Każdy z nas tutaj wie jak powinien prezentować się prawdziwy mężczyzna i jak powinien rozmawiać z kobietą zwłaszcza w czasie podrywu(bynajmniej wiedzą to Ci którzy umieją czytać ze zrozumieniem).
I właśnie w związku z tym mam pewien ciekawy temat
Kiedyś, będzie dobrych parę lat temu, trafiłem w TV na program o uwodzicielach. Oczywiście przy okazji reklamowała się jakaś szkoła uwodzenia...
W studiu było dwóch trenerów z tej szkoły i pokazano krótki filmik z ukrytej kamery jak jeden z nich podrywa pannę na ulicy.
Sytuacja wyglądała tak: stoi sobie blond hb9, podchodzi do niej tenże trener i już na otwarcie łamie wszystkie zasady. Jest lekko przygarbiony, postawa generalnie prosząca, w dłoniach ściska kwiatka.
Zaczyna rozmowę:
- przepraszam panią bardzo... ja nie chcę przeszkadzać, bo... bo... przepraszam ja trochę nieśmiały jestem... bo... wie pani... pani mi się bardzo podoba... o matko! jak ja się denerwuję... no i pani mi się podoba i ja chciałem... na prawdę bardzo przepraszam.... chciałem dać pani tego kwiatka...
Mniej więcej taki klimat
gościu cały czas się jąkał, coś dukał, sprawiał wrażenie jakby zapomniał kwestii... po chwili do panny podchodzi facet(widać jej chłopak) i nasz uwodziciel odpuścił.
A teraz meritum. kamera była na tyle blisko że można było wyraźnie widzieć twarz dziewczyny. Z każdym jego słowem była coraz bardziej zainteresowana
oczywiście widać było, że początkowo nasz podrywacz wywołał śmiech. Cokolwiek po pannie było widać, że zaciekawiona. Patrzyła tak na niego, dosyć miłym i przyjaznym wzrokiem
Widać było po niej iż uważa, że jest słodki
Sytuacja trwałą kilkadziesiąt sekund... nie wiem czy udałoby mu się coś dalej uskutecznić gdyby nie tamten chłopak, ale widocznie zbierał punkty 
Cokolwiek omawiając to nagranie w studiu nasz podrywacz twierdził, że jest to jedna z jego technik, a ogólnie sprawiał wrażenie własnie takiego typu gościa, jakim wg. nas tutaj jest prawdziwy uwodziciel...
Ciekawe co Wy na to? 


Hmm ciekawe.. Warto wyprobowac, udajac niesmialego a w rzeczywistosci cechuje Cie ogromna pewnosc siebie-no wlasnie, to jest warunek.
Roznie moze to byc zinterpretowane. Tak jak napisales wyzej, panna moze wybuchnac smiechem i sie jednak zaciekawic. Ale na pewno trafi sie na przypadki, ktore wysmieja Cie w oczy, uznaja za palanta i zwala opinie w najblizszym srodowisku. Wszak jej strata-bowiem to byla tylko zagrywka..
Taka sytuacja od poczatku znajomosci moze kobiete zaintrygowac.. pozytywnie oczywiscie. Jestem ciekawy jak potem wyglada pojscie na kawe powiedzmy.. wtedy juz zachowuje sie pewnie jak samiec alfa, a swoim niesmialym podejscie chcial sie pewnie wyroznic z tlumu i zwrocic swoja uwage.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Według mnie to zaskoczył ją samym podejściem bo jako że to była HB9 to rzadko się na pewno to zdarzało i to imponuje takim laską a drugi element zaskoczenia to to że jeżeli już podchodzą to udają takich cwaniaczków, że niby są cool a on zaatakował z zupełnie innej strony. Podoba mi się ten styl totalna zaskoczka dla panny jesteś inny a wzbudzasz też sympatię do siebie bo niby jesteś taki Misiek nieśmiały, a żeby dostać konkretnego kosza to musisz trafić na konkretną sukę.
ale też mogła na niego patrzyć jak na ciekawy okaz, brakujące ogniwo, pozatym w starciu z jej niby facetem nie miał szans...
z drugiej strony, jeżeli był aż tak pewny siebie i swojej metody-to nic dzwinego że wzbudził zainteresowanie
Na pewno biła od niego ogromna pewność siebie, co spowodowało pozytywną reakcje ze strony panny.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Myślę, że pozytywnie zaskoczył ją sam fakt podejścia. Odczytała stąd odwagę i pewność siebie tego typa. Mnie jednak nie przekonuje takie podejście, odnoszę wrażenie że bardziej było to dla niej intrygujące (ciekawe, nowe) niż pociągające.
Jak to czytam to przed moimi oczami jawi się taki obraz. Stoi SHB i nagle podbija do niej Tofik z badylem w ręku i zagaduje do laski. Po takim podejściu kobieta będzie to pamiętać przez kolejne 12 godzin, po czym zapomni, że się zdarzyło. Druga opcja, gdy ten bojący się facet, w oczach kobiety, wygląda jak milion dolarów. Wtedy istnieje szansa, że się umówią na spotkanie. Ale co wtedy, czy będzie dalej zgrywał nieśmiałego czy pokaże swoje prawdziwe ja?!
"Jeśli chcesz, znajdziesz SPOSÓB.
Jeśli nie chcesz, znajdziesz POWÓD."