
Wpis kieruje raczej do użytkowników +20. Chociaż i Ci młodsi może zmuszą się w końcu do jakiejś refleksji.
Przychodzi taki moment w życiu, kiedy trzeba sobie po prostu znaleźć babę. Tyle. Czy można być całe życie być uwodzicielem? Chodzić do klubu i mówić wyuczone rutyny ? Czy kolejny stosunek z przypadkowo poznaną kobietą w kiblu jest dla Ciebie aż tak atrakcyjny ? Jak długo można to robić ? Co z tego, że możesz być dobrym uwodzicielem, gdy nie potrafisz z żadną kobietą zbudować poważnego związku. Jaką wartość ma dla Ciebie kobieta którą znasz 3 godziny i w tej chwili służy jako wibrator dla Twojego penisa. Ok, jesteś młody, podjarany, pewnie … myślisz że nie jarało mnie to ? Oczywiście, że tak!
Wszystko do czasu.
Po pewnym czasie zdajesz sobie sprawę, że masz te 20-kilka lat, wkrótce skończysz studia (czas największych imprez) i Twoje życie wypełni się obowiązkami takimi jak praca, utrzymanie, dbanie o lokum itd. I co ? Myślisz, że będzie Ci się chciało iść na DG czy NG jak wrócisz wyjebany z roboty ? No tak, zapomniałem, że zmęczenie to tylko kotwica którą sobie na umysł zakładasz. Niektóre blogi opisujące na tej stronie spontaniczne akcje z kobietami dają złudne wrażenie prawie boskiej zajebistości ludzi opisujących je. Wielu czyta to z zapartym tchem i myśli sobie „ten to ale jest zajebisty, tu bzyka, tam bzyka, za chwile jest w klubie, potem lata po mieście za dupami, kiedy on na to wszystko czas znajduje ?” Hello! To tak nie działa. W każdym bądź razie nie na dłuższą metę.
Lata mijają, a Ty cały podrywasz kobiety na jedną randkę, na jedną noc bo przecież nie wejdę w nudny związek. Jak to ? Dopiero 2 laski ruchałem w życiu i mam się związać z jedną ? Nie ważne, że mam te 20-kilka lat, przecież INNE TEŻ MAJĄ! Czy mają? A no kurwa mają, mają. Ale dupe, cipe i cycki. To prawda. Niestety znaleźć kobietę, z którą będziesz mógł stworzyć normalny związek, która mogłaby zostać Twoją żoną jest BARDZO TRUDNO! Stałą kobietę powinno się znaleźć do zakończenia edukacji, czyli czasu w którym masz większe możliwości na bawienie się w randki, poznawanie itp. Jeżeli na studiach nie ogarniesz tematu „dupy” to potem będzie ciężko. Dlaczego ? Dlatego, że najbardziej wartościowe kobiety są po pewnym czasie przebrane przez Twoją konkurencję. Twoi koledzy którzy nie mają nawet pojęcia o podrywaniu ustawią się z normalnymi kobietami a Ty będziesz się jebał resztę życia z jakąś idiotką która akurat tamtego wieczoru założyła fajne leginsy. Zostaną Ci resztki, te które albo już wszyscy pukali albo są po prostu brzydkie. No, ale co tam, misje na mieście wykonane, masz więcej na liczniku niż kumpel który bzyka tylko swoją żonę. Jesteś lepszy 
Kobieta odeszła od Ciebie ? Wina jest albo w niej albo w Tobie. Chociaż, w sumie to chyba tylko w Tobie. Nawet jeżeli Ty „robiłeś wszystko jak na podrywaj.org” to możesz mieć po prostu kryteria wyboru z dupy. Nie jesteś na tyle dojrzałym facetem żeby Twoje spojrzenie przebiło blask cycków, a mózg zapanował nad kutasem i głębiej przejrzał kobietę.
