Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

1 krok do lepszego życia - efekt 100%

Portret użytkownika Myf

Cześć, jestem Myf.

Na podrywaj.org jestem już 2 lata. Dzięki tej stronce zdobyłem 1 (słownie jedną) kobietę. Która jest tą. Dzięki niej SAM się zmieniłem. Krótka historia, profil, przyczyna - skutek. Chcę od razu przejść do konkretów. Więc jazda.

Jak w tytule przedstawię Wam 1 krok (który odmienił moje życie). Z mojego doświadczenia wiem, że rozwój osobisty jest ograniczony w ogromnym stopniu gdy się samemu nie myśli. Byłem taki. Przeczyytałemmm bardzo dużo książek, słuchałem przeróżne audiobooki, wychodziłem poza strefę komfortu - starałem się od razu implementować wszystko co dobre w codzienne życie i to mnie zmieniło. Powróciłem na karate, zapisałem się na siłownie, robiłem ekscytujące rzeczy, pracowałem ciężej i działałem! Jedyny szkopuł, że to mnie zmieniło ale w tempie żółwia i jak kot napłakał. Robiłem jeden błąd. Jak chcesz czuć zmiany szybko jak Porshe 911 i dużo jak na obiedzie u babci - musisz zatrzymać się. POMYŚLEĆ SAM i wyciągnąć z tego wnioski.

Najważniejszym wnioskiem - przebłyskiem, katharsis, sutrą, biblią, koranem - było jedno stwierdzenie, które zmieniło moje życie. Sprawiło, że więzy wokół mnie poluzowały się, mogłem uciec - jestem nową osobą, taką jaką chciałem być. To stwierdzenie to wszystko co jest potrzebne aby czuć się szczęśliwym w każdej sekundzie swojego życia:

MYŚLĘ SAMODZIELNIE i ode mnie zależy tylko i wyłącznie czy jestem szczęśliwy

Przemyśl to.
Przemyśl.
Poważnie. STOP.

MYŚLĘ SAMODZIELNIE i ode mnie zależy tylko i wyłącznie czy jestem szczęśliwy
MYŚLĘ SAMODZIELNIE i ode mnie zależy tylko i wyłącznie czy jestem szczęśliwy
MYŚLĘ SAMODZIELNIE i ode mnie zależy tylko i wyłącznie czy jestem szczęśliwy
MYŚLĘ SAMODZIELNIE i ode mnie zależy tylko i wyłącznie czy jestem szczęśliwy
MYŚLĘ SAMODZIELNIE i ode mnie zależy tylko i wyłącznie czy jestem szczęśliwy

Ty tworzysz swoje życie. Myśli są przyczyną - to jak się czujesz w danej chwili jest skutkiem. W każdym momencie w każdej sekundzie możesz być szczęśliwy. To jak myślisz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Nie możesz pozwolić na to aby jakaś osoba, czy sytuacja wpłynęła na to czy jesteś szczęśliwy czy nie. Nie poruchałem!? Rzuciła mnie dziewczyna!? Umarł mi kot!? Szef mnie zjebał!? Mam chujowe życie!? Nie mam przyjaciół? Nie mam pieniędzy!? - NIC! nic nie może kurwa wpłynąć na to jak się czujesz. Myśli KONTROLUJĄ WSZYSTKO CO SIĘ Z TOBĄ DZIEJE. A Ty jako jedyna osoba na świecie - możesz je kontrolować. Możesz je zmienić! Nikt inny. Nic innego. Myśl pozytywnie! Koncentruj się na rzeczach dobrych. Po chuj masz się katować wewnętrznym głosem: znowu to zjebałem - zamiast tego powiedź sobie z uśmiechem: mam nowe doświadczenie. Zamień wewnętrznego krytyka w trenera personalnego (Polecam: Jack Canfield - "Zasady Canfielda"). Mów do siebie w taki sposób w jaki chcesz się czuć. Zmień dialog wewnętrzny. Ty jesteś odpowiedzialny.

Sparafrazuję ciekawą historię z książki Canfielda: Nick był młodym i ambitnym zawiadowcą kolejowym. Pewnego dnia Nick z okazji urodzin kierownika mógł prędzej skończyć pracę. Sprawdzając ostatni wagon ktoś przypadkowo go zamknął na całą noc. Był to wagon chłodniczy. Nick wpadł w panikę. Znał szczegóły techniczne i wiedział, że temperatura w wagonie wynosi jakieś 0 stopni. Myślał - jeśli nie wyjdę zamarznę tu na śmierć. Napisał na ścianie wagonu: "Jest tak zimno, moje ciało zaczyna drętwieć. Ogarnia mnie sen. To mogą być moje ostatnie słowa". Następnego dnia rano załoga otworzyła drzwi wagonu. Nick nie żył. Umarł przez zamarznięcie. Wszystko by się zgadzało, gdyby nie to, że w wagonie nie było włączone chłodzenie. Temperatura wewnątrz wynosiła 13 stopni. Nick zabił się mocą swoich myśli. Prosty wniosek: Twoje myśli mogą spowodować, że osiągniesz sukces - mogą także Cię zabić.

