
Witam wszystkich, przygotowując materiał na kolejny wykład, który będę prowadził w następnym tygodniu zacząłem zastanawiać się jakie mogę dostać pytania od publiki i do głowy wpadło mi te, które widnieje w tytule.
Jeśli spodziewasz się, że będzie to materiał z regułami, do których musisz się zastosować to niestety się zawiedziesz. Chociaż. Nie ! Czekaj..... mam coś specjalnie dla Ciebie...jeśli chcesz się dogadać z druga osobą odpowiedź brzmi.... wóda.
A teraz poważniej, opiszę tu 5 moich sugestii (nie lubię regułek i punktów z hasłami przewodnimi, ale pozwoli mi to uzyskać pewną klarowność tekstu), które podałbym w odpowiedzi na to pytanie, które należy traktować jako wstęp do otwartej dyskusji. W prawdzie być może napiszecie, że było to napisane już sto razy, jednak jakiś czas temu zrozumiałem, że zdroworozsądkowe podejście do życia nie może wkraczać w sfery czarnej psychologii i dawać rad w stylu "jak druga osoba mrugnie lewym okiem to podnieś prawą rękę- wtedy stworzysz więź". Tymczasem często słuchając nawet tego samego materiału, ale podanego przez inne osoby, w inny sposób w naszej głowie rodzą się kolejne skojarzenia, nowe pomysły i idee. Ale warunek jest jeden- trzeba umieć czytać i myśleć. Nie tak jak się pochłania większość książek, blogów i tekstów- z włączoną muzyką, waląc konia pod blatem i "pochłaniając tekst" byle w jak największej ilości i najkrótszym czasie (takie czytanie "nie pogłębia naczynia Twojej duszy"). Tylko w skoncentrowaniu, studiując go, bo tylko tak możemy wyjść z tego tekstu jako inna osoba. Toteż nowym jak i "starym" zalecam podzielenie czytanych codziennie blogów, książek itp przez 4 albo i więcej i zastanowienie się nad nimi. Dobra, do rzeczy.
1. Zacznij od siebie.
W prawdzie wszystkie punkty będą tu odnosiły się do nas, a nie do drugiej osoby, to jednak chcę tu zwrócić uwagę na to, że aby dogadywać się z możliwie jak największym gronem ludzi (bo będą ludzie, z którymi się nie dogadasz i chuj) trzeba mieć szerokie horyzonty. Co to oznacza? Ważne by mieć różne rodzaje zainteresowań, wiedzieć jakie są Twoje wartości, reguły zachowań, przeżyć wiele doświadczeń. Bardzo ważne jest to, abyś odpowiedział sobie na pytanie "DLACZEGO?" robisz to co robisz, lubisz to co lubisz, zadajesz się z tymi ludźmi, z którymi się zadajesz itd. Odpowiedź na to pytanie przynosi multum korzyści m.in motywację, natomiast tutaj mówię o tym dlatego, że będzie to istotne w punkcie trzecim.
2. Obudź w sobie ciekawość.
Tak! Ciekawość innych i świata to dla mnie bardzo ważna rzecz. SZCZERE poznawanie drugiej osoby jako podmiotu. Podmiotu. Nie przedmiotu, który ma nam coś dać (np. chwilową ucieczkę od samotności/ depresji w klubowym kiblu). Pamiętam początek mojej zabawy w pua i cotygodniowe wyjścia do klubów i dyskotek, by poznawać "laski". Myślę, że poznałem bardzo wiele dziewczyn, przynajmniej jak na moje realia z przed kilku miesięcy no i nauczyłem się tam przede wszystkim dwóch rzeczy.
Raz- ta lekcja była dla mnie pozytywna- te wypicowane laski, w cale nie są lepsze od nas. Obaliła się moja iluzja "efektu halo", często są bardzo nudne.
Dwa- negatywna, którą implikował wniosek pierwszy- zgeneralizowałem wcześniejszą przesłankę i pomyślałem, że prawie nie ma ciekawych ludzi w moim wieku.
Jednak po pewnym czasie zacząłem wpadać w coraz to ciekawsze towarzystwo i zacząłem się otaczać ludźmi rozwoju. Zacząłem poznawać wybitnie ciekawych ludzi z bardzo ciekawymi zawodami/ pasjami/ doświadczeniami. Ludzi z zespołów, organizacji charytatywnych, nieśmiałą dziewczynę, która na własną rękę postanowiła zwalczyć swoją nieśmiałość... mnóstwo. I wiecie co? To obudziło moją ciekawość do innych osób. Teraz podchodzę do drugiego człowieka będąc autentycznie ciekawym jej osoby (rzecz jasna nie we wszystkich sytuacjach, bo czasami zwyczajnie nie mam na to energii) i myślę, że druga osoba to widzi i bardzo docenia. Bądź zainteresowany, nie interesujący- myślę, że tego nam potrzeba.
3. Znajdź z drugą osobą wspólne "dlaczego?".
O czym zaczynamy rozmawiać kiedy zazwyczaj nie wiemy o czym mówić? "Jakie są twoje zainteresowania?".
