Witam Was wszystkich 
przechodzę odrazu do meritum sprawy. Ustawiłem się z laską na weekend ze sporym wyprzedzeniem, przedwczoraj miała ostatecznie potwierdzić swoją obecność.Nic nie napisała, a to *** sobie pomyślałem, napisałem jej ze myślałem ze mam do czynienia z kimś interesującym lecz prawda okazała się zupełnie odwrotna. Odrazu zaczęła mnie przepraszać, bo niby tam miała jakieś trudne dni (gówno prawda) mówiła ze nawet jakby przyszła to by nic nie dało, ze jesli ja zechcę to ona moze się juz wogóle do mnie nie odzywac.
Jestem z małego misteczka, nie ma tu za wiele fajnych dziewczyn, a ta jest naprawde zajebista HB 8/9. Tak się zastanawiam olać ją , czy moze dać jej drugą szansę niech się wykaże. Co o tym sądzicie? Jak byście to rozegrali?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
podrawiam
Nie mow ze gowno prawda, bo
ndz., 2009-12-06 09:54 — salubNie mow ze gowno prawda, bo moze faktycznie miala trudne dni. Jednak mogl to byc zwykly test.
Poczatek znajmosci, ja bym sprobowal jeszcze. Kontaktujecie sie w jaki sposob? Ile lat macie?
Najlepiej zadzwon a jak nie to napisz, ze "spokojnie rozumiem, kazdy ma swoje sprawy do zalatwienia. To teraz masz szanse sie wykazac i przekonac mnie o tym ze nie mylilem sie, oceniajac Cie na sympatyczna i interesujaca osobe..."
Kontaktujemy sie
ndz., 2009-12-06 11:19 — Masti234Kontaktujemy sie telefonicznie, ja mam 17 lat ona tez.
Dam jej tą drugą szansę,niech się wykaże, zobaczyę jak ta znajomość się rozwinie.