Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

pracowita sobota, powoli powrót do gry

Portret użytkownika Foton

Od jakiegoś czasu mam przerwę od dg/ng spowodowaną nauką do matury. Jakieś sporadyczne wyjścia oczywiście się zdarzały, ale nie działo się za dużo wartych do opisania rzeczy. W sobotę postanowiłem zrobić sobie dzień wolny od nauki(a uczę się ostro, przynajmniej kilka-kilkanaście godzin dziennie) i zorganizowałem sobie kilka randek i imprezę z wingami.

Pierwsza randka, Patrycja, pierwsze spotkanie
godzina 11 w centrum miasta, przyszła na czas, pochwaliłem jej ubiór, buziak w policzek na przywitanie i od razu wziąłem ją za rękę. Zapytała co robię rzucając mi badawcze spojrzenie - ST (sprawdzała czy na serio jestem pewny siebie czy udaję i przeproszę za złapanie za rękę i podkulę ogon) spokojnie odpowiedziałem, że prowadzę ją za rękę, bo tak jest milej, puszczając oczko. Poszliśmy w moje ulubione miejsce, moja ulubiona kanapa była wolna. Na wejściu przywitałem się z barmanką jak ze starą znajomą, w końcu tak często się widywaliśmy jak przyprowadzałem różne laski na randkę. O ile zawsze reagowała na kolejną dziewczynę dziwnym spojrzeniem i badawczym wzrokiem, to teraz przywitała mnie ze szczerym uśmiechem kiwając głową, jakby chciała powiedzieć "znowu?? kolejna??" Laughing out loud

Siedzimy sobie wygodnie, przyjemnie rozmawiamy, zero oporów przy eskalacji. Masowałem jej kark, na co bardzo dobrze reagowała. Bawiłem się momentem kc - ja mam czas, nie mam na to parcia, a to napięcie jest tak bardzo pociągające. Poważnie, wolę samo napięcie przed kc od samego kc, choć kc samo w sobie jest bardzo przyjemne i za jego sprawą można się bardzo daleko posunąć w eskalacji. Tak też było tym razem. Jako iż byliśmy jedynymi klientami, a bar był w drugim pomieszczeniu, byliśmy sami. Jak tylko weszło kc ręce wylądowały na jej piersi i tyłku, o dziwo zero oporu. Pożeraliśmy się w ten sposób jakiś czas i bardzo żałowałem, że nie mam logistyki bo może ugrałbym coś więcej. Dziewczyna bardzo mi się spodobała, a najbardziej to, jak na mnie reaguje. Z pewnością będzie kontynuacja;)

Druga randka, "Włoszka", drugi miesiąc spotykania się
moja ff, poszliśmy na piknik na łąkę do jakiejś wsi, gdzie kochaliśmy się pod chmurką, która zaczęła przeciekać i było mokro i bardzo zmysłowo! Seks podczas deszczu dodaję do ulubionych zajęć hah

Trzecia randka, Daria z szybkiego domknięcia w biegu, pierwsze spotkanie
raportu z net-game nie zamieszczam, bo net-game jest w cholerę prosty, więc myślę, że każdy wie jak doprowadzić do spotkania. Ostatnio dostałem jednak pytanie, czy jak piszę podczas net-game z laskami to czy rzucam jakieś aluzje, teksty seksualne itd. Czasami rzucam jakieś teksty przy zdjęciach, np czasami daję komplement i dodaję "aż mi bryknął", czasami prowadząc role-play pod tytułem "stary jestem, trzeba się cieszyć, że bryknął bo to będzie się zdarzać coraz rzadziej" - w ramach CF. A czasami prowadzę kompletnie pozbawione emocji rozmowy opierające się na wywiadzie i dążeniu do spotkania, jak w tym przypadku.

