
Salut żołnierze!!;)Obudzony kacem postanowiłem napisać mały blog o mnie i o moich początkach bo chyba tak na prawdę dopiero wczoraj zaczełem działać w temacie uwodzenia mimo iż w moim życiu a dokładniej na etapie szkoły średniej kobiet nie brakowało i to takich HB8 wzwyż... Wczoraj wypiłem kilka piw z 4-5 ale mam słabą główkę i łeb napierdala mnie jak po całonocnym chlaniu w jakieś syberyjskiej knajpie więc jak coś będzie nie spójnie napisane to darujcie mi to w komentarzach chyba każdy od czasu do czasu bywa w podobnej sytuacji... let's rock!!
Na początek przedstawię swoją osobę bo nie wszyscy mnie tu znają w sumie chyba nikt... Jestem 23 letnim facetem, na papierku chodzącym ideałem Brunet,180 cm, 76kg, BMI poniżej 10%, sporty ekstremalne, ambitny i mega zmotywowany w życiu, bez nałogów ( chodź pisze na kacu ale to był pierwszy alkohol od kilku miechów), czy jestem przystojny? siostra z koleżanką twierdzą że gdybym chciał to miałbym każdą, ja jestem trochę skromniejszy... a jeśli chodzi o umiejętność w plażowaniu to jeżeli zdobywanie kobiet można podzielić tak ogólnie na poderwanie, doprowadzenie do związku i utrzymanie kobiety w tym związku to w tej środkowej dziedzinie jestem naprawdę dobry w dwóch pozostałych beznadziejny czyli jeżeli jakoś przypadkowym trafem przez znajomych lub wirtualnie poznam fajną cipkę to umiem zadziałać stąd mogę sobie w CV wpisać przygody z na prawdę dobrymi dupami, niestety braki w tych pozostałych dziedzinach sprawiają że szybko ode mnie uciekały robiąc ze mnie frajera, już nie mówiąc o poznaniu gdziekolwiek takiej kobiety. W szkole średniej byłem w 2 letnim związku z kobietą moich marzeń wszystko posrało się jakoś pod koniec technikum nie chce pisać co i jak ale mówiąc krótko przez jakiś czas od rozstania nie mogłem się zmieścić w drzwiach takie miałem poroże i to był w moim życiu knockout, podłamało mnie to rzuciłem się w wir pracy, podróży i treningów całkowicie zapominając o kobietach wręcz od nich uciekając i kiedy jakieś pół roku temu ten amok minął a ten gościu między nogami przypomniał sobie jak kiedyś było fajnie to uświadomiłem sobie że skończyła się szkoła średnia a z nią wielu znajomych i źródła nowych kobiet a Ci znajomi którzy mi pozostali nie gwarantują mi nowych znajomości mogę więc liczyć tylko na siebie mówiąc krótko muszę wyjść do lasu zapolować a nigdy nie musiałem tego robić i wtedy zaczełem o tym czytać, przeczytałem Neila Straussa i chyba wszystkie dostępne ebooki tych wszystkich uwodzicieli, przeanalizowałem też swoje zachowanie i podejście do kobiet wyciągając wnioski, od strony teoretycznej więc mam wszystko w małym palcu brakuje jednego...praktyki. Mój główny excuse to :"nie chcę trenować tzn. plażować w moim mieście żeby się tu nie spalić przed laskami" bo wiadomo na początku trudno o sukcesy a mieszkam w mieście gdzie praktycznie widuje się cały czas te same osoby więc trudno zaryzykować po prostu nie chcę żeby laski zapamiętały mnie jako gościa który je nieudolnie podrywał, więc na swoim terenie półki co gram zachowawczo rzadko coś otworze i jak już to bardzo bezpiecznie raczej indirectem a tak postepów nie zrobię, dzisiaj więc jadę do Poznania ostro poplażować, obce duże miasto, całkowita anonimowość więc zero excusów liczę na przełamanie a uczę się bardzo szybko;). Blog założyłem aby dzielić się z wami moim każdym podejściem zarówno udanym jak i nie udanym, będe absolutnie szczery bo komu mam imponować przez oszukiwanie? facetom z forum których nie znam? oszukiwałbym tym samym siebie. Wspólnie powiecie mi czy robię postępy;)
Tak się panowie składa że już wczoraj zaczełem działać i zauważyłem pierwsze malutkie sukcesy. W moim mieście były koncerty kilku bardzo znanych wokalistów m.in. Weekand i ona tańczy dla mnie ;p nie jestem ich fanem ale ludzi to gwarantowało dużo więc poszliśmy z moim wingiem bo może a nóż jakoś coś się wydarzy;P fajny stan mieliśmy jak po piwku pełen luz żadnego parcia na podryw dużo uśmiechów i eye contact z każdą ładniejszą ale nic nie otwarliśmy... kumpel zażartował żebym nie brał jutro (czyli dzisiaj) okularów przeciw słonecznych bo hujowo wyglądam;p pomyślałem sobie kurwa muszę się rozgrzać może jakaś misja socjalna przypomniałem sobie że na ławce obok siedziały niezłe dupy HB8,8,7 i 9 myślę spytam o te okulary i kiedy już miałem wstać to się zorientowałem że panny znikły;/ rozejrzałem się trochę i za mną siedział 3 osobowy secik HB6,6 i kurwa -100 ;p mówię do kumpla muszę się odlać... on: ja też;p wstaję i idziemy, przechodząc obok zatrzymuję się przy tych paniach no i pytam:
ja: Dobrze,że was widzę muszę o coś zapytać... ten matoł twierdzi że hujowo wyglądam w tych okularach?
