Witam
Mój problem jest taki. Mam laske która mieszka 25km ode mnie. Umowa była taka że w weekendy będziemy się spotykać. Często pracuję więc nie zawsze mi pasuje. Zawsze gdy jesteśmy razem jest zajebiście jednak ostatnio zaczęła mi wyjeżdżać że nie ma ochoty się spotykać i nie chce tak często. Moim zdaniem raz w tyg to dość rzadko... ciągle są o to kłutnie bo ja nalegam a ona jeszcze bardziej stoi przy swoim. Nie wiem co zrobić żeby przekonać ją do częstszych spotkań. Proszę o poradę.
zmien panne,
no właśnie że trochę czasu na nią zmarnowałem i nie chcę narazie jej rzucać...
Skoro "troche czasu na nia zmarnowales" to nie marnuj juz wiecej.
Trochę czasu to 1.5 roku:/ proszę p pomysły jak ją skłonić do częstszych spotkań. może nie odzywać się do niej czy być niedostępny...
Przypominasz mi mojego przyjaciela..jak ona nie chce to się nie narzucaj bo ją to wkurzy i w końcu powie Ci "papa". Wiesz co to inspiracja i kreatywność? Jeśli tak to Twoja dziołcha tego oczekuje. Co robicie na tych spotkaniach? Moja była kiedyś mi napisała, że gdybym w lato do niej zadzwonił i powiedział "szykuj się bo za 30min u Ciebie jestem, jedziemy na wycieczkę rowerową, zrób kanapki" to byłaby najszczęśliwszą kobietą pod słońcem bo wiedziałaby, że dla niej jestem w stanie zrobić rzeczy dość niespodziewane, szalone itp..jeśli na każdym spotkaniu jest schemat to się nie dziw, że jej się odechciało bo wolałaby pójść np z koleżankami na piwo albo zrobić coś szalonego. Nieważne czy to miasto czy to wieś, zawsze znajdzie się miejsce by zrobić coś oryginalnego. Pamiętam jak ktoś tutaj pisał o numerze z kinder-niespodzianka. Możesz go wykorzystać a na pewno się ucieszy. Tylko nie bądź nachalny i nie pisz co 5 sekund. I na tych spotkaniach rób to na co Ty masz ochotę ale w taki sposób, żeby jej się też podobało..a nie teksty w stylu "to pójdziemy do kina a po kinie zrobisz mi laskę w aucie":D opisz coś więcej jak wygląda wasz związek itp..
Jeśli ona twierdzi, że nie macie już ze sobą o czym gadać, szuka wymówek,
żeby nie wychodzić z Tobą do baru czy restauracji, zostaje w domu albo
wychodzi sama, ma jakieś nowe zajęcie to powiedz jej, że ona także się do tego przyczyniła (ciągle gada tylko o
koleżankach, ciuchach i kosmetykach). Nie siedź sam w domu: zapraszaj
kumpli albo wychodź z nimi. Jeśli nie zareaguje to wiadomo, że już ma Cię w dupie..możesz wtedy odpuścić..
Najlepiej to ubierz garnitur, kup największy bukiet róż jaki zdołasz unieść, jedź pod jej dom i powiedz, że jest całym Twoim światem. Na koniec możesz zaśpiewać serenadę którą wymyśliłeś specjalnie na tę okazję i zabrać ją na kolację przy świecach. Gdy będziesz ją odprowadzać z kolacji klęknij przed nią i proś żeby się z Tobą częściej spotykała:D haha
A tak serio to znajdź sobie inne zajęcia na te wolne weekendy, wychodź gdzieś jeśli ona nie chce się z Tobą spotkać i staraj się o tym nie myśleć. Nie bądź na jej każde zawołanie, zastosuj chłodnik i nie przekonuj jej do częstszych spotkań bo to Wam obojgu powinno na nich zależeć a nie tylko Tobie. Jeśli jej nie zależy to nie jest Ciebie warta ziomuś.
