Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czas na DDA albo borderline.

Portret użytkownika expat

Uwaga! Tekst dla zaawansowanych userów, którzy wiedzą jakim czadem może być związek z taką osobą. Tekst dedykuję po trosze dla MrSnoofie. Zdaje się, że obaj mamy podobne doświadczenia? Wink

Tekst celowo może się wydawać wyrwany z kontekstu...

Bycie DDA czy borderline zakłada podwójną tożsamość, a więc bycie dorosłym przy jednoczesnym byciu wciąż dzieckiem, a dzieje się tak poprzez nierozwiązane problemy z okresu dzieciństwa.

Pierwsza kategoria osób, to osoby które bardzo szybko dojrzały, niejako przeskoczyły dzieciństwo i okres burzliwych buntów, postanowiły być nad wiek poważne. Natomiast druga grupa to osoby, które postanowiły być jak Piotruś Pan, czyli nigdy nie dorastać, wolą być dzieckiem, a najlepiej zbuntowanym, wiecznym nastolatkiem.

Każde dziecko od urodzenia potrzebuje bliskości swoich opiekunów, jest od nich niejako uzależnione. W przypadku DDA, tak ważne poczucie bezpieczeństwa, zostaje zachwiane. Dziecko często pozostaje zostawione samemu sobie i przyjmuje to za fakt oczywisty. Utwierdza się w przekonaniu, że tak musi być, że właśnie w ten sposób funkcjonuje świat. Kłamstwa, wymówki i tajemnice są w tych domach czymś tak naturalnym jak powietrze stanowiące zarazem przyczynę emocjonalnego chaosu u dzieci.

Ktoś, kto tego nie przeżył może mieć problem ze zrozumieniem jak to działa i jak wybiórczo można postrzegać rzeczywistosć. Ano, można, do pewnego stopnia wszyscy to robimy, oni to tylko robią w innym zakresie.
Mając do niej pretensje, nie spełniając jej potrzeb, robisz coś, co w jej mniemaniu ją krzywdzi. Przed pojęciem tego, że ona też krzywdzi Ciebie, chronią ją prawdopodobnie silne mechanizmy obronne. Znaczy, intelektualnie ona wie co zrobiła, ale emocjonalnie nie jest tego w stanie ogarnąć i pojąc, poczuć, bo to za trudne. Więc nie patrzy i nie ocenia emocjonalnie całości relacji, tylko jej końcowy fragment: krzywdzisz ją, więc się mści. O wiele bardziej komfortowo jest się czuć skrzywdzonym niż winnym. Żeby zobrazować jeden z takich mechanizmów obronnych, przytoczę fragment "Braci Karamazow": "on, co prawda, nic złego mi nie zrobił, ale za to ja zrobiłem mu ohydne świństwo, a jak tylko zrobiłem, zaraz go za to właśnie znienawidziłem.” Znacie to, prawda? Nawet w mniejszej skali. Jeżeli mamy poczucie winy w stosunku do kogoś, a nie chcemy/nie możemy się przyznać, to nie kontaktujemy się z tą osobą tak chętnie i powoli wzrasta w nas niechęć, chętniej znajdujemy w tej osobie jakieś wady. "Zrobiłem mu świństwo" powoli przekształca się w "w sumie to zasłużył".

Problemy, które ona wyniosła z domu raczej nie są do zaleczenia w normalnym związku. Na to potrzeba lat terapii.
Tak naprawdę ona podświadomie odtwarza to, co zna z dzieciństwa, podobny model związku to znaczy np porzucenie przez ojca. Dziecko czy ktokolwiek inny (np znajomy) jest dla niej konkurencją, a nie dzieckiem. Ona się też na kogokolwiek chyba nigdy nie otworzy. Prawdopodobnie na nikogo się nie otworzyła od dzieciństwa i tak już zostanie aż do końca. Co więcej, skoro funkcjonuje w społeczeństwie, to wydaje się jej, że nie ma problemu. Żeby podjąć decyzję o terapii, trzeba przyznać że się jej potrzebuje.

