
Chcesz wyrywać gorące panienki? To zacznij kurwa działać. Wyłącz komputer, ubierz buty i wyjdź z domu. Możesz sobie myśleć co chcesz, ale zacznij coś do chuja robić. Jeśli będziesz siedział na chacie i czekał na zbawienie to nic się nie stanie i skończysz trzepiąc kapucyna przy jednej z stron XXX. Czy lubię przechodzić przez te wszystkie zawiłe labirynty podrywania, czy lubię narażać się na krytykę i zlewki ze strony kobiet? Oczywiście że nie, nikt tego nie lubi. Jednak nie kwestionuje niczego bo wiem że muszę to robić. Nie robiąc nic nie osiągnę sukcesu. Sorry, ale nic nie jest w życiu za darmo, wszystko ma swoją cenę. Tak samo uwodzenia uczysz się stopniowo. Nie siedź bezczynnie przed komputerem, rusz te swoje 4 litery i wyjazd z chałupy. Albo sam wyjdziesz albo po Ciebie przyjdę i osobiście Cię wyjebię na zewnątrz. Ludzie często zniechęcają się do uwodzenia- brak im wytrwałości i cierpliwości, porównują się do innych osób. Ziom- wiedz że takie porównywanie się do kogoś nie ma żadnego sensu bo zawsze znajdzie się ktoś lepszy od Ciebie. Ciesz się z małych sukcesów, bądź dumny że pogadałeś 20 sekund z dziewczyną na ulicy, bądź dumny że udało Ci się spojrzeć na kobietę nie odrywając wzroku. Większe sukcesy przyjdą pod warunkiem że będziesz cieszył się z małych zwycięstw. Wiesz ile ja dostałem w życiu zlewek? Setki, jak nie tysiące. Czymś co na początku wyróżniało mnie z tłumu był fakt, że miałem niskie oczekiwania. Cieszyłem się z każdego małego postępu. Gdy podszedłem do dziewczyny a ona mi powiedziała "spierdalaj lamusie" to byłem dumny z samego faktu że podszedłem. Cieszyłem się z tego jak dziecko. Gdy umówiłem się ze śliczną Turczynką i nie spotkaliśmy się ponownie bo mnie zlała to też byłem z siebie dumny. Drobne sukcesy dawały mi siłę i motywację do dalszego działania. Zrobiłem sobie 2 tygodnie przerwy od podrywaj.org bo tematy mnie osłabiały. Wczoraj się zalogowałem i co widzę?- to samo. Ziom- zastanów się kurwa 4 razy zanim założysz jakikolwiek temat. Nie leć ze wszystkim na forum, wyjdź z chaty i sam to wypróbuj na własnej skórze. Siedząc cały czas na forum chuj osiągniesz. Często widuję tematy w których ktoś narzeka na swój wygląd, albo że jest za mało przystojny. Ziom- taki się urodziłeś, genów nie zmienisz. Możesz zmienić fryzurę, kupić modny ciuch i perfum ale chuj Ci po tym bo dziewczyny i tak nie zwracają większej uwagi na wygląd. Napiszesz: "Perry, ale pierdolisz. Jasne że wygląd się liczy". Taaa? A skąd wiesz skoro cały czas siedzisz na dupie przed komputerem i narzekasz jak to Ci źle. Ten cały wygląd to jest tak głupia sprawa że nawet nie chce mi się tego komentować a jak ktoś ma jakieś wątpliwości to napiszcie do kogoś kto osiągnął sukces w podrywaniu (np. do Hoona) czy wygląd ma znaczenie. Z pewnością odpisze że nie. Najlepiej siedzieć w chacie i lamentować.
Podsumowując: Jeśli postanowiłeś, że chcesz się nauczyć podrywania to zacznij coś robić. Nie bądź pizdą jak będzie trzeba poprosić o numer dziewczynę tylko po prostu to zrób a przede wszystkim- WYJAZD Z CHATY I ZACZNIJ KURWA DZIAŁAĆ!
Odpowiedzi
Tak. Ze wszystkiego w
wt., 2014-03-11 05:55 — Stary CapTak. Ze wszystkiego w uwodzeniu NAJWAŻNIEJSZE i dające KONKRETNE efekty, jest po prostu DZIAŁANIE.
http://www.podrywaj.org/forum
wt., 2014-03-11 06:54 — Perryhttp://www.podrywaj.org/forum/ko...
Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać
Oczywiście,że wygląd ma
wt., 2014-03-11 07:34 — expatOczywiście,że wygląd ma znaczenie
Pisanie, że nie ma jest jedną z ILUZJI zawartych na tej stronie podobnie jak to, że Hoon w swojej zajebistości napisze, że nie ma
Zapytaj byle laski co się w życiu liczy to usłyszysz, że wnętrze LOL. Teraz do rzeczy...wygląd ma znaczenie o tyle, że Twoje ciało to coś co masz od początku do końca drogi, którą tu idziesz i od Ciebie zależy jak będziesz o nie dbał. Szczegóły typu odstające uszy, krzywy nos itp mogą w sprzyjających warunkach dodawać nawet punktów ale już zapuszczony piwny flak na 100% Ci ich nie doda. Dużo ruchu, siłownia, endorfiny i nie ma siły - każdy może być atrakcyjny fizycznie. To nie ma nic wspólnego z poczuciem wartości - to jak wyglądasz jest elementarnym odbiciem tego co się dzieje w Twoim wnętrzu. Kapewu? 
PS: Koleś z linka wyżej ma częściowo rację, o tyle, że prawdopodobnie jego półka to podświadomie bardzo atrakcyjne, zimne suki, które wręcz egzystują z żerowania na frajerach (przepraszam facetach zdobywcach). Wszystko jest kwestią przewartościowania
Pozdrawiam, bo fajny wpis.