Teraz pytanie: jak poradzić sobie z negatywnym myśleniem?

Musisz uświadomić sobie, że ostatecznie to Ty decydujesz, czego będziesz słuchać, z jakimi myślami będziesz się zgadzać. Sam fakt, że coś myślisz lub słyszysz nie oznacza, że to prawda. Pytaj się siebie czy ta myśl ci pomaga. Cały czas.

Znalazłem bardzo ciekawy sposób dzięki Brian'owi Tracy, który wykorzystuje w chwilach słabości, a mianowicie - afirmację (wydają Ci się głupie?) prosty test: Powiedź sobie kilkanaście razy: JA jestem pewny siebie w każdej sytuacji, JA jestem pewny siebie w każdej sytuacji, Jestem pewny siebie w każdej sytuacji. Ale serio powiedź to. I…? Zawsze gdy przechodzę przez strefę komfortu to sobie mówię to i czuję się pewniej. Dobre afirmację niszczą złe przekonania. To jest najłatwiejsza droga, najmniejsza linia oporu. Najważniejszą afirmacją dla mnie jest "Lubię siebie". Gdy lubisz siebie to widać i ludzie też Cię lubią. Gdy sprawisz, że będą się lubić w Twoim towarzystwie będziesz ich najlepszym przyjacielem. (Polecam Carnegie - "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi") Don't Judge People, Beybe.

Dałem Ci wskazówki resztę sam musisz znaleźć. Odpowiedź tkwi w Tobie. Zadaj sobie pytanie: W jaki sposób muszę myśleć, aby bez względu na wszystko być szczęśliwym? W tym kroku do lepszego życia nie mówię o przesadnym optymizmie typu "wystarczy, że tak myślę i wszystko się za mnie zrobi" To nie prawda. Musisz mieć cel i działać! Ale dlaczego w czasie jego realizacji nie czuć się tak jakbyś go już miał Smile

Dlaczego mam czuć się nieszczęśliwy?
Czy przyniesie mi to jakieś korzyści?

Odpowiedź znasz.

Możesz być szczęśliwy w każdym momencie Twojego życia. Więc?
Zrozum to:

MYŚLĘ SAM i ode mnie zależy tylko i wyłącznie czy jestem szczęśliwy.

Trzymajcie się!
Myf.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Hochsztapler

Akurat potrzebowałem takiego

Akurat potrzebowałem takiego tekstu. Dobry blog, dużo w nim prawdy. Pozdro Smile

Portret użytkownika Mendoza

Czekam w takim razie na Twój

Czekam w takim razie na Twój wpis / raport Smile

Portret użytkownika Myf

Dziękuję za słowa uznania i

Dziękuję za słowa uznania i za krytykę Smile

Portret użytkownika opos1

Myf, mi się niesamowicie

Myf, mi się niesamowicie podobało. Wink

Historia Nicka. Koleżka umarł tylko dlatego, że miał negatywne podejście, dodatkowo nakładając na siebie filtr, dotyczących niskiej temperatury..

Sobie robimy podobną krzywdę. Nakładając "filtry", czyli ograniczenia, często nie widzimy lepszych rozwiązań.
Co za tym idzie, nie dostajemy od życia tego czego oczekujemy.

Piona za blog. Pozdrawiam Wink

nie wątpliwie coś w tym jest

nie wątpliwie coś w tym jest ! Smile pozdrawiam ! Smile

Portret użytkownika ukimen4

no i z takiego bloga można

no i z takiego bloga można jakies wnioski wyciągnąć pozytywne

Portret użytkownika Jay

A ktoś wyżej napisał że woli

A ktoś wyżej napisał że woli poczytać raporty, to niech sobie czyta, takie też ktoś wrzuca, kij z tym że w większości jest trochę ubarwionych historyjek, no ale cóż - jakoś trzeba się pokazać przed innymi "puasami" Wink

Jak dla mnie takie blogi są najlepsze, dają do myślenia i są lepsze niż raporty z podrywania lasek w drodze do pracy czy na autobus..
Liczy się samorozwój, a nie to ile dup jesteś w stanie wyrwać w ciągu 1 wyjścia, kobiety są i odchodzą, a ze sobą będziesz do końca swoich dni i moc musisz czuć w sobie.