Sytuacja wyglada tak.... jakis czas temu moja dziewczyna obiecala mi ze nie bedzie pisac z takim 1 chujkiem co do niej czesto pisal, no koles jest żałosny kurwa jego mac:) nieraz przy mnie dostawala smsy od niego "hej" itd takie krotkie no ale nie odpisywala tak jak obiecala. rok temu czesto sie przez niego klocilismy (wtedy nie znalem tej stronki).
w sobote do mnie przyjechala na noc ze szkoly, byla w kuchni i zaczalem sie bawic jej telefonem, a to gierki a to muzyka i wszedlem w smsy, widzialem ze z nim pisala, no krew mnie zalala. 3malem telefon w rece i ostro ją zmierzyłem wzorkiem, ona juz wiedziala o co chodzi wystraszona i mowi ze musimy porozmawiac itd, ja na to spokojnie z lekkim wkurwieniem, że złamała słowo, ze moze sie spakować i jechac do domu. nie chcialo mi sie z nia gadac wogole, przepraszala mnie z setki razy, zebym dal jej szanse ze wie ze źle zrobila itd, trwalo to z 2 godziny, zaczela plakac przytulac sie, ja mowilem ze to na mnie nie dziala i niech sobie jedzie:) w koncu spytala czy chce z nia zerwac, powiezdialem ze tak bo nie chce byc z kims komu nie moge ufac i z kims kto nie dotrzymuje mi slowa. w koncu u mnie zostala ale caly czas bylem "neutralny". ogolnie weekend razem spedzilismy bylo super;) dalem jej do zrozumienie ze jesli znow zlamie dane mi slowo to bedzie koniec.
dzis w pracy mi napisala ze tamten do niej pisal i dzis tez. no ja mysle ze mu nie odpisala bo jak tak to juz koniec na 100%:) Nie wiem czy napisac jej smsa ktorego ona ma mu dać, czy olac to ? bo ona jest taka mila ze nie potrafi byc dla kogos niemiła i np jemu by nie napisala "sluchaj nie pisz do mnie to i tak bez sensu,czesc"
wogole koles mnie rozpierdala bo pisal co pare dni a i tak nie dostawal odpowiedzi, no jebana ciota, nie trawie chuja jak nikogo w swiecie dlatego ze kiedsy mojej powiedzial ze ja kocha i slodzil jej jak pojebany. i wiedzialem ze bedzie tak ze jak z nim popisala w sobote czy w piatek to bedzie pisac codziennie i tak robi hahaha no frajer taki jest:)
Jesli ma mu cos odpisal to tylko tyle zeby nie pisal i nic wiecej, mowic jej cos takiego? bo mam chec. z 2 strony chcialbym tez troche zeby bylo tak ze z nia zerwe i wtedy by mnie naprawde docenila ze straciła, nawet niech z nim bedzie ale po 2-3miesiacach zeby zalowała i wtedy bedzie za pozno, tylko ze ja za bardzo kocham i tak nie zrobie teraz, ale zrobie jak znow mu napisze.
Wiem wiem, teraz bedziecie pisac ze jestem zazdrosny itd, nie chodzi o to, chodzi o to ze jak dla mnie to ona nie powinna czuc potrzeby pisania z nim:) pozdrawiam.
Licze na dobre rady!
dałeś dupy pozwalając jej zostac, pokazałes miekkofajstwo jak cholera, zasada była że z nim nie pisze? była, złamała obiednice, no to było zrobić to o czym mówiłeś czyli zerwać, koleś i tak będzie pisał Ty sie będziesz wkurwiał, skąd wiesz że mu nie odpisuje i się z nim nie spotyka, cały czas z nią jesteś? sprawdzisz tel i co jest opcja wykasowania smsa, laski takie są że maja mokro w gaciach jak jakiś do niej pisze, weź nie bądź cipa tak ja jak swego czasu byłem bo daleko nie zajedziecie
teraz masz problem bo nie ukarałes jej, Ona wie że mimo tego że gadasz że zerwiesz to i tak może sobie z nim pisac bo i tak nie zerwiesz jak teraz nie zerwałeś, pokazałeś jej że nie będziesz potrafił tego zrobic i teraz będzie wykożystywać to jak modliszka, huj baby takie są, dasz paleć to upierdoli Ci całą ręke
no wiem wiem buba tylko ze ostatnio nie dawalem jej do zrozumienia ze zerwe, dopiero teraz jej dalem taki znak ze bedzie koniec:) zobaczymy, ale teraz...sam sie dziwie nie wkurwiam sie jak kiedys.
