Kilka słów które mówię w głowie sam do siebie napisze tutaj. Przeczytałem moje dwa pozostałe blogi które były na początku drogi i jestem załamany. Teraz widzę, że takie używanie jest idiotyczne. Zmiana na lepsze? Nie wiem. Czuję się dobrze w swojej skórze i w tym co robię. Cholernie lubię kobiety i ich towarzystwo. Nie musi być "bzykania na pierwszej randce" ale lubię rozmawiać, śmiać się i kokietować a jeśli dochodzi do (często zamierzonego
)kontaktu z dziewczyną to uwielbiam i kocham ten wyraz twarzy z malującym się pytaniem "co ja mam z Nim teraz zrobić?" I zawsze wtedy mówię: "Jestem straszny, zły i niedobry....ale Ty i tak mnie lubisz". Kocham to robić, czuć że trzymam kierownicę i żadna ścieżka nie jest mi obca, że mogę jechać w prawo, albo w lewo i tylko ja o tym decyduje...
Częściowo dzięki tej stronie nie jestem PUA, nie jestem uwodzicielem ani podrywaczem... jestem sobą bo siebie odnalazłem i po wielu próbach wiem czego chce i czego potrzebuję. Tego życzę wszystkim. Trzymajcie się! : )
Odpowiedzi
No ty chociaz nie musisz sie
ndz., 2013-07-14 22:06 — CrissNo ty chociaz nie musisz sie przebierac za kobiete
no fajno ze ci sie udalo, niestety nie kazdemu to wystarczy heh.
Kazdy w podrywaniu stara sie
śr., 2013-07-17 11:04 — DinQuKazdy w podrywaniu stara sie odnalezc siebie nowego i jak widać tobie sie udalo.