Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Randka - co i jak. Moje własne doświadczenia/przemyślenia.

Witam Panów!

WSTĘP

Na wstępie chciałbym powiedzieć dlaczego dodaję ten wpis na blogu. Jutro czeka mnie randka. Kolejna w moim życiu. Spotykam się z bardzo ładną dziewczyną, uroczą itd. Z satysfakcją i euforią przeplata się także stres. By jakoś sobie z tym poradzić, wpisałem w google -> "site:podrywaj.org randka", otworzyłem kilka pierwszych stron i co pomyślałem?
"Nie, nie. Ty nie musisz czytać kolejny raz tego samego. To nie sposób na Twój stres, czytanie stron Ci nie pomoże, jesteś na tyle już doświadczony, by chociaż trzymać się swoich ideałów."

Nasuwa się pytanie, czym są moje ideały? Otóż nie jest dla mnie najważniejsze to, by skutecznie poderwać dziewczynę, by stawać na głowie ku temu, ale samo doświadczenie. To właśnie te doświadczenie sprawia, że z każdą randką jesteśmy coraz bardziej atrakcyjni itd.

Moje spotkania z kobietami w ciągu tego roku, można podzielić na 4 grupy:

1. 20% które sam spieprzyłem, swoim nietaktem/zachowaniem itd.
2. 20% w których po prostu nie pasowałem do 2 osoby i vice versa.
3. 20% na te które spowodowały, że umówiłem się na kolejne lub gdy mój status związku się zmienił.
4. 40% na te które spowodowały, że dziewczynie zaczęło bardzo zależeć, ale ja to odrzuciłem, bo jednak poszukuję czegoś więcej, a nie chcę nikogo krzywdzić.

Teraz Panowie jedno z najważniejszych moich mott które sobie powtarzam w stresie/niestresie przed jakimkolwiek spotkaniem :

Każde PIERWSZE spotkanie z kobietą 1 na 1, traktujcie jako zwykłe spotkanie, a nie randkę! Możecie nazywać je randką (tak jak teraz ja mówię, bo tak łatwiej), ale inaczej je traktujcie. Nieprawda, nie musicie podrywać dziewczyny na 1 spotkaniu i głowić się, by tego nie spieprzyć. Potraktuj te spotkanie jako zapoznawcze, podczas którego to Ty także chcesz zobaczyć, czy dziewczyna spełnia Twe kryteria!

To Wy jesteście samcami alfa, to Wy będziecie w przyszłości najprawdopodobniej zarabiać więcej pieniędzy, to Wy ćwiczycie na siłowni, biegacie lub uprawiacie inne sporty. Ile jest kobiet na tym świecie które tak bardzo pracują nad sobą? Prawda jest taka, że one wyłącznie kuszą nas wyglądem. Szalejemy na ich punkcie, bo są ładne. Czy uroda, która przemija, wystarczy, byśmy my - którzy wkładamy tyle w siebie pracy, latali za panienkami jak psy?!
Owszem, facet musi wykonać pierwszy ruch, ale to wyłącznie dlatego, bo to on ma być ten odważniejszy, który jak co w przyszłości opierdoli natrętnego pana z nową ofertą neostrady itp.!
Nie traćcie głowy na każdej randce. Kobieta Wam musi także zaimponować. Waszym zadaniem nie jest skakanie, by było na spotkaniu jak najlepiej, tylko macie być sobą. Jesteście tym bardziej atrakcyjni, im więcej pracy w siebie wkładacie. Tą pracą jest chociażby umawianie się z kobietami i nabywanie doświadczenia. Jest 1 ważne ALE o którym wspominam - Nie musicie na jakimkolwiek spotkaniu dręczyć się tym, by być jak najlepszym, by jak najlepiej wypaść itd. Bądźcie sobą, nie traćcie głowy!
Jeżeli Wam jakiekolwiek spotkanie nie wyjdzie, to ok, nie ma problemu, będzie następne z inną kobietą. Będziesz znowu mieć czyste konto, ale już nie popełnisz tych samych błędów co poprzednio! Tak też podchodźcie do takich spotkań.
To wyłącznie Wasze doświadczenie. Jeżeli uda się Tobie i kobiecie spotkanie, będzie Wam zajebiście - TO SUPER i Gratuluję, jeżeli nie - nie przejmuj się. Doświadczyłeś czegoś nowego.