I teraz kwestia "miała prawo", nie miała prawa". proszę żebyście nie osądzali, bo taki osąd jest też mechanizmem obronnym i zamyka oczy na prawdę. Ludzie często utożsamiają wyjaśnienie czegoś z usprawiedliwianiem tego i jest w tym cząstka prawdy: kiedy zaczynamy widzieć przyczyny czegoś, trudniej przychodzi osądzanie i potępianie w czambuł. Kiedy jesteśmy skrzywdzeni, potrzebujemy tego osądzania i potępiania, bo bez tego to jakbyśmy zaprzeczali że jesteśmy skrzywdzeni, a tak nie jest. Warto rozdzielić te dwie rzeczy. Widzieć przyczyny, ale osądzać tylko akcje.

G E N I A L N E w swej prostocie!

Odpowiedzi

Portret użytkownika Ulrich II

"Uwaga! Tekst dla

"Uwaga! Tekst dla zaawansowanych userów, którzy wiedzą jakim czadem może być związek z taką osobą."

nie wiem po kiego grzyba zaawansowany user miałby tracić czas na taki związek z taka osobą ...

Portret użytkownika expat

Kurde to akurat prawda z tym,

Kurde to akurat prawda z tym, że jak znajdziesz się w czymś takim po raz pierwszy to jest to zjawisko, które ja bym określił mianem "ruchomych piasków". Im bardziej się szamoczesz i próbujesz z tego wyjść, tym bardziej toniesz Wink
Pozdrawiam i doceniam chłodne oko.

"Tekst celowo może się

"Tekst celowo może się wydawać wyrwany z kontekstu..."

aż za bardzo wydaję się wyrwany. Ciężko w tym znaleźć jakikolwiek sens.

Portret użytkownika Kołboj

Za dużo w tym wszystkim

Za dużo w tym wszystkim psychologi.

Znam związki gdzie kobita z domu gdzie ojciec był alkoholikiem i opuścił rodzine jest już długo ze swoim facetem ponad 10 lat i jest wzorową żonką... (ten jej mąż to mój przyjaciel)

za dużo psychologi za mało biologii Smile

Mimo to szacun bo doceniam BARDZO usera EXPAT Smile

Portret użytkownika expat

OK, w takim razie potraktujmy

OK, w takim razie potraktujmy to jako ciekawostkę Wink
Może faktycznie treść nie na ten portal, ale trochę spraw mnie do tego sprowokowało.
Pozdrawiam Wink

Portret użytkownika Ian Watkins

To jest wierzchołek góry

To jest wierzchołek góry lodowej tego bagna.

Tekst o niczym jak dla mnie.

Tekst o niczym jak dla mnie. Nie chodzi nawet o to, że to nie ten portal. Poruszyłeś temat tak mocno oględnie, że wydaje się kompletnie bez sensu.

Portret użytkownika kapitanzuo

Z mojego doswiadczenia

Z mojego doswiadczenia wynika, ze takie osoby potrafią świetnie udawać. Zdaja sobie sprawę z własnego braku empatii i latami uczą sie w jaki sposób to maskować. Udawanie kończy się jeśli partner z jakiś powodów nie będzie w stanie dać im tego czego oczekują... i tu zaczyna się piekło.

Snoofie ta zmiana nastepuje wtedy gdy wiedzą, że maja partnera w garści - wiec angażowanie się w taki zwiazek to gwóźdź do trumny.
Co do ich mechanizmów obronnych- to jest wbrew pozorom nie tylko mechanizm obronny, ale tez ich najsilniejsza broń.Zrobia każde świństwo i obwinią za to partnera - z taką osobą nie ma miejsca na dyskusję. Jeśli druga osoba będzie chciała w jakikolwiek sposób logicznie zrozumiec ich argumenty jest skończona - wiem to na swoim przykładzie, do dziś nie jestem w 100% wyleczony z takiej laski.