Pozdro
W piatek mówisz NIE PYTASZ : ,,Moge wpasc do Ciebie w ten weekend,albo jak chcesz to Ty mozesz przyjechac" odpowiada Ci ze nie chce...no to mówisz: ,,Ok.No to miłego weekendu życze
" I nie odzywasz sie do nastepnego piątku
Niech sie zastanawia co mozesz robic pod jej nieobecnosc,one sa takie ciekawe tego,to je mobilizuje.Jak nie poskutkuje,to odejdz i powiedz ze chcesz dziewczyny w praktyce a nie tylko w teorii 
STARY POSŁUCHAJ MNIE JEŚLI NIE CHCESZ JEJ STRACIĆ
Miałem dokładnie tak samo jak ty
z laską byłem 1,5 roku i widywałem się raz w tygodniu:/
ciągle nalegałem na częstsze spotkania, aż pewnego razu zabroniła mi robienia jej niezapowiedzianych wizyt...
wybuchłem i dałem jej ultimatum albo będę mógł ją widzieć częściej albo koniec.
Dała mi kopa w dupe:/
MOJA RADA
Nie nakłaniaj do spotkania nie proponuj spotkań i nie mów że nie zamierzasz nie proponować, zachowuj się normalnie a jak będzie chciała się spotkać powiedz, że umówiłeś się na weekend już ze ZNAJOMYMI ( forma bez płciowa bardzo dojebcza) następnie powiedz, że dziękujesz za zaproszenie i dasz jej znać w przyszłym tygodniu.
Staraj się ograniczać wszelkie rozmowy i KOŃCZ Pierwszy rozmowy na gg lub telefoniczne.
Ostatecznie za tydzień po spotkaniu ze znajomymi zrób jej niespodziankę i przyjedź zobacz jak zareaguje. Nie działaj pod wpływem emocji i dawkuj jej w zależności od jej nastawienia do ciebie. Jeśli jest zła za niespodziankę to staraj się być stonowany jeśli się cieszy staraj się również uśmiechać, ale cały czas w emocjach musisz być kroczek za nią a rozumem kroczek przed nią;) tyle
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Popieram Kusmi19, w wasz zwiazek mogla wpasc rutyna, przyzwyczajenie. Warto zrobic cos spontanicznego, zaszalec od czasu do czasu. Nie znam sytuacji ale faktycznie wasze spotkania moga wygladac tak jak kazde poprzednie, ze przyjezdzasz do niej i siedziecie w domu i cos tam dzialacie- nic nowego.
Sprobuj ja zaskoczyc, kilka dni pokazuj ze sie starasz a potem odpuszczaj. Jesli efektow nie bedzie, daj sobie spokoj. Zreszta skoro sam stwierdziles ,ze czas marnujesz na nia, to nad czym sie jeszcze zastanawiasz?
pzdr
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
kurcze push&pull też stosowałem, ale potem sam się w to wplątujesz jeśli jesteś słaby, a kolega jest słaby skoro zależy mu na częstszym spotykaniu...
W końcu się złamiesz i okażesz jej poraz kolejny słabość...
Jedyna możliwość stary to chłodnik w połączeniu z push&pull czyli tak jak opisałem to wcześniej.
Pozdrawiam i nie daj się zwariować;)
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Dzięki wielkie za porady. W sumie fakt czasem przesadzałem z naleganiem. No i też prawda że monotonia się wkradła:/ Może naraze nie będę nalegał a jak już się umówimy to wymyślę coś czego w życiu by sie nie spodziewała.
troche to glupie ze caly czas my faceci mamy cos wymyślac a babeczki leżą sobie jak księżniczki, one też mogły by dla nas cos robić. Ciekawe czy jest takie forum jak te ale dla płci pięknej? wiem ze jest taka ksiazka "dlaczego faceci kochają zołzy" i pare zdan przeczytalem , to jest takie cos jak to forum ale dla kobiet haha
Student21, jest podobne forum. Pisalem na blogu o zasadach uwodzicielek. Luknij sobie:
http://jakpoderwacchlopaka.pl/category/jak-poderwac-chlopaka/
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Ale mają rozbudowany lepiej słownik od naszego
ST - to jest to co kociaki lubią najbardziej