
Z góry ostrzegam - nie mam lekkiego pióra.
Czy zastanawiał się któryś z was kiedyś po co nam tak na prawdę to całe uwodzenie?
Dlaczego określona grupa ludzi zachowuje się w sposób, którego za cholerę nie jesteś w stanie pojąć?
Dlaczego niektórzy mimo całej "magicznej" wiedzy jaka zawiera ta strona wciąż walą głową w mur i powtarzają ciągle te same błędy?
Przeglądając ostatnio tematy na forum przyznam szczerze, że odechciewa się pomagać.
Większość tematów jest dublowana co tydzień, jest kilku juzerów którzy wracają jak boomerang ze swoimi historiami przypominającymi brazylijskie tasiemce niczego nie zmieniając w swoim życiu, jedynie chowają wszystko pod skrzętnie przybranym kostiumikiem puła - będącym twardym, zimnym i wyrachowanym skurwysynem - ale niestety kobitki to wyczuwają i się nie dają, a elegancik leci na forum i zakłada kolejny idiotyczny temat...
Jeżeli to nie działa może warto by się zastanowić co jest krok dalej w tym całym uwodzeniu?
Co znajduje się za rogiem rutyn, chłodników i wyuczonych technik czytania z rąk?
Było tutaj kilku takich którzy pisali pisali i jedynie się wkurwiali, bo widzieli, że WIĘKSZOŚĆ NIE ROZUMIE
Czy tak ciężko pojąć to, że wszystko czego potrzebujecie do odnoszenia sukcesu z kobietami macie w sobie?
Mam to ja, ma to Gracjan, masz to nawet Ty.
Skoro nie masz sukcesów nie pracujesz nad tym nad czym powinieneś popracować..
W całym tym rozwoju nie chodzi o wyuczenie się technik, podniesienie brody i wyprostowanie pleców, ganianie za kobitkami i pytanie ich o godzinę... Tu chodzi o zmiany, trwałe zmiany.
Śmiem twierdzić - może nawet zostanę za moment zlinczowany onlajn, że całe uwodzenie, potrzebne jest nam tylko i wyłącznie po to aby poczuć się dobrze ze sobą, poczuć się swobodnie w interakcjach z kobietami.
Nie musisz być mega hiper przystojny, nie musisz być atletą, strongmanem - musisz być po prostu sobą, bez kurtyny pozorów, rutyn i innych śmiesznych mechanizmów dzięki którym przypisujesz sobie złudną wartość.
Cały wic w tym, aby dostrzec to jak najszybciej - zatrzymasz się na chwilę pomyślisz, że to wszystko jest pojebane i nigdy więcej do tego nie wrócisz, zapomnisz na czym polegały kwadraty, sześciany i prostokąty - zapomnisz, o magicznym openerze który napisał marso (pozdrówki) pod wpływem impulsu dwa lata temu...
Każdy przechodził przez to przez co właśnie przechodzicie.
Jedni szybko to zrozumieli i przebrnęli przez to niczym strzała drudzy utknęli lamentują czwarty rok na forum a jeszcze inni poszli zupełnie w innym kierunku i stali się chujami krzywdzącymi kobiety, które w danym okresie są zagubione i potrzebują ciepła/zainteresowania.
Za kolejnym rogiem kryje się jeszcze coś innego.. wielu klepało na ten temat elaboraty, część zrozumiała, część myśli, że zrozumiała a część przeczytała to jak małpa piętnaście razy odświeżając fejsbuka w celu inwigilacji czy ich tardżet jest może onlajn.
Mam tu na myśli samorozwój, dbanie o swoje wnętrze, pasje, hobby.. Wypracowanie niezależności duchowej, materialnej i fizycznej aby nie tylko BRAĆ ale i DAWAĆ - aby nie zapraszać kobiety do swojego świata w którym jest ciemno nudno i chujowo. Pisał o tym na pewno Maleone i Snoofie, zechcecie - dotrzecie.
Podsumowując ten chaos.. chodzi o to.. aby w końcu poczuć ten luz, brak ciśnienia, brak parcia - zacząć bawić się interakcją i DAWAĆ kobiecie niezapomniane chwile, nie rutyny czy inne próby lasowania mózgu ewentualnie próby kotwiczenia jej cały wieczór, że puknięcie pięciokrotne w skroń powoduje kisiel w majtkach.
Panowie, zróbcie backoff i przyjrzyjcie się wszystkiemu co do tej pory robiliście konfrontując to z tym o czym pisali Ci którzy już tą drogę przeszli.
Odpowiedzi
Spoko blog Ruchałbym
wt., 2013-10-15 08:32 — PerrySpoko blog
Ruchałbym 
Pardon. Wielu ludzi nie sięga
wt., 2013-10-15 10:51 — RotPardon. Wielu ludzi nie sięga dna, dla nich to ma być instrukcja, algorytm, który wystarczy skopiować i sukces gwarantowany.
Wielu ludzi uważa, że wystarczy coś tam wiedzieć, a sprawy same się ułożą.