Portret użytkownika expat

Doskonałe uzupełnienie! Oni

Doskonałe uzupełnienie! Oni doskonale wiedzą kiedy mogą przestać grać a zacząć terroryzować. Niestety taka zabawa może się skończyć u psychiatry Sad

Portret użytkownika kilroy

To tak apropo; pozwole sobie

To tak apropo;
pozwole sobie przytoczyć fragment opisu bdb (freka) pochodzący z forum o podobnej tematyce, mam nadziej że nikt o prawa autorskie mnie ścigał nie będzie:

WYGLĄD

Pasemka lub zafarbowane włosy tak, że na górze jest bardzo mocny blond, a na dole czarny.
Częste zmiany fryzur i koloru włosów
Mocne kolory, np. czerń ciemna jak smoła, platynowy blond
Nienaturalny kolory włosów
Asymetryczne fryzury, dredy, bok głowy ogolony na łyso, głowa ogolona na łyso, bardzo dziewczęca fryzura mimo dojrzałego wieku (np. dwie kitki po bokach głowy u kobiety, która jest po 30-tce
wiele kolczyków w uszach, kolczyki w chrząstce i płatku ucha, tunele, zamiłowanie do kolczyków.
Duże okrągłe kolczyki
Tatuaże, im więcej tym większy freak
Nienaturalny, mocny kolor paznokci; duża część lubi tipsy.
Pokazywanie golizny
Bardzo obcisłe ubrania
Upodobanie do skórzanej odzieży
Lubi nosić kapelusze
Odzież bardzo mocno pobudzająca wyobraźnię, np. bielizna prześwitująca, wystrzępione jeansowe szorty, tak, że uwypuklają mocno pośladki
Wyzywające leginsy
Dużo makijażu
Makijaż permanentny
Bardzo jasny puder położony na twarz
Makijaż o nienaturalnych kolorach, np. nienaturalnie czerwone usta, bardzo ciemny cień do powiek, zarys ust podkreślony ciemniejszą konturówką, niż sam usta.
Przesadna sztuczna opalenizna (tanoreksja)
Bardzo wysokie szpilki, kolekcjonowanie szpilek
Sylikonowy biust, botoksowe usta
Nosi glany, ubiera się niechlujny sposób.
Częste zmiany stylu ubierania się
Szybka zmiana stylu ubierania się z niechlujnego na full glamour

PRACA

Ciągle potrzebuje na coś pieniędzy i ciągle o tym mówi
Z niewiadomych przyczyn jest jej ciężko finansowo; tak samo się dzieje – jak mówi
burzliwa historia zawodowa i edukacja
wszystkie zawody związane z dbaniem o wygląd zewnętrzny
sprzedawczyni, zwłaszcza rzeczy związanych z wyglądem zarówno dla kobiet jak i mężczyzn.
Striptizerka, dziewczyny, które tańczą bardzo seksualnie w widocznych miejscach w klubie, to też freaki.
dziennikarka
artystka
Aktorka
Aktorka porno
konferansjerka
Kelnerka
Modelki są często freakami
prostytutka, escorta - dama do towarzystwa
zawody związane z życiem nocnym (selekcjonerka, barmanka, organizatorka imprez). Taka kobieta jest mocno rozpoznawalna w klubach; zna obsługę, ochronę, menedżerów klubów, gdziekolwiek się nie ruszysz wszędzie ma jakichś znajomych.

