Żyj na 110%!
Zastanów się ile czasu dziennie marnujesz na pierdoły, na to co jest Ci ni chuj nie potrzebne i co nie służy do niczego, co Cie do niczego nie doprowadzi! No a teraz popatrz ile mógłbyś za ten czas osiągnąć... Kolego/koleżanko, góry by można przenosić! No to dlaczego marnujecie czas na coś do daje chwilową przyjemność?
Policzmy:
Załóżmy ze dziennie oglądasz, hmm... godz. telewizji i godz. siedzisz przed kompem, no i jeszcze się zwyczajnie opierdalasz nic konkretnego nie robiąc czyli np. łazisz po domu, skrobiesz ścianę w pokoju, albo przylepiasz gluty do łóżka-no to liczmy też z godzinę:) To mamy 3 godz dziennie psu w dupę! Zrobimy jedną rzecz żeby nikt się nie przyczepił tych moich wyliczeń czasowych, bo przecież nie wszyscy są takimi idealnymi maszynami do przepuszczania godzin między palcami 
To lecimy tak: 2 godz dziennie (lekko licząc)* 365 = 730 godzin !!!
730 godzin rocznie się około człowiek opierdziela, NIE mówię, że każdy, bo są ludzie którzy zawalają cały czas, ale są i tacy co głównie w życiu ćwiczą mięsień piwny i kciuka przez TV.
Przypuść że ten czas poświęciłbyś na swoje zainteresowania np. sport, naukę, albo jeszcze coś innego. Poświęcając tyle rocznie, albo nawet połowę tego da się stać w czymś naprawdę dobrym. Zostając sportowcem jeżeli masz do tego żyłkę można być świetnym w tym, tak samo jak w nauce. Jeżeli masz wystarczająco samozaparcia żeby wziąć się w garść, zacisnąć dupę i lecieć do przodu to można wszystko!
To czym staram się kierować to taki cytat z twórczości Kacpra i Kaliego z „Kocham nienawidzę”
„realizuj pasję i zarabiaj na niej siano”
Wolisz być kimś co w życiu robił to co kochał, czym się interesował i czerpał z tego przyjemność, czy kimś kto nienawidził tego co robił, nie lubił chodzić do roboty, a jak już z niej wracał to miał bóle głowy i szedł od razu po jakiegoś apapa i do wyrka?
Interesujesz się medycyną to idź na medycynę, interesujesz się graniem w piłkę to rób wszystko żeby być najlepszym, a jeżeli kochasz uwodzić kobiety to rób to i ucz innych na jakiś kursach!
Logiczne, no nie?
Po co robić w życiu coś czego się nienawidzi, jeżeli masz możliwość robienia czegoś co możesz kochać? Wystarczy trochę wysiłku teraz! Odmawiaj sobie tego zasranego leżenia plackiem i picia piwa każdego dnia przed meczem w TV. Rób w życiu tak żebyś to Ty kiedyś grał na tym stadionie który inni będą oglądali w bokserkach na fotelu i pili tanie piwo z biedry.
Żeby być w czymś dobrym nie jest ważne to ile poświęcisz czasu jednorazowo na tą czynność, ważne jest to czy konsekwentnie będziesz poświęcał temu swój czas. Tak jak z treningiem na siłowni
Jakie będziesz miał efekty oprócz zakwasów jeżeli będziesz pakował 5 godzin? Jeżeli rozłożysz sobie te 5 godzin na kilka wizyt na siłowni to przede wszystkim nie zamęczysz swojego organizmu, ale też osiągniesz większe efekty.
To samo jest z nauką! Jeżeli uczysz się bez przerwy 5 godzin to osiągasz duże efekty? NIE, ale jeżeli codziennie uczysz się godzinę to już jest szał, już wtedy widać, że coś robiłeś, masz wtedy uporządkowaną wiedzę, a nie mieszające się w głowie informacje.
Wiecie ile trenują zawodowi sportowcy?