Teraz podzielę się z Wami kilkoma sztuczkami, które odkryłem z własnego doświadczenia, lub które wyczytałem, ale samemu potwierdziłem. Robię to teraz instynktownie, ale to są zajebiste Twoje atuty :

1. Musisz być odważny. Wiem, że to ciężkie, wyłącznie z początku, ale to podstawa. Przeczytaj jeszcze raz to co pisałem i pomyśl - Kurwa, przecież nie mam nic do stracenia.
Po co nam odwaga?
Bo dziewczyny to uwielbiają. Opiszę na przykładzie którego byłem świadkiem ok. 1,5 roku temu. Siedzę sobie ok. 7 rano przed szkołą w Mac Donaldzie. Obok mnie siedzą 2 dziewczyny i rozmawiają o uczelni i o prawie które studiowały. 1 niezwykle seksowna, schludnie ubrana, wszystko emanowało od niej kobiecością, klasą. Pewnie większość z Was, by pomyślała - Hee, do takiej to nie ma co nawet startować. Otóż, wychodził 1 koleś ubrany w jakieś szerokie spodnie, dredy, koszulka poniżej dupy i w ogóle. Ona na niego jakoś spojrzała, a on na nią i wysłał jej cmoka puszczając oczko i nie zatrzymując się, poszedł sobie z tego Maca swoim śmiesznym szerokim krokiem. Pomyślałem wtedy dosłownie : "O kurwa, ale debil." Ona na niego pierwszy moment spojrzała zszokowana, ale potem gdy wyszedł to uśmiechała się pod nosem. Co prawda, możliwe, że ten chłopak w bliższej relacji nie miałby większych u niej szans, to jednak jej się takie zachowanie spodobało, bo było szarmanckie.

Wy też macie tacy być! Jeżeli poznacie jakąkolwiek dziewczynę i od początku nie będziecie odważni, to potem będzie Wam coraz ciężej. Od dnia dzisiejszego, gdy poznacie kogokolwiek, zgrywajcie chociażby totalnych dupków, ale odważnych i pewnych siebie! Róbcie to, na co tylko macie ochotę.

2. Powinieneś być zabawny. Staraj się o to. Spójrz tylko, jak dziewczyny to uwielbiają. "If you can make her laugh, then you can do her anything", czy jakoś tak to jest. To są słowa wymyślone przez kobiety, a jeżeli nie, to one same to potwierdzają, bo wrzucają obrazki z takimi słowami na facebooku. Naprawdę, swoją zabawnością, możesz osiągnąć wszystko. Jeżeli nie masz tego we krwi, by umieć wszystko obrócić w żart, to chociaż staraj się być luzakiem i tak jak w punkcie 1 - odważnym luzakiem. Prawda jest taka - możesz mówić co tylko chcesz kobiecie, jeżeli wiesz jak to powiedzieć. Ja staram się od początku dużo żartować, żeby nie wyjść na zbyt poważnego. Jeżeli byłbym z początku zbyt poważny, to potem żart może nie rozbawić, bo nastąpi zaskoczenie. Dlatego ja jednak preferuję robienie z siebie nawet niekiedy błazna, a wtedy zaskakiwanie niezwykle inteligentnymi wypowiedziami, które będzie podziwiać, niż być takim inteligentem od początku, a potem nie potrafić rozbawiać. Dlaczego błazen ma łatwiej? Bo jeżeli zrobi jakąkolwiek głupotę, to dziewczyna się tylko uśmiechnie i pomyśli sobie : "Heh, głupek". Zwykle dziewczyny od samego początku do mnie tak mówią, ale to nic złego, bo tak naprawdę chcą rozrywki, zwariowanych pomysłów itd. Poza tym "głupek", może wszystko, bo jest "głupkiem". One lubią "głupków". "Głupek" potrafi im powiedzieć coś wprost, czego inne "nie-głupki", się wstydzą powiedzieć. "Głupka" nie ma sensu bić po twarzy, gdy powie coś sprośnego, bo przecież on jest "głupkiem".