OSOBOWOŚĆ

Nie lubi być sama
Przeklina
Łatwo i często kłamie.
Potrafi świetnie modulować głosem różne stany emocjonalne. Miałem kiedyś dziewczyną, która kochając się ze mną, nie przerywając niczego, potrafiła odebrać telefon od swojej matki i przekonać ją, że jest właśnie u koleżanki i pije kawę (robiła to perfekcyjnie, tak, że sam bym uwierzył po takim telefonie), po czym wracała do seksu znów jak gdyby nigdy nic.
Nikt jej nigdy nie potrafi zrozumieć
Nie rozumie dlaczego odpycha od siebie ludzi
Faceci są dla niej za słabi – często usłyszysz z jej ust - „Faceci są słabsi fizycznie i psychicznie od kobiet”.
Ciągnie ją mocniej lub słabiej w stronę ideologii feminizmu.
Będzie podrywać innych na Twoich oczach.
Obsesyjnie potrzebuje uwagi innych.
Jest bardzo dobrze zorientowana w tematyce relacji damsko-męskich i seksu.
Często bazuje na swojej atrakcyjności (freaki są często bardzo atrakcyjne fizycznie), jednocześnie ciągle narzeka, że nikt nie widzi jej duszy.
Jednocześnie uważa, że jest bardzo atrakcyjna i nie lubi swojego ciała.
Jest głośna
Ciągle przeżywa jakieś dramaty i rozterki wewnętrzne.
Jest agresywna, potrafi wdawać się w bójki.
Samolubna
Bałaganiara

ZWIĄZKI

Freaki są agresywne względem siebie i partnera.
Grożą, że zrobią coś sobie lub partnerowi.
Bardzo szybko się zakochują, potrafią dostać obsesji na punkcie partnera.
Szybko dążą do zdominowania partnera.
Nakłaniają partnerów do specyficznych dowodów wdzięczności, np. skrzywdzenia innej kobiety w dowodzie miłości (ekstremalny, ale jednak występujący przypadek).
Ciągłe przesuwanie granicy tego co ona może, bo „taka jest jej natura”.
Same lubią ustawiać typ związków w zależności od stanu psychicznego czyli najpierw ona będzie chciała być Twoją dziewczyną,;potem będzie, że Ty ją naciskasz, abyście byli razem, następnie zrobi z tego układ f**k friends, potem jeszcze wmówi Ci, że to wszystko Twoja wina, potem będzie chciała się pieprzyć, a ostatecznie powie Ci, że lepiej będzie dla Was obojga jak będziecie przyjaciółmi. Niczego nie można być pewnym w tej sytuacji. Lepiej robić swoje i korzystać z tego układu tak długo jak się da.
Prowokują zazdrość partnera.
Ekstremalne testują dla uwagi i seksu.
Perfekcyjnie stosują na mężczyźnie mechanizm uzależnienia PNP (pozytyw – negatyw – pozytyw), np. jest miła, robi wielką kłótnię, w nocy robi Ci najlepszy oral świata i jeszcze za niego dziękuje.
Pamiętaj, że to wszystko za każdym razem jest „Twoja wina”, bo Ty „nie rozumiesz jej natury” i ją „ograniczasz”.
Częste zwroty „Będę robiła co mi się podoba” i „Nie lubię gdy ktoś mnie ogranicza”
Liczne związki, w których były stawiane na pozycji dawcy, a biorca był silniejszy od niej. Często same z sukcesem potrafią ustawić się na pozycji biorcy.
Przeważnie dziewczyny artystów, przestępców, ludzi obdarzonych duża siłą fizyczną i/lub charyzmatyczną osobowością. Oczywiście usłyszysz, że oni je poniżali, nie doceniali ich itp.
Bardzo mocna projekcja relacji z ojcem na związek. Mój przyjaciel natural kiedyś podsunął mi bardzo dobrą radę – Zobacz jak zachowuje się jej ojciec, jak się do niej zwraca i rób dokładnie to samo. Jeżeli on jest wobec niej ok to bądź ok, jeżeli on jest dla niej zły to bądź zły; ona na poziomie podświadomym będzie Cię jeszcze bardziej kochać, bo to jak zachowuje się jej ojciec to jest coś co zna.
Wykorzystuje trójkąt (oraz jego perspektywę) jako narzędzie władzy nad mężczyzną w związku.
Godzi się na zapraszanie do łóżka innych osób.
Sama robi rzeczy, które niszczą związek, a Ty jako prawdziwy facet oczywiście powinieneś to wytrzymać, zrozumieć i jednocześnie jej nie ograniczać Wink
Częsty mechanizm „Kocham Cię! – Nienawidzę Cię!” i „Odejdź! – nigdy Cię nie ma gdy Cię potrzebuję!”.
Liczyć na wierność ze strony freaka to tak jakbyś liczył na to, że jutro z nieba będzie padać żabami. Oczekuj wierności, nie dostaniesz jej. Nie oczekuj wierności, może ją dostaniesz.