HB6: nie no zajebiście...
ja: lubię szczerość możesz być brutalna.
HB6: nie no hujowo... kolega ma rację.
laska trochę speszona, ja na pełnym luzie skwitowałem śmiechem, podziękowałem za szczerość, oczywiście okularów nie zdjołem potem nawet specjalnie przed nią usiadłem w tych okularach. Później jeszcze szła z jakiś frajerem w okularach ale tych normalnych i gadali o szkole chyba, wyprzedzając ich szepnąłem jej do ucha: widzę że przekonałaś się do okularów 
Poszliśmy dalej obgadać w spokoju parę spraw przy piwku i w miejsce gdzie bym się nie spodziewał kogokolwiek poznać. Kiedy tak gadamy słyszę szczekanie psa, odwracam się i widzę dziewczynę na oko 17 lat HB6 ale gdyby się postarała mogłaby wskoczyć na 7 albo i 8 po prostu była na luzie ubrana z lekkim tylko makijażem, i w akompaniamencie szczekania mówię:
ja: Mogę pogłaskać nie pogryzie?
HB6: nie;) on tylko tak groźnie wygląda...
i nawet nie wiem kiedy zaczeliśmy rozmawiać ( ROZMAWIAĆ to nie było plażowanie), trochę się śmiała poopowiadałem jej o yorku mojej siostry, jej pies mnie polubił. Nie była z mojego miast ale spędza tu weekandy u babci więc zaproponowałem spacer z psami w któryś weekand, wykazała entuzjazm więc skończyło się wymianą nr. tel. Odczekam 3-4 dni jak mówią przykazania i się przypomnę. Dawno nie rozmawiało mi się z żadną panną tak fajnie jak z nią bez Shit Testów i księżniczkowania, zobaczymy co z tego będzie.
Tyle na wstęp ciekawsze akcje będą dzisiaj wieczorem więc jutro lub pojutrze je opisze;) mam nadzieję że będzie progres w plażowaniu bo chwycił mnie ten temat a że nie jestem minimalistą w każdej życiowej dziedzinie to mierzę wysoko a kobiety to sól w życiu każdego faceta a ja na razie jem to życie bez soli. Jestem na tyle zmotywowany że dałem sobie czas do końca wakacji ( najlepszy okres do plażowania czyli wakacje) żeby coś zmienić w tej branży jeśli nadal będzie taka hujnia to lecę spełniać swoje największe marzenie nie związane z kobietami, zaciągne się do legii cudzoziemskiej;) tylko zajebiste życie mnie od tego odwiedzie a do zajebistego życia brakuje mi tylko kobiet zajebistych oczywiście kobiet;) dobra nie przynudzam już odezwę się jak będę miał ciekawe akcje do opisania liczę wtedy na waszą opinię i konstruktywną krytykę możecie również w komentarzach opisywać swoje akcje.
Salut !
Odpowiedzi
Myślę podobnie Po prostu
sob., 2013-06-01 11:53 — TormentorMyślę podobnie
Po prostu trzeba w tym wszystkim odnaleźć samego siebie i nie dać się zmanipulować tą całą "FILOZOFIĄ PUA" 
cel: nie dać się wydymać tym,
sob., 2013-06-01 14:12 — Pierrotcel: nie dać się wydymać tym, którzy udają, że wiedzą lepiej ode mnie jak mam żyć ...
Fajnie fajnie;] Czekam na
sob., 2013-06-01 14:24 — DinQuFajnie fajnie;]
Czekam na nastepne blogi ;D
"od strony teoretycznej więc
sob., 2013-06-01 16:09 — Przemo"od strony teoretycznej więc mam wszystko w małym palcu brakuje jednego...praktyki"
Pamiętaj, że wiedza + praktyka to jeszcze nie wszystko...
"eye contact z każdą ładniejszą ale nic nie otwarliśmy"
Musisz mieć dobrą aurę skoro tak łatwo łapiesz EC z laskami, a to już duży plus
Jakby jeszcze się uśmiechały przy tym to nic tylko otwierać, a powinno być dobrze
"ja: Dobrze,że was widzę muszę o coś zapytać... ten matoł twierdzi że hujowo wyglądam w tych okularach?"
Nigdy nie przedstawiaj w ten sposób swojego kolegi. To nie będzie dobrze odebrane i tu myślę zaminusowałeś u niej (czyt. sobie)
"Odczekam 3-4 dni jak mówią przykazania i się przypomnę"
Widać, że jesteś początkującym puasem. Potem się przekonasz, że te przykazanie nie działa. Jak odbierze i się ugadacie to super. Jak nie odbierze to nie kmiń dlaczego nie odebrała skoro wszystko poszło wtedy fajnie (nawet jeżeli faktycznie tak było, a nie tylko w Twoim mniemaniu). Po 4 dniach ona może zapomnieć tamtą fajną interakcję. Kobiety mają cholernie krótką pamięć emocjonalną. Mogły jej pozostać w głowie suche fakty
ps. trzy miesiące to trochę krótko, żeby wejść na właściwie tory ale może Ci się uda
Może masz dobre predyspozycje
No i elegancko prosto szybko
sob., 2013-06-01 18:04 — wezyr007No i elegancko prosto szybko SZCZERZE i na temat !! Pisz dalej !! Z miłą chęcią będę czytał ciąg dalszy twojego bloga !!