No na bank 2 godz dziennie, ale to też zależy od ich dyscypliny. Przypuszczam ze nie więcej jak 3-4 godz dziennie, bo więcej to już organizm by nie wytrzymywał. No to taki Ty, nie jesteś zawodowym sportowcem, a jak byś się rozwiną ćwicząc lub rozwijając się w innym kierunku te 2 godzinki dziennie? Nawet nie codziennie! Co drugi dzień posiedź sobie nad książką od czegoś z czego i tak nie musisz się uczyć, a co Cię interesuje, albo idź na siłownię!
Robiąc coś dodatkowo robisz coś dla siebie, rozwijasz nie tylko umiejętności, albo tkankę mięśniową, ale też Twoją psychikę! Chcesz byś w czymś naprawdę dobry, starasz się, odmawiasz sobie alkoholu bo powoduje rozrost 6paka itd.
Kiedy jeszcze trenowałem Krav Magę trener mówił, że tu nie tylko będziemy trenowali swoje ciała, uczyli się uderzeń, kopów, technik walki, ale również kształtowali swój charakter!
Pozdrawiam, Kolosik! 
Odpowiedzi
Słusznie prawisz młodzieńcze.
wt., 2013-02-12 11:34 — Rafał89Słusznie prawisz młodzieńcze. Chociaż trochę relaksu także się przyda, nie popadajmy ze skrajności w skrajność
Rozumiem że chwila relaksu
wt., 2013-02-12 11:44 — KolosikRozumiem że chwila relaksu się przyda, ale pisałem o marnowaniu czasu, a nie o odpoczywaniu
Trzymaj się i dzięki za komentarz
dobre;p
wt., 2013-02-12 14:50 — koksu1dobre;p
Bo wytrwałość to
wt., 2013-02-12 15:06 — papusiek1Bo wytrwałość to najważniejsza cecha in my opinion jest ^^
Brawo Kolosik zajebiście motywujący blog. Czegoś takiego było mi trzeba główna ;D
Jak dla mnie nic
wt., 2013-02-12 17:38 — RodzynekJak dla mnie nic zachwycającego.
Raz, zawodowi sportowcy trenują o wiele więcej niż 4h dziennie.
Dwa, mi na przykład odpalenie jakiejś gierki na kompie pozwala się odstresować tak samo jak przeczytanie książki. Zależy od nastroju i "chciejstwa".
"Po co robić w życiu coś czego się nienawidzi, jeżeli masz możliwość robienia czegoś co możesz kochać?"
Problem w tym, że to nie zawsze da się pogodzić.
" Raz, zawodowi sportowcy
wt., 2013-02-12 18:07 — Kolosik" Raz, zawodowi sportowcy trenują o wiele
więcej niż 4h dziennie"
" No na bank 2 godz dziennie, ale to też
zależy od ich dyscypliny. Przypuszczam ze
nie więcej jak 3-4 godz dziennie" Przypuszczam nie oznacza że tak jest, przypuszczam oznacza że ja sądzę że tak jest.
" Dwa, mi na przykład odpalenie jakiejś gierki
na kompie pozwala się odstresować tak
samo jak przeczytanie książki. Zależy od
nastroju i "chciejstwa""
Kolego, Ty nie wiesz o czym nawet piszesz
Temat mojego bloga nie brzmi 'Jak się dobrze odstresować?' tylko 'Żyj na 110%' przez co każdy czytający ze zrozumieniem wiedziałby że jest on o tym jak nie marnować czasu.
Nie sądzę że czasami żeby się zrelaksować nie można wypić piwka, siąść przed kompem, tylko żeby nie marnować każdej wolnej chwili na to.
" "Po co robić w życiu coś czego się
nienawidzi, jeżeli masz możliwość robienia
czegoś co możesz kochać?"
Problem w tym, że to nie zawsze da się
pogodzić."
