
spełniłem dziś jeden z moich małych celów jeśli chodzi o uwo:)
cały dzień pracowałem, potem umyłem sobie samochodzik i pojechałem na spontaniczną domówkę do Olki. Samochodem to szkoda mi paliwa, wybrałem autobus. W pierwszym gadam sobie ze znajomym. Wspominamy jak to było kiedyś, żartowaliśmy, pozytywnie się nakręcaliśmy. W drugim autobusie dosiadłem się do jakiejś dziewczyny i zacząłem z nią gadać o tatuażach, bo sama miała nutkę za uchem. Pozytywna, ale z facetem i palaczka.
Docieram na miejsce. Nie znam nikogo poza Olką. Mała domówka, góra 15 ludzi. Od razu jak wszedłem to zacząłem się przedstawiać i latać od jednej osoby do drugiej, np. "oo Ty jesteś moim imiennikiem to muszę się z Tobą napić!";"masz taki sam telefon jak ja, piona!", zawsze chwilę z nimi rozmawiając. Za rękę Olka wyciągnęła mnie na balkon na szybkie kc, przerwałem i stwierdziłem, że idziemy się napić, przytrzymując ją jeszcze chwilę by na nią patrzeć. Lubię jak się peszy, a potem podnosi wzrok i przygryza wargę.
Dosiadłem się do mojego imiennika i poruszył standardowy temat "czym się zajmujesz?" więc mu co nieco opowiedziałem o pracy w szpitalu, o lepszych akcjach, potem na rozluźnienie o tym jak mnie babcie podrywają i zauważyłem, że nie tylko on się śmiał, ale również parę osób, które jak się okazało również mnie słuchają. Zacząłem mówić głośniej, stosowałem pauzy - tak o, przypomniało mi się, że cicho mówię i strasznie szybko, więc zwolniłem. Marika wyciągnęła mnie do kuchni żebym zrobił jej drinka, spoko. Robię go jej i kątem oka(wiem, że logicznie mówiąc nie ma czegoś takiego jak kąt oka;d) widzę, że przygląda się mojemu tyłkowi, słodko haha
-chcesz dotknąć?
-co?
-chcesz dotknąć?
-(burak, peszy się) nienie hahah
-(obracam się do niej przodem) daj rękę(ręka Boga)
-(daje)
-(kładę na swoim tyłku) i jak?
-dobry.. 
-wiem, w końcu mój haha (wróciłem do robienia drinka, wręczyłem go jej i sobie poszedłem) akcja z tyłkiem miała na celu tylko zdobycie informacji zwrotnej, Marika nie jest kobietą, która mnie interesuje.
Doszli jacyś nowi ludzie, więc też ich poszedłem przywitać. Pogadałem o siłce z jakimś pakerem, o zielonym z jakąś laską, która potem stwierdziła, że ma przy sobie i że możemy zapalić. ADVENTURE! chętnie;d dała kumplowi do skręcenia, popaliliśmy sobie wszyscy i było zajebiście, dużo lepiej niż po alko.
Wziąłem Olkę na "parkiet", bujamy się przy wolnych kawałkach, jeździ mi tyłkiem po kutasie, drażni się ze mną odsuwając się jak chcę kc, ale pozytywnie - wie jak nakręcić faceta. Po którymś kawałku sama zrobiła kc i zaprowadziła mnie za rękę do sypialni. Spała tam już jakaś dziewczyna. Położyliśmy się obok i eskaluję, teraz ja się drażnię z kc. Co chwilę mówi mi, że mnie bardzo lubi, że ją pociągam itp. Śpiąca koleżanka wstała i wyszła. Skorzystaliśmy z okazji- kc, palcówka, lodzik. Jak mi robiła dobrze to weszła jakaś inna koleżanka, ale najebana więc niczego nie będzie pamiętać. Położyła się obok. Olka dokończyła, znowu palcówka. Musi siku. Ok, idź. Pójdziesz ze mną? Chodź. Wzięła mnie do kibla. Po drodze była szatnia z moją kurtką i magicznym pudełeczkiem. Na szybciocha fc w kiblu jak się wysiusialiśmy, ale nie umiałem dojść bo ktoś się dobijał do drzwi. Wracamy do sypialni.
