Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Liniowy spadek zainteresowania zupełnie z d*py

Trochę tu będzie smęcenia niestety, ale i tak doświadczenie fajne, wnioski wyciągnięte, więc ogólnie jest zajebiście Laughing out loud

----------

3 tygodnie temu poznałem pewną laskę, było pełno IOI, ciągle wysyłała wiadomości na fb, dziewczyna przykleiła się do mnie jak rzepa. Spotykaliśmy się co 2 dzień sam na sam, dużo dotyku, lekkie kc (na powitanie/pożegnanie niestety tylko). Więc zajebiście, żelazo gorące, powoli kujemy.

To był etap, kiedy jej bardzo zależało, a że ja miałem ją na wyciągnięcie ręki, to działałem powoli choć z zaangażowaniem i miałem wyjebane. Tak jak powinno być.

----------

Tydzień później mieliśmy całonocną imprezę, zjebałem bo nie było FC, ba, nawet porządnego KC brak, ale i tak było naprawde zajebiście, dla niej z tego co widziałem też. Dzień później fb ciągle, po staremu. Ale już kolejnego dnia (poniedziałek rano) wszystko się popierdoliło. Pisała coś że koleżanki mają problem, potem że ona ma problem ale nie powie o co chodzi, rozmowy stały się O WIELE chłodniejsze. Spotkać się też nie chciała. I to trwało tydzień. Spanikowałem i za bardzo zacząłem gadać o uczuciach.

To był etap, kiedy jej chyba przestało zależeć, a mi zaczęło bardziej, bo dziewczyna zaczęła się stawać niedostępna Laughing out loud

----------

Miałem już ją olać, ale w końcu udało nam się spotkać (sam na sam). Rozmowy były normalne, ale nie odwzajemniała już dotyku i sama go nie inicjowała.

----------

Dzień później poszliśmy na imprezę, nawaliła się, ja też. Ona zaczęła gadać z kumplami, mnie olewała, nie pozwalała się dotykać. Ja pijany stałem się troszkę zbyt nachalny, ale w sumie nic złego. Strasznie nie chciała, żebyśmy zostali sami, a jak w końcu się udało to też dotyku za bardzo nie chciała. Ciekawe jest to że mówiła rzeczy w stylu "prosze skocz zamknij okno", czy "skocz zapal na chwile swiatlo" jakby chciała zrobić ze mnie pieska jakiegoś, ale co ja ku*wa jestem Tongue No ale bądź co bądź, poszliśmy razem spać...tu też lipa, bo nawet żadnego dotyku sama nie inicjowała, więc z FC nici. A rano jak już musiała iść to nawet KC było słabiutkie, o dotyku z jej strony nie ma mowy.

----------

Dzień później już nawet nic nie pisała. Jak ja zaczynałem, to odpisywała że nie ma czasu. I tak ze 3 razy. W sumie wiem, że czasu ma chwilowo bardzo mało, ale podobno dziewczyna zakochana czas zawsze znajdzie. Próbowałem się też 2 razy spotkać, co 1-2 dni proponując spotkanie, to też czasu nie ma.

----------

No i tak to wygląda właśnie, co tydzień zainteresowanie spada coraz bardziej Laughing out loud Najlepsze jest to, że chuj wie co jest przyczyną. Znalazła sobie kogoś może, a może nie, na imprezy chodzi sama, nie będę analizować.

Wszystko byłoby ok, gdyby nie wrzucanie pierdół na fb w stylu "jest tylko jeden chłopak na którym mi zależy" pol godziny po tym jak ode mnie wyszla bla bla bla.

W każdym razie zawsze to było jakieś doświadczenie dla mnie. I sporo wniosków wyciągniętych - że kobieta zmienną jest, czy że trzeba się spieszyć bo ktoś może ją podebrać.

I nauczka na przyszłość, żeby zawsze mieć pod ręką alternatywę, bo ja głupi pewnie napiszę do niej za pare dni znowu, a nuż się uda... jeszcze się musze zastanowić czy warto Laughing out loud

Odpowiedzi

Portret użytkownika Sylvanyor

Stary, ta relacja wygląda jak

Stary, ta relacja wygląda jak bliskie koleżeństwo - niestety zjebałem mnóstwo relacji w podobny sposób, tj. zbyt długa pasywność. W końcu nauczyłem się zasady 'teraz, albo nigdy', oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku, bo przeholować w drugą stronę też się nie opłaca.

Serio? Hm, a jakby tak teraz

Serio? Hm, a jakby tak teraz po prostu pocalowac ja na najblizszym spotkaniu? Laughing out loud Ciekawe jaka by byla reakcja. Mamy w chuj wspolnych znajomych wiec nie chce sobie teraz nasrac tu gdzie jem Laughing out loud

Portret użytkownika Sylvanyor

Tak właśnie rób, bo nie ma co

Tak właśnie rób, bo nie ma co się ociągać. Będziesz widział klarownie czy jestes dla niej atrakcyjny, czy nie Smile

Portret użytkownika KSUZ1922

Nie dziwie się,że spadło

Nie dziwie się,że spadło zainteresowanie,bo nie byłeś konkretny.

Z doświadczenia powiem Ci ,że miałem podobną sytuacje,ale różnica że to był związek i dawałem za mało od siebie wkładu czułości,a uważam że facet na początku powinien.

Portret użytkownika berrad

Desperacją jebie na kilometr,

Desperacją jebie na kilometr, także się nie dziw, że Cie olała.

Portret użytkownika mgk

+1

+1

Portret użytkownika Konstanty

Książkowy przykład push and

Książkowy przykład push and pulla. Połknąłeś haczyk w całości i poziom Twojego attraction spadł drastycznie w jej oczach.

A widzisz jak to jest... Ile

A widzisz jak to jest... Ile razy każdy z nas to przerabiał. Nic tylko uczyć sie na błędach. Smile

Portret użytkownika brudneskarpety

Jak ci po 3 tygodniach

Jak ci po 3 tygodniach zaczyna zależeć to ja się nie dziwię. To jeszcze nie jest chyba ten etap, laski wyczuwają jak facet staje się needy, a chyba tak sie zachowywałeś. Ale zawsze to jakieś doświadczenie więc nie żałuj Wink

Duma chyba bardziej boli niż

Duma chyba bardziej boli niż zlewka, bo zjebałem tak dobrą sytuacje...ale żałować nie żałuję, w przyszłości będę lepiej wiedzieć co robić Laughing out loud

Portret użytkownika mgk

"żelazo gorące, powoli

"żelazo gorące, powoli kujemy."

Akurat w wypadku relacji tradycyjne "Kuj żelazo póki gorące" sprawdza się dużo bardziej.

Nie wiem, może otrzymasz od innych stek wyimaginowanych braw i ochów, ale... Gdzie inne kobiety? Już nawet samym faktem, że piszesz tylko o niej pokazujesz, że za bardzo ci na niej zależy. W dodatku uczucia przez fb... No trochę się jej nie dziwię.

Tak czy inaczej - Gdzie inne kobiety? Były?

Portret użytkownika Garncarz

Jak dla mnie ona zaczęła cię

Jak dla mnie ona zaczęła cię testować na różne sposoby. A ty tych sprawdzianów po prostu nie przeszedles i po prostu sie znudzila.

Prawda, bolesna prawda, ale w

Prawda, bolesna prawda, ale w pełni się zgadzam Laughing out loud Na przyszłość będę już to wiedział.

Portret użytkownika Hoot

a robiłeś coś jeszcze oprósz

a robiłeś coś jeszcze oprósz pisania z nią na fejsie, proponowania spotkań, myślenia o niej?

diagnoza: Miał być taki fajny, a okazał się miękką fają

Jak to, fb był tylko marnym

Jak to, fb był tylko marnym dodatkiem, przecież pisałem że widywaliśmy się często Tongue

Portret użytkownika Hoot

kurde jakby odwrócić role to

kurde jakby odwrócić role to jest to dobry sposób jak zdrowo urobić dupeczke haha

A ja polecam w ogólę

A ja polecam w ogólę wyp******** facebooka, gówno daje, niszczy relację i - do tajemniczości, bo co robi laska gdy Ciebie trochę pozna? sprawdza Twój profil na facebooku.