Doświadczenie dzielenia tworzy i ożywia związek między dwoma jednostkami.
Co jednak zrobić, jeśli trafiasz na dziewczynę słuchającą metalu, a Ty wolisz undergroundową muzykę elektroniczną ?
Osoby interesujące się biznesem, reklamą itp. z pewnością kojarzą model: dlaczego- jak- co. Nie będę go opisywał, ale napiszę jak przełożyłem go na relacje z innymi. Otóż jedno przysłowie ludowe mówi nam "przeciwieństwa się przyciągają", a drugie z kolei mówi o podobieństwach. Co mówi nam na ten temat nauka ? Mówi, że przyciągają się podobieństwa- jednak podobieństwa na głębszym poziomie. Na "powierzchni" możecie być całkowicie różni. Do tej pory tego nie rozumiałem, ale chyba właśnie zacząłem być świadom co mówi nam ta teza. Otóż, dlatego ważne jest to abyś wiedział "dlaczego?" (patrz pkt. 1). Ponieważ kiedy rozmawiasz z druga osobą o odmiennych zainteresowaniach, możesz za pomocą odpowiednich pytań odkryć jakie jest jej "dlaczego?" i okazuje się, że pomimo pozornie sprzecznych zainteresowań wierzycie wspólnie w pewną ideę, dzięki której dogadacie się znacznie lepiej. Jakiś czas temu rozmawiałem z dziewczyną słuchającą metalu i ubierającą się w stylu charakterystycznym dla miłośników tej muzyki. Przecież każdy miłośnik muzyki, słucha jej ze względu na jakieś idee (przynajmniej tak mi się wydaje). Poprowadziłem rozmowę więc w takim kierunku, w którym dziewczyna odkryła przede mną swoją "buntowniczo- nonkonformistyczną naturę", a że z podobnych względów słucham elektroniki to już wiedziałem w jaki sposób mogłem z nią rozmawiać.
4. Słuchaj uważnie.
W prawdzie można by napisać to w punkcie drugim, ale uważam to za zbyt ważne. Naucz się aktywnie słuchać ludzi, tak okażesz im szacunek, usłyszysz rzeczy, których inni nigdy wcześniej nie słyszeli (nawet bliscy znajomi tej osoby) i dostaniesz jak na tacy wskazówki w jaki sposób prowadzić rozmowę z tą osobą. Zasad aktywnego słuchania nie będę tu wypisywał- jest ich na necie wiele. Ważne jest jednak BYŚ KURWA NIE PRZERYWAŁ i był skoncentrowany na tym co mówi druga osoba. Ćwicz koncentracje jeśli sprawia Ci to kłopot. Nie ma być czegoś takiego, że druga osoba mówi, a Ty myślisz co masz jej powiedzieć. Tracisz wtedy kontakt z drugą osobą i rozmowa nie płynie. Oczywiście to również wymaga energii i nie da się być cały czas w takim stanie.
5. Pamiętaj o wolności drugiej osoby.
No to skrótem- nie ze wszystkimi się dogadasz. Czasami po prostu nie i chuj i nie warto na siłę, bo czym bardziej będziesz chciał, tym większe gówno z tego wyjdzie. A może kiedy indziej będzie lepiej ?
Reasumując: rozwijaj się, zastanów się nad tym co w życiu robisz, gdzie zmierzasz. Zrób sobie selfcoaching. Szanuj drugiego człowieka jakikolwiek by on nie był i nie zaszedł Ci za skórę. Prowadź rozmowę tak, aby schodzić coraz głębiej, a nie ślizgaj się po powierzchni. Zapomnij o swoim egoizmie, narcyzmie i wyczynach. Zapomnij o swoich osiągnięciach i w rozmowie daj pole swojemu rozmówcy pamiętając o tym, że jest on człowiekiem i ma prawo Ci odmówić.
Tym razem napisałem tak, aby każdy farmer zrozumiał, zapraszam do komentowania i pozdrawiam.
Odpowiedzi
Książa Carnegiego 'jak zdobyć
pt., 2014-01-03 01:35 — drenziKsiąża Carnegiego 'jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi' świetnie oddaje to co napisałeś.
Książkę polecam, ale post
pt., 2014-01-03 10:40 — VenomKsiążkę polecam, ale post naprawdę świetny, bo wyciągnięte na wierzch najistotniejsze rzeczy,
szczególnie punkt "dlaczego" - bardzo mi się spodobał, bo właśnie często spotyka się inne osoby o odmiennych zainteresowaniach, i z pozoru rozmowa na początku idzie opornie, ale czasem trzeba czasu i tzeba szczerego zainteresowania drugą osobą, żeby móc dojść do rozmowy o tych głębokich ideach.
Ulubione !
Wpis jest całkiem ok i podoba
pt., 2014-01-03 10:34 — emelWpis jest całkiem ok i podoba mi się.
Chciałem tylko tu dodać coś do czego Autor już pośrednio nawiązał - że są ludzie, z którymi się nie dogadasz:
Wg. mnie bardzo istotne w każdej relacji międzyludzkiej, jest określenie osoby z jaką ma się do czynienia, szczególnie zwracając tu uwagę na charaktery socjopatyczne - ludzi, dla których liczy się tylko ich własny założony cel, których nie obchodzą inni, z którymi nie można nawiązać zdroworozsądkowego porozumienia.