Śpią jakieś dwie laski, ale spoko, zmieścimy się. Zamknąłem drzwi na klucz, położyliśmy się pod ścianą, Olka je trochę popchnęła dupą, jedna spadła i od razu zrobiło się więcej miejsca
Dobieramy się do siebie i przez przypadek Olka zamiast miziać mnie po plecach, miziała tamtą laskę po brzuchu. Ta się obudziła i nakręciła, zaczęła mnie całować w policzek. "Mam szalony pomysł. Pocałujcie się" popatrzyły na siebie, wzruszyły ramionami i poszło kc na mojej klacie. Skończyły. "mam kolejny szalony pomysł." kc z Olką, kc z tą drugą(nie wiem jak miała na imię) "a teraz razem", kc z obiema. Trudno się tak całuje, ale całkiem fajnie!
Olka bawiła się kutasem. Położyłem rękę tej drugiej na pierś Olki. Wyciągnąłem sutka, bawimy się. Wyciągnąłem piersi tej drugiej. Zajebiste! Bawimy się z Olką. Kazałem się im położyć obok i całować mnie po szyi, kiedy sam rękami podążyłem do ich majtek, ale niewygodnie było żeby w nie wejść, a Olka nie odczuwa przyjemności ze stymulacji łechtaczki. Ok, zmiana planu. Zmieniam pozycję na wygodniejszą, ściągam ich spodenki. "całujcie się" uff. Ok, bo wychodzi jakieś porno z tego fr. Nie było trójkąta, przeszkodzono nam. Ale był za to podwójny lód!
miło jest obudzić się, otworzyć oczy i rozglądając się widzisz nagą laskę po lewej i 3 półnagie laski po prawej stronie, z czego 1 z nich na ziemi haha
Pozdrawiam
Odpowiedzi
Jest w dziale akcje w terenie
czw., 2013-05-30 15:47 — ThunderJest w dziale akcje w terenie więc dlaczego miałby się z nami nie podzielić. Zajebista akcja
Orety ostatni opisał jak w
czw., 2013-05-30 16:12 — HootOrety ostatni opisał jak w jeden wieczór w 5 godzin miał 5 randek. Ja tam wierze, typowa popijawa na której dzieją się szalone rzeczy. Pozdro
lol, haters gonna hate dla
czw., 2013-05-30 20:33 — Fotonlol, haters gonna hate
dla ścisłości - domówka, popijawa, z Olką było już wcześniej fc, a ta druga była pijana i była non stop nakręcana przez Olkę, którą znała bardzo dobrze. Takie to niewiarygodne? ;o
na elvisie prowadzę swój dziennik samorozwoju i opisuję tam większość istotnych dla mojego rozwoju spraw, głównie w relacjach z kobietami. Każdy element składa się na jedną całość. Pijacki prawie trójkąt przełoży się na trzeźwy trójkąt w późniejszym czasie. Dokładnie tak jak miało to miejsce z pierwszym fc - odkrywasz co działa, a co nie, odkrywasz jakie procesy przybliżają Cię do celu i powstaje swoisty schemat, który schematem nie jest ponieważ zawsze jesteś spontaniczny i nigdy nie prowadzisz dwóch takich samych rozmów. Odkrywasz te procesy by później wykorzystywać tę wiedzę i zdobywać fc szybciej, lepiej.. Dobra, ekspertem nie jestem bo miałem niewiele fc, ale za każdym razem jest coraz lepiej;p
@Sa Pinto, i Ty również przyczepiłeś się, tak jak Guest, do godzinowego rozkładu randek - w komentarzu napisałem później, że godziny te są przybliżone, nie mniej jednak - 4 randki to nie tak dużo chyba? Kiedyś miałem taką pracowitą sobotę, podczas której miałem tych randek aż 6, ale to było za dużo bo więcej czasu poświęcałem na dojazdy i w zasadzie na randkach nie budowałem za dużo. Nakręcałem i nie miałem jak skończyć, bo trzeba było lecieć do następnej. Randki rozkładam teraz w miarę równomierne, tak, aby maksymalnie były 2 dziennie lub 3 jeśli to sobota/niedziela, ale tamte 4 to był mój powrót do pu, więc się skusiłem
pukam niezliczone ilości lasek - tak właśnie tak haha dorabiaj sobie bajki:)
Pozdrawiam
Ps mam nadzieję, że jak opiszę trzeźwy trójkąt to będzie mniej niewiernych
a będzie na pewno, bo to mój cel. I mam nadzieję go zrealizować w ciągu najbliższego miesiąca 
Jak to się stało na prawde.
sob., 2013-06-01 20:37 — SeBlueJak to się stało na prawde. Tooo gratulacje!