3. Nie bój się odważnych kroków. Gdy pocałujesz dziewczynę, a ona Cię odepchnie (chociaż uwierz, to mi się osobiście nigdy nie zdarzyło), to pomyśli wyłącznie, że jesteś odważny. Nie przejmuj się, nie pesz się tym - Uśmiechnij się. One nie traktują tego, jako złego kroku który wykonałeś. Po prostu mogły tego nie chcieć na tym etapie, nie być przygotowane itd., ale na pewno nie potraktują, że coś złego zrobiłeś. Aczkolwiek tak jak wspomniałem, naprawdę rzadko się zdarza, żeby dziewczyna odpychała. Musiałbyś to zrobić na samo przywitanie i tak totalnie desperacko. Kolejna sprawa i to totalna podstawa - gdy spotykasz się z dziewczyną, pocałuj ją w policzek, lub przytul. Ja osobiście, jeszcze jakoś nie potrafię się przełamać do cmoknięcia, bo nie wiem jak zasygnalizować takie przywitanie, by dziewczyna też to zrobiła. Gdy witam się, to zwykle wyciągam rękę, tak, że dziewczyna sama wchodzi w me objęcia i wtedy drugą ręką obejmuję ją wokół biodra, by schować w sobie. Dzięki temu ona oprócz przyzwyczajania się do dotyku, wyczuwa, że przy mnie będzie się mogła czuć bezpiecznie. Moim atutem jest to, że jestem wysoki, przez co mam długie ręce i faktycznie mogę praktycznie całą dziewczynę w siebie schować. Laughing out loud

4. Wyperfumuj się. To może być zabawne, ale to jest świetny trick który zawsze stosuję. Używam wody toaletowej na mojej bluzce/koszulce oraz co najważniejsze, wcieram ją w dłonie, szyję. Po co ? Gdy np. na przywitanie przytulam się, to tak naprawdę oprócz tego, iż dziewczyna wyczuwa zapach, to jej ubrania gdzieś przechodzą tymże zapachem. Gdy już wracam do domu, to praktycznie po każdym spotkaniu dostaję smsa/wiadomość : "Mmm, pachnę Tobą". To jest właśnie ten myk, iż dziewczyna po spotkaniu będzie wąchać się i przypominać sobie Ciebie. Ilekroć wyczuje woń z ubrań, to będzie o Tobie myśleć. Uwierz, one nie wrzucą od razu do pralki tej bluzy, bo tak naprawdę uwielbiają czuć zapach mężczyzny w pobliżu. Według mnie to jest świetny myk, bo prawie zawsze słyszę to samo od kobiet, że nie mogą się nacieszyć moim zapachem itd.

5. Prawda jest taka, że jeżeli umiesz zsumować te 3 pierwsze punkty, to masz dziewczynę w garści. Możesz jej powiedzieć praktycznie co chcesz, a ona i tak uzna to za fajne. Jeżeli powiesz coś głupiego, to ona albo łyknie to, bo to było odważne, albo będzie się śmiać, bo przecież jesteś takim "głupkiem", albo zrobi głupią minę, ale wtedy wystarczy, że Ty się zaśmiejesz i coś dodasz i ona w najgorszym wypadku od razu wypuści to drugim uchem. Ja już czasami takie głupoty opowiadam, wyłącznie, by sprawdzić jak dziewczyna na to zareaguje, a one naprawdę się śmieją i cieszą z tego. Ona słyszy to co chce słyszeć, a widzi Cię tym, kim chce widzieć. Jeżeli ona jest z natury poważna, to nie martw się. Bądź dla niej "głupkiem", ale musisz wtedy o wiele częściej mądre rzeczy mówić, takie które ją będą ciekawić. Jednak ważne jest być nim, gdyż uchroni Cię to od gaf.