Zapytaj byle laski co się w
wt., 2014-03-11 09:16 — mgkZapytaj byle laski co się w życiu liczy to usłyszysz, że wnętrze LOL
Haha, dawno się tak nie uśmiałem, zajebiste podsumowanie damskiego pierdolenia.
Nie rozumiem co w tym
wt., 2014-03-11 13:23 — PerryNie rozumiem co w tym śmiesznego. Wnętrze jest kluczowe jeżeli chodzi o uwodzenie. Wnętrze to twoje pozytywne wyobrażenie na swój temat, wartość jaką sobą prezentujesz.
Możesz mieć kontener kasy, sportową brykę i wyglądać jak Antonio Banderas ale jeśli twoje wewnętrzne poczucie wartości będzie niskie to nikogo nie poderwiesz. A już na pewno nie będzie to wartościowa dziewczyna, taka o której marzysz.
Czy lubię przechodzić przez
wt., 2014-03-11 09:14 — mgkCzy lubię przechodzić przez te wszystkie zawiłe labirynty podrywania, czy lubię narażać się na krytykę i zlewki ze strony kobiet? Oczywiście że nie, nikt tego nie lubi.
Panie Peery, nie podoba mi sie to. Nie czerpiesz przyjemności z kontaktu z kobietami, z flirtowania, z rozmowy? Serio? Dla nie flirt jest jedną z najprzyjemniejszych rzeczy na świecie. Myślę że każdy powinien do tego dojrzeć, że jednak rozmowa z kobietą nie jest "męką, rozbrajaniem bomby" tylko przyjemnością dla jednego i drugiego. Także... proponuje zmianę myślenia.
Albo wyjaśnienia, że jednak źle cię zrozumiałem.
Oczywiście że czerpię z tego
wt., 2014-03-11 13:09 — PerryOczywiście że czerpię z tego przyjemność, jednak odczuwam też spory stres. Plażuję codziennie po godzinie, czasem jest to nużące i monotonne. Czasem nie chce mi się wychodzić, wolałbym iść w tym czasie z kolesiem na piwko. Wiem jednak że muszę to robić, muszę być regularny dlatego zamykam mordę i po prostu to robię. Nie kwestionuję niczego, pomimo że często pewne sprawy wychodzą głupio i nie tak jak bym tego oczekiwał.
Czasem nachodzą mnie myśli: "jebać to całe podrywanie, nie chce mi się tego robić. znajdę sobie na stałe 3 kochanki i w ogóle nie będę podchodził do nowych dziewczyn". Jednak po chwili uświadamiam sobie że nie ma drogi na skróty- chcę czy nie chcę to i tak muszę podchodzić. Nikt za mnie tego nie zrobi i wiem że jeszcze miliony lasek mnie w życiu zleją. Cóż- life...
Motywacja, motywacją, ale nie
wt., 2014-03-11 11:49 — MrBBAMotywacja, motywacją, ale nie możesz powiedzieć że coś co jest ewidentnie cechą pozytywną(dobry wygląd) się nie liczy. Na geny się nie wpłynie to fakt - trudno, ale jest wiele sposobów żeby poprawić swój wygląd dzięki czemu dodamy kolejnego plusika do tego zbioru zajebistości jakim jesteśmy
Wyczuwam, że inspiracją do
wt., 2014-03-11 17:52 — M4rassWyczuwam, że inspiracją do powstania tego bloga był jeden z filmików Owen'a Cook'a a.k.a. Tyler Durden.
Tak, czy siak podoba mi się. 
"If you're gonna fuckin' do it, then fuckin' do it. Let's get on with it" !
Nigdy nie ukrywałem że
wt., 2014-03-11 18:26 — PerryNigdy nie ukrywałem że czerpię inspirację z RSD. Na tej stronie wielokrotnie wychwalałem pomysły Tylera, dla mnie gość jest absolutnym numerem jeden. Jednak głównym powodem dla którego napisałem ten blog był temat użytkownika Michał do którego link przytoczyłem we wcześniejszym komentarzu.
Ten wpis to po części filozofia Tylera, a po części wnioski z moich plażowań (a wychodzę codziennie). Nie uważam że skopiowałem filmik RSD, zauważ że w moich poprzednich blogach wyraźnie zaznaczałem na samym początku czy dany tekst jest mój czy też nie. Np:
http://www.podrywaj.org/blog/zyc...
http://www.podrywaj.org/blog/syn...
Niczego sobie nie przypisuję ;p Nie widzę też nic złego w czerpaniu inspiracji od najlepszych, osób którzy odnieśli sukces w jakiejś dziedzinie.
Ok, luzik. ;D Nigdzie nie
wt., 2014-03-11 20:36 — M4rassOk, luzik. ;D Nigdzie nie wspomniałem o przypisywaniu sobie czyjegoś dzieła, czy innego rodzaju plagiatu.
Fajny blog, jak napisałem wcześniej! Po prostu daje sie wyczuc to RSD, którego sam zreszta jestem fanem. A Tyler to rowniez jedna z moich ulubionych i jedna z najbardziej pozytywnych moim zdaniem postaci w dzisiejszym świecie. Cheers! ;D
Tyler miał zajebistą mowę
wt., 2014-03-11 20:16 — kamazTyler miał zajebistą mowę ciała
"Możesz zmienić fryzurę,
śr., 2014-03-12 21:39 — BBS"Możesz zmienić fryzurę, kupić modny ciuch i perfum ale chuj Ci po tym bo dziewczyny i tak nie zwracają większej uwagi na wygląd." = ILUZJA
Mylisz też urodę z dbaniem o siebie.