
Czym jest flirt? Jak rozmawiać o seksie z kobietą? Co zrobić by miała mokre uda, a przynajmniej „kurwiki” w oczach?
Mówi się, że podobno to trzeba czuć i że tego nie da się nauczyć a ja wam jestem w stanie udowodnić, że jednak się da, ale potrzeba praktyki, praktyka sprawi, że zaczniecie to czuć , a co więcej zaczniecie robić to automatycznie . Tylko, że flirt nie powinniśmy mylić z NLSem, bo flirt ma być dobrą zabawą, która dostarczy nam, jak i partnerce niezapomnianych emocji, nie jest jak NLS narzędziem, jest natomiast częścią naszej seksualnej i społecznej natury.
Początek, czyli odpowiednie podłoże pod rozpoczęcie flirtu.
Wszystko zaczyna się wtedy gdy zbudujemy dobry raport, czy to podczas „dłużej relacji” z kobietą( mowa jest o znajomości zawodowej, szkolnej, studenckiej), czy „szybkiej relacji”( DG, NG).
Kiedy czujemy dobrą więź z kobietą, rozmowa się po prostu klei, czujemy się przy sobie dobrze i swobodnie to właśnie odpowiedni moment by zacząć flirtować. Nie można zapomnieć o intymności , flirt potrzebuje odpowiednich warunków, konieczna jest izolacja, nikt nie może przeszkadzać, bo jeśli ktoś przeszkodzi to może zaburzyć komfort dziewczyny jak i naszą pewność siebie.
Jak zacząć?
Ten moment może być decydujący o tym jaką drogę obierzemy. Najważniejsze jest by maksymalne skupić swoją uwagę na kobiecie( w raporcie nie dawaliśmy komplementów, eksponowaliśmy siebie i robiliśmy auto reklamę, nie skupialiśmy się na targecie, robiliśmy wszystko, żeby to ona skupiła się na nas). Po co potrzebne jest maksymalne skupienie na kobiecie? Bo właśnie teraz rozpoczyna się gra i dobra zabawa, a w dobrej zabawie i grze zawsze towarzyszą emocje, ale żeby emocje wywołać trzeba wcześniej stworzyć odpowiednią atmosferę i klimat. Nasza osoba musi dawać kobiecie znaki, że podoba się nam seksualnie. Musi to mówić nasza mowa ciała, spojrzenie, szarmancki uśmiech, ona musi wiedzieć, że chcesz ja zerżnąć. Natomiast słowa powinny wyrażać dwuznaczność. Ale o tym później.
Jak zrobić z kobiety nimfomankę?
Zdania powyżej nie można brać na poważnie, chodzi po prostu by zrobić z kobiety niegrzeczną dziewczynkę. To bardzo fajne określenie-„niegrzeczna dziewczynka” niesie ze sobą sprzeczność, która jest elementem flirtu. Jak to się ma do rozmowy, przykładowo mówię: „Od początku wiedziałem, że tak naprawdę jesteś niegrzeczną dziewczynką, doskonale się maskujesz, ale ja to z łatwością dostrzegłem”. Ten przykład pokazuje jak można zacząć flirt, początek zawsze powinien być w formie żartu, trochę droczenia się, musi być to delikatny i subtelny wstęp, który otworzy nam drogę do... wiemy o co chodzi.
Jak mówić i co mówić?
Podam kilka przykładów by zobrazować na czym to polega, a następnie wytłumaczę dlaczego właśnie tak poprowadziłem rozmowę.
Jaskier: „Powiedz mi Kasiu dlaczego tak na mnie patrzysz?”
Kasia: „ Ale, że jak niby na Ciebie patrzę? „
Jaskier: „Wiesz, myślałem, że nie należysz do takich kobiet, ale widocznie się pomyliłem i jest to dla mnie miła niespodzianka”
Kasia: „Jaskier, ale ja nadal nie rozumiem, możesz jaśniej?”
Jaskier: „Oczywiście Kasiu, widzę w Twoich oczach coś co lubię w kobietach”
Kasia: „To miłe co mówisz, ale co ja niby mam w tych oczach”
Jaskier: „Ej no wszystko chciałabyś od razu wiedzieć, nie bądź taka szybka, chyba, że wolisz jak jest wszystko szybko. „
Kasia: „Nie, wolę jak jest długo”
W zdaniu: Ej no wszystko chciałabyś od razu wiedzieć, nie bądź taka szybka, chyba, że wolisz jak jest wszystko szybko. Użyłem otwartej pętli połączonej z dwuznacznością i bezpośrednio z nawiązaniem do seksu. Kiedy Kasia odpowiedziała „Nie, wolę jak jest długo” to oznacza, że złapała haczyk i dała otwartą furtkę do dalszego flirtu. Co dalej?