Właśnie w moim blogu chce wam przekazać że jeżeli ktoś serio chce coś osiągnąć to zawsze znajdzie czas żeby się pod jakimś kątem rozwijać. Bo jeżeli nic nie robisz to później miej pretensje do siebie o to że nie możesz robić tego czego kochasz. Jak ktoś na prawdę chce i się zaprze to coś osiągnie.
Skoro przypuszczasz, to może
wt., 2013-02-12 21:51 — RodzynekSkoro przypuszczasz, to może byłoby warto to sprawdzić, a nie rzucać wartościami na chybił-trafił?
Chcesz pokazać? Konkretów nie widzę. Ja się jeszcze uczę, ale wybrałem kierunek nauki, który niezbyt lubię. Co prawda rozwijam się jeszcze w kierunku, którym chciałbym się w przyszłości zajmować, ale na 80-90% z niego nie uda mi się utrzymać. Więc nie pieprz pan farmazonów.
80-90%, więc istnieje 10-20%
wt., 2013-02-12 23:14 — Rafał8980-90%, więc istnieje 10-20% szans na to, że jednak uda. I kto tu pieprzy farmazony?
Swoją drogą jak wyobrażasz sobie pracę do końca życia w robocie, której nie lubisz (jeżeli praca będzie spokrewniona z Twoim nielubionym kierunkiem nauki)? Tylko po to żeby inkasować pieniądze? Nie potrafię zrozumieć tego nastawienia. Spędzać po przynajmniej 8h dziennie w robocie, która wykańcza psychicznie...
Szukałem, ale niestety nie ma
śr., 2013-02-13 03:10 — KolosikSzukałem, ale niestety nie ma podanego dokładnie:
Ronaldo- ćwiczy dziennie tyle i tyle
Tytoń- ćwiczy o godzinę mniej
Kurek- tyle i tyle
jeżeli takie wykazy znajdziesz to daj znać na pw, bo na maile nie odpowiadam.
Wszystko zależy tak jak up napisałem od dyscypliny i od danego sportowca.
No widzisz, jeżeli przeczytałbyś uważnie to widziałbyś że nie mówiłem o tym że będziesz robił w przyszłości to co lubisz, tylko o tym że jeżeli zepniesz dupe i napniesz jądra i będziesz ćwiczył to jest większe prawdopodobieństwo niż tak jak to Ty ująłeś: mi na przykład odpalenie jakiejś gierki
na kompie pozwala się odstresować tak
samo jak przeczytanie książki.
Też lubię sobie pograć na kompie, ale nie za często, nie jestem tak zwanym nołlajfem.
Bo są w życiu sprawy ważne i ważniejsze.
Tak wpadłem na jedną rzecz,
wt., 2013-04-09 18:10 — pickupguyTak wpadłem na jedną rzecz, czy powiedzmy czytanie o relacjach damsko-męskich (na podrywaj itp) i innych ciekawych rzeczach na tej stronie liczy się jako marnowanie czasu? Bo TEORETYCZNIE się rozwijamy, widzimy rzeczy z innych perspektyw itp.
Pozdrawiam ; P
Powiem Ci szczerze, że swego
pt., 2013-04-12 07:17 — KolosikPowiem Ci szczerze, że swego czasu, miałem taki okres, że potrafiłem na stronie siedzieć ponad 2 godziny dziennie, czytając blogi, tematy na stronie i nie uważam że to był stracony czas! Dało mi to tyle wiedzy i tak się rozwinąłem że wciągnęło mnie to, jak jakiś nałóg
Codziennie wchodząc na stronę mam nadzieję, że przeczytam jakiś dobry blog, temat, który może akurat pomoże mi kiedyś w podjęciu decyzji, albo w rozwiązaniu mojego problemu i to nie tylko z kobietami, ale i z przyjaciółmi, z nawiązywanie nowych znajomości i z jeszcze innymi rzeczami 
Reasumując, nigdy nie żałowałem czasu spędzonego na forum, bo rozwój osobowości przede wszystkim
Również pozdrawiam!