6. Nie wpadaj w panikę! Ciesz się z powodu randki, widzisz się z ładną dziewczyną. Pomyśl sobie, ile dziewczyn zobaczy Cię z nią i pomyśli - "cholera, ten chłopak musi być fajny". Pomyśl sobie, ile kolesi będzie zazdrosnych, bo mogą pomarzyć sobie, chociaż nie wiedzą, że też byliby w stanie. Poczuj się lepszym. Ciesz się, że nabywasz nowe doświadczenie. Nie bój się stresu, stres jest zawsze. Jeżeli Ty się nie stresujesz, tzn. że masz to totalnie w dupie. Stres jest naturalną częścią nas, dzięki niemu szybciej myślimy itd. Jest tak naprawdę naszym przyjacielem! Ważne, by nie panikować. Ja zawsze przed spotkaniem patrzę w niebo, biorę kilka głębokich oddechów, mówię sobie : "To jest mój czas" i idę dalej. Tak, to jest Twój czas, osiągnąłeś już jakiś sukces, bo jesteś na tyle fajnym kolesiem, że ładne dziewczyny myślą o Tobie. Nie zapominaj też o 1 rzeczy - one tak samo to przeżywają jak Ty. Niekoniecznie wpadają w panikę, bo Ty też tego nie masz robić, ale myślą o tym. Ja dzisiaj przez chwilę tak jak wspomniałem poczułem mały stres, ale zamiast czytać cokolwiek, wolę się podzielić z Wami tym wszystkim.

Są to wyłącznie moje własne doświadczenia, zapewne myślicie inaczej, ale chętnie czekam na Wasze odpowiedzi/uwagi.

Z góry przepraszam za niechlujstwo, ale jest to pisane o późnej godzinie.

Pozdrawiam! Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika expat

Pozwolę sobie na nieco uwag -

Pozwolę sobie na nieco uwag - trochę krytycznych.

1)Kolo pajac. Pieprze takie panienki - nie mój level - nie chcę jej poznać Wink

2)Sugerujesz granie. Bądź luzakiem...na siłę? Masz być sobą a nie nadskakującym pajacem. Na nadskakującego pajaca wyrwiesz od pyty lasek, z którymi za chwilę nie będziesz wiedział co masz zrobić. I jeszcze ta argumentacja - bo one lubią głupków - no jasne, że lubią. Parafrazując, mógłbym napisać, że jak idę do klubu wyjąć laskę na jeden numer to uwielbiam kretynki w różowych kombinezonach.

3)Tu się zgadzam w całości - dobrze opisane, tak trzymać.

4)Z tego wpisu może wynikać, że używasz "zapachu" tylko w czasie spotkań z kobietami Wink U mnie to codzienność Smile

5)Nie chcę ładować się w relację z kobietami, którym jest wszystko jedno co powiem, chyba że chodzi o szybko seks. Parafrazując, jeżeli masz wygląd i niezły socjal to laska leci właśnie na to, czyli dokładnie tak jak duża część z nas w drugą stronę - pusta lacha w różowym kombinezonie na białych szpilkach ale za to z jędrną pupą, biustem 70E i twarzą modelki. W tym wypadku kim jest, co myśli, czego chce - nie ma żadnego znaczenia. Chcesz być takim gościem?

6)Znów zachęcasz do robienia czegoś pod publikę na zasadzie - zobacz jak oni ci będą zazdrościć. Brak ramy - techniczna wyrywka działająca na pustaki. Chcesz się takimi otaczać? No problem Smile
Afirmacje, które proponujesz w tym punkcie są jak najbardziej OK!

Reasumując - to co wyżej to punkt widzenia prawie czterdziestolatka, jeżeli ktoś chce naprawdę coś wyjąć a nie zastanawia się czy będzie miał o czym dalej pogadać lub stosuje taśmę, bo od pół roku nic nie zaruchał to ma gotowy schemat podany na tacy. W większości masz rację odnośnie strony TECHNICZNEJ akcji, ale podbudowa jest fatalna. To wszystko ma wynikać z Ciebie a nie być grą nastawioną na określony rezultat.

Nie wiem czy znasz taki stary polski film Wielki Szu...tam jeden z głównych bohaterów przegrywa z Szu sporo pieniędzy w pokera, kiedy siedzi załamany Szu go pyta czy wie chociaż czemu przegrał?

Bo panu nieprawdopodobnie poszła karta! - odpowiada

Bo w TO grałeś mówi Szu (pokazując na pieniądze). Gra się, żeby wygrać, ma to oczywiście związek z pieniędzmi, ale gra się żeby wygrać. Tu jest tak samo Smile

Parafrazując, wiesz czemu laska Cię odwaliła? Bo w TO grałeś (podryw). Gra się dla satysfakcji, samopoczucia, rozwoju...ma to oczywiście związek z dupczeniem, ale gra się z innych pobudek Wink

Pozdrawiam.

Portret użytkownika Darknesss

Ziomek, totalnie ciężko Cię

Ziomek, totalnie ciężko Cię zrozumieć.

Portret użytkownika Brave_Jim

ja go w pełni rozumiem...

ja go w pełni rozumiem... blog pisze kolo który wyrywa laski dla wyrywania. A wyrywa się dla tego żeby dobrze się bawić... proste!

Portret użytkownika expat

Elo ziom, żałuję że napisałem

Elo ziom, żałuję że napisałem w tym temacie. Na etapie 17-20 lat autor odwalił kawał dobrej roboty i tego się trzymajmy. Poważnie!
Pozdrawiam.

Hmm, bardzo dziękuję za

Hmm, bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Wiem, wiem, że to co napisałem wygląda jak coś szablonowego, mało błyskotliwego, ale w jaki inny sposób miałem to opisać.

Po przeczytaniu tego sam odnoszę wrażenie, iż jest to mało skromne, aczkolwiek inaczej się nie da.

Sprawą oczywistą jest, iż na żywo to wygląda stokroć naturalniej.

Odnośnie perfumów - używam ich codziennie, ale miałem to na myśli, by wtedy wyperfumować te części ciała, którymi najprawdopodobniej dojdzie do dotyku.

Mimo wszystko, jestem jeszcze gówniarzem, pozostało mi jeszcze (mam nadzieję), kilkadziesiąt lat życia, więc wszystko przede mną.

Jeszcze raz dziękuję, za uwagi. Smile

Bardzo dobry blog, podoba mi

Bardzo dobry blog, podoba mi się. Przyda się początkującym.

Ze swojej strony napiszę to co ktoś mi kiedyś tutaj odpisał na post żeby iść na randkę i nie myśleć jak wypadniesz tylko idziesz zobaczyć czy dziewczyna da radę i podoła Wink

Takie nastawienie jest prawidłowe dla pewnego siebie faceta.

Dodam że warto się skupić na dwóch rzeczach czyli na wyłapywaniu wspólnych zainteresowań bo ważne jest zbudowanie więzi i ten dotyk, staraj się obejmować dziewczynę tak jak napisał autor by poczuła się komfortowo przy Tobie. Po takiej randce okażesz się inny od wszystkich z którymi się spotykała do tej pory.

Punkt 4 jest zajebisty. Na

Punkt 4 jest zajebisty. Na dniach go zastosuje i zobacze jak się sprawdzi Wink

Jasne, tylko nie zużyj pół

Jasne, tylko nie zużyj pół fiolki perfumu, bo będziesz dusił ludzi w autobusie którym nie spodoba się ten zapach. Laughing out loud

Zastosowałem, ale nie

Zastosowałem, ale nie psikałem sobie dłoni tylko tam na nadgarstki...

...

ale dupcia nie powiedziala że pamięta mój zapach i o mnie myśli xD

będę próbować do skutku

Portret użytkownika Rafał89

Bądź sobą, ale masz tutaj 6

Bądź sobą, ale masz tutaj 6 punktów, bez których se nie poruchasz i bez tego najlepiej nie wychodź z domu Laughing out loud Spoko Smile

Na tym polega cała idea tej

Na tym polega cała idea tej strony, by ucząc się, wprowadzać coś w życie, zmieniać się. Z czasem człowiek zaczyna robić wszystko instynktownie.

To tak jakby powiedzieć kolesiowi, że jest burakiem i zawsze kobiety będą na niego sceptycznie patrzeć, gdyż nie przepuszcza ich w ogóle w drzwiach, albo gra w kieszonkowego bilarda gdy rozmawia z nimi. Do niego to dotrze i w końcu odruchowo będzie je przepuszczał i chodził z rękoma wyciągniętymi z kieszeni. Laughing out loud

Czy to będzie dla niego punkt, bez którego sobie nie porucha?

Może i tak, ale stanie się częścią jego, odruchem, a nie punktem który musi sobie przypominać, gdy idzie obok niego kobieta.

Portret użytkownika Rafał89

Wiem o co Ci chodzi, niemniej

Wiem o co Ci chodzi, niemniej i tak mnie to śmieszy Smile Jeżeli chodzi o treść merytoryczną to pozytyw.