Portret użytkownika kilroy

Tytuł całości tego artykułu

Tytuł całości tego artykułu brzmiał "jak uwodzić bdp", czyli jakby podejście/poradnik 'na dzień dobry' do takich kobiet. Na tej stronie zaś większość wpisów dotyczących bdp jest raczej 'na dowidzenia' - analizy ich zachowań pod kontem tego co nam (czy też wielu z nas) zafundowały, błędy jakie popełnilismy, rozkminy na temat ich psychiki żebyśmy sami z sobą mogli uporać się po zwykle smutnym zakończeniu relacji. itp. itd...

Czy amatorska? jest to opracowane przez jednego z trenerów uwodzenia; nie twierdze że są to jacyś 'guru' ale zapewne chłop nie mało o babach mimo wszytko wie...
Czy pobieżna generalizacja? pewnie w jakimś sensie tak, choć ja myśle że to jakiś schemat, rama zachowań sporej jednak części takich dam. "Moja" Zosia też nie pasowałaby to końca do tego opisu, bo to nie był typ takiej 'klubowiczki' do których bardziej ten tekst sie odnosi.
Moim zdaniem to dobry opis dla tych, którzy chcą powiedzieć 'dzień dobry Zosiu' Może nie będą potem czytywać smutnych historii jak choćby moja, Expata, Twoja i innych. Ku przestrodze, a niech sie chłopaki bawią Wink

Jestem pewien, że NIE JEDEN jeszcze polegnie na takich Zosiach, niestety zapewne zanim tu trafi. Dla tych zaś, którzy mają szanse wcześniej zapoznać sie czy to pobierznie, czy to szufladkująco z jakimiś opiniami, radami niech czytają i wyciągają wnioski.

Osobiście wolałbym był nie musieć (zaprzeszły dokonany) czytać i dowiadywać się że wogóle takie unikalne uszkodzenia istnieją, próbować je zrozumieć, i musieć doprowadzać do porządku swój zryty przez Zosie łeb posiłkując sie tym co miałem szanse tu poczytać. Darem od Losu jest,że trafiłem na tą strone, a zwłaszcza w pewnym okresie na Twoje Snoofi blogi. Prawda jest jednak taka, że lepiej było poznać normalne dziewuchy i nie tracić czasu, nerwów, wszystkiego żeby to potem ogarnąć. Na chuj nam ta wiedza, doświadczenie; no pewnie jesteśmy mądrzejsi w jakimś sensie. Ale czy skórka była warta wyprawki..? Nie wiem

Portret użytkownika kapitanzuo

ktos zapomnial wymienic

ktos zapomnial wymienic rozpieszczona panienke z bogatego domu, w ktorym rzadzila matka. Taka laska pracuje w korporacji itp.

Ja osobiście jestem po

Ja osobiście jestem po "relacji" z tego typu "Zosią"...początek był nie bywale zajebisty lecz po około roku musiałem się ewakuować...ta ewakuacja miała miejsce półtora roku temu, a strumien gowna, bagno i ta cała patologia trwa do dziś !!! Powiem jedno takie baby ryją psychikę równo i nie dają taryfy ulgowej. Na chwile obecna, ja cieżko radzę sobie z emocjami a ona pogrywa, raz ja latam za nią raz ona za mna...szczegóły są drastyczne jak w krwawym horrorze, staram sie wyleczyć i zrobię wszystko w tym kierunku..ku przestrodze dla innych- ludzie nie pakujcie sie w związki z takimi, nie uda sie z taka "Zosią" zyc w zdrowej relacji.

Portret użytkownika Guest

no to może przestan za nią

no to może przestan za nią latac, skoro masz już wiedzę? Nieee? Nie przestaniesz...