Jaskier: „ Widzę, że wiele nas łączy, ciekawe co jeszcze skrywa w sobie taka dziewczynka jak Ty”
Kasia: „ To zależy co Cie interesuje?”
Jaskier: „Wiesz wiele rzeczy mnie interesuje, lubię robić nowe rzeczy i lubię się uczyć nowych rzeczy. „
Kasia: „ Ja raczej wole coś co jest sprawdzone, ale czasami chwila szaleństwa czemu nie”
Jaskier: „Też mam swoje ulubione i sprawdzone rzeczy im zawsze oddaje się w całości”
Przed chwilą wymieniliśmy się z Kasią, informacjami co lubimy w seksie, z rozmowy wynika, że pojawił się zgrzyt. Jednak ze wszystkiego można wyjść, poza tym pora by się zbliżyć i umieścić we flircie ją obok siebie.
Kasia: „ Ze mną jest podobnie”
Jaskier: „ Lubie patrzeć na Twoje usta jak mówisz, sam nie wiem dlaczego”
Kasia: „ Być może Ci się podobają”
Jaskier: „ Podoba mi się jak nimi poruszasz, są takie namiętne”
Ostatnia moja wypowiedź pokazała, że zrobiłem zdecydowany krok w stronę Kasi, w dodatku okazałem swoje zainteresowanie ją, ona to już wie, czuje na swoich ustach moje usta. Chce jak nigdy wcześniej pocałunku.
Mam nadzieję, że pomogłem przynajmniej w części zrozumieć wam istotę flirtu. Przynajmniej taką jaką ja uważam za słuszną i która sam praktykuje. Działa na kobiety, jednak z nastolatkami to może być różnie...
Ale nie zaszkodzi spróbować hehe.
Odpowiedzi
fajnie... tylko używasz
sob., 2013-03-02 16:21 — Guestfajnie... tylko używasz sformułowania "rapport", który jest w słowniku NLP/NLS, a jednoczesnie piszesz, że flirt to nie NLS...
no to o co chodzi?
Uważam, że slang PUA, wiele
sob., 2013-03-02 16:29 — JaskierUważam, że slang PUA, wiele skraca i po to się go używa. Nie chciałem sie rozwodzić czym jest raport, bo to chyba proste, ale jesli uważasz, ze "rapport" występuje w słowniku NLP/NLS to może i masz racje, nie jestem szpecem od tych technik. Wiem, natomiast co oznacza raport w slowniku uwodzicieli, ktory jest w zakładce obok zasad portalu, oj panie modzie nie ładnie nie ładnie.
Po prostu trzeba przyznać, że w NLSie nie uczestniczą dwie osoby, tylko jedna, druga słucha. A we flircie chodzi o to by każda z osób była zaangażowana mniej wiecej po równo. Ale, cóż tam gdzie emocje zawsze musi byc wujek NLS.
ok, no to wyjasnij , proszę,
sob., 2013-03-02 16:29 — Guestok, no to wyjasnij , proszę, co w/g Ciebie znaczy słowo rapport (i pisze się to przez 2 "p"... przez 1 to może być Pelikana)
Myślałem, że "rapport"
sob., 2013-03-02 16:35 — JaskierMyślałem, że "rapport" oznacza dobre zaprezentowanie siebie w oczach kobiety, co wywołało w niej zainteresowanie naszą osobą, czy lepszy raport, tym analogicznie wieksze zainteresowaniem naszą osobą. Czyli w skrócie zrobiliśmy dobre wrażenie na kobiecie.
Przecież słowo rapport odnosi
ndz., 2013-03-03 12:08 — panxyzPrzecież słowo rapport odnosi się nawet do coachingu, sprzedaży, prawdopodobnie psychologii i terapii...
I chodzi zwyczajnie o nawiązanie dobrego kontaktu z klientem.
"Po prostu trzeba przyznać,
sob., 2013-03-02 16:36 — Guest"Po prostu trzeba przyznać, że w NLSie nie uczestniczą dwie osoby, tylko jedna, druga słucha."
aha... a we flircie jest tak samo tylko na zmianę...
Oj, kolego, kolego... Czytacie i nie wiecie co czytacie...
http://www.podrywaj.org/budow
sob., 2013-03-02 16:40 — Jaskierhttp://www.podrywaj.org/budowani... Marso napisał raport, przez jedno p jak raport pelikana.
Myśle, ze potrzebna jest Twoja interwencja.
"Ten tajemniczy czynnik to
sob., 2013-03-02 16:48 — Guest"Ten tajemniczy czynnik to rapport, co oznacza w języku NLP dobry kontakt z drugą osobą. Osoby, które są ze sobą w bliskiej relacji, dopasowują się wzajemnie. " - cytat ze strony o samorozwoju
Po angielsku przez 2 p, spolszczając moze byc przez 1, ale nie jest to poprawne...
