
Lęk, strach, blokada przed działaniem. To najczęstsze powody przez, które mężczyźni nie mają takich kobiet na jakie zasługują. Każdy odczuwa te emocje. Mało kto potrafi sobie z nimi poradzić. Głównym problemem początkujących jest to, że uwodzenie nie jest dla ludzi, którzy nie radzą sobie ze strachem. Jest to zajęcie dla odważnych i zdecydowanych facetów. Jeśli boisz się podejść do kobiety, zaprosić ją na randkę lub wziąć za rękę, a pytasz się o rady odnośnie podrywu. To tak jakbyś stał przed autem, bał się wsiąść do samochodu i prosił instruktora żeby cie nauczył jeździć. Wpierw musisz poradzić sobie ze strachem, ażeby zacząć naukę podstaw. Jeśli strach cie blokuje, a poznawanie kobiet nie wiąże się dla Ciebie z pozytywnym dreszczykiem emocji a bardziej z lekiem, paniką i blokadą- to najwyższy czas sobie z tym poradzić, aby móc skupić się na nauce uwodzenia i osiągnąć sukces w relacjach z kobietami.
Większość ludzi kiedy poczują jakiś nieprzyjemny stan, próbuje automatycznie z nim walczyć. Pozbyć się go i robią wszystko aby nie czuć tej emocji.
Najczęstsze sposoby walki to:
*próba myślenia o innych, przyjemnych rzeczach,
*logiczne tłumaczenie sobie, że nie ma czego się bać,
*uciekanie od sytuacji, które powodują że się boimy. (Dlatego tak trudno jest wcielić teorię w praktykę.)
Metod jest wiele, jednak najczęściej wszelkie próby walki kończą się porażką, a lęk tylko się nimi karmi i przejmuje nad nami kontrolę.
Jeśli zmagasz się z negatywnymi emocjami w swoim życiu, przypomnij sobie teraz sytuacje w której, chciałeś kontrolować jakąś silną emocję jak np. lęk. Chciałeś się jej pozbyć lub zatuszować.
Jakie skutki to przyniosło?
Czy rzeczywiście pozbyłeś się negatywnych myśli?
Jak wiele czasu i energii, Cie to kosztowało?
Czy pomogło ci to zbliżyć się do osiągnięcia Twojego celu? (Czy podszedłeś i poderwałeś tą kobietę na widok, której ugięły Ci się kolana)?
Pewnie odpowiadając na te pytania, zdałeś sobie sprawę, że:
Próba kontrolowania nieprzyjemnych myśli, walka, lub uciekanie przed nimi, kosztuje Cie wiele siły i jest czasochłonne.
Strategie unikania, nie są skuteczne i nie przynoszą żadnych efektów. Negatywne myśli wracają i znów musisz się z nimi zmagać.
Skupianie się na walce z samym sobą i swoimi emocjami, oddala Cię i od nauki i sukcesu w relacjach z kobietami. Poświęcasz więcej czasu i energii na to aby uporać się ze swoimi myślami, niż na podchodzenie do kobiet i naukę podrywu.
Ludzie, którzy odnoszą sukcesy w uwodzeniu i każdej innej dziedzinie życia, traktują sytuacje kiedy odczuwają te emocje, jako szansę na rozwój. Reszta natomiast zastanawia się jak przestać się bać czytając kolejne materiały i zapominając o praktyce. A tu nie o to chodzi, aby pozbyć się negatywnych emocji ale żeby nauczyć się działać pomimo ich odczuwania. Jasne, możesz próbować wyeliminować nieprzyjemne stany ze swojego życia, możesz je w znaczącym stopniu ograniczyć i nie pozwolić aby przejmowały nad tobą kontroli. Nigdy jednak, nie wyeliminujesz, ich całkowicie. Mi przynajmniej się to nie udało , nie znam też nikogo kto osiągnąłby taki efekt.
To czego się nauczyłem: możesz funkcjonować pomimo tego, że jesteś spięty, zestresowany, nie chce Ci się, czujesz lęk itd. Jeśli myślisz, że jakaś emocja Cie ogranicza, zastanawiasz się jak pozbyć się leku przed podejściem, lub boisz się zagadać, eskalować- to przestań. Po prostu przestań z tym walczyć, bo to w niczym Ci nie pomoże. Nie skupiaj się nad tym, jak pozbyć się strachu. Zaakceptuj to uczucie, bo będzie Ci ono towarzyszyć przez resztę Twojego życia i to nie tylko w aspekcie uwodzenia. To normalne, że się boisz, każdy tak czasem ma i nie ma w tym nic złego. Wręcz przeciwnie, każda sytuacja, w której odczuwasz strach i jesteś zablokowany stanowi dla Ciebie niepowtarzalną okazję. Właśnie wtedy możesz się przełamać i nauczyć się czegoś nowego. Rozwinąć się- to jest Twoja szansa. Zrozum, że lęk nie powstrzymuje Cie przed podejściem lub zagadaniem do dziewczyny. Niektórzy ludzie często piszą, że strach ich blokuje przed podjęciem działania. Jak strach może blokować? Strach trzyma cię za nogi i nie możesz podejść, złapać za rękę, pocałować? Przecież podejście do dziewczyny to nie jest jakaś magiczna zdolność, to prosta czynność. Wystarczy, że umiesz chodzić. To prawda lepiej i łatwiej podrywa się kobiety gdy jesteś wyluzowany, pewny siebie, w dobrym nastroju. Nigdy jednak nie wiadomo kiedy Twój stan emocjonalny się nie zmieni. Strach może dopaść każdego. Nawet najbardziej doświadczonym spadochroniarzom, zdarza się poczuć spięcie w brzuchu przed skokiem. Jednak to ich nie blokuje. Wręcz przeciwnie, to jest to, dlaczego wciąż skaczą i narażają się na niebezpieczeństwo. Jeśli chcesz być w czymś dobry i nauczyć się nowej umiejętności, nie możesz pozwolić aby emocje decydowały o tym czy i kiedy będziesz trenował.
