
Z góry napiszę ,że nie jestem mistrzem pióra i nie wiem czy opiszę tą historię ciekawie i interesująco. Zaczną to historię od sylwestra 2013, byłem już troszkę wyrobiony w podrywaniu ,ale człowiek się uczy całe życie.
Spodobała mi się jedna dziewczyna znowu poczułem jakieś uczucie którego nie doświadczyłem przez jakieś pół roku, było tylko podrywanie i jedyne co mnie dzieliło z kobietami to seks. Serce mocniej zabiło, doznałem STJ (Syndrom tej jedynej), była to dziewczyna lat 22 która była ledwo po skończonym narzeczeństwie , akurat robiłem dość dobrą imprezkę sylwestrową i zapraszałem tłumy kobiet i paru wybranych szczęściarzy (czyt. przyjaciół).
W tym tłumie znalazła się też właśnie ona nazwijmy ją "M". "M" była bardzo ładną kobietą inteligentną i z taką z którą da się porozmawiać na wiele ciekawych tematów. Już na tej imprezie stwierdziłem ,że muszę działać zagadałem ją pobawiliśmy się skończyło się na pocałunku oraz na spaniu razem w łóżku ,bez seksu aczkolwiek eskalacja była na przyzwoitym poziomie ,ale wiecie po alkoholu się nie liczy.
Potem nadszedł styczeń brak czasu sesja, nie było czasu by umówić się na żadną randkę, dopiero udało mi się to pod koniec miesiąca. Godzinę przed spotkaniem zadzwoniłem do niej ,że ma się ubrać bardzo elegancko bo zabieram ją na romantyczną kolację, pojechaliśmy na stację benzynową tam zamówiłem dwa hot-dogi oraz wziąłem dwie lampki do wina i nalałem tam sok a w radiu puściłem romantyczną muzykę.
"M" była z szokowana oraz oburzona na początku ,ale po oczach było widać ,że jej zaimponowałem, długo rozmawialiśmy potem poszliśmy na długi spacer po mieście. Na koniec naszej podróży gdy odprowadzałem ją na autobus postanowiłem ją pocałować, była w szoku ,ale się nie odwróciła a gdy zaczęła się już rozkręcać ja zabrałem swoje usta i szepnąłem jej do ucha "a teraz idziemy na autobus". Całą drogę milczała i się nie odzywała, ja za to prowadziłem monolog.
Nie pisałem do niej tego dnia ani następnego za to ona się odezwała z wielkim problemem czemu to zrobiłem itd. itd. (kobiece żale) i powiedziała ,że mam sobie odpuścić. Po przeczytanie tego odpisałem jej ,że ok i nie ma sprawy.
Przyniosło zupełnie odwrotny skutek zamiast ja za nią latać ona zaczęła, nawet narysowała mi rysunek. Powiedzmy ,że ten rysunek był wspaniały i troszeczkę mnie ruszył, postanowiłem zaś spróbować ,ale delikatniej napisała mi ,że wybiera się do dziadków na święta wielkanocne w moje okolice i czy mogę ją podwieźć. Zgodziłem się, ona jeszcze wysnuła propozycje ,że możemy razem film zobaczyć, na co też się zgodziłem ,ale powiedziałem ,że ja wybiorę co oglądamy.
Nadeszły święta spędziliśmy razem w sumie 2 dni. W pierwszy dzień zabrałem ją do siebie na film (zaś nic nie było, chociaż się starałem) potem wziąłem ją na spacer po moim mieście oraz zabrałem do lokalu, chodziliśmy razem za rękę itd. lecz po ostatnich cyrkach stwierdziłem ,że jej nie pocałuje ,że ją nakręcę dopiero wtedy zacznę działać.
Na drugi dzień wziąłem ją na sanki (xD śnieg w wielkanoc)potem na dobrego grzańca a na koniec podarowałem jej list w butelce romantyczno-erotyczny. Wszystko pięknie fajnie już nie będę opisywał wszystkiego dokładnie ponieważ historii było multum ,ale myślę ,że wszystko co ważne przekazałem przynajmniej musnąłem.
Nadszedł dzień klęski dowiedziałem się od mojej przyjaciółki która miała z nią kontakt ,że panna "M" leci na 3 fronty, przykładowo w święta była ze swoim byłym, do jednego randoma napisała ,że go kocha a ze mną spędzała czas. Nie oszukujmy się panowie ,że każdy z nas co najmniej by się podirytował taką sytuacją ,ale najlepsze przed wami i jak siebie kocham nie okłamuje was bo po co ?
Panna "M" jak się okazało była święcie przekonana ,że może zmienić się w wilka ,że kiedyś na świecie istniały smoki, wróżki itd. i ,że zabili je żydzi a hitler był dobry bo ich wyżynał. Moje wkurwienie zmieniło się w szok, przez dobre 10 minut po wysłuchaniu tego nie mogłem dojść do słowa ,jedyne logiczne wyjście z tej sytuacji wskazywało na to żeby spierdalać jak najdalej i ją olać.
Jak pomyślałem tak zrobiłem ,ale żeby tego było mało lasce odjebało zaczęła mi robić koło dupy i zaczęła być niebezpieczna ponieważ świetnie umiała manipulować ludźmi. Postanowiłem z nią pogadać, wszystko co usłyszałem okazało się prawdą zagroziłem jej ,że jak się nie odwali od mojej osoby bo to wszystko wyjdzie na jaw.
