazda na desce. Jedziesz na deskę, znasz się na tym jak mało kto i co, będziesz miał problem z otwarciem laski, która się uczy jeździć na desce?

Poza tym myślę, że jest też bardzo bezpośredni wpływ. Po prostu są pasje powszechnie uważane za cool i sexy Smile.

Są oczywiście takie, po których szufladkuje się ludzi jako nudziarzy np. zbieranie znaczków (zaznaczam, że odnoszę się do stereotypów). Myślę jednak, że dla wartościowej dziewczyny, która może się nie pasjonować sama tymi znaczkami i tak będziesz bardziej wartościowy, niż ktoś kto pierdzi w stołek od rana do wieczora. No chyba, że robi to z pasją Smile

Podsumowując, posiadanie pasji ma ogromny wpływ na atrakcyjność. Można by jeszcze długo wymieniać, ale to w końcu tylko komentarz.
Myślenie, że pasja da zdobędzie za Ciebie dziewczynę jest oczywiście nieporozumieniem, co nie przeczy temu, że posiadanie pasji daje Ci gigantyczną przewagę.

Ale ja właśnie napisałem, na

Ale ja właśnie napisałem, na samym początku, że jak ktoś robi coś na siłę, to to nie jest żadna pasja. Poza tym nazwaliśmy to pasją, może górnolotnie, ale przecież właśnie mówimy o hobby/zainteresowaniach.
Używając nowej nomenklatury, nie mając żadnych zainteresowań, żadnego hobby jesteśmy mniej atrakcyjni w oczach ludzi. Nie mówie, że jesteśmy wtedy kalekami.
Poza tym co ma do tego nurt?

Portret użytkownika Neal Caffrey

TYAB i Yami, to trywialne. Wy

TYAB i Yami, to trywialne. Wy o tym wiecie i ja też. Z drugiej strony zobaczcie ile osób doszukuje się tutaj złotego środka w pasji. Ile jest tematów gdzie autor argumentuje swoją wartość pisząc "mam pasje, dbam o siebie ale mnie zdradziła z Józkiem, DLACZEGO?! Co jest ze mną nie tak?". To przez iluzję którą tutaj usłyszał.

Nie zgodzę się z do końca z twierdzeniem, że pasja jest jedynym co Cię nie opuszcza gdy tracisz wszystko wokół, bo jedyną rzeczą która wiecznie jest przy Tobie to jakim jesteś człowiekiem i co potrafisz. Tego nie da się ukraść czy odebrać komuś innemu.

Yami - Znaczki? Wędkarstwo? Wątpię. Ale przyuważ że jakby ktoś był mistrzem Polski w kajakarstwie to oczekiwałby że kobiety będą go chciały zgwałcić przy pierwszej lepszej okazji. Co może być mylne.

Portret użytkownika Yami

W wielu pasjach można

W wielu pasjach można osiągnąć miano mistrza, prekursora czy geniusza. Nawet pisanie opowiadań na kolanie podczas jazdy tramwajem może zaowocować wydaniem książki, która okaże się globalnym hitem, jak w przypadku tego Janusza, który napisał Eragona Laughing out loud Czy mylące? Sam nie wiem. Człowiek nie trzyma się wystarczająco długo przy pasji, która w ogóle do niego nie pasuje.

Z tym, że pasja człowieka nie opuszcza to już zawiła kwestia. Kiedy wali się na głowę świat, rzuca laska, w domu problemy i do tego wszystkiego ulubiony królik Albert dostał biegunki, to się człowiek zwyczajnie łamie. Jeśli masz pasję związaną z wysiłkiem fizycznym, sport, siłownia, gry drużynowe - no to w pytę, bo od razu będziesz ciągnął po te pozytywne endorfinki. Jeśli masz pasję umysłową - sztuka, wszelkie pasje kreatywne, majsterkowanie nawet - to tutaj jest kicha, bo w stanie depresji jesteś zwyczajnie bezpłodny. Kolekcjonerstwo, podróże i wszystko inne związane z finansami albo się sypie, albo suszy ci portfel na maksa, bo przewalasz gruby hajs, aby przez chwilę poczuć się lepiej.

Ale, Neal, chyba rozumiem twój punkt widzenia. Faktycznie można zrozumieć radę opacznie i wziąć ją za pewnik na panienki. Ale tak, jak to z większością rad w owych poradnikach jest - prawdę znajdą ci, którzy będą próbować i wyciągać wnioski Smile Tak samo jest, kiedy nowy przeczyta o negach i myśli, że znalazł kutasa kosmosu i złapał go za jądra. A później na pierwszej z brzegu imprezie przez godzinę tyra jakąś laskę jak burą sukę. W tej materii od lat nic się nie zmieniło - ludzie muszą myśleć Smile

Portret użytkownika Rafał89

Hehehe te porównania i

Hehehe te porównania i eufemizmy to masz zajebiste Smile

Portret użytkownika TYAB

" Ile jest tematów gdzie

" Ile jest tematów gdzie autor argumentuje swoją wartość pisząc "mam pasje, dbam o siebie ale mnie zdradziła z Józkiem, DLACZEGO?! Co jest ze mną nie tak?". To przez iluzję którą tutaj usłyszał."

Dla mnie to nie jest wciskanie iluzji, tylko chyba ktoś kto tak pisze ma problemy ze zrozumieniem tekstu. Pewnie naczytał jakiś e-booków i je po prostu źle zrozumiał. To nie iluzja tylko zła interpretacja.

Nikt nie pisze, że pasją wyrwiesz dupę i zatrzymasz ją przy sobie na zawsze.

Pasja, to również emocje.

Pasja, to również emocje.

Portret użytkownika Simi

Skoro tak twierdzisz to ja

Skoro tak twierdzisz to ja proponuje abyś od dzisiaj nic nie robił, a takie słowa jak pasja czy samorozwój wyeliminował ze swojego życia, ciekawe jak ono będzie wyglądało...

Portret użytkownika baudelaire

Nic zes Neal nie zrozumial i

Nic zes Neal nie zrozumial i jeszcze glupoty piszesz z mina proroka.
Pasja nie jest po to zeby wyrywac dupy, tylko po to zeby sie nia zajac i nie myslec o dupach. Tak w skrocie.

Portret użytkownika eVilek

Nawet skomentuje. Uważam, że

Nawet skomentuje. Uważam, że źle do tego podchodzisz, źle interpretujesz to co chcą inni przekazać i za wszelką cenę próbujesz przedstawić swoją iluzje w tym blogu, który ma być protestem przeciw tak owym. Toż to hipokryzja w czystej postaci, ale do rzeczy. Pasja nie jest po to by zarwać do kobiety. Pasja jest po to by móc żyć z nią - to tak najprościej. Nie masz pasji - nie zarwiesz/nie wytrzymasz z kobietą. Masz pasje to nie znaczy, ze zarwiesz, ale znacząco to ułatwia. Dla kogoś kto ma nick Neal Caffrey - to tym bardziej, aż dziw bierze jak do tego podchodzisz...