witam wszystkich i mam jedno pytanko :
otoz chodzi o to ze jestem w liceum i wlasnie zaczolem cos na powaznie z laską z klasy. problem polega na tym ze ona w rozmowie ze mna powiedziala mi ze to nierealne zebysmy sie jakos zblizyli do siebie np na korytarzu przed sala, tlumaczy to tym ze reszta klasy bedzie slac jakies komentarze a szczegolnie kumple ktorzy chca ja ogarnac
jak sobie z tym poradzic ?
stań na środku tego korytarza , krzyknij BANZAI i zacznij robić przed nią pompki laska bedzie twoja

A tak na powaznie to powiedz jej ze nie musicie gadac na korytarzu, mozesz ja odprowadzic do domu poszkole, ona moze dac ci numer tel i sie zgadacie na spacer albo na jakieś figo fago
a jak sie nie zgodzi to znaczy ze nie jest toba zainteresowana wiec wtedy powiedz jej ze znajdziesz inna dziewczyne ktorej nie beda przeszkadzac komentarze zazdrosnych kolegow
Musicie się umawiać poza szkołą i jak dziewczyna po kilku spotkaniach będzie już na ciebie otwarta(co najmniej pocałunki, macanko i czułe słówka) to już nie będzie jej przeszkadzać publiczne pokazywanie się z tobą. Wydaje mi się, że robi to dla bezpieczeństwa, bo jeszcze nie wie czego się może po tobie spodziewać. Jakbyś się okazał jakimś frajerem i musiałaby cię rzucić to przypałowo trochu, że wcześniej mizialiście się na korytarzu...
Generalnie obściskiwanie się przy wszystkich jest oznaką chamstwa, prostactwa, braku kultury i samych negatywów...
Nemo sapiens nisi patiens
niekoniecznie tak musi być jederundniemand czasami poprostu dziewczyny się boją chodzić z kimś z klasy bo jak już powiedzieli inni mogą sobie narobić wstydu np. w mojej klasie tak się stało że SHB zaczeła chodzić z facetem który nawet nieźle się prezentował ale okazało się że jest totalnym wyżutkiem i narobil jej strasznego obciachu. teraz laska boi się komukolwiek zaufać ;p taki peszek
"Generalnie obściskiwanie się przy wszystkich jest oznaką chamstwa, prostactwa, braku kultury i samych negatywów... " nie zgodze się z Tobą w tej kwestji bo co prawda nadmierne macanki nie są oznaką dobrych manier ale (no jeżeli chodzi o moją szkołe) to takie zwykłe przytulanie się czy nawet całowanie nie są takie złe, czasem nauczyciele nie zwracają na to uwagi a czasem spoglądają na to przyjaznym okiem
no troche się rozpisałem ale musiałem xD
pozdro
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
hehe korytarz korytarzem a co sie z sama laska stalo panowie sluchajcie:

we srode odbylem z nia powazna rozmowe x) i wyszlo na to ze juz praktycznie ze soba jestesmy
w czwartek nie milesmy budy i w zw z tym sie z nia nie widzialem no to zadzwonilem zeby sie ustawic gdzies po szkole dzisiaj tymbardziej ze we srode wspomniala o takiej opcji 1 raz- nie odbierala, za poltorej godziny 2 raz i tez nie odbierala... dzisiaj w szkole totalna zlewka tylko jakies tam 2 zdania po kolezensku
kawal niezdecydowanej i nie szczerej suki
dziewczyna idzie do smietnika a szkoda bo konkretnie mi w glowie zakrecila... a ja tymczasem spadam bo musze napisac do innej
i tak dzieki wielkie za rady chlopaki
"we srode odbylem z nia powazna rozmowe x) i wyszlo na to ze juz praktycznie ze soba jestesmy"
To zdanie nie swiadczy o tym, ze jestescie razem! A dalej juz zaczales sie narzucac!!
Niby jestescie razem, a panna ma na Ciebie wyjebane?? Moze zaczales to rozglaszac wszem i wobec i sie speszyla. heh
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
nie no wlasnie ona mowila ze imponuje jej to ze ja nie rozgaduje spraw dotyczacych nas itp itd zreszta na koniec spotkania byl nawet slimak
ja nie mam do niej sily taka sobie nigdy chuja do dupy nie znajdzie
Ja pierdole, bzyknij ją i dopiero wtedy powiedz, że jesteście razem....
I nie chwal się jak dziecko które dostało ciastko.
Na jakim to etapie wszystko w końcu jest?
dziekuje za rady ale ja z jej strony takiego zlewania nie toleruje bo nie miala powodu nie odbierac telefonow ani stosowac takiej zlewy w szkole, moze to jeszcze jakos wyjdzie nie wiem. po prostu dziewczyna nie wiem czego chce i tyle, jak ona chce to niech sie odzywa bo to ona zajebala
pozdro
"dziekuje za rady ale ja z jej strony takiego zlewania nie toleruje bo nie miala powodu nie odbierac telefonow ani stosowac takiej zlewy w szkole, moze to jeszcze jakos wyjdzie nie wiem. po prostu dziewczyna nie wiem czego chce i tyle, jak ona chce to niech sie odzywa bo to ona zajebała "
Nemo sapiens nisi patiens
Jesli nie chcesz wpasc w bledne koło, to musisz sie teraz za inna panna rozejrzec. To typ ksiezniczki. Zrob to.. lataj koło mnie...
Jestem pewien ze jak sie spotykacie SAMI , w jakims przytulnym miejscu, sprawy wygladaja inaczej. Krotko mowiac, nazwalbys, ze jest zajebiscie.
Z kolei ona boi sie tych opinii, tego ze ktos was zobaczy. Kolego, przerabialem kiedys cos podobnego. Szedlem z panna za reke wieczorem, odprowadzalem ja i wystarczyl byle samochod ktory dawal swiatlami po galach, a ona natychmiast to reke zabierala.
Ucz sie na bledach. Jesli nie chcesz dostac porzadnego kopa w dupe, to sam musisz wykonac "wyrok". Olewka. To Ci zostaje. I powtarzam- rozgladaj sie za innymi.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
dokladnie tak jest rogladam sie za innymi juz napisalem narazie na gronie do jednej zobaczymy jak bedzie pozniej... to jest chyba jedyny dobry sposob zeby sie wyleczyc z zakrecenia tą jedna dupa z klasy..kurwa konkretna jest ale nic nie poradze nie moge sie z nia bawic