
Wsiadłam do autobusu. Rozejrzałam się wokół. Widziałam was wszystkich. Szybko usiadłam na końcu. Przywitałam się ze znajomymi którzy wyraźnie nie mogli oderwać ode mnie wzroku. W końcu spędziłam dużo czasu w domu żeby moje włosy, policzki i usta błyszczały niczym słońce odbite w porannej rosie. Robię to codziennie. Chcę żebyście na mnie patrzyli. Podziwiali. Dostrzegam Ciebie - siedzisz ze znajomymi po przeciwnej stronie autobusu. Oni wyraźnie dobrze bawią się w Twoim towarzystwie. Uśmiechy nie schodzą wam z twarzy. Musisz mieć poczucie humoru, a do tego swobodnie czujesz się wśród tych ludzi. Patrzę w Twoim kierunku, Ty to zauważasz. Wtedy szybko odwracam wzrok. To gra. Chcę Cię w ten sposób zainteresować sobą. Dać Ci do zrozumienia że jestem tutaj. Chcę żebyś na mnie patrzył. Ale to na Ciebie nie działa. Po chwili Twoi znajomi wysiadają. Zostajesz z jednym kumplem. Teraz widzę Cię dokładnie. Ciekawe o czym myślisz. Wstajesz, idziesz w kierunku drzwi. Wychodzisz. Jak mogłeś się do mnie nie uśmiechnąć?! Bezczelnie z cwaniackim wyrazem twarzy wyszedłeś. Nawet na mnie nie popatrzyłeś! A teraz jak głupia odwracam swój wzrok za Tobą, odsłaniam swoje karty. Na pewno to widziałeś. Musiałeś! W końcu obróciłam się do tylnej szyby żeby jeszcze przez chwilę popatrzeć w Twoje tajemnicze oczy. Mam nadzieję że kiedyś Cię jeszcze ujrzę..
True story.
NC.
Odpowiedzi
Dobra a teraz zejdź na ziemie
śr., 2013-08-14 19:54 — HootDobra a teraz zejdź na ziemie
było jeszcze napisać, że sama do ciebie podeszłam , rozłożyłam nogi i czekałam aż mnie zerżniesz tak jak najbardziej lubię. Nie przemawia do mnie ta bajeczka. Marna motywacja do tego by działać
Gdyby sama podeszła rozłożyła
śr., 2013-08-14 20:17 — Neal CaffreyGdyby sama podeszła rozłożyła nogi to prawdopodobnie bym ją odpędził. To nie miała być historia typu "motywacja do działania". Miałeś wyciągnąć z niej wniosek, że będąc sobą, czyli szczęśliwym, radosnym i pełnym ochoty do życia człowiekiem, możesz zainteresować kobietę.
Jakiś miliard lat temu z
śr., 2013-08-14 22:01 — 008Jakiś miliard lat temu z kumplem jechałem autobusem i kręciliśmy bekę i jakaś dziewczyna stała obok i co chwilę się śmiała jak coś dojebywałem, patrzyła na mnie itd.
Oczywiście nic z tego nie rozkręciłem, nie zagadałem do niej, no bo jak to, co sobie kumpel pomyśli. Ale ze mnie turbo łoś
Wiem do czego pijesz ale
czw., 2013-08-15 22:14 — Neal CaffreyWiem do czego pijesz
ale udało Ci się zdobyć jej zainteresowanie będąc sobą - ot takie przesłanie dla innych użytkowników. 
Do niczego nie piję - po
pt., 2013-08-16 18:43 — 008Do niczego nie piję - po prostu czasem w ciągu dnia dziewczyny same okazują zainteresowanie i jak trafią na kogoś z większymi jajami niż moje
to coś z tego się czasem rozkręci
Nie rozumiem oburzenia Hoot'a po prostu.
W takim razie niepotrzebnie
pon., 2013-08-19 20:49 — Neal CaffreyW takim razie niepotrzebnie doszukiwałem się ironii w Twoim komentarzu
Lubię wypowiedzi 19-sto latka
pt., 2013-08-16 16:24 — EasyBeśLubię wypowiedzi 19-sto latka w stylu "jakiś miliard lat temu"... oraz "ja wiem już wszystko i wszystko widziałem"
kurde, że też ja tak nie miałem...
:-/
Gdzie Ty tu widzisz "ja wiem
pt., 2013-08-16 18:39 — 008Gdzie Ty tu widzisz "ja wiem już wszystko i wszystko widziałem"? Po prostu opisałem sytuację. A ten "miliard lat temu" to taka przenośnia, żarcik niemalże - miliard lat temu nie było mnie jeszcze na ziemi, dla wyjaśnienia.
serio żarcik? łeeee, to mi
pon., 2013-08-19 13:06 — EasyBeśserio żarcik?


łeeee, to mi załamuje całe me postrzeganie świata...
Myślałem, że jesteś starośredniowiecznym Merlinem lub jego alter ego