ta po poście i ilości epitetów na niego widać że wcale sie nie wkurwiasz
dałeś znak, ehhh znak to przy drodze stoi, Ona zaraz o tym znaku zapomni i będzie dalej robiła co będzie chciała, dałeś dupy, teraz jedyne wyjście olać temat, jak będzie Ci mówić że on do niej pisze poprostu zmieniaj temat, nawet sie nie skrzyw bo będzie po Tobie, pokaż wyższą wartość nad tym jak Ty to ująłeś chujkiem, inaczej jesteś pogrążony i będzie lasencja robiła z Tobą co chciała
Student21, rozmnażasz ten swój problem na wiele tematów. Kontynuuj w starych tematach. O tym samym piszesz kilka razy.
Dla mnie temat do wykasowania.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
"w koncu spytala czy chce z nia zerwac, powiezdialem ze tak bo nie chce byc z kims komu nie moge ufac i z kims kto nie dotrzymuje mi slowa. w koncu u mnie zostala ale caly czas bylem "neutralny". ogolnie weekend razem spedzilismy bylo super;) dalem jej do zrozumienie ze jesli znow zlamie dane mi slowo to bedzie koniec. "
Zrywam po czym spędzam z nią miły weekend no nie mogę ;D
www.solidgate.pl
nie powiedzialem ze zrywam z nia teraz, kurwa nie łapcie mnie za słówka:D wogole zauwazylem ze tak tu jest ze jak ktos opisuje problem to wiadomo ze CI co mu "pomagaja" nie znaja calej sytuacji dobrze a juz pisza spierdoliles, chlodnik, zerwij, pokaz jaja.....
no bo taka jest kurwa prawda jak się mówi że coś się zrobi to sie robi! to po co wcześniej jej gadałeś że ma z nim nie pisać? napewno postawiłeś warunek że cos będzie jak napisze, więc to że została na noc mnie rozpierdoliło i co cycus glancuś było, wex chłopie serio poszukaj jaj
piszesz że zapytała co robisz, odpowiedziałeś że zrywasz, więc nie czaje już o co kaman
teraz pewnie laska sobie siedzi i na przemian pisze z Toba i z nim
weź się ogarnij wiem to po sobie, próbowałem się oszukać
"mamusie oszukasz, tatusia oszukasz, siebie oszukasz, ale życia nie oszukasz" jak to mawiał pewien król sedesów
Rozumiem Cie buba, znam Twoja historie, tylko Ona nie jest taka sama jak moja. ja mojej nie powiedzialem ze zrywam tylko nie chce byc z kims komu nie ufam, wtedy ona dalej mnie prosila o szanse plakala itd. np wczoraj do niej pisal i dzis i sama mi to mowila ze nic nie odpisywala, on cos sie jej pytal czemu nie pisze czy sie obrazila czy co, ja zasugerowalem jej zeby napisala ost smsa do niego ze nie chce znim pisac i zeby sie "odpierdolil" to powiedziala ze nic nie chce pisac i juz. no dobra, ja i tak jestem przygotowany na zerwanie jak kiedys zlamie znow slowo, narazie jest dobrze, ale czy dlugo? zobaczymy. carpe diem.
