
Cześć!
Wiele razy zasiadałem do napisania tego bloga, ale za każdym razem sobie uświadamiałem, że to jeszcze nie ten moment, jeszcze nie mam do końca opracowanych własnych zasad w wielu kwestiach. Dawało mi to do myślenia - w końcu jak wiadomo ZASADY są BARDZO WAŻNE.
Prawdziwy Mężczyzna, których też coraz mniej na tym świecie, powinien mieć własne zasady, którymi kieruje się w swoim życiu. Tak jest i koniec. To buduje atrakcyjność oraz pewność siebie.
Dziś mogę powiedzieć, że mam swoje własne zasady, którymi kieruję się w życiu. Zdaję sobie sprawę z tego, że mogą one się zmieniać i nie wszystkie są stałe, czasami mogę określić nową zasadę.
Poniekąd do tego wpisu zmotywował mnie blog TYAB'a pt. "Przyjaciele/Koledzy by TYAB". Wielkie dzięki za tak obszerny a przy tym wartościowy blog!
Ja:
- szanuję siebie - to podstawa
- mam świadomość swoich zalet i wad - każdy ma swoje zalety i wady. Ja dbam o to, aby ze swoich wad czasami uczynić zalety, ale też nie staram się być ideałem. Ideały nie istnieją i są przede wszystkim nudne. Często w ludziach pociągają nas zarówno wady jak i zalety, zarówno w odbiorze drugiej osoby przez płeć męską oraz żeńską.
- nieustannie pracuje nad swoimi niedoskonałościami, aby stać się lepszym człowiekiem - można to podpiąć poniekąd pod moje zalety i wady. Jeśli coś mi we mnie nie odpowiada, np. to, że bywam leniwy, to staram się nad tym pracować. Robię to dlatego, aby pewnego dnia wstać, spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie, iż jestem takim człowiekiem jakim zawsze chciałem być.
- staram się dbać o swój wygląd - nie jestem nie wiadomo jakim modnisiem, jednak przywiązuję uwagę do swojego wyglądu. Zawsze mam zadbane dłonie, walczę z wypryskami na twarzy, w grę wchodzi trzydniowy zarost, dbam o swoją fryzurę (nie obcinajcie się na pałę, no chyba, że łysiejecie, to zmienia postać rzeczy!). Jeżeli mówić o stroju, to mam swoje ulubione rzeczy, które zakładam na specjalne okazje. Zmieniam swoją garderobę odnośnie swoich potrzeb, to w czym nie chodzę sprzedaję na allegro bądź olx. Dbam o swoją odzież, najczęściej jest w bardzo dobrym stanie, więc mam dodatkowe źródło kasy na nowe ciuchy! Polecam! 
- dużo wymagam od siebie każdego dnia - staram się wymagać od siebie więcej niż inni wymagają ode mnie. Moim zdaniem to klucz do sukcesu na wielu płaszczyznach: osobistej, zawodowej, relacji damsko-męskich oraz relacji z innymi ludźmi.
- staram się mieć pozytywne nastawienie do życia - przyznam szczerze, że z polską mentalnością niekiedy jest o to trudno, jednak umiejętnie pozbywam się polskiego zacięcia do podcinania skrzydeł sobie i innym.
- nie daję ponosić się emocjom - opanowanie, kontrola emocji - są to z pewnością cechy Samca Alfa.
- nie uczestniczę w bójkach - po prostu. Szczerze, to często można dostać w ryj od kogoś od tak, bo ktoś ma takie widzi mi się. Bójki się mnie nie trzymają, więc poniekąd nie mam z tym problemu. Nie bucham do ludzi, oni najczęściej nie buchają do mnie.
- nie odpowiadam na zaczepki osobników, którzy uważają się za "Samców Alfa" a spory staram się rozwiązywać od razu za pomocą intelektu a nie siły - polecam. Słowa mają o wiele większą moc nic siła ciosów, choć czasami jak pierwsze nie daje rezultatu trzeba sięgnąć po bardziej drastyczne środki. Staram się jednak konfrontacji unikać za wszelką cenę.
Kobiety:
- nie zdradzam - karma wraca, moim zdaniem, jeśli zdradzisz zostaniesz zdradzony, jeśli Cię zdradzono nie odpłacaj tym samym.
Potem pełno jest kobiet, które właśnie w taki głupi sposób zostały zranione i boją się otworzyć przed kolejnymi mężczyznami, z którymi mogłyby stworzyć coś naprawdę pięknego!
- nie kłócę się - stanowczość oraz własne zdanie nie jest równoznaczne z "darciem mordy" na kobietę.
