Poznałem dziewczynę ze szkoły. Ja mam 18, ona 17. Jest przepiękna. Pare dni smsowaliśmy, raz udało mi się z nią chwile porozmawiać w szkole. Niestety w szkole jak jest każdy wie, nie można normalnie pogadać. Chciałbym ją zaprosić gdzieś wieczorem, ale nie wiem czy to nie za wcześnie. Ledwo ją znam. Nie wiem czy nie pomyśli o mnie czegoś złego i mi nie odmówi.. Zapraszać czy nie? Pomożcie
Zaproś ale na jakiś spacer , tak o żeby sobie pogadać, dowiedziec się czegoś o niej, i wtedy będziesz wiedział co dalej robić.
P.S: poczytaj lekcje i artykuły
pozdro
Myślałem o tym ale jednak pogoda nie zachęca do spacerów (ciągle pada i jest zimno) myślałem bardziej o jakiejś miłej restauracji gdzie usiądziemy sobie przy winku... Co o tym myślicie?
"Ledwo ją znam." -a w jaki sposób chcesz ją lepiej poznać jeżeli nie spotykając się? przez sms? Poczytaj stronę.
Wiem, że muszę dużo rozmawiać ale nie wiem jaką to ma mieć formę w tym etapie znajomości...
Jaką "formę rozmowy"?
spacer, spotkanie czy narazie tylko pogaduszki niekiedy na przerwach i sms?
Hmm sam sobie odpowiedziałem na to pytanie. Jutro ją gdzieś zaproszę ;]
Jak przeczytałem to co napisałem zacząłem się śmiać- nie z Ciebie. Tylko coś opowie to dość podobna sytuacja jak z moim kolesiem z klasy. Dziewczyna wysłała mu zaproszenie na nk. Ten mało nie narobił w gacie- bo mu się bardzo podobała. Miał jej gg no i czekał tydzień a nawet chyba więcej aby napisać wogóle do niej- nie było jej na gg. Tak przyszedł ten dzień oczywiście on dupa jest to ona zarzuciła że razem zaczęli pisać- wniebowzięty. Tak w szkole mało co ze sobą rozmawiali tak chyba jakieś cześć czy coś w tym stylu. Za to na gadu pisali godzinami. Zaprosiła go na imprezę do koleżanki- nie wyszła (impreza- nie odbyła się starsi byli a mieli wyjechać). Po jakimś czasie pisania ze sobą lecz mało co ze sobą rozmawiali w szkole czy wogóle spotkali się po. Teraz że tak napisze "cierpi" bo dała mu kosza. Ale niby mają zostać przyjaciółmi... he he. Masz właśnie przykład jak NIE postępować z dziewczyną.
pozdro
Nigdy nie patrz wstecz i tak nie będzie tak jak było kiedyś..
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
Tak, znam parę powiedzmy na to par, które tak zaczynały i tak niestety kończyły. Ja z nią na gg nie rozmawiam wcale, ponieważ ona nie korzysta. Najlepszym rozwiązaniem będzie rozmowa. Wiem, nie mogę zwlekać, tylko problem w tym, że ona zawsze siedzi ze swoimi koleżankami na przerwach. Nie wyobrażam sobie mojego podejścia do nich. Nie mam jeszcze na tyle odwagi. Gdyby była sama zrobiłbym to od razu. Muszę coś wymyślić
PS. Dzięki za fajna historyjkę ;]
Spróbój też poznać jej koleżanki. Przed operacją trzeba zrobić wywiad środowiskowy
jeżeli zyskasz akceptacje jej koleżanek to masz u niej plusa. Koleżanki to dobry motyw do wzbudzania zazdrości. Przez to ona wie, że masz kontakty z innymi dziewczynami jeżeli z nią zerwiesz to pójdziesz do innej. W telenowelach pokazują, jak to kochankowie obiecują miłość, wierność, że nigdy jej nie opuszczą, a to tak naprawdę gwóźdź do trymny - wtedy ona sama cię zostawi po jakimś czasie.
Eksman przeczytałem to co napisałeś to normalnie jakbym widział mojego kolesia z klasy M.... Tłumaczyłem mu setki razy weź do niej zagadaj jak chcesz pomogę ci pójdę zacznę podrywać jej koleżanki. Nawet poleciłem mu tę Stronkę. (Ale co gg i sms-y no i mam wielu takich kolesi w klasie.) A teraz jak nie piszą i ją mija w szkole to "tęskni". Ale co poradzisz. pozdro
Nigdy nie patrz wstecz i tak nie będzie tak jak było kiedyś..
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
Przełamałem się i zagadałem na przerwie. Niestety odpowiedziała, że nie ma teraz czasu na rozmowę ze mną i odeszła. To poczułem się tak że mi się odechciało wszystkiego... Teraz nie wiem czy próbować jeszcze, czy czekać, czy po prostu nie mam u niej szans i odpuścić
No i zbyła cię prostym tekstem. Przegrałeś bitwę, ale nie przegrałeś wojny. Próbuj dalej.
Tak w ogóle to co jest powiedziałeś?
Coś w stylu:
- Czy mógłbym Cie porwać na chwile?
- Teraz nie mam czasu na rozmowe.
- ...