Kiedyś próbowałem poruszyć ten temat ale ktoś się wściekł i temat mi uciekł. W skrócie, tak jak w przypadku sytuacje sfrajerzenia... , proponuję przegląd powodów rozstania, rzucanych przez panny (rzeczywiste lub wyimaginowane, powody nie panny oczywiście). Ja usłyszałem - musimy się rozstać bo nie będziesz po katolicku wychowywał dzieci.
Hehe przydatny temat.Pewnie
czw., 2009-11-12 16:50 — salubHehe przydatny temat.
Pewnie standard to: " Nie jestem pewna.... pogubilam sie.. nie wiem co teraz robic... nie chce Cie zranic, zrozum prosze..
"
Hmm ale to bylo wtedy jak mi dala kosza, bo jakos do tej pory to ja bylem ta strona zrywajaca:-)
Ale chetnie poslucham opinii innych, wiele ciekawych historii moze sie znajdzie.
pozdro
dawajcie jakies bekowe
czw., 2009-11-12 17:01 — knokkelmann1dawajcie jakies bekowe klimaty!!!! im bardziej hardkorowe powody tym lepiej
Ze mną laska zerwala po
czw., 2009-11-12 19:32 — bust3dZe mną laska zerwala po półtoraletniej znajomości z powodu takiego jak większość użytkowników tej strony. Teraz jestem jej wdzięczny za to, bo gdyby nie ten kopniak, nie trafiłbym na tą stronę i nie miałbym wiedzy przydatnej do podrywania KAŻDEJ kobiety ; )
U mnie bylo tak ze jak mi
pt., 2009-11-13 07:56 — betaU mnie bylo tak ze jak mi powiedziala ze musimy sie rozstac to sie rozplakala.Pytam jej sie dlaczego placze a ona bo bardzo mnie kocha.Zabij nie pojme jak to mowil Pawlak.Uwazam ze te wszystkie tlumaczenia naszych bylych gwiazd to jest jedna wielka sciema a glowny powod to drugi gosc.
dobre, prawie doskonałe!!!
pt., 2009-11-13 08:17 — knokkelmann1dobre, prawie doskonałe!!! rozstać się z miłości do chłopaka z którym się rozstaje. fuck - to jest już szczyt szczytów. główny powód - drugi gość? Niekoniecznie. Czasami panna sobie coś wbije do głowy (jak było w moim przypadku) i jak tego nie ma to cześć. Oczywiście powód rozstania został dokładnie ukryty co by nie było szyderstwa. Ale wszystko było jasne.
Zgadza sie jak dziewcze sobie
pt., 2009-11-13 08:55 — betaZgadza sie jak dziewcze sobie cos wbije do swojej glowki to juz koniec.
Mi jedna 20-latka powiedziała
pt., 2009-11-13 12:24 — legoMi jedna 20-latka powiedziała po 3 miesiącach, że wszystko ZA SZYBKO się działo i dlatego koniec. A był to klasyczny przypadek 80-20, w którym oczywiście po miesiącu powiedziałem magiczne słówko "kocham", akurat jak zobaczyłem jej piersi. Swoje zrobiła oczywiście odległość 400 km.
W sumie lepiej, że się skończyło SZYBKO, bo jakby rozgrywać związek WOLNO, to bym stracił dużo czasu.
lego, stary draniu... ja mam
pt., 2009-11-13 12:33 — knokkelmann1lego, stary draniu... ja mam to samo. widze ladne piersi i juz zakochany jestem. ach byla taka... ale mialem na nia halo przez te dwie polkole milosci
Laskę kiedyś tam zdradziłem
pt., 2009-11-13 13:09 — kusmi19Laskę kiedyś tam zdradziłem po pijaku ale później byliśmy znowu razem i oczywiście wszystko musiałem nadrabiać,poprawiać, musiało byc idealnie. Coś zrobiłem źle to od razu się zastanawiała i szantażowała, że" nie wiem czy mogę Ci zaufać skoro mnie zdradziłeś" itp..oczywiście jak jej powiedziałem, że ją zdradziłem to powiedziała swoim starszym, źle się czuła, nic nie jadła. Jej stara do mnie zaczęła pisać itp. Od momentu zdrady musiałem wszystko robić na 200procent, żeby było dobrze, wtedy byłem dla niej prawie idealny..no i kiedyś po zajebistym dniu w szkole pisze mi smsa "<moje imię> przepraszam Cie, ale musze z Toba zerwac"..zapytalem dlaczego a ona: "bo rodzice mi tak każa, twierdza ze nie bedziesz mi wierny i ze jestes zlym chlopakiem, oni chca ksiecia z bajki".. Nie mam więcej pytań:D
kusmi19 - brak slow :D
pt., 2009-11-13 14:10 — salubkusmi19 - brak slow
Też mi odebrało mowę jak
pt., 2009-11-13 15:24 — kusmi19Też mi odebrało mowę jak przeczytałem ten argument i w ogóle smsa o zerwaniu. A miałem ją wtedy za taką dojrzałą..
Uśmiałem się i mam też coś
pt., 2009-11-13 23:48 — NeofitaUśmiałem się i mam też coś dla was, hehe:
Po jakichś trzech tygodniach dość gorącego związku... Tydzień po moim zakochaniu się w niej...:
Nie mogę z tobą być bo muszę się uczyć. Nie mogę z tobą być bo przy tobie nie mogłam być sobą. Jak to? Dlaczego? Bo zawsze bałam się twojej reakcji. Nie mogę z tobą być bo nadal kocham X(jej były- mimo, że jeszcze tydzień wcześniej sama zapewniała mnie o miłości i to ona pierwsza użyła słowa "kocham"). No i standard: Nie mogę bo: nie wiem co czuję, ja tego tak nie czuję, nie chcę cię zranić itp. itd. heheh
klasyka. fruzie to super
sob., 2009-11-14 09:14 — knokkelmann1klasyka. fruzie to super zjawisko...