Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Gram | Liebe ist Krieg

Portret użytkownika Rot

Sex ist ein Schlacht
Liebe ist Krieg

Rammstein

All warfare is based on deception
Sun Zi

Jadę w autobusie i przypominam sobie te cytaty.
O tyle aktualne, o ile prawda może być aktualna.
Jeśli "miłość" jest wojną, a wojna polega na podstępie, to uwodzenie musi polegać na zwodzeniu.

Coś w tym niewątpliwie oprócz rymu jest, nie ma zaś rumu, ale to osobna historia.

Ci którzy czytali Grę zapewne pamiętają pierwsze metody, które przyswajał sobie Style.
Czy błyskoteka to naprawdę coś, z czym ktokolwiek z nas może się bez hipokryzji utożsamiać?
Czy zagadywanie indirectem, gdy jedyne czego chcesz, to jest wykładanie prawdy na stół?
Na stół wykładał Mystery karty. U niego zwodzenie, oszustwo czy iluzja były całkiem dosłowne, aczkolwiek nie pejoratywne.

Ale skąd gra? Czemu GRAM?
Bo przypomniała mi się rozmowa ze znajomą. Rozmowa o teatrze i aktorstwie.

Powiedz mi - kogo oszukujesz, kiedy udajesz super pewnego przywódcę stada, albo nawet stada nie potrzebującego zawadiakę, alphę, idealnego samca rozpłodowego?
Kiedy udajesz niesamowite opanowanie, kiedy pocą ci się ręce?
Kiedy wmawiasz i usilnie pokazujesz, że ta blondyna nie jest ci potrzebna, bo w kolejce jest jeszcze dziesięć takich jak ona, chętnych na skinienie zrobić ci loda i pedicure?
Mistrzu złoty, oszukujesz siebie.
W czym rzecz, do czego zmierzam?

Panie złoty, do prostej konkluzji.

Żaden aktor nigdy nie zagrał roli, którą by nie był.
Nawet jeśli aktorowi zdarza się zagrać różne, kompletnie odmienne role, wcielić w zupełnie inne charaktery - to wydobywa na światło dzienne część siebie, tego jaki jest na prawdę, i tę rolę buduje na takiej podstawie.
Aktorstwo nie jest zdolnością do udawania wszystkich charakterów i zachowań, a adaptacją i wykorzystaniem tego kim jesteś.

Wspomnijcie sobie jeszcze jedną postać z Gry: Tylera.
Komentarz zbędny.

Więc gdzie podstęp?
Tam, gdzie wszyscy się go spodziewają...

Odpowiedzi

Portret użytkownika Konstanty

Dobre.

Dobre.

oh ja mein Schnecke...

oh ja mein Schnecke...Wink

Portret użytkownika HeHe

Krótko i ciekawie.

Krótko i ciekawie.

Portret użytkownika 008

Skoro już przy Tylerze

Skoro już przy Tylerze jesteśmy...

EDIT: btw, pytanko mam - jak wrzucam te filmiki RSD wszędzie, bo wg mnie pasują do tematu, to ktoś to ogląda z Was potem, czy tylko serwer zapycham Laughing out loud ??

Portret użytkownika Black Hawk

Ja np; nie oglądam, bo mnie

Ja np; nie oglądam, bo mnie to wk...

Portret użytkownika 008

wkurwiają Cię filmiki czy mój

wkurwiają Cię filmiki czy mój spam?

Jeśli nie oglądasz tego tak

Jeśli nie oglądasz tego tak dla zabicia czasu...a jarasz się RSD, to może pomyśl o założeniu bloga?

Wrzuć tekst, notatki, własne przemyślenia, cytaty...połącz to z własnymi doświadczeniami i możesz spakować w bloga. Na koniec dołącz filmik.

Plusy? Sam zapamiętasz więcej, nie napiszesz o czymś czego nie sprawdziłeś, zachęcisz ludzi do oglądania i ogólnie przestaniesz spamować Laughing out loud

Portret użytkownika Rot

W sumie obejrzę sobie, ale

W sumie obejrzę sobie, ale faktycznie dobrze by było, żebyś jako fan RSD streścił ich założenia i przedstawił po swojemu w blogu. Z chęcią przeczytam.

Portret użytkownika Departed

Wolt ihr das bett in flammen

Wolt ihr das bett in flammen sehen! Wersja z koncertu w Berlinie w 1998r wyrywa z kapci Smile. Sęk w tym, żeby grać tę rolę w zgodzie z samym sobą.