Socjopatów jest na świecie całe mnóstwo i każdy z nas nie raz się z nimi spotkał i będzie spotykał.
Ilekroć poznaje się kobiety, traktujące facetów jako "zapychacz czasu" ; "pocieszyciela", ale też facetów (może nawet kumpli/znajomych), których "interesujemy" tylko jeśli chodzi o interesy, z którymi rozmowa nieraz wygląda na zasadzie:
-cześć, słuchaj mam sprawę
-wiesz, nie mogę teraz gadać bo umieram za godzinę
-Ale ja zajmę ci tylko 10 min. tak, że zdążysz się pożegnać z rodziną
I na koniec, jeśli się "uwolni" od takich osób (co jest zresztą niemożliwe) - więc może lepiej jeśli się "uważa" na takie osoby, to każda inna relacja poparta większym lub mniejszym doświadczeniem czy intelektem powinna nam sprawiać radość, nieważne czy to relacja ortodoksyjnego katolika z ateistą, czy osoby "z dobrego domu" z osobą "z tego gorszego".
No właśnie. Warto wiedzieć
pt., 2014-01-03 14:32 — panxyzNo właśnie. Warto wiedzieć jakich ludzi chcesz poznawać, jakie wartości oni wyznają itd. Tylko nie trzymać się tego ortodoksyjnie bo nie raz będzie tak, że osoba ni w pięć ni w dziesięć nie będzie się wpisywała w kanon naszego "dobrego znajomego" a rozmowa będzie super ciekawa. Natomiast warto mieć taki mniej więcej "kompas".
A żeby pogadać z kimś intelektualnie trzeba jeszcze zdystansować się do swojej wiedzy, bo jak dobrze wiecie nie raz ludzie nie chcą wyjść poza swój "schemat poznawczy".
Niektórzy ludzie powinni
pt., 2014-01-03 15:02 — NiCoNiektórzy ludzie powinni zostać przymusowo nakłonieni do przeczytania i jakimiś lekami zmuszeni do zapamiętania punktu czwartego. Nienawidzę po prostu kiedy ktoś mi przerywa w połowie zdania. Wzbudziles we mnie emocje haha. Dobry blog!
"Nienawidzę po prostu kiedy
ndz., 2014-01-05 20:11 — Przemo"Nienawidzę po prostu kiedy ktoś mi przerywa w połowie zdania"
dlaczego akurat w połowie ??
A tak serio to nie można generalizować. Nieraz ktoś ciągnie długi wywód oczekując od Ciebie pomocy, Tobie się nasuwa dobra rada jedna, druga, o której jak on skończy to Ty z dużym prawdopodobieństwem zapomnisz albo już nie ujmiesz tego tak dobrze jak wtedy gdy Ci do głowy przyszło
I co ?? nie przerwiesz mu dla jego dobra ?? Ja mam taką zasadę, że wpieprzać się komuś w wywód można, byle kulturalnie
Ty mi Nico zawsze przerywasz
pt., 2014-01-03 16:01 — Con SawyerTy mi Nico zawsze przerywasz haha
, dobre dobre pozdro !
Bo on jest samcem alpha i
pt., 2014-01-03 16:16 — GrzesznikJaBo on jest samcem alpha i musi dominować
Bo mu jebie z ryja.
pt., 2014-01-03 16:50 — NiCoBo mu jebie z ryja.
HAHAHAHA !
pt., 2014-01-03 19:47 — GrzesznikJaHAHAHAHA !
Aha, no i chciałbym dodać do
pt., 2014-01-03 21:37 — panxyzAha, no i chciałbym dodać do pkt 1 jak i drugiego coś bardzo ważnego. Trzeba wypracować w sobie taką otwartość, by nie szufladkować ludzi, nie patrzeć na nich z góry, nie wyśmiewać i w pełni akceptować- obojętnie jacy by nie byli.
Zajeeebisty blog.Dało mi to
sob., 2014-01-04 13:03 — BeatrykZajeeebisty blog.Dało mi to kilka rzeczy kilka do myślenia.Na główna.
panxyz, widzę, że lubisz
ndz., 2014-01-05 20:15 — Przemopanxyz, widzę, że lubisz głębokie tematy, inteligentne rozmowy. A czy dla równowagi i lepszego funkcjonowania (też organizmu) uprawiasz również prymitywne dyskusje, smakujesz prostackiego humoru ?? Ja na przykład tego często potrzebuję, że zwoje mózgowe uspokoić
Ostatnimi czasy coraz
pon., 2014-01-06 12:07 — panxyzOstatnimi czasy coraz rzadziej i coraz rzadziej wychodzi mi żartowanie z byle gówna i trochę mnie to martwi. Bo nieco "zesztywniałem" i czasami ciężko mi ludzi rozbawić, jak chociażby rok temu.
Ale jeśli chodzi o sam humor, to akurat bawią mnie te najbardziej prostackie kabarety