No więc wszystko zaczyna się od tego, że miałem z pewną dziewczyną bardzo dobre relacje i napewno coś by z tego było... Lecz w którymś momencie przestałem się do niej odzywać, bo się na nią obraziłem. Przez cały tydzień ją olewałem i ona dała sobie spokój... I teraz tego bardzo żałuję, bo teraz to ja chciałem się z nią pogodzić, a teraz to ona mnie olewa, nie odpowiada na moje sms, jest uszczypliwa itp itd, było tak już miesiąc. A ja po wielu nieowocnych stosowaniach wielu metod postanowiłem prosić o pomoc... Co mam zrobić, żeby się pogodzić? Czy jest coś co NAPEWNO zadziała??
może opisz tą sytuacje troche bardziej szczegółowo bo tak to cięszko mi cokolwiek powiedzieć
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
No poprostu ma mnie gdzieś, nie odzywa się do mnie, czasem krzywo na mnie patrzy, jak chcę porozmawiać to ona odwraca się i odchodzi...itp itd...
no szczera pogadanka zawsze robi swoje
no i można powiedzieć jej że chcesz "zacząć od nowa" jeśli rozumiesz co mam na myśli
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
Problem w tym, że ona nie będzie się chciała spotkać, a jak coś zaproponuję to mnie w szkole przy wszystkich wyśmieje... Może dopaść ją jakoś w szkole?
Oki spróbuję. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi:-).
albo pokaż jej że bez niej sie też dobrze bawisz;p to powinno wzbudzić jej zazdrość i sprawić że na nowo sie Tobą zainteresuje a wtedy już wiesz co robić
pozdro
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
ostatnio napisalem lasce takiego wlasnie esa ze mam jej cos waznego do powiedzenia... faktycznie to dziala - przez caly nast dzien widac bylo ze o tym mysli i jest przejeta