- nie oczerniam - łatwo wypowiedzieć coś, co nieodwracalnie wyryje trwały ślad w mózgu kobiety. Czasami buduje się coś bardzo długo a głupimi nieprzemyślanymi słowami można to w jednej chwili zepsuć.
- jestem cierpliwy - z tym bywa różnie, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że nie można mieć wszystkiego od razu. Cierpliwość to cnota, ale są pewne wyjątki od reguły! 
- jestem wyrozumiały - zrozumienie drugiego osobnika, zwłaszcza kobiety to klucz do porozumienia!
- do niczego nie zmuszam - bo sam też nie lubię być do czegoś zmuszany, po prostu.
- stanowczy, kiedy wymaga tego sytuacja - cecha Samca Alfa. Nie można też upierać się na siłę!
- daję tyle, ile chcę dawać - z tym bywa różnie, bo nie ma złotego środka. Moim zdaniem nie można zawsze dawać 50 na 50. Czasami Ty musisz dać 70 a ktoś 30 a czasami Ty dajesz 30 a ktoś 70.
- nie "pieskuję" - oczywista oczywistość! Trzeba się szanować w swoich i oczach innych.
- spotykam się tylko z kobietami, które ja wybiorę - umówmy się NIKT i to NIGDY nie będzie mieć 100% skuteczności w podrywie. Zawsze trafią się laski, które zleją nas albo które my zlejemy. Spotykam się jednak z kobietami, które ja sam wybieram.
- rozwijam swoje umiejętności w relacjach damsko-męskich m.in. dzięki tej stronie - nie muszę rozwijać
Lektury, ta stronka i przede wszystkim PRAKTYKA!
Kobiety 3 ZŁOTE ZASADY:
- nie podbijam do kobiet zajętych
- nie podbijam do ex swoich znajomych
- nie podbijam do laski, jeśli ktoś z mojego otoczenia pierwszy uderzył w konkury
Tego za dzieciaka nauczyli mnie Starsi Znajomi, którzy mają szczęśliwe związki i cieszą się obecnie dostatnim życiem, na które ciężko pracowali. Dla mnie są to Trzy Złote Zasady, których ZAWSZE przestrzegam.
Pasje/hobby:
- konsekwentnie realizuję się w swoim hobby - polecam każdemu, trzeba mieć jakąś odskocznię od codzienności i zatracać się w czynności, która nie tylko rozwija talenty, ale także sprawia, że nasze życie bez niej byłoby na pewien sposób puste!
- pasja = sposób na życie - dążę do tego, aby moja pasja stała się również sposobem na życie, źródłem dochodu a co za tym idzie będzie to kolejny krok w realizacji własnych postanowień.
Edukacja:
- uczę się języków obcych - zawsze starsi powtarzali mi, że dziś podstawą jest znajomość języków obcych. Obecnie w sposób komunikatywny potrafię porozumiewać się w dwóch językach. Uważam, że to mało i dalej się rozwijam pod tym względem.
- rozwijam swoje zainteresowania naukowe na studiach wyższych - edukacja jest ważną częścią mojego życia!
- zbieram dodatkowe kwalifikacje na kursach - nieocenione moim zdaniem! Zwłaszcza, że wiele kursów można zrobić bezpłatnie dzięki uczelni bądź za pomocą internetu nie wychodząc z domu!
- wykorzystuję szanse na podniesienie swojego doświadczenia biorąc udział w działalności non-profit, praktykach czy stażach - praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Poza tym dobre referencje zawsze się przydadzą! 
Przyszłość / Praca / Kariera zawodowa:
- wyznaczam cele oraz określam plany ich realizacji - polecam książkę Bryana Tracy "Zjedz tą żabę". Dzięki niej bardzo dużo się nauczyłem o wyznaczaniu celów i ich realizacji!
- nadaję celom datę rozpoczęcia oraz zakończenia - również dzięki tej książce.
- każdego dnia pracuję nad swoimi pomysłami - jak wyżej.
- planuję swój dzień - jak wyżej.
- większe zadania rozbijam na części - jak wyżej.
PS.
Zobaczcie jak JEDNA książka może zmienić postrzeganie pewnych spraw! 
- zawsze muszę mieć jakieś oszczędności, nigdy na moim koncie nie może się pokazać dołująca liczba 0.00
- jestem oszczędny - odkładam pieniądze jednak nie jestem skąpcem!
- planuję własne biznesy oraz własną karierę zawodową - uważam, że macie podobnie nawet jak o tym głośno nie mówicie. Nie bójcie się realizować własnych planów, to rozwija a także uczy!