to teraz zachowaj twarz i lej nawet na to że Ci mówi że on pisze itp, zlewaj to a laska zobaczy że czujesz się pewny siebie i że taki ktoś Ci nie zagraża, a propozycje co ona ma napisać zachowaj dla siebie
bądź twardy nie okazuj zazdrości, nie wkurwiaj się na nią jak on pisze, bądź twardy i miej jaja jak dowiesz się że ona do niego cokolwiek napisała to odrazu zerwij bo na cipkę wyjdziesz
no zgadzam sie z Tobą, wlasnie taki miałem plan:) az kurwa strach pomyslec co bym teraz robil jakbym nie znal tej stronki :D
Buba, a ta Twoja byla odzywa sie cos do Ciebie? Mam nadzieje ze wyrywasz jakies laski...
student21 olałem już temat
zajmuje się teraz szukaniem pracy bo cienko z kasą stoje, może jak się gdzieś załapie jakiś lachon się trafi
czyli jesli ktos pisze do mojej panny i mi sie to nie podoba to:
Mówie jasno żeby znim przestała pisać
Jeśli napisze to mówie jej że złamała obietnice i ze nie chce byc z kimś takim
I odchodze...
To jak pokazac to ze mam na niego wyjebane?
zagadkowe pytanie, przyłączam się do niego i czekam na odpowiedź profesjonalistów w takich akcjach...
Masz być taki interesujący, że pannie nie będzie się chciało z nikim innym pisać.
Nie możesz mieć kompleksów, że inni są lepsi od Ciebie.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
he he tyle to ja wiem, i takie mam życie
przeczytaj dokładnie zdanie człowiek_dobrej_woli i spróbuj jeszcze raz odpowiedzieć
Nie chce zakladac nowego tematu zeby nie robic smietniak wiec tu to napisze. Tak jakby nowy temat.
Powiedzcie mi jak macie z pannami ze buziak na przywitanie i pozegnanie to normalka tak? no u mnie tez, ale czasami jest tak ze jak duzo osob wokol nas to moja tak nie bardzo lubi to okazywac co mnie strasznie wkurwia;/ ostatnio do niej podszedlem a ta glowe odsuwa, zeby nie wyjsc na palanta zlapalem ja za glowe i dalem buziaka (musialem:))
ostatnio ma humorki i mnie olewa wiec ja ja tez nie pisze itd, i jaki tego owoc? dzis mi pisze wieczorem dobranoc a za cjhwile ze ten zwiazek zmierza w zlym kierunku. ja na to ze masz racje, ona cos tam do mnie a ja ze masz racje zgadzam sie i na tym koniec pisanai:) chyba sobie myslala ze zaraz beda ja prosic o wyjasnienia i blagac zeby tak nie mowila? to ST?
jak mi tak napisala to takie cieplo ze zlosci mnie przeszylo ale pozniej luzik, spokoj ducha;) mam to gdzies jej gierki.
ale tak ostatnio chyba nie jetem szczesliwy jak ona tak mnie olewa, chcialaby pewnie zebym za nia latal a ja tak nie zrobie i wiec nikt nic nie robi i robi sie taka chujnia pustka nikt nikomu nie mowic nic miloeg itd, tylko jej cos nie pasuje to zaraz sie zlosci krzyczy a pozniej przeprasza za to.
Jestem jej 2 chlopakiem ale 1-ym z ktorym ...no wiecie. zawsze gadal ze tylko ze mna chce to robic ze bardzo to dla niej wazne. a teraz tak sie zachowuje jakby miala to gdzies. jeszcze wczoraj mi pisala ze tak ochoty na seks nie ma jak ja, ma tylko 2 razy w miesiacu i czy chce z nia byc jak tak bedzie:) ostro co?
ja jej na to ze tez ostatnio nie mam takiej ochoty jak kiedys itd wkrecala sobie ze to przez to ze mu sie ona nudzi czy nie podoba itd
jakby nie te swieta to nie wiem, kocham ja ale z 2 strony czasami sie tak mecze gdy ona taka jest zimna na odleglosc, na zywo taka nie jest jest cudowna przy mnie ale na odleglosc to masakra;/