Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

co po koszu?

9 posts / 0 new
Ostatni
dzieciak2dzielnic
Portret użytkownika dzieciak2dzielnic
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-03
Punkty pomocy: 1
co po koszu?

szukałem tego na forum, ale nie znalazłem;p

po paśmie sukcesów przyszedł czas na porażkę... dostałem kosza od cycatrixa (laska opisana na blogu), dowiedziałem się od chrisa, ze ona nie wie czego od niej chcę, że jestem spoko ziomkiem, ale nie jest pewna czy chce ze mną wejść w intymne relacje bla bla bla, podręcznikowy kosz, aż żal dupe ściska;) i tu stawiam pytanie, kosz i co po nim? jeżeli nie znam laski, podrywam, ona mówi mi nara, to trudno, nawet nie zwracam uwagi, ale ta lala jest na mojej liście, znamy się, lubimy i będziemy się widywać (jesteśmy z tego samego towarzystwa).

ja stosowałem zasadę 3 miesięcy, tzn olewka przez 3 miesiące, puźniej pozycjonowanie się nad laską (trzeba odzyskać jaja, które mi ukradła wcześniej), ostra gra i na ogół same przychodzą;)
lub gra na zazdrość, przychodzisz na melo z dobrą hb lub shb, ona tam też jest, podchodzisz jak by nigdy nic zimne buzi buzi i olewka. raczej słabo działa...

jakie są wasze propozycje, bo ja się na tą lale nagrzałem i kiedyś bym ją chętnie przyszpilił;)

a i oczywiście sportowa złość, w weekend się odkuje za tą porażkę;p

Partners In Crime

dzieciak2dzielnic
Portret użytkownika dzieciak2dzielnic
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-03
Punkty pomocy: 1

mały update, mieliśmy się spotkać jutro, a dziś miałem do niej zadzwonić i to dogadać, ale jak chris (jest jej przyjacielem) zdał mi raport z ich rozmowy to już mi się odechciało w ogóle na nią patrzeć i olałem ten telefon...
lala napisała przed chwilą żebyśmy sie spotkali we 4 ja ona chris i jakaś tam laska, odpisałem, ze jutro się zgadamy. Boże ty widzisz i nie grzmisz! niewk... byś się? chris powiedział, ze ona powiedziała, ze niechce/boi się/to jest dziwne spotykać sie ze mną sam na sam.
panowie, czy znajdzie się wśród was jakiś magik, który mi podpowie jak z tego wybrnąć, dla mnie wygląda to tak: oleje i nie przyjdę (będę pizdą bo się unoszę honorem, zraniony jeleń bla,bla..) przyjdę, skarze się na bycie pieskiem "hej co słychać, co u ciebie, ładny tshirt!" , lub coś zaczaruję i jakoś przywrócę ją do porządku, pozycjonując ją niżej (tylko nie wiem czy dam radę i przypadkiem nie zrobie z siebie znów cipy).
ja bym to wszystko olał i poszedł na melanż poznać jakieś nowe laski;D
oto moje wyzwanie dla was!


Partners In Crime

Miodu1991
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gryfino

Dołączył: 2009-12-11
Punkty pomocy: 0

-

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

dzieciak2dzielnic - próbowałeś stosować na niej rutyn czy nls ?
Skąd jesteś ?

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

Dominik
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-16
Punkty pomocy: 0

Witam jestem w identycznej sytuacji jaka jest opisana przez Miodu ;(
Dostałem kosza... zabolało mocno jak powiedziała mi,że nic z tego,że szuka innego itp. myślałem,iż nie poradzę z tym ale jakoś ciągnę... Codziennie się widzimy...mówi do mnie cześć itp. zamieniamy kilka zimnych słów... jestem wobec niej ostatnio arogancki i "zimny", a ona po prostu to znosi...nic żadnej reakcji negatywnej,której bym chciał by się od niej odzwyczaić;(
Mam szansę?... jej koleżanka (sąsiadka) mówi,że kiedyś coś poczuje co do mnie.Twierdzi,że gdy "przejedzie się" na innym doceni mnie...
Widzę u dziewczyny wyrzuty ale nie okazuje tego...widzę jak stara się zrobić u mnie zazdrość<chyba> będąc z innymi i dając się "macać" itp.
Dodam jeszcze,jechaliśmy do domu<razem jeździmy>  jak bolało jak zaczęła opowiadać kumplowi o swoich najlepszych kolegach,ze ten to taki fajny,a temu można wszystko powiedzieć...Kumpel pyta czemu tyś taki a ja na to ze nie mogę już tego słuchać jak na traf ona to słyszała... i ona pyta czemu nie możesz tego słuchać...odpowiedziałem,iż już nie wytrzymuję...
Pomóżcie błagam...
Wiecie co ale jest lżej gdy to napisałem;D Lepiej się czuję;))
Pozdrawiam;)

Miodu1991
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gryfino

Dołączył: 2009-12-11
Punkty pomocy: 0

-

Dominik
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-16
Punkty pomocy: 0

Dzięki za odpowiedź Miodu;)
Jeszcze pytanie jak teraz wobec niej mam się zachowywać? Udawać,ze nic się nie stało,czy być takim na dystans? A może być miłym?

Miodu1991
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gryfino

Dołączył: 2009-12-11
Punkty pomocy: 0

-

Miodu1991
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gryfino

Dołączył: 2009-12-11
Punkty pomocy: 0

-