Znajomi / przyjaciele / rodzina:
- rodziny się nie wybiera, dlatego doceniam to jaką mam rodzinę - kiedyś nie szanowałem swojej rodziny, kłóciłem się, często przeklinałem w obecności najbliższych nic sobie z tego nie robiąc i tłumacząc to, iż tak zostałem wychowany - teraz wiem, że rodzinę trzeba szanować i wspierać. Podchodzić do niej ze spokojem, w końcu ma się ją tylko jedną. Poza tym niewygodne dla nas kwestie, jak np. próby określania kariery zawodowej na siłę można po prostu zlać i oznajmić, że ma się własne plany na swoją przyszłość.
- rodzina jest dla mnie bardzo ważna - nie wymaga opisu!
- mam małą liczbę przyjaciół - bo tylko nieliczni na to miano zasługują!
- posiadam niewiele bliskich znajomych - nie są moimi przyjaciółmi, spotykam się z nimi, kiedy mam czas i sami wykażą taką inicjatywę, jednak nie są mi aż tak do szczęścia potrzebni. Są osoby bliższe.
- szanuję wszystkie osoby z mojego bliższego i dalszego otoczenia - szanuj siebie i innych a szacunek otrzymasz.
- staram się nie oceniać innych, dopóki ich nie poznam - po raz kolejny polska mentalność, z tym bywa ciężko, jednak pracuję nad tym. Zanim kogoś ocenię po okładce najpierw staram się ustalić, co ta osoba ma w głowie.
- nie plotkuję na temat innych - po prostu. Szkoda na to mojej energii.
- powierzone mi tajemnice zachowuję tylko i wyłącznie dla siebie - oczywiste, bez wyjaśnień.
- jak mam do kogoś jakieś "ale", to mówię mu o tym w twarz a nie za plecami jak tchórz - rzadko się to zdarza, jednak kiedy ktoś przekracza granice dobrego smaku należy wskazać mu miejsce w szeregu.
- jeśli mogę to pomagam, jeśli jestem w stanie służę dobrą radą - kiedyś radziłem komu mogłem, wiele osób do tej pory zgłasza się do mnie po radę, ale pomagam tylko najbliższym. Reszta niech radzi sobie sama.
- nikt, ale to nikt nie może narzucić mi swojego zdania - jak i ja nie narzucam swojego innym.
- hajs pożyczam najbliższym osobom, ale robię to bardzo rzadko i tylko wtedy, kiedy ten hajs jest tej osobie bardzo potrzebny. Nie pożyczam hajsu na melanże ani inne duperele.
Rozrywka / używki:
- staram się wyjść na przysłowiowe miasto przynajmniej jeden bądź dwa razy w tygodniu - NIGDY więcej! - takie wyjścia są potrzebne. Człowiek nabywa ogłady i rozwija się towarzysko, poza tym poznaje się nowe osoby a nowe osoby, to potencjalne nowe znajomości a tego nigdy za wiele!
- nie piję dużych ilości alkoholu, ogólnie rzadko piję napoje zawierające alkohol - tak już mam.
- nie palę papierosów - bo nie lubię, nie będę się truł.
- nie zażywam narkotyków - każdy pewnie kiedyś próbował, ale ja jestem jak najbardziej na NIE.
- jeśli nie jest to pilna sprawa a jedynie spotkanie towarzyskie spotykam się z innymi, tylko i wyłącznie jeśli mam na to czas oraz chęć
- nie zmieniam swoich planów pod plany innych
Dodam, że te zasady w moim przypadku się sprawdzają, więc są jak najbardziej uniwersalne, choć pewnie w nie każdym punkcie bloga się ze mną zgodzicie, cóż macie do tego prawo.
Oto moje zasady, a Ty masz własne? :>
Odpowiedzi
Praktycznie wszystkie z
pon., 2014-07-28 13:20 — entliczekPraktycznie wszystkie z Twoich zasad są też moimi zasadami, piona!
Zabawnie brzmią zasady
pon., 2014-07-28 14:57 — NormalnyZabawnie brzmią zasady prawdziwego mężczyzny zaczynające się na "staram się..."
Pracuję nad swoimi zasadami.
pon., 2014-07-28 16:03 — PatrickPatrickPracuję nad swoimi zasadami. Nie wszystko przychodzi od tak. Stawiam na swój rozwój, więc gdzie do końca jeszcze wszystko nie wygląda tak jakbym sam tego oczekiwał nie będę ściemniał i po prostu napisałem, że "staram się".