Seks. Wiecie kiedy pierwszy raz kochałem się ze swoją narzeczoną ? Po około 7 miesiącach związku. Oczywiście złamałem wszystkie zasady portalu i już powinienem być dawno pieskiem. No cóż … może i byłbym pieskiem dla wielu kobiet, lecz myślę że takich kobiet to nawet nie chcę znać. Media promują podejście do seksu jak do sportu. To jest po prostu obrzydliwe. Kurwa gdzie nie spojrzę do sugestie o seksie. Ludzie zapomnieli o wartościach takich jak rodzina, ognisko domowe, wiara. Masz zarabiać kasę, żeby kupić sobie auto, następnie wyrwać laskę, przelecieć ją i pochwalić się kolegom. Alternatywnie, jeżeli jesteś biedny to możesz wejść na podrywaj.org i zacząć się uczyć uwodzenia. Rezultat będzie podobny.
Tak panowie, pęd na seks jest przyczyną Waszych kłopotów z kobietami ! Jesteście w jednej, jebanej pierdolonej iluzji która się nazywa „MUSZĘ RUCHAĆ, BO INACZEJ BĘDĘ BE”. I to najlepiej ruchać od razu kilka naraz. Ty dążysz do seksu, ona do związku. Czy uważacie, że naprawdę każda kobieta jest na tyle głupia żeby to zaakceptować ? One wcale nie myślą samymi emocjami do chuja pana.
Ok, to tyle. Zdaje sobie sprawę, że spadnie na mnie teraz olbrzymia krytyka
Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek napiszę tutaj jakiegoś bloga, bo słabo mi to wychodzi. Poza tym muszę zająć się swoim życiem w którym nie seks decyduje o moim szczęściu 
Pzdr.
PS: Płacenie za naukę uwodzenia kobiet jest dla bardziej żałosne niż błaganie byłej o powrót pod raz setny.
Odpowiedzi
Miałem napisać komentarz,
pon., 2013-02-18 19:15 — RonlouisMiałem napisać komentarz, przeczytałem Twój i w zasadzie oddaje wszystko co jest do skomentowania na temat tego bloga.
Wygląda na to Mr.Snoofie, że jesteś spoko kolesiem. Czasem czytam Twoje blogi i są naprawdę dobre.
Pozdrawiam
"A chleb powinno się smarować
pon., 2013-02-18 19:27 — wojziom"A chleb powinno się smarować tylko Ramą klasyczną, wyłącznie od lewa do prawa!" - Ej stary myślałem ze pieprzne na ziemię ze śmiechu jak to przeczytałem. Wymiatasz!
tytuł mi sie bardzo podoba,
pon., 2013-02-18 17:02 — Fantytuł mi sie bardzo podoba, jest genialny.
Widzę kolego, że skrajnie
pon., 2013-02-18 17:10 — hideoshiWidzę kolego, że skrajnie konserwatywne poglądy siejesz
W sumie to dobrze, tacy ludzie mają czarno na białym napisane co jest dobre, a co złe i jaką ścieżką kroczyć. I całe szczęście, że wybrałeś zawód informatyka
Natomiast, o ile życie z takimi poglądami wydaje się łatwiejsze, tak świat musi Ci się wydawać strasznym miejscem co? Zero wartości zasad, Boga i innych takich. Każdy ma swoje zdanie, każdy musi przejść etap ruchania co tylko wpadnie w łapy, każdy dojrzewa kiedy chce.
Natomiast co do Twojej wizji rynku matrymonialnego po studiach.. Tutaj się gruuuuuuboo mylisz. Wartość mężczyzn na rynku matrymonialnym wzrasta właśnie po tym okresie. A czemu to tak? Ponieważ zdecydowanie więcej kobiet kończy studia niż samców. A kobiety nie lubią facetów gorszych od siebie (nikogo nie obrażając - osobiście nie uważam, że studia czynią człowieka lepszym - tak się po prosty przyjęło wierzyć w naszym społeczeństwie), a wykształcenie jest jedną z kluczowych cech doboru partnera (oczywiście nie jedyną i oczywiście zdarzają się wyjątki - odpowiadam tylko na treść bloga). Pozdro!
Każdy ma inne
pon., 2013-02-18 17:18 — Fanir.Każdy ma inne priorytety...Czy zmieniaja się z wiekiem? Może kiedyś sie o tym przekonam. Narazie jestem młodym gówniarzem. Ale posłużę się przykładem z książki '60 years of challenge'... Ludzie szukają w związku trzech podstawowych wartości :
-seksu
-czułości
-czystości
Nie będąc w związku możesz dać sobie radę i otrzymywać seks i czułość, jeśli będziesz dbał o regularne uzupelnianie ich w swoim życiu, ale nigdy nie zaznasz czystości. Za to masz seks, czułość oraz wolność. I to jest piękne w życiu singla.