Ani dla jednych, ani dla drugich według mnie nie ma miejsca w szeregach PUA czy jak to zwać. Są zbyt mało inteligentni zwyczajnie.
Przecież to powinno stać się już dla wszystkich oczywiste, że obecnie przetrwanie w stadzie, jako lider, a nie góra mięcha od brudnej roboty, trzeba być inteligentnym. Dla głupców nie ma miejsca na szczycie.
Oczywista sprawa. Niestety
wt., 2013-10-15 11:26 — MrDexterOczywista sprawa. Niestety niektórzy nie chcą tego zrozumieć. Sam zachłysnąłem się PUA i przez jakiś czas byłem bardzo dziwnym gościem z powiedzmy "lekko" pokręconym światopoglądem, ale właśnie wtedy życie uderzyło mnie kilka razy w mordę i przestałem pajacować
Najgorsze jest to, że dla wielu - PUA i uwodzenie staje się pasją czy też "tlenem" do życia. Wtedy to jest dopiero makabra, że zamiast opierać swoje życie na np. jakimś sporcie czy też jakiejś nauce oni dzień w dzień chodzą na DajGejm, NajtGejm latają pytając milion kobiet o godzinę a potem wchodzą na podrywaj i czytają, zakładają temat w stylu: "Uśmiechała się jak podszedłem co to oznaczało? To był taki uśmiech inny niż wszystkie, widziałem po jej mowie ciała, ale nie wziąłem numeru... czy dam radę znaleźć ją na fejsie znając tylko jej imię!? Panowie HELP! Chyba się w niej zakochałem!" - i tak wygląda ich życie.
"Change your thoughts and you change your world."
Dokładnie tak jest.. ale co
wt., 2013-10-15 13:48 — RiseDokładnie tak jest.. ale co zrobisz? Nic..
Dobrze prawisz, zawsze się zgadzałem z tym co mówisz i podobnie myślę jednak ludzi nie zmienisz. Jedni będą jak bumerang pytać o każdą pierdołę - a wiesz dlaczego? Bo to wciąga.. zapytają raz, zobaczą że dostają fajne odpowiedzi i 'oo, to działa, zrobiłem wg. instrukcji podanej na forum i zatrybiło - no to zapytam jeszcze o to, o to o tamto , bla bla bla...' itd..
Przestają myśleć samodzielnie - bo tak jest wygodniej jak ktoś inny myśli za nich, spojrzy z boku świeżym okiem na sprawę niż samemu coś wymyśleć - bo a nóż się znowu spierdoli.
Żeby to zmienić trzeba by bardzie rygorystycznie do takich tematów podchodzić - większy reżim tzn pytania o duperele, błachostki typu - nie odzywa się cały dzień - wywalać do kosza od razu bez jednego komentarza, postu pod tematem. W przeciwnym razie karmimy ich otępieniem- wlewamy olej do mózgu. Nam to i w sumie frajdę sprawia że pomożemy, dostaniemy punkciki pomocy (chociaż przestaje mnie to powoli bawić w sumie.. i coraz mniej będę się udzielał) a ich tym otępiamy.
Oczywiście nie generalizuję - są ciekawe problemy poruszane, gdzie faktycznie komuś warto coś doradzić, ale są i takie debilne tematy że ręce opadają..
Tak tylko piszę do uświadomienia - że można na to wpłynąć żeby nie było takich sytuacji jak opisujesz w blogu.
Luz, luz... dystans. Jak nie
śr., 2013-10-16 18:11 — ItalianoLuz, luz... dystans. Jak nie wielu ludzi potrafi docenić jego znaczenie. Podchodząc do uwodzenia z takim nastawieniem o jakim piszesz nie tylko sami się czujemy lepiej ale można zauważyć, że kobieta lepiej się przy nas czuje!
Mądrze napisałeś, mimo że było już kilka takich wpisów warto przypominać o takich podstawach. Z tego buduje się osobowość!
"Luz, luz...
ndz., 2013-10-20 08:54 — Przemo"Luz, luz... dystans"
Italiano, to zdecydowanie za mało do sukcesu. Nie od dziś wiadomo, że u jednych pewne rzeczy same się dzieją, a u innych ani same ani po ciężkich treningach i solidnej praktyce
eeee nomen możemy se pisać,
śr., 2013-10-16 20:54 — Ulrich IIeeee nomen możemy se pisać, ja też o tym pisałem, zrobiłem FAQ dla nowych ch... to daje
Czy potrzebne jest uwodzenie ?
Połowa tematów jest o związkach, druga połowa o problemach, ale problemach samych piszących ze sobą, oni nie potrzebują uwodzenia tylko kontroli nad własnych życiem
Najlepszy wpis jaki od 8 lat
ndz., 2013-10-20 02:24 — PrzemoNajlepszy wpis jaki od 8 lat czytałem na tej stronie
Zgłosiłbym na główną gdybym wiedział jak to się robi...
Widzę, że i Ty to chyba w
czw., 2013-10-24 10:14 — salubWidzę, że i Ty to chyba w końcu zrozumiałeś....