Od tej pory mam spokój ,ale trauma pozostała, zaś mam obiekcje do kobiet chociaż wiem ,że 99 procent to normalne wspaniałe dziewczyny. Jestem ciekawy waszych opinii na temat tej historii, mam nadzieje ,że was nie zanudziłem i coś zrozumieliście z tego bełkotu ;]
Odpowiedzi
trzeba było ją zerżnąć a po
pt., 2013-06-07 17:27 — Matadortrzeba było ją zerżnąć a po wszystkim powiedzieć jej że wiesz o wszystkim i niech spierdala... nic stary nie poradzisz ja też mam "szczeście" do lasek które wyglądają jak najlepsze co mnie mogło w życiu spotkać a okazują się kurwami. Więc piona;)
Matador Czyli zachowac sie
pt., 2013-06-07 18:03 — HajtcikMatador
Czyli zachowac sie jak cham i prostak? Moim zdaniem dobrze ze urwales kontakt. Same problemy by tylko byly. Powodzenia, abys juz nigdy na taka toksyczna kobiete nie trafil.
Kurde mam kolejny dowód na to
pt., 2013-06-07 21:31 — ElpsyCongrooKurde mam kolejny dowód na to że laski po rozstaniu lepiej zostawić na później.Cholera wie co jej się w tym łbie kotłuje i co chce udowodnić.
Trochę pewnie też to odczułeś bo smaku sobie narobiłeś zwłaszcza że poczułeś to coś.
Syndrom tej jedynej - największe gówno. Im pojawia się wcześniej tym gorzej.
skoro tak nia "zrecznie"
sob., 2013-06-08 10:35 — iamtheoneskoro tak nia "zrecznie" kreciles, to czemu nie wyladowala na 2-3 spotkaniu z toba w lozku, czemu nie bylo seksu? Wydaje mi sie ze bylaby calkowicie inna historia:)
niestety tak było, jak
sob., 2013-06-08 10:50 — Purple Wizardniestety tak było, jak napisałem laska miała nasrane w głowie, wierzyła na serio ,że umie zmienić się w wilka. to chyba wystarczy za przykład czemu nie wyszło ;p
... a nie można się zmienić w
sob., 2013-06-08 11:58 — Pierrot... a nie można się zmienić w wilka ?
on chyba nie wie że jednak
ndz., 2013-06-09 20:50 — Jayon chyba nie wie że jednak można, jak się tego naprawdę pragnie, trudno niech sobie człek żyje w błędnym przekonaniu..
... ludzie mają różne
ndz., 2013-06-09 22:39 — Pierrot... ludzie mają różne ograniczające przekonania ...
... Jay, a tak ogólnie to kiedy będzie Zlot Czarownic ?
miałem kiedyś podobną
sob., 2013-06-08 12:12 — Hankymiałem kiedyś podobną sytuację, zrobiłem sobie nadzieje a panna mi po jakimś czasie powiedziała, że jest zaręczona . Na początku zacząłem myśleć "szmata", "co one mają w głowie " . Po głębszym przemyśleniu sprawy doszedłem do tego, że tak na prawdę nie było żadnych deklaracji dłuższego związku itp (jedynie jakieś lewe gadki o sexie) a to ja sobie zrobiłem nadzieję a na dodatek sam się spotykałem z innymi dziewczynami w tym samym czasie ... Myślę, że podobnie jest w Twoim przypadku, deklarowała Ci coś ? Na tej stronie wszyscy radzą żeby spotykać się z wieloma kobietami, tak ? To czemu kobieta nie może się spotykać z wieloma mężczyznami ? Tak, tak, zaraz ktoś poowie " "łaaatwa" "Mężczyzna to mężczyzna" ... tylko, że ten "patent" , żeby nie "wkręcać" się w jedną kobietę przejęliśmy właśnie od kobiet .... ostatnio też usłyszałem coś takiego "klucz który potrafi otworzyć kilka zamków jest dobry za to kłódka którą otworzy każdy klucz jest do dupy" - każdy do tego podchodzi indywidualnie, ja sam myślę, że kobieta chyba też musi wybrać najlepszego samca i metodą prób i błędów, sprawdza który będzie najlepszy
"ale wiecie po alkoholu się
ndz., 2013-06-09 07:27 — Fan"ale wiecie po alkoholu się nie liczy."
Do tego momentu minimum z 4 razy próbowałeś nam przylizać dupę i pokazać, że jesteś super.
No jesteś super, ale wtedy gdy się nie chwalisz.
"Jestem ciekawy waszych opinii na temat tej historii, mam nadzieje ,że was nie zanudziłem i coś zrozumieliście z tego bełkotu ;]
"
Ja zrozumiałem, że swój na swego trafił. Ty się dowartościujesz i ona także. W bardzo identyczny sposób. Pasujecie do siebie
Vłodarz, co o tym sądzisz? Widzisz to podobieństwo co ja?
nie wiem ... zakręcona
ndz., 2013-06-09 22:53 — Pierrotnie wiem ... zakręcona sytuacja ...
Źle to odbieracie może źle to
ndz., 2013-06-09 16:02 — Purple WizardŹle to odbieracie może źle to opisałem ,ale dobrze każdy ma swoje zdanie i dobrze ,że je wyrażacie ;]
ale pierdolisz głupoty. jak
śr., 2013-06-12 19:12 — Fanale pierdolisz głupoty. jak my źle odebraliśmy? przekazałes na nieświadomce, a my ci odczytaliśmy co tam jest NAPRAWDĘ NAPISANE.