Informatyk zmien tytul
pon., 2013-02-18 17:26 — baudelaireInformatyk zmien tytul prosze. Rynsztok to nie jest to w czym sie odnajduje. Mozna sobie przeklinac, ale sa pewne granice.
Kobiety są w stosunku do
pon., 2013-02-18 17:29 — Fanir.Kobiety są w stosunku do siebie o wiele bardziej czułe. Zauważcie, że to one całują się ze soba na przywitanie, chodzą do siebie spać, itd, itp. Faceci tego nie robią. Ale możemy mieć wiele kobiet, które nas kochają i nam tą czułość będą dawały.
Taaa, tez sie chce
pon., 2013-02-18 17:43 — skautTaaa, tez sie chce zakochac...
eee albo białe albo
pon., 2013-02-18 18:58 — Ulrich IIeee albo białe albo czarne
można mieć żonę i pykać na boku
żona może pykać na boku
można nie być gotowym na żonę
żona może nie być gotowa na ciebie
może uderzyć meteoryt i zabić żonę
jednym słowem różne drogi w życiu każdy ma
A po co popadasz w skrajności
pon., 2013-02-18 20:12 — InformatykA po co popadasz w skrajności ? Ja mówie o normalnym układzie.
Wszedłem sobie na ten
pon., 2013-02-18 20:12 — Cristian'o MinettiWszedłem sobie na ten blog,patrze po komentarzach.
Widzę Snoofiego,od razu mina się poprawia,wiem,że to będzie coś wartościowego.
Nie czytałem bloga. Komentarz Snoofiego mi bardziej pomógł. Z niego wyciągnąłem refleksje.
Może jestem szczylem,który ma 17 lat, ale od Snoofiego na tej stronie uczę się najwięcej.Snoofie pisz więcej!
Za to tytuł tego bloga.. no comment
Pozdro !
Trafne spostrzeżenia
pon., 2013-02-18 20:49 — SneakersTrafne spostrzeżenia Informatyk
Równie dobrze nie widzę frajdy wyrywania łatwych lasek
Zgodzę się z informatykiem co
pon., 2013-02-18 22:28 — ZefZgodzę się z informatykiem co do podejścia - czyli trzeba pomyśleć nie tylko jak wyrwać wartościową dziewczynę, ale i jak zatrzymać. Zgodzę się jednak też ze snoofym że każda historia jest inna.
Myślenie wcześnie o małżeństwie zanim kobiety przetrzebią? Nie dla mnie. Bo jestem "kwiatem jesieni". W wieku jaki informatyk zasugerował miałem twarz dziecka, burzę hormonów na ryju, byłem bardzo needy i nie miałem żadnego pojęcia o kobietach. Podrywaj.org nie istniało nawet w snach gracjana a co dopiero na necie. Jakbym wtedy zaczął szukać żony to może bym ugrał manipulatywnego przeciętniaka z którym bym był dziś był albo po rozwodzie albo u psychiatry. Wiem co mówię, jak pomyślę o jednej do której smoliłem cholewki to po dziś dzień się pytam gdzie miałem gały. Albo jak przeciętna do bólu laska, tak przeciętna! wzięła mnie na pozycję ALTERNATYWY na studniówkę. I nie skorzystała. Taki to był "okres świetności."
A teraz? Rysy twarzy się "dorysowały", uwielbiam poranny widok mego ryja w lustrze, wyglądam o wiele młodziej niż mam (tak na 24 lata jeżeli się uczciwie ogolę), mam fryz jaki zawsze chciałem, włosy zadbane, gęba wolna od wyprysków, wyglądam i czuję się jak młody bóg!
"Rakiety"? Głupie właśnie dostają po mordzie od patologicznego męża że trzecie dziecko ryczy, "kwiaty wiosny" przekwitły, i z pięknych stały się tylko ładne, a może takie były jakieś 20 kg temu. Parę ocalało i ma udane małżeństwa a niektóre może poczekały z tym na później.