Nie da się iść spać i obudzić zupełnie nowym człowiekiem. Rozwój wymaga czasu, rozwój to też wprowadzanie zasad do swojego życia.
Cóż tak "starając się" wprowadzać właśnie te zasady w swoją codzienność przyznam, że z dnia na dzień lepiej wygląda ich przestrzeganie
To też można shejtować, bo tylko "staram się" je wprowadzać a jednak mi się udaje
dobre, wrzucam do ulubionych
pon., 2014-07-28 16:24 — Anarkydobre, wrzucam do ulubionych i leci na głowną.. wiekszosc z nas powinno takie zasady mieć, swiat byłby o wiele lepszy
Trochę dużo tych zasad. Moim
pon., 2014-07-28 18:20 — SekalekTrochę dużo tych zasad. Moim zdaniem trzeba się bawić a nie całe życie trzymać zasad bo "tak robi facet". Będziesz dzięki temu szczęśliwy? Czy to tylko pozory szczęścia?
Oczywiście, że jestem
pon., 2014-07-28 19:07 — PatrickPatrickOczywiście, że jestem szczęśliwy, inaczej bym o tych zasadach nie pisał i pewnie wyglądałyby zupełnie inaczej.
Uważam, że poukładane życie również może być szczęśliwe, choć musi być miejsce na dozę szaleństwa. Wbrew pozorom nie jest aż takim perfekcjonistą a przynajmniej nie we wszystkim.
Wielu znałem takich, co twierdzili, że trzeba się bawić i nie myśleć, co będzie jutro. Nie chciałbym skończyć tak jak oni - rosnące długi, alkoholowe cugi oraz liczenie na hajs z nieba i nieudolne próby wymyślania łatwych biznesów, na których mają skroić miliony.
Zgadzam się, wiele osób ma
pon., 2014-07-28 19:14 — PatrickPatrickZgadzam się, wiele osób ma zasady na pokaz. Sam znam takie osoby i w takich przypadkach wygląda to komicznie - prosty przykład: koleś mówi, że ma zasady i przykładowo dziś się nie najebie a finał jest taki, że godzinę później jest na alkoholowej fali. Każdy żyje jak mu wygodnie. Jedni tylko o czymś mówią i rzucają słowa na wiatr a inni słowa obracają w czyny.
Moim zdaniem zasady, to też wzorce postępowania, reguły zachowania się w pewnych sytuacjach, przekonania na jakieś tematy. Każdy może mieć je inne, jednak jakieś zasady mieć trzeba, nie uważasz?
I ważne, o czym już wspomnieliśmy oboje, by nie były na pokaz, z tym się zgadzam a że tak jest, cóż, nie na wszystko mamy wpływ i zamiast tracić czas i energię na zajmowanie się innymi, warto dbać o własny interes!
Mieć zasady dla zasady -
pon., 2014-07-28 21:46 — PatrickPatrickMieć zasady dla zasady - trochę mija się to z celem. Mieć zasady zgodne z własnymi przekonaniami, poglądami i się nimi kierować w swoim postępowaniu a przy okazji dzięki nim starać się wnieść życie na wyższy level - moim zdaniem o to w tym chodzi.
Jesteś zainteresowany zagadnieniami PUA sądząc po Twoim nicku czy w takim razie posiadanie zasad nie jest elementem samorozwoju, stawania się lepszą wersją samego siebie? Czy podryw nie opiera się na określonych zasadach?
Skoro zasady są takie złe, powiedz mi czym więc się kierować?
Instynktem?
Robić tak jak robią inni?
Zachowywać się tak jak jest wygodnie w danej chwili?
Wszystko okej,blog mi się
ndz., 2014-08-31 22:29 — FqerWszystko okej,blog mi się podoba, również czytam Briana i polecam każdemu
Jezeli chodzi o
,, jeśli mogę to pomagam, jeśli jestem w stanie służę dobrą radą - kiedyś radziłem komu mogłem, wiele osób do tej pory zgłasza się do mnie po radę, ale pomagam tylko najbliższym. Reszta niech radzi sobie sama. ''
To nie uwazam za dobre rozwiazanie , pomagam ludzia (oczywiscie realna pomoc, znajomi itd) i czasami wychodzi że ktoś na nią nie zasługiwał, poznajesz jak jest na prawdę- ale są tez sytuacje że dzięki Twojej pomocy, druga osoba może odwiedzczyc się po paru latach(autentyk), pozatym budujesz pozytywne nastawienie, ja pomagajac innym czuje się lepiej:P
Pozdrawiam