Marso opisał jeden z elementow tego rapportu, ktory mozna zastosowac np. na dyskotece... Ale inne jego elementy to dostooswanie sie mowa ciała, postawą (Mirroring), odp. głosem, gestykulacją, a wyższa szkoła jazdy to dostosowanie werbalnych systemow reprezentacyjnych, nawet oddechu. Nie zastosujesz tego na parkiecie, ani przy direkcie... ale dziala na dalszych etapach. I kolejna rzecz - nie musisz sie tego uczyc i stosowac celowo. Ty to robisz w wiekszosci podswiadomie (szczegolnie jesli chodzi o mowe ciala i komunikację niewerbalną)
"RAPPORT: Gdzie w praktyce
sob., 2013-03-02 16:51 — Guest"RAPPORT: Gdzie w praktyce wykorzystać tą technikę?
Możesz to robić wszędzie. Rozmawiając ze znajomym, załatwiając sprawę w urzędzie, rozmawiając z sekretarką w firmie, na rozmowie kwalifikacyjnej, sprzedając swoje towary i usługi.
Dopasowanie sprawia, że druga osoba czuje się w Twoim towarzystwie komfortowo, więc warto używać tej techniki na co dzień, nawykowo. Dopasowaniem jest też zachowanie w pewnych szczególnych sytuacjach, czy ubiór. Inaczej zachowujesz się z dzieckiem na spacerze, inaczej w kościele, inaczej na spotkaniu biznesowym, a inaczej na imprezie sportowej. Za każdym razem, prawdopodobnie jesteś inaczej ubrany. To właśnie elementy dopasowania, które codziennie stosujemy, zupełnie nieświadomie."
c.d cytatu
a to ze słownika
sob., 2013-03-02 17:04 — Guesta to ze słownika ang-pol:
"rapport {rzecz.} (też: amity, closeness)
dobre stosunki {niemęskoos.}"
Ok, dziekuje za wyczerpujące
sob., 2013-03-02 17:31 — JaskierOk, dziekuje za wyczerpujące wyjasnienie czym jest rapport.
Może masz jeszcze jakieś obiekcje?
NLS to wykorzystywanie modelu
sob., 2013-03-02 17:49 — OlivierrNLS to wykorzystywanie modelu Miltona w uwodzeniu.
A model Miltona jest wykorzystywany cały czas.
Weźmy takie zdanie "Jak tak patrzę jak się schylasz, to aż mam ochotę złapać się za tyłek", "Ty się na mnie tak nie patrz, bo się jeszcze zakochasz/bo cię pocałuje" Tak to jest Model Miltona i tak jest on wykorzystywany w uwodzeniu, czyli NLS. Flirt jest NLS'em.
Btw. Nie warto flirtować, nie warto cisnąć NLS. Bo to wszystko bije na głowę zwykła eskalacja.
) do tego szybciej...
Oczywiście, nikt wam nie zabrania, ale jeśli chcecie zdobyć kobietę, to skupiając się na dotyku dojdziecie(NLS
"nie bądź taka szybka", "chyba, że wolisz jak jest wszystko szybko." Nie widzisz tu NLS'u - seriously?
Wiesz co jest
sob., 2013-03-02 17:59 — JaskierWiesz co jest najśmieszniejsze, że jeśli napisałbym, ze to NLS to zaraz fachowcy na stronie od NLSu dowalili sie, ze to malo wspolnego z NSLem. Uważam, ze NSL jest praniem mózgu, kobieta w pewnym sensie jest ofiarą, ale to troche jak z sukubem, fajnie byc ofiara sukuba. hehe . Ale jeśli na siłe chce sie zestawić flirt z NLSem to oczywiście można, na siłę to wszystko można ze sobą zestawić kobietę i mężczyznę, w końcu tak jesteśmy do siebie podobni, a jednak różni.
Napisałem też, ze flirt ma nie być narzedziem jak NLS tylko ma byc dobrą zabawą i nie musi prowadzić w ogóle do niczego. Lubie flirtować, z dziewczynami i tyle. dobrze sie bawie przy tym i dziewczyny dobrze sie bawią, sprawia mi to frajde, a to chyba jest najwazniejsze.
... Kobiela też się zdziwił,
sob., 2013-03-02 18:10 — Guest... Kobiela też się zdziwił, że mówi prozą...
"Kiedy czujemy dobrą więź z
sob., 2013-03-02 17:51 — Jaskier"Kiedy czujemy dobrą więź z kobietą, rozmowa się po prostu klei, czujemy się przy sobie dobrze i swobodnie to właśnie odpowiedni moment by zacząć flirtować."
Aaaaaa czyli to jest rapport. Piszac o tym nie wierzac, że o tym pisze, a może wiem, ze o tym pisze tylko, ze trzeba czytac ze zrozumieniem?
"Aaaaaa czyli to jest
sob., 2013-03-02 17:57 — Guest"Aaaaaa czyli to jest rapport. Piszac o tym nie wierzac, że o tym pisze, a może wiem, ze o tym pisze tylko, ze trzeba czytac ze zrozumieniem?"
- dla ułatwienia wyjaśnię: to nie jest rapport. Raczej "sałata słowna"
Tak samo jak miłość jest
sob., 2013-03-02 18:00 — JaskierTak samo jak miłość jest gruszką, spróbuj określić kształt gruszki.
Mi się blog podoba. Jaskier
sob., 2013-03-02 18:16 — peperMi się blog podoba. Jaskier pisze w przejrzysty, miły dla oka sposób, z sensem i podając przykłady. I choć bardziej jestem przekonany o wyższości dotyku nad słowem, to w słownym flircie nie widzę nic złego, jak to autor napisał - "dobra zabawa" + trening umysłu
A zwracanie uwagi Guesta i Arcana jest wd. mnie trochę zbędne. Liczy się przesłanie, a o drobne błędy znaczeniowe to może się czepiać profesor na zaliczeniu i choć krew wtedy zalewa, to nie można mieć do niego o to pretensji
spoko... masz prawo... ale
sob., 2013-03-02 18:21 — Guestspoko... masz prawo... ale jak napiszesz "ktury, dóży, poniewarz" to też Cię poprawię... a nie jestem profesorem na zaliczeniu;)
co do bloga - pozwolę sobie mieć odmienne zdanie. Ta tematyka dużo lepiej, dogłębniej i szczegółowiej była wałkowana tysiące razy...
Zawsze można się wykręcić, że
sob., 2013-03-02 18:28 — JaskierZawsze można się wykręcić, że awangarda do tekstu sie wkradła.
Myślę, że w blogu napisałem
ndz., 2013-03-03 09:03 — JaskierMyślę, że w blogu napisałem dosyć przejrzyście o co mi chodzi. Skupiłem się na słowach ale jeśli na siłę szukasz problemu to chyba jest z Tobą coś nie tak. Mój blog nie jest polemiką, tylko pewną instrukcją dla początkujących, którzy nie wiedzą jak się w ogóle do tego zabrać. Ostatnio bardzo często są pytania na forum i sam dostaje prywatne wiadomości w jaki sposób z kobietą rozmawiać o seksie, ale jak ją bajerować, albo jak z nią poflirtować. Myślę, że ten temat nie był nigdy poruszany, najczęściej była mowa o typowym NLSie. Chciałem pokazać, że można fajnie rozmawiać z kobietą w sposób naturalny i praktykowany przz wielu mężczyzn, tylko, że mężczyźni robią to najczęściej intuicyjnie, ale jest grupa facetów, którzy mają z tym problem i temu ma służyć mój blog. Nie jest polemiką z NLSem, jest wytłumaczeniem czym mniej więcej jest flirt i jak się flirtuje.
W jednym masz racje, to dosyć
ndz., 2013-03-03 12:43 — JaskierW jednym masz racje, to dosyć ogólne pojęcie podrywu i teoretycznie flirtem można nazywać wiele rzeczy miedzy innymi "intymne spojrzenia", wiec i dotyk można nazwać flirtem.
Co do flirtu przy kolegach z kelnerką to jest moim zdaniem trochę dziwna sytuacja, ponieważ taka kobieta/dziewczyna czuje sie najczęściej niekomfortowo, chyba, że jest to naprawde pewna siebie kobieta, która jest wygadana itd. Spotykałem się z różnymi rekcjami ze strony dziewczyn/kobiet na mój flirt w różnych sytuacjach, wyizolowanie kobiety daje jej komfort, który pozwala skupienie uwagi wyłącznie na Tobie, myślę, że kelnerka, o której wcześniej wspomniałeś mogła czuć się nieswojo kiedy zacząłeś z nią flirtować bezpośrednio przy kolegach.
Dodam, że to jest mój punkt
ndz., 2013-03-03 12:58 — JaskierDodam, że to jest mój punkt widzenia i moja własna definicja flirtu, którą stworzyłem w oparciu o własne doświadczenia i pewną teorię. Dlaczego użyłem określenia "pewna teoria" ponieważ, informacje na stronie powinno się weryfikować w tak zwanym realu. Każdy powinien sam dostosować swój styl/model podrywu do własnej osobowości by być spójnym sam ze sobą.
Nie jestem typem osoby, która podrywa wszystko co się rusza, nie mam ciśnienia na podryw, flirtuje kiedy mam na to ochotę i czas.