Dlatego nie popieram wypowiedzi "Bo będzie za późno". Już dość się na oglądałem "szczęśliwych" par na ulicy, bo kobiety się żeniły i robiły dzieci zanim będzie "za późno". Do tego wcześnie się żeniąc, skąd wiesz co będzie potem, no skąd? Ja mówię że jak 30-tka nie rozpasła się, ma fajny charakter i jest zadbana to to już raczej tak zostanie. Ale nastka czy wczesna dwudziestka? Toż to może przejść całkowitą transformację i to nie koniecznie in plus.
Każdy ma własną duszę i geny i sam czuje kiedy jego ciało i dusza są gotowe na coś poważnego. Jeden w wieku 20 lat jest gotów na to inny w wieku 30-tu czy nawet 40-tu. Jak to powiedzieli Indianie białym:
"Wy macie zegarki, my mamy czas".
Jeśli chodzi o "życie w
wt., 2013-02-19 07:39 — arek500Jeśli chodzi o "życie w iluzji" to jestem tego samego zdania. Też mnie kiedyś drażniło takie nastawienie na tej stronie. Ale zrozumiałem taki jest jej urok, nie gromadzą się tutaj sympatycy epoki wczesnego romantyzmu tylko ludzie którzy chcą najczęściej po prostu "poruchać".
Może z dziećmi różnie bywa,
wt., 2013-02-19 07:44 — ZefMoże z dziećmi różnie bywa, ale ze sraczko-żeniaczką to nie. Co znam dziewczynę to szybko łapała faceta na studiach lub tuż po. I nie pytajcie mnie jak to się im udało (niektóre były fest brzydkie). I nie mówię o jakiś wiejskich dziewczynach ale miastowych. Rezultat tego widać dziś - rakieta ze studiów nabrała wałków tłuszczu siedząc przy biurku z zaklepanym facetem. O ile pamiętam to miała "zazdrosnego misia". Teraz wątpię by ktoś mu zazdrościł, hehe.
Zdawało mi się że sens mej
wt., 2013-02-19 09:21 — ZefZdawało mi się że sens mej wypowiedzi uczyniłem nader jasnym.
Więc to z tego, że do ślubu i dzieci radzę się zabierać, kiedy emocjonalnie dojrzejesz, poczujesz że to ten czas i czujesz że jesteś w stanie kontrolować swoje życie i relację z partnerką, a nie jak kobieta "złapać faceta zanim mi stuknie x lat" bez względu na to jak chujowe byłyby tego konsekwencje. W jednym podejściu o decyzji bycia razem decyduje chęć bycia szczęśliwym i dania szczęścia w drugim strach.
Me doświadczenie uczy że młode kobiety to loteria. Jedne pozostają zgrabne, zadbane i radosne przez całe życie, inne z miss świata robią się zawodniczkami sumo w parę lat po "zaklepaniu" sobie faceta. Dlatego warto ostrożnie wybierać, oraz mieć silną postawę by pannę trzymać w pionie. Nie każdemu musi zależeć by jego kobieta po ślubie go kręciła i była zadbana ale mi zależy. A widziałem aż nadto przypadków gdy kopciuszek zamienił się w godzillę jak tylko sobie zapewniła "bezpieczeństwo".
Więc reasumując - żeń się kiedy będziesz na to psychicznie i emocjonalnie gotów a nie wg kryterium "zanim mi stuknie x lat".
xd
śr., 2021-12-08 19:25 — stalker860xd
Wciąż przychodzi mi na myśl
wt., 2013-02-19 09:19 — Bruno WłaściwyWciąż przychodzi mi na myśl wyznanie pewnej niuni przed pierwszym bzykaniem: że chce mieć na stałe faceta, który spał wcześniej z dużą ilością kobiet, bo to się i wybzykał zawczasu, smakując zakazanych owoców, i doświadczony, więc i wrażenia w łóżku będą obfitsze. No i czyż to nie kwintesencja myśli Twej, drogi szpecu od komputerów? [Na marginesie: dlaczego do jasnej cholery niektóre programy chodzą na 32 bity, a nie na 64?]. Sądzę, że przesadziłeś z tą diagnozą kłopotów... ale przesadziłeś nie aż tak bardzo. "Szczęście mężczyzny brzmi >>ja chcę<<. Szczęście kobiety brzmi >>on chce<<" - pisał kolega Nietzsche. Faceci faktycznie nie panują nad "ja chcę" i nie dostrzegają zagrożeń w "on chce". Na to trzeba czasu, błędów, upadków i wielu ciąż jako mąż i niemąż. Krótko mówiąc - co do zasady masz rację, ale rację ma też Snoofy, że przedstawiasz to zbyt ostro. Ale sądzę, że to tylko Twój pisarski styl i w rzeczywistości jesteś wporzo i ewoluujesz w dobrym kierunku.
