Uhhhh.... Co za dzień. Nie dość, że poranek rozpoczał sie do spuchnietego dziasla, przez òsemkę, której nagle się coś przypomniało, to na dodatek wylądowałem w szpitalu. Od razu przechodzę do tej drugiej kwestii. Pracuję jako kucharz w restauracji położonej na samym angielskim wybrzeżu... Samo dotarcie do centrum zajmuje około 25-30 minut piechotą. Pech chciał, że zamykałem zmianę i sprzątałem wszystko... Zostały mi dwie rzeczy. Wyrzucić wór ze śmieciami i wziąć wszystkie brudne szmaty do worów. Wór na śmieci był wyjątkowo ciężki, o tyle, ze musiałem się zamahnąć, żeby go wrzucić... To był moment. Jakieś ostre gówno było w środku i rozcięło mi skórę przy łokciu do głębokiej rany na 5 cm... Sikało krwią wszędzie. Nie poddałem się. Jedną ręką zawiązałem 3 worki a potem zdecydowałem się dostać do najbliższego szpitala. Jak spojrzałem na ranę, żeby upewnić się, czy wszystko ok - nie wyglądało to za dobrze, ale bez pieniędzy, tylko z telefonem postanowiłem udać się do najbliższego szpitala, do którego dzieliło mnie 40-50 min. samą piechota... Chciałem się tam dostać samochodem i najlepiej jak najszybciej, wiec trzeba było sprawdzić, kto ewentualnie jest dostępny i może wykonać ludzki gest... Naprawdę lekko spanikowalem i zapomniałem o wszystkim.. Leciałem z listą po kolei... Nie było to zbyt wiele osób... Ale spróbowałam... Napisałem nawet do mojej ex... Tak po prostu, bo wiedziałem, ze ma samochód i mieszka dosłownie 2 minuty od mojej pracy...
Co usłyszałem stojąc na końcu swiata z krwawiąca ręka bez nikogo wokół?
"Weź taksówkę. To najmniej zobowiązujące dla mnie."
Patrzcie, jaka suka
)
Dojechałem i bez jej pomocy, ale naprawdę liczyłem na jakiś ludzki ruch...
Niektóre potrafią mieć tupet
skończyło się na trzech szwach i podziękowaniu Bogu, że nigdy więcej nie muszę być z nią 
Odpowiedzi
To samo ktoś powinien jej
śr., 2014-01-08 09:42 — BetelgezaTo samo ktoś powinien jej powiedzieć, jak zacznie rodzić.
"A zamów sobie taksówkę, co mnie to interere".
Ja też bym tak
śr., 2014-01-08 10:14 — Black HawkJa też bym tak odpisał.
Myślałbym że to prowokacja.
Wiadomo że jak coś jest ważne to się dzwoni bo niema czasu na pisanie esków.
Ale dzwoniłem, tylko, że ona
śr., 2014-01-08 10:36 — LancelotAle dzwoniłem, tylko, że ona ma tendencję do pisania a nie rozmawiania.
Jeśli to ty ją zostawiłeś, to
śr., 2014-01-08 12:29 — VegoJeśli to ty ją zostawiłeś, to widać, że mocno ją wkurzyłeś ;]
Już znam odpowiedź. Primo:
śr., 2014-01-08 13:22 — LancelotJuż znam odpowiedź.
Primo: ona mnie zostawiła.
Secundo: nie chciała, żeby jej chłopak był o nią zazdrosny
Dziękuję za uwagę
To tak wychodzi jak się nie
śr., 2014-01-08 12:56 — Ulrich IITo tak wychodzi jak się nie przestrzega przepisów BHP