Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Szybkie angażowanie, czy mozolne podbijanie? Przemyślenia i wnioski by Sneakers.

Portret użytkownika Sneakers

Witam państwa.

Wpis będzie króciutki lakoniczny zwięzły itp. itd.

Kolega Hades ostatnio miał rozkminy o zaangażowaniu się w relację z kobietą i o tym będzie poniższy wpis.

Link
http://www.podrywaj.org/forum/ja...

Wpierw co nasuwa mi się na myśl taka, iż jak to możliwe, że jakiś facet może mieć TAKIE rozkminy? W ogóle nie powinno się mieć takich rozkmin, czy za szybko czy za wolno. Czy mało intensywnie czy mało intensywnie..

Następne przy wiedzy z tej strony oraz przy początkowej fazie relacji zauważam w was PANIKĘ i rozkminy typu "jeju jeju chyba o 1 sms za dużo napisałem" albo "kurcze o 1 dzień za wcześnie zadzwoniłem".. przykładów można mnożyć i mnożyć.

Panowie PO CHUJA te rozkminy? owszem nauczyliście się teorii o pua itp. Bawicie się w jakieś podchody, a prawda jest taka, że jak jesteś:

1. Pewny siebie
2. Wiesz czego chcesz i oczekujesz
3. Konsekwentny w swoich poczynaniach
4. itd.
5. itd.

...to choćbyście pisali miliardy smsów, wydzwonili w chuj minut, dawali w chuj kwiatów, czy nawet bylibyście słodkimi misiami to jeśli dziewczyna jest w porządku to kurwa nie ma chuja aby coś rychliwie sie zjebało Smile

Dochodzimy pomału do meritum. W moim przypadku ja dałem w relację 50 %, ale ze WZAJEMNOŚCIĄ. Jeżeli widzę jak moja kobieta COŚ od siebie daje (te 50%) to po prostu muszę odwzajemnić (pomijając chęci raz są raz nie ma wiadomo) aby była równowaga i każda strona zadowolona. Po prostu dajesz z siebie 100% ale jako wkład własny w te 50%. Reszta zależy od kobiety.

Jak już tak sobie "dajecie" (bez skojarzeń lub jak kto woli Laughing out loud) to najwidoczniej pasujecie do siebie i teraz pytanie najważniejsze..

co to znaczy szybko?
co to znaczy wolno angażować się? oraz co jest lepsze

Dla zobrazowania sytuacji na pewno mi przytakniecie, że w przeszłości (nawet tej niedalekiej) ludzie dobierali się w pary raz dwa. Bywały i takie sytuacje, że 2-6 mc i zaraz był planowany ślub? Czy to głupota, czy takie czas były chuj wie, ale w większości ci ludzie mieli w sobie to COŚ..

to COŚ co teraz trudno znaleźć, bo wszystko jest pod maską pua, pozerstwa, checi wpierdalania się w czyjeś związki, patologie, zły wybór dziewczyn za partnerkę.

Wg mnie do uczuć powinno podchodzić się troszeczkę bardziej racjonalnie chociaż ODROBINĘ Smile

No ok więc dlaczego szybko?

Ja zdecydowałem bardzo szybko owe 50% wyłożyć, a dlaczego? po kwalifikacji wzajemnej i dowiedzeniu się jakie mamy potrzeby, priorytety itp. stwierdziłem, że szkoda czasu na jakieś chujowe podchody jak saper do miny..

Zadałem sobie pytanie "Po chuj mi te nerwy? albo coś jest albo czegoś nie ma.."

Dać znajomości góra miesiąc (lub pare spotkań) i stwierdzić twardo, "albo mnie akceptujesz takiego jakim jestem albo nara" i inne też mają.

Szkoda czasu na rozkminy, a tak wszystko jasne. Nie chodzi tu o mówieniu kocham na 2 spotkaniu, czy jakieś natręctwo. Zauważyłem, że wielu naprawdę wielu chłopaków ma problem z wyrażaniem własnych potrzeb i oczekiwań. Tu leży spory błąd, bo myślą, że odbijaniem st coś zdziałają. Co z tego, że odbijesz st jak w głowie będziesz się gotował, a dłonie będą się telepać? Wink Odbijanie st lub robienie coś WBREW SOBIE aby zapunktować u kobiety to bezsens totalny.

Ja niby od swojej st nie widzę nawet nie wiem czy są Smile po prostu wiem kim jestem, jaki jestem i albo mnie akceptujesz albo nie, bo ja robię swoje i TYLE.

Pozdro:)

ps. zastrzegam sobie prawo do edycji wpisu w przypływie weny twórczej Laughing out loud

Odpowiedzi

Portret użytkownika Raz

Zgadzam sie w 100% ostatnio

Zgadzam sie w 100% ostatnio bardzo mnie drazni gdy widze jak w tematach o jakichs problemach wszystko jest zrzucane na sms, fb, zbyt dlugie rozmowy itp.

na główną!

Portret użytkownika Ulrich II

bo jak się nie myśli tylko

bo jak się nie myśli tylko bez zrozumienia stosuje do regułek na stronie to potem tak jest, cały czas to powtarzam ... to chyba wynika z braku pewności siebie, albo nie wiem, strachem przed otworzeniem się ? wygłupieniem ?
Myślę że jak sie trafi na odpowiednią kobietę to można popełniać błędy, można być sobą i nie bać się pokazać siebie, z błędami, słabymi stronami itp.
Ja lubie w związku kontakt, rozmowy, gadałem , pisałem sms, wiersze na mail, na gg po kilka godzin, jak było o czym gadać i jakoś nigdy nie odczułem "zmęczenia materiału" czy niechęci, czy lekceważenia, teraz wiem że to były fajne dziewczyny, chociaż już ich nie ma, lecz na pewno nie przez przesadny kontakt Wink

Portret użytkownika Sneakers

Zgodze się Urlich ja sam

Zgodze się Urlich Smile ja sam właśnie gadam ze swoją drogą wirtualną (pierwsza taka rozłąka na pare dni od 3 mc) i nie czuje zmęczenia materiału.

No i fakt trochę albo nawet w chuj szczęścia trzeba aby na fajną kobietę trafić. Bo wiadomo ze szmaty jedwabiu nie zrobisz.. Wink

Wszystko się zgadza jeśli

Wszystko się zgadza jeśli trafisz na normalną kobietę. A co jeśli okaże się, że to miłośniczka P&P? Po miesiącu spotkań możesz za cholerę sam nie wiedzieć gdzie jesteś, bo sygnały są tak sprzeczne.

Portret użytkownika Sneakers

Muszą być konkrety i koniec

Muszą być konkrety i koniec kropka Smile P&P to pojęcie tylko stwierdzające istnienie tego, a nie norma stosowana przez kobiety..

Portret użytkownika hades1988

Ooooo proszę wpiś dla mnie ,

Ooooo proszę wpiś dla mnie , raczej na moje pytanie Smile

Dzięki , owszem było wspomniane PEWNOŚC SIEBIE , KONSEKWENCJA są rzeczy których w sobie nie wyrobiłem w pełni.
i tak jak było wspominane, na forum czy tu MOZE BOJE SIE JEJ STRACIĆ,
Musze nad soba zdecydowanie jeszcze popracowac:)