"Ruchać" w takim razie też do
wt., 2013-02-19 10:16 — Lancelot"Ruchać" w takim razie też do moderacji, bo to wulgaryzm.
Nie wiem jak Ty czy kolega
wt., 2013-02-19 11:03 — baudelaireNie wiem jak Ty czy kolega Informatyk ale ja będąc w klubie spotykam kobiety, nie pizdy.
Twoi koledzy którzy nie mają
wt., 2013-02-19 13:10 — VanityFairTwoi koledzy którzy nie mają nawet pojęcia o podrywaniu ustawią się z normalnymi kobietami a Ty będziesz się jebał resztę życia z jakąś idiotką która akurat tamtego wieczoru założyła fajne leginsy--- genialne
Przepraszam za wulgaryzmy.
wt., 2013-02-19 17:06 — InformatykPrzepraszam za wulgaryzmy.
Nie przejmuj sie - tez tak
wt., 2013-02-19 19:13 — skautNie przejmuj sie - tez tak kiedys mialem
P.s est taka jedna przy ktorej prawie wogole nie przeklinam... Najnormalniej w swiecie nie czuje potrzeby, ani samo z siebie nic nie wychodzi... Cos sie dzieje ?
"Będziesz ruchać
wt., 2013-02-19 23:09 — Ice Man"Będziesz ruchać (wymoderowano) całe życie, czy chcesz mieć żonę?"
Bede robil to, na co mam ochote.
odpowiadajac na tytul bloga to raz
Druga sprawa, nie trafia on do mnie, gdyz nie zgadzam sie z wieloma rzeczami, zdanie jak zawsze szanuje. Kazdego z osobna. Trzecia sprawa - odosze wrazenie, ze byl pisany w przyplywie emocji i niekoniecznie pozytywnych(!?) Pozdro;)
Też sie nie zgadzam. Snoofie
śr., 2013-02-20 08:03 — Cristian'o MinettiTeż sie nie zgadzam. Snoofie wszystko wyjasnił. Komentarz Snoofiego trafił do mnie, a nie ten blog.
Hmm czy na studiach czy po
śr., 2013-02-20 11:43 — VegoHmm czy na studiach czy po jak dupy nie ruszysz to samo nie przyjdzie, a pozatym roznie sie zycie uklada i tego nie przewidzisz, kazdy sam musi wiedziec co dla niego dobre, na sile to sie mozna zesrac, a czesem i nie ;] fajnie ze sie dzielisz swoimi doswiadczeniami, ale jak wszystko na swiecie kazdy ma inaczej
Generalnie Informatyk ma po
sob., 2013-11-02 21:42 — berradGeneralnie Informatyk ma po części rację i też nie zarazem.
Kto co lubi. Jedni wolą żyć na razie w stałych związkach, gdzie jest im na razie w miarę dobrze, mają seks ze stałą partnerką a drudzy zmieniają je jak rękawiczki, mając przygodne romanse.Ja na razie jestem w 4ro letnim związku.
Raz jest lepiej raz jest gorzej, to co chce od związku, to mam.
O ślubie i poważnych deklaracjach na razie nie myślę, bo nie jestem pewien, czy chcę z tą dziewczyną spędzić resztę swojego życia, dając sobie otwartą furtkę w razie czego.
Czasem czytałem blogi różnych zaawansowanych podrywaczy i nierzadko nasuwało mi się pytanie - Ci kolesie cały czas imprezują, szlajają się po klubach, dymają itp. Na czas wolny nie narzekają. To kiedy oni kur*a pracują? Przecież w tym smutnym Państwie, przy tych zarobkach bez pracy się długo nie pociągnie a i płace statystyczne ludzi w wieku 20-30 też nie powalają.