Witajcie jest to mój pierwszy blog, już jakiś czas się do niego zbierałem więc w końcu napiszę. Nie jestem mistrzem w pisaniu ale postaram się opisać moją historię, doświadczenia, przemyślenia i poglądy.
Stronę znam i korzystam już ok 3 lata, ale dopiero nie tak dawno zdecydowałem się zarejestrować. Portal w pewnych rzeczach mi pomógł, a w pewnych musiałem radzić sobie sam.
Wiadomo tematem jest podrywanie relacje z kobietami nie powiem o sobie tak jak to niektórzy że ,,doszli do cudownej przemiany'', ja o sobie mogę bardziej powiedzieć że doszedłem do wprawy w pewnych kwestiach, relacjach męsko-damskich, nie mogę powiedzieć o cudownej przemianie też dlatego że uważam że jesteśmy tylko ludźmi i czasami błędy się mimo wszystko zdarzają sztuką jest wyciągać wnioski z błędów.
Nie traktuję poważnie moich relacji z dziewczynami gdy miałem lat 16 czy też 19 dlatego też to pominę w swoim blogu. Napiszę to co się działo przez ostatnie półtora roku. Zacznijmy od kwietnia zeszłego roku poznałem dziewczynę A. Starsza ode mnie o 2 lata, szczupła, zgrabna brunetka. Spotkaliśmy się 3 razy na mieście na 4 zdecydowałem że wyjdziemy potańczyć do klubu. Potem gdy wracaliśmy złapała mnie mocno za koszulę i powiedziała że ma ochotę robić to ze mną. Każdy się pewnie domyśla jak to się skończyło. Potem spotkaliśmy się jeszcze 2 razy i za każdym z tych spotkań kończyło się seksem. Myślę że nie poprowadziłem relacji w taki sposób jaki powinienem i kontakt się urwał, ale nie zwalam całej winy tylko i wyłącznie na siebie. Jaki z tego wyciągnąłem wniosek?Że spotykając się z kobietą muszę mieć jasno określony cel po co się z nią spotykam i określić czy ta kobieta jest materiałem na związek czy jest materiałem tylko na seks.
Potem przyszedł miesiąc czerwiec poznałem kolejną kobietę B. Mieszkaliśmy od siebie ok 50 km. Spotkania były bardzo luźne angażowałem się w relacje ale miałem totalnie wywalone na to co się wydarzy no i znowu jak przy poprzedniej 3 spotkania a 4 skończyło się w sypialni z tym że ta nie mówiła że ma ochotę. Czasami to sam zobaczysz w kobiecych oczach ma coś takiego charakterystycznego gdy ona chce seksu co ja nazywam k.rwiki. Biorąc pod uwagę jej łóżkowe wyczyny, to że mieszka ok 50km ode mnie, to że mieszka w dużym mieście, to że mieszka sama zakwalifikowałem ją jako materiał tylko na seks. Spotykaliśmy się jeszcze kilka razy niby gdzieś wychodziliśmy ale zawsze kończyło się tym samym. I potem stało się to co przewidziałem już wcześniej zniknęła przestała się odzywać nie odpowiadała na telefony, szybko uświadomiłem sobie że to już jest koniec. Ta historia mnie nauczyła tego że nic nie trwa wiecznie i jeśli kobieta będzie chciała od ciebie odejść to zrobi to. Na początku sierpnia poznałem kobietę C. Też wszystko szybko się zaczęło ale jej zachowanie, podejście wskazywało na to że jest to materiał na związek i finał finałów doszło do tego że zaczęliśmy ze sobą chodzić, związek trwał do marca co się stało, myślę że w naszych relacjach popełniłem błąd bardzo kluczowy dla naszych dalszych relacji. W listopadzie zaczęła flirtować z pewnym facetem i zamiast kopnąć ją w tyłek ( nie mogę sobie zarzucić jakiś błędów w naszych relacjach bo dostarczałem jej emocji i seks też był ) ja jej wybaczyłem co pociągnęło do tego że zaczęła posuwać się dalej koniec końców po kolejnych dziwnych jej akcjach doszło do tego że kontakt był coraz mniejszy spotkania coraz rzadsze i skończyło się śmiercią naturalną. Z tego wyciągnąłem wnioski że nie ma czegoś takiego jak dawanie drugiej szansy nie i ch.j jak widzisz że twoja dziewczyna zaczyna się posuwać do zachowań nie fer wobec ciebie to się zwyczajnie wycofaj i olej taką osobę. Trzymam się takiej zasady że jestem wobec ciebie na tyle fer na ile ty jesteś wobec mnie.
Obecnie cieszę się życiem nie szukam na siłę kobiety świetnie się bawię opisałem na ostatnim forum relację z imprezy integracyjnej a w międzyczasie podbija do mnie dziewczyna, która ma faceta jak się wszystko wyklaruje dodam coś nowego.
A teraz napisze o portalu zauważam że jest sporo pisane o tak zwanych shit testach. Pewne osoby może się ze mną nie zgodzą w tym temacie ale ja co do ST nie jestem przekonany w 100%. Zauważyłem coś takiego co niektórzy ludzie opowiadają w sytuacjach jak chociażby wzięcie od dziewczyny numeru telefonu i są sytuacje przykładowo że dziewczyna mówi że nie pamięta numeru, że nie podaje lub pyta a po co ci? Lub też gdy umawia się z tobą na spotkanie i ci mówi żeby jej przypomnieć. Moim zdaniem to nie żadne ST tylko najzwyczajniej dziewczyna NIE jest zainteresowana. Nie myślę o ST tylko o tym żeby być sobą, być naturalnym i czasami kiedy podchodzisz do kobiety i czujesz że rozmowa się nie klei lub też nie wykazuje zainteresowania to trzeba też umieć odpuścić.
Dużo osób się przejmuje tym a to że dziewczyna rzuciła i zaraz jest z kimś innym a to ostatnio wyczytałem ktoś napisał że jego dziewczyna mówi że musi odpocząć od związku lub też zrywa z wami po roku ludzie po co wy się takimi rzeczami przejmujecie i po co ciągniecie relacje z takimi kobietami? Czy to naprawdę w życiu jest najważniejsze? Nie pomyślicie o takich rzeczach jak rodzina, zdrowie, przyjaciele, praca? To są wartości które powinniście cenić najbardziej to pierwsze a drugie na pewno zdecydowana wasza większość to ludzie młodzi lub bardzo młodzi kobiety traktujmy jako dodatek do życia i się nimi jakoś szczególnie nie przejmujmy dla każdego przyjdzie czas na właściwą osobę.
Odpowiedzi
Bardzo fajny blog!
sob., 2013-06-01 12:30 — MyfBardzo fajny blog! Szczególnie końcówka! Mam podobne zdanie o ST i o tym, że kobieta nie powinna być na piedestale, powinna być dodatkiem do życia, a nie jego główną częścią.
Pozdrawiam!
89? swietny rocznik;)
sob., 2013-06-01 22:25 — br4vo89? swietny rocznik;)
Bardzo pozytywny błog.
ndz., 2013-06-02 19:21 — davidcarusoBardzo pozytywny błog. Zawiera trochę elementów Twojego wnętrza. Myślę że wiesz do czego darzysz i masz świadomość tego że jeszcze trochę pracy przed Tobą
jesteś na dobrej drodze stary ! Powodzenia
z tym ST to sie nie do konca
pon., 2013-06-03 17:39 — DinQuz tym ST to sie nie do konca zgodze.
Raz moze byc tak jak ty gadasz, a raz dziewczyna poprostu chce sie jeszcze chwile podroczyc o nr czy cos ;p