Ładna blondi, trochę wyższa ode mnie. Trochę na mnie czekała, przeprosiłem za spóźnienie, dałem buziaka w ramach wynagrodzenia i poprowadziłem do "parku" - duże rondo, a w środku "park". Ciekawa rozmowa, bardzo dużo mówiła, ja też dużo mówię kiedy jestem z kobietą, od czasu do czasu musiałem ją opieprzyć, że skacze po tematach jak małpa po dżungli. Bardzo często było tak, że gadamy o czymś i przypominaliśmy sobie, opowiadając o czymś innym, że nie dokończyliśmy opowiadać o XYZ. Ktoś to chyba nazwał open loops czy coś takiego. KC na kavemana z tekstem "pociąga mnie jak mówisz "zabawiałam się"(mówiła; zabawiałam się z małżami- studiuje ochronę środowiska, uczyła się ich anatomii)" chwila kc bez języka, jak chciała z językiem to przestałem całować, taki trick od Festa, po którym kobieta jest jeszcze bardziej nakręcona:) poszliśmy się "przejść", ona niczego nieświadoma, a ja świadomie prowadziłem ją w miejsce pod fc, takie tam krzaki w centrum miasta Laughing out loud Bez problemu weszło ponowne kc przy logistycznie dobrym miejscu, dałem jej swój język, całowałem ją po szyi, eskalacja piersi i świetnej pupy. Zapytałem czy całowała się kiedyś będąc przypartą do muru. Pokiwała głową, że nie. Zaciągnąłem ją więc pod mur i zrobiłem wallslama, potem było już z górki - wyjąłem piersi, palcówka, RNK, lodzik, palcówka i zaczęła świrować, że już musi iść. Trudno, ubraliśmy się i zaczęliśmy rozmawiać jak gdyby nigdy nic w drodze na jej przystanek. Pół godziny się spóźniłem na spotkanie z wingiem. No ale trudno, warto było:)

najtgejm
spotykamy się na najlepszej ulicy w Kato, na mariackiej i od razu jestem w grze - Kamil i Seba gadali z jakimiś laskami, przyszedłem, przywitałem się i minimalnie udzielałem się w rozmowie na rzecz zwyczajnego patrzenia się pożądliwym wzrokiem niezaspokojonego samca haha patrzę na nie i rzucam ST "wyglądacie strasznie młodo, ile macie lat?";"nie wyglądacie na studentki" itd. jedna mi powiedziała, że od razu widać, że ja to podrywacz jestem haha pogadaliśmy jeszcze chwilę, dałem im swój kontakt jakby chciały się pobawić z nami i poszliśmy, całe dwa kroki, bo zawołał mnie znajomy. Poszedłem się przywitać z jego paczką, zawołałem swoich wingów, przedstawiłem ich sobie, ten nowy Seba zaczął na siłę grać z laską, która jest lesbijką(Veną) i wyszedł na desperata bo zaczął gadać o prawiczkach i o tym, że szuka dziewczyny i czy nie zna kogoś, Prisi mu pokazała swoją kumpelę, która szuka faceta do związku, ale chyba dostał zlewę, bo potem wrócił. Mniejsza o niego. Kamil dosiadł się do tych dziewczyn, z którymi gadaliśmy chwile wcześniej, ja rozmawiałem z Prisi i swoim kumplem, wypiliśmy piwko, pożartowaliśmy, opowiedziałem mu o akcji z krzakami, a ten się zaczął śmiać i zawołał Venę mówiąc, że ona jest doświadczona w zaciąganiu ludzi w różne miejsca, przyszła i mi opowiadała jak to chodzi do klubów dla lesbijek i zaciąga do domu laski łapiąc za cipkę znając tylko jej imię xD

Wróciłem do Kamila, pograliśmy jeszcze chwilę z tymi laskami i znowu postanowiliśmy się zwinąć. Poszliśmy po żarcie, pod żabką chwilkę porozmawiałem z grupką punkowych lasek, potem poszliśmy do nowego klubu w Kato, gdzie było wejście za darmo, drink za darmo i pełno ludzi. Zanim doszliśmy zadzwoniły do mnie te laski z pytaniem czy mogą się przyłączyć. Spotkaliśmy się w połowie drogi do siebie i poszliśmy razem na imprezę. Po drodze spotkaliśmy jeszcze jakiegoś winga, zaczepił nas "czy ja dobrze słyszę?? PUA?!" kiedy gadaliśmy o net-game. Laska, którą byłem bardziej zainteresowany okazała się być sztywna w cholerę, a na parkiecie w tym wylansowanym klubie dostawałem same zlewki. No trudno, w pewnym momencie postanowiliśmy wrócić na Mariacką, po drodze śpiewaliśmy piosenki, rozmawialiśmy przy piwku i było całkiem spoko. Pożegnaliśmy laski, poszliśmy do innego klubu, wchodzimy na parkiet, gdzie Kamil pokazuje mi "dobry secik". ok, podbijamy. Biorę swoją za rękę, odwraca się, twarz jak koń, ale ma opory. A jak ma opory to ja chcę je przełamać, ona chce wracać do swoich znajomych, nie chce ze mną tańczyć, krzyknąłem na ucho "nie świruj, chodź do mnie". Podziałało, zrobiłem dwa obroty i ją zlałem. Nawet podczas parkietowego oświetlenia była brzydka, więc odpuściłem. ;d

No, to by było na tyle. 17.05 mam maturę, trzymajcie kciuki, a potem widzimy się na dg/ng!! Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika Viq

Haha. Powodzenia na biologii.

Haha. Powodzenia na biologii. powtórz sobie żywue tkanki przewodzące roślin. Wink

Portret użytkownika kangu

Fajny jest ten trick od

Fajny jest ten trick od Festa, bedę musiał go przetestować Smile

Pomijając akapit "najtgejm"

Pomijając akapit "najtgejm" to fajnie się bawisz Smile Muszę kiedyś wypróbować akcję z tym murem, ale co w tym takiego ciekawego?

Portret użytkownika Intrygant

Stare dobre czasy mi sie

Stare dobre czasy mi sie przypomnialy Smile powodzenia

Portret użytkownika Guest

tak po przeczytaniu Twoich

tak po przeczytaniu Twoich wpisów niesamowicie intensywnie jak na 18 latka... kiedy zaczynałeś "działalność"? I tyle tego alko... kurw... w innych czasach żyłem. Ja w okolicach 18 zacząłem z piciem czegokolwiek...

Portret użytkownika Foton

dzięki za wszystkie

dzięki za wszystkie odpowiedzi.
@Miszczu; wallslam jest o tyle fajny, że możesz zrobić mindfuck lasce - przypierasz ją mocno do ściany, jest skrępowana, to jasne, że dominujesz, a możesz ją całować bardzo delikatnie i czule. Nie wie wtedy co się dzieje, bo z jednej strony jesteś taki, a z drugiej jesteś taki. Możesz też bez tego mindfucka całować ją równie pożądliwie co ją krępujesz. Z krępowaniem uwaga - wymaga kalibracji.

Guest, na moim profilu zgodnie z prawdą jest napisane, że mam 20 lat. Nie sugeruj się maturą, podwyższam wynik żeby dostać się na studia. Działalność zacząłem nieco ponad rok temu, w styczniu 2012. Nie opierdalałem się, nie czytałem przez rok podrywaj.org czy innych stron, od razu wychodziłem na miasto i próbowałem. Czyli wybrałem jedyną słuszną drogę do osiągnięcia sukcesów:) I macie racje, w innych czasach żyliście. Teraz jest lepsza dostępność do alko, przez co swój pierwszy alkohol piłem w wieku 17 lat, kiedy to brat i kuzyn zabrali mnie na piwko. Ale mimo wszystko młodo wyglądam i jak jestem w sklepie i kupuję alko to sprzedawcy bardzo często pytają mnie o dowód Laughing out loud

Pozdrawiam

Portret użytkownika Guest

młody wygląd... teraz

młody wygląd... teraz problem, ale zobaczysz za 10-20 lat Wink Za moich czasów nie było takiej kontroli w sklepach, bo tez miałbym problem...

Aż nie chce mi się wierzyć

Aż nie chce mi się wierzyć żeby to była prawda Shock Chyba w innej rzeczywistości żyję