Z uwodzeniem jest tak, że często będziesz miał „zły stan” do podchodzenia, nieważne czy będzie to lęk czy inne ograniczające Cię uczucie. Nie może cie ono powstrzymać od działania. Prawda jest taka, że chęć do podrywania przychodzi gdy zaczynasz rozmawiać z dziewczyną. Polecam Ci traktować naukę uwodzenia tak samo jak np. trening na siłowni. Czasem marzysz o ćwiczeniach i wiesz, że masz na nie ochotę, jednak bardzo często kompletnie ci się nie chce wychodzić z domu. Efekty osiągniesz jedynie wtedy, gdy nie będziesz się przejmował tym co czujesz, a zaczniesz robić to co wiesz, że będzie dla Ciebie najlepsze.
Odpowiedzi
Bardzo fajny tekst, podoba mi
czw., 2013-11-21 21:48 — Rafał89Bardzo fajny tekst, podoba mi się
Tak jak to odniosłeś do spadochroniarzy to można to chyba odnieść do wszystkiego. Nie zawsze się tylko o tym pamięta lub to widzi.
wincyj tego, wincyj!
czw., 2013-11-21 23:22 — santinoCwincyj tego, wincyj!
Dla poblokowanych przed
pt., 2013-11-22 08:37 — septoDla poblokowanych przed podejściami chłopaków z Poznania czy Wrocławia ew. większych miast, mam taki mały trick na praktycznie bezbolesne przełamanie oporu w podchodzeniu do kobiet.
Wg mnie to, co opiszę jest doskonałą okazją dla chłopaków, którzy boją się otworzyć usta, żeby poćwiczyć pierwsze rozmowy - trochę taki symulator F1, wiadomo, że wyjeżdżając na tor będzie zupełnie inaczej, ale całkiem możliwe, że ciało coś zapamięta.
O co chodzi.
Na rynku w Poznaniu i Wrocku (nie wiem jak w innych miastach) są nocne kluby na C, którego przedstawicielki wieczorem spacerują z parasolkami i naganiają klientów.
Ich zadaniem jest "otworzyć" faceta, poflirtować (są przy tym miłe jak sam skurwysyn) i nakłonić klienta do skorzystania z oferty.
Można sobie wybrać najładniejszą naganiaczkę, która zawsze będzie uśmiechnięta i spokojnie bez żadnego stresu poćwiczyć patrzenie w oczy, modulacje głosu, postawę, nawet lekkie teksty z podtekstem (można też hardcorowe, ale takie się później nie przydadzą zbyt prędko przy normalnych zagadywankach) - te dziewczyny, w zasadzie nie mają prawa się na was obrazić - oczywiście warunkiem jest, że nie będziecie chamscy, czy nachalni.
Zazwyczaj kiedy te dziewczyny podchodziły zadawałem im jakieś dziwne pytania, patrząc jak się męczą szukając właściwej odpowiedzi. Niektóre były zaskakująco inteligentne. Ostatnio rozmawiałem z jedną chyba z 15 min. Zaczęło się standardowo od imienia i pytania dlaczego chodzi z parasolem skoro nie pada..
Gadka później zeszła na jej prywatne sprawy, że ta robota jej się nie podoba, że studiuje itd. Telefonu nie brałem, ale z przebiegu sytuacji daje sobie tak plus minus 65% powodzenia, na wypadek gdybym chciał.
Podejrzewam, że kilka takich rozmów może pomóc złapać luz w normalnych podejściach.
cooli, może ktoś Ci
pt., 2013-11-22 09:43 — septocooli, może ktoś Ci podpowiedział złą nazwę klubu i generalnie "szłaś dobrze"
hehehhe... kiedyś z kumplem
pt., 2013-11-22 14:22 — wunderwafehehehhe... kiedyś z kumplem namawialiśmy taką na darmową próbkę tańca przed klubem, w miejscu gdzie staliśmy...
) oceniam nie na 65 a na jakieś 6,5 % 
Nie szło nam źle ale jednak szansę powodzenia (gdybyśmy naprawdę chcieli
Nie żebym się czepiał treści,
pt., 2013-11-22 12:23 — El SementalNie żebym się czepiał treści, bo jest spoko, ale wydaje mi się, że niektórzy myślenie "jak wyeliminować strach" zastąpią myśleniem "jak nie myśleć o wyeliminowaniu strachu". Dołączam do prośby żebyś napisał coś bardziej praktycznego.
Git majonez kurde ! To nie
pt., 2013-11-22 13:40 — papusiek1Git majonez kurde !
tylko dalej coś się będzie mówić.
To nie chodzi o metody ucieczki od strachu a wejście w strach i pozostanie w nim (ja mam tak ,że boję się 2 min potem strach odchodzi) i to najlepsze z najlepszych rozwiązań. Trzeba sobie powiedzieć "A jebać to" i podejść bo sam moment decyzji i podejście już daje nam trening siły woli a potem wiadomo ,że się nie ucieknie
do ulubionych, warto takie
pt., 2013-11-22 13:57 — nieogarnietydo ulubionych, warto takie rzeczy przypominać i motywować tych, którzy maja takie podejścia przed sobą;)
http://www.youtube.com/watch?
pt., 2013-11-22 13:57 — Benkarcikhttp://www.youtube.com/watch?v=B...
Tu jest zajebisty filmik dotyczący strachu