Bardzo mało osób zastanawia się nad tym jak być szczęśliwym dlatego napisałem jak ja to widzę.
Szczęście to samopoczucie w którym nic nam nie brakuje.
Pragnienie tego czego chcemy sprawia ból. A osiągnięcie tego czego chcemy daje nam przyjemność do czasu aż się nam to nie znudzi. Potem znowu czujemy ból i trzeba spełniać kolejne pragnienia.
Ból sprawia że czujemy się zmotywowani do pozbycia się bólu.
Rezygnując z pożądania tego czego nie mamy, pozbywamy się bólu.
Nie pożądając, czujemy się szczęśliwsi i wyzwoleni od bólu, ale tracimy motywację.
Nie mając motywacji, jesteśmy słabi w walce z przeciwnościami losu.
Najrozsądniej jest pragnąć tylko tego, czego nigdy nie stracimy i nigdy nam się nie znudzi.
Mimo że można się pozbyć wielu pragnień odcinając się od otoczenia, mamy pewne pragnienia których nie sposób łatwo zagłuszyć. Zostały one wbudowane na stałe w naszą ludzką naturę. Pragnienia te rodzą się z trzech różnych części naszego mózgu, które powstały w różnym celu.
1. Część instynktowna. Dzięki niej rodzą się potrzeby jedzenia, rozmnażania, poczucia własnych umiejętności.
2. Część emocjonalna. Dzięki niej rodzą się pragnienia związane z życiem w stadzie. Pragniemy być podziwiani, pragniemy władzy, pragniemy czuć się lepszymi od innych.
3. Część intelektualna. Dzięki niej rodzą się pragnienia związane z logicznym myśleniem. Pragniemy wiedzieć co i jak, by nie lękać się przyszłości.
Należy zadać sobie pytanie: czy lepiej walczyć o to, by być na tyle dobrym by muc zawsze sobie zapewnić zadowolenie pragnień, czy lepiej ćwiczyć się w nie myśleniu o tym czego pragniemy aż przestaniemy czuć ból. Należy rozróżnić pragnienia od przyjemności. Przyjemności są krótkotrwałe i znikają pozostawiając ich niedosyt i większy ból. A zapewnienie sobie spełnienia pragnienia które nigdy cię nie opuści, może dać poczucie bezpieczeństwa, szacunek i poczucie własnej wartości.
Odpowiedzi
Szczerze ten blog do mojego
czw., 2013-06-13 13:05 — ManiakSzczerze ten blog do mojego życia nie wniósł nic.
Dlaczego mamy odmawiać sobie jakiegokolwiek pragnienia
"czy lepiej ćwiczyć się w nie myśleniu o tym czego pragniemy aż przestaniemy czuć ból" Mam sobie szkolić by nie myśleć o tym czego pragnę by nie czuć bólu ?
Taką filozofię mają buddyści.
czw., 2013-06-13 21:52 — DannowTaką filozofię mają buddyści. Nie do końca się z nimi zgadzam, ale wielu jest naprawdę szczęśliwych.
Uslyszalem kiedys od kogos
pt., 2013-06-14 09:39 — AdiooqUslyszalem kiedys od kogos kilka porad jak byc zdrowym i szczesliwym. Jeden z punktow brzmial mniej wiecej tak:
''Nie przywiazuj sie do innych osob, poniewaz kiedys Cie opuszcza''. Czytajac Twoj blog przypomnialo mi sie owe zdanie.
Ja sie osobiscie z tym nie zgadzam, by byc szczesliwym trzeba od czasu do czasu odczuc cierpienie, by pozniej to docenic. Dla kazdego szczescie oznacza co innego, a kluczem jest to, by cieszyc sie z najmniejszych rzeczy i nie przejmowac sie cala reszta
Czyli potwierdzasz to co
pt., 2013-06-14 11:33 — DannowCzyli potwierdzasz to co napisalem. Cieszysz sie z najmniejszych rzeczy, bo latwiej je osiagnac niz wielkie rzeczy. Dla serca liczy sie ilosc pozytywnych uczuc a nie ich jakosc. Nie zgodze sie z tym ze jesli duzo sie nacierpie to bardziej sie z czegos bede cieszyl. Pamietam jak zdalem prawko po latach bojow i moja radosc trwala bardzo krotko. Bo zaraz pomyslalem sobie "to juz koniec? Czemu nie ciesze sie tak bardzo jak bardzo sie balem?". Dopiero jazda nowymi samochodami dawala mi radosc. A o prawku nie myslalem. Ludzie nie chca myslec o cierpieniu.
"Szczęście to samopoczucie w
pt., 2013-06-14 13:54 — Temura"Szczęście to samopoczucie w którym nic nam nie brakuje."
Człowiekowi ZAWSZE czegoś brakuje.
Fajny blog. Należy na
sob., 2013-06-15 10:39 — FanFajny blog. Należy na początku zadbać o potrzeby gadziego mózgu, 'wyjaśnić/przeprogramować' ukłąd limbiczny (ssaczy mózg) a następnie zabrać się za korę nową i płat przedczołowy. W takiej kolejności nalezy zadbać pod kontem neuro-fizjologicznym aby być szczęśliwym.
Nie jestem pewien co do
pon., 2013-06-17 05:24 — DannowNie jestem pewien co do kolejności, ale wiem że mamy swoje potrzeby i przeciwstawne cechy o których istnieniu nie myślimy. Czujemy tylko przykre i pozytywne efekty jego działania. Chcę je przestudiować by określić z jakich warto zrezygnować a jakim trzeba dać upust.