Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Grillowanie na tapczanie by WujaszekSam

Portret użytkownika UncleSam

Przychodzą takie dni, że człowiek musi sobie czasem posiedzieć w domu, odpocząć żeby potem miał więcej sił na następne przygody. Tak było w moim przypadku.

Ogólnie, bez kasy do poniedziałku zamierzałem przesiedzieć weekend w domu i spokojnie czekać na swoją wypłatę. Los chciał, że stało się inaczej.

Sobotniego popołudnia dostaje telefon od kolegi, że organizuje grilla i żebym wpadał. Niestety, mówię mu jaka jest sytuacja, na krzywy ryj trochę głupio przyjść, ale nie chciał słuchać i mówi że nie ma problemu. No dobra, grill zaplanowany.

Godzina 14. Typowe męskie grono, działeczka, grill, kiełbaski, piwka. Godziny lecą, jedzenia zaczyna brakować, piwa zaczyna brakować, jednym słowem impreza powoli się kończy. Organizator na szczęście miał w zanadrzu schowaną na działeczce litr Wyborowej. Jestem pewny, że na trzeźwo by jej nie wyciągnął, ale był podpity to chyba było mu wszystko jedno. Popita jest, to pijemy.

Wódka niestety ma w zwyczaju, że nie ważne ile jej jest, zawsze szybko się kończy. A nam wciąż było mało. Kolega wpadł na pomysł, że zadzwoni po koleżanki, niech wpadną z jakimś alkoholem i dotrzymają nam towarzystwa.

Przyszły 3. Panna X, Panna Y, Panna Z.

Panna X, niziutka blondyneczka, typowy cukierkowaty typ urody, czyli 20 lat, a wygląda na 15. Czyli to co uwielbiam <3

Panna Y, przeciętniak.
Panna Z, przeciętniak.

Laughing out loud

Panny przyniosły jeszcze dodatkowy litr, już nawet nie pamiętam czego, mniejsza. Plan był taki: coś pogadać, pośmiać się, niech sobie panny wypiją, otworzą się i można atakować. Były zdeczka trochę skrępowane na początku, zresztą nie ma co się dziwić. Stado wypitych facetów, a wśród nich biedne niewiasty, to wszystkiego można się spodziewać. Ale co to Wujaszek nie zrobi, żeby rozluźnić atmosferę...

Jak to zazwyczaj jest na imprezach takich typowo "działczanych": faceci po lewej, kobiety po prawej. Tak mnie to irytuje, że szok. Dlatego bez zastanowienia myk pomiędzy Panne X i Panne Z żeby to je przyzwyczaić do swojego towarzystwa.

Jak i wcześniejsza wódka, i ta bardzo szybko poszła ale poziom upojenia alkoholowego jaki wtedy panował był wystarczający i dla męskiej części publiczności i żeńskiej.
Gdy czarodziejka gorzałka już robiła swoje, ja także postanowiłem, że nie ma co się opierdalać i nie ma co odpuszczać okazji. A panna X, jeszcze do tego dodając moc alkoholu, była tak seksowna, że z minutę na minutę miałem co raz większą ochotę zedrzeć z niej te ciuszki i bardzo mocno... przytulić Laughing out loud

Z takimi myślami w głowie nie chciało mi się patyczkować i od razu wyciągnąłem... ciężką artylerie, czyli otwarte rozmawianie o seksie, kino bardziej nastawione erotycznie.

Spróbujcie położyć swoją rękę na wewnętrznej części ud, blisko krocza, panna wtedy zaraz zaczyna gubić się w rozmowie i nie wie czy ma się skupić na twojej ręce czy po prostu na tobie. Fajnie to działa Smile

Cała sytuacja w ogóle była przekomiczna. Kumple siedzą obok i są zajęci odśpiewywaniem hymnu radzieckiego (nie pytajcie...), ja siedzę z panną X, a w zasadzie ona już siedziała mi na kolanach, to już wiedziałem, że idę w dobrą stronę.

A dwie pozostałe panny... jedna miała bardzo nieprzyjemny czas gdzieś w rogu działeczki i musiała wypróżnić nieco żołądka bo najwidoczniej alkohol jej nie wszedł, a druga przysnęła na ławeczce Laughing out loud

Tak oto zbliżała się godzina 20. Część kumpli już nie domagała i zaczęliśmy odprowadzać po kolei wszystkich, tak czasem bywa. Z panną X szedłem już za rączkę, co jakiś czas wklepywałem KC, wciąż mąciłem jej w głowie i przygotowywałem ją na fakt, że nasza impreza się jeszcze nie skończyła.

Gdy zostaliśmy już w końcu sami, to mówię jej że noc jest jeszcze młoda, ja do domu nie mam zamiaru wracać i ona pewnie też. Wtrąciła od razu, że mieszka niedaleko i do 22 nie ma nikogo w domu, więc zaprasza. Wklepałem KC i tekst, "A zatem prowadź"

A u niej? Jak w tytule, impreza skończyła się na jej tapczanie. I tutaj dam wam powód dlaczego takie małe niziutkie blondyneczki z cukierkowatym typem urody mnie tak pociągają. Uwielbiają przejmować inicjatywę, czy to podczas seksu, czy podczas rozmowy, czy ogólnie podczas budowania relacji.

Gdy już trzeba było się zmywać zostawiłem ją z tekstem, że było wspaniale i zrewanżuję się za dzisiaj. Odpowiadając jak, zostawiłem ją z "zobaczysz".

Koło północy dostałem smsa "Miłych snów. X :*"

Z tą panną mam ochotę trochę dłużej przytrzymać znajomość Laughing out loud

Odpowiedzi

Portret użytkownika UncleSam

Hahaha, przyprawiłem ją na

Hahaha, przyprawiłem ją na ostro do tego ;D

Portret użytkownika mgk

"Panna X, niziutka

"Panna X, niziutka blondyneczka, typowy cukierkowaty typ urody, czyli 20 lat, a wygląda na 15. Czyli to co uwielbiam <3

Panna Y, przeciętniak.
Panna Z, przeciętniak.

Laughing out loud "

Haha mistrz Laughing out loud

Portret użytkownika opos1

bardzo sympatyczny blog

bardzo sympatyczny blog Wink piona wujaszku

Portret użytkownika Penetrator

Do odważnych